PLAY OFF
no nie wiem czy uda mi sie byc ciut przed bo o 16 musze jechac 60 km za Poznań i nie wiem dokladnie czy o tej 16 na 100% wyjade... ale mysle ze jakos dojade...
Jakby ktoś mnie szukał to jestem w Muzeum Ziemi Podlaskiej...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
1,5h przed meczem?? to troche bez sensu, ja moge byc najwczesniej o 18.30...
Jakby ktoś mnie szukał to jestem w Muzeum Ziemi Podlaskiej...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
Dwa oblicza AZS-u
Beata Oryl ostatnia aktualizacja: 2006/03/25 22:21:05
Kobieta zmienną jest - przekonali się o tym kibice zgromadzeni w hali przy Chwiałkowskiego na meczu koszykarek AZS-u z drużyną Cukierków Odry Brzeg. Akademiczki w pierwszych dwóch kwartach zaprezentowały się bardzo słabo, przegrywając 32-39. Po przerwie poznanianki przeszły metamorfozę i mecz zakończył się ich wygraną 75-64.
Tak słabej postawy koszykarek AZS-u w pierszej połowie nikt się nie spodziewał. Drużyna z Brzegu od początku miała przewagę, dokładnie grając w ataku i bardzo skutecznie w obronie. Przez pierwsze 10 minut podopieczne Grzegorza Szajka zdobyły zaledwie 13 punktów. Nie lepiej było w drugiej odsłonie. Na 19 rzutów trafiły tylko 9 i znacznie przegrały walkę pod tablicami.
Po przerwie na placu gry pojawił się 'inny AZS'. Zespół Odry do 5 minuty tej partii meczu utrzymywał przewagę, dzięki dobrej skuteczności rozgrywającej Magdaleny Rzeźnik i wysokiej Martyny Koc. AZS jednak zdecydowanie lepiej grał w obronie, zawodniczki obwodowe poprawiły skuteczność. Na dwie minuty przed końcem trzeciej kwarty, po rzucie Natalii Waligórskiej gospodynie wysunęły się na prowadzenie. Wreszcie akademiczki walczyły dobrze pod tablicami. Przede wszystkim podobały się Joanna Jarkowska (11 zbiórek i 12 punktów) oraz Barbora Gatialova, która zagrała najlepsze spotkanie w barwach AZS-u. Jej dobra postawa ucieszyła także szkoleniowca poznanianek.
Czwartą kwartę AZS wygrał z Odrą 19-9. Bardzo skuteczne była zwłaszcza Monika Sibora, która czterokrotnie trafiła za 3 punkty. W sumie aż 5 zawodniczek AZS-u rzuciło ponad 10 punktów, najwięcej Sibora 16 i Waligórska 13.
Ostatecznie AZS Poznań pokonał Cukierki Odrę Brzeg 75-64. Jedenastopunktowa przewaga nie jest jednak duża w obliczu rewanżu w Brzegu.
Drugie spotkanie tych zespołów za tydzień w sobotę. Jeśli poznanianki wygrają będą walczyć o 5 miejsce.
Źródło: www.epoznan.pl
Beata Oryl ostatnia aktualizacja: 2006/03/25 22:21:05
Kobieta zmienną jest - przekonali się o tym kibice zgromadzeni w hali przy Chwiałkowskiego na meczu koszykarek AZS-u z drużyną Cukierków Odry Brzeg. Akademiczki w pierwszych dwóch kwartach zaprezentowały się bardzo słabo, przegrywając 32-39. Po przerwie poznanianki przeszły metamorfozę i mecz zakończył się ich wygraną 75-64.
Tak słabej postawy koszykarek AZS-u w pierszej połowie nikt się nie spodziewał. Drużyna z Brzegu od początku miała przewagę, dokładnie grając w ataku i bardzo skutecznie w obronie. Przez pierwsze 10 minut podopieczne Grzegorza Szajka zdobyły zaledwie 13 punktów. Nie lepiej było w drugiej odsłonie. Na 19 rzutów trafiły tylko 9 i znacznie przegrały walkę pod tablicami.
Po przerwie na placu gry pojawił się 'inny AZS'. Zespół Odry do 5 minuty tej partii meczu utrzymywał przewagę, dzięki dobrej skuteczności rozgrywającej Magdaleny Rzeźnik i wysokiej Martyny Koc. AZS jednak zdecydowanie lepiej grał w obronie, zawodniczki obwodowe poprawiły skuteczność. Na dwie minuty przed końcem trzeciej kwarty, po rzucie Natalii Waligórskiej gospodynie wysunęły się na prowadzenie. Wreszcie akademiczki walczyły dobrze pod tablicami. Przede wszystkim podobały się Joanna Jarkowska (11 zbiórek i 12 punktów) oraz Barbora Gatialova, która zagrała najlepsze spotkanie w barwach AZS-u. Jej dobra postawa ucieszyła także szkoleniowca poznanianek.
Czwartą kwartę AZS wygrał z Odrą 19-9. Bardzo skuteczne była zwłaszcza Monika Sibora, która czterokrotnie trafiła za 3 punkty. W sumie aż 5 zawodniczek AZS-u rzuciło ponad 10 punktów, najwięcej Sibora 16 i Waligórska 13.
Ostatecznie AZS Poznań pokonał Cukierki Odrę Brzeg 75-64. Jedenastopunktowa przewaga nie jest jednak duża w obliczu rewanżu w Brzegu.
Drugie spotkanie tych zespołów za tydzień w sobotę. Jeśli poznanianki wygrają będą walczyć o 5 miejsce.
Źródło: www.epoznan.pl

KOSZYKÓWKA Dobre i to
Gdyby koszykarki AZS nie przespały pierwszej połowy, ich wygrana z ekipą
Cukierków Odry Brzeg mogła być bardziej okazała.
Pojedynki akademiczek z Odrą zadecydują, która z drużyn walczyć będzie o piąte miejsce w obecnych rozgrywkach ekstraklasy. Pierwszy mecz w Poznaniu zakończył się zwycięstwem AZS 75:64. Rewanż obu ekip odbędzie się za tydzień w Brzegu i podopieczne trenera Grzegorza Szajka mogą tam przegrać, ale różnicą tylko 10 punktów. Po pierwszym spotkaniu poznański szkoleniowiec był zadowolony, ale twierdził, że ta wygrana powinna być wyższa.
20 minut Cukierków
Początek pierwszego boju poznanianek z Cukierkami wcale nie zapowiadał udanego zakończenia. Mało skoncentrowane akademiczki zupełnie oddały pole rywalkom, które z zimną krwią wykorzystywały skutecznie wypracowane pozycje strzeleckie. Do końca pierwszej kwarty zawodniczki trenera Szajka nie potrafiły uporządkować gry i po 10 minutach przegrywały 13:18. Wcale nie lepiej było w drugiej kwarcie. W 13 minucie AZS przegrywał 16:25, a w 16 minucie nawet 22:35. W tym okresie bardzo dobrze grą Odry kierowała Magdalena Rzeźnik, której nie mogły upilnować poznanianki. Po pierwszej połowie akademiczki przegrywały 32:39.
Dobrze broniły
Dopiero w trzeciej kwarcie poznanianki zagrały na miarę oczekiwań. Najpierw szybko odrobiły straty (w 23 minucie było 40:40), ale zespół gości zdołał jeszcze odeprzeć atak AZS, który znowu przegrywał 40:46 i 42:50. W drugiej części tej kwarty poznanianki nareszcie zaczęły dobrze bronić i rywalkom coraz trudniej przychodziło zdobywać kolejne punkty. Koszykarki trenera Szajka mozolnie odrabiały straty, by w 29 minucie po udanej akcji Natalii Waligórskiej objąć po raz pierwszy prowadzenie 51:50. Po 30 minutach akademiczki wygrywały minimalnie 56:55. Przez prawie sześć minut czwartej kwarty zawodniczki Odry, tracące szybko siły, nie potrafiły zdobyć choćby punktu, a uważnie grający AZS wypracował kilkupunktową przewagę (61:55). Już do ostatniej syreny ekipa gospodarzy kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie i zwyciężyła 75:64.
Do Brzegu po zwycięstwo
Na najwyższe słowa uznania zasłużyły w zespole poznańskim: Monika Sibora, Natalia Waligórska i doświadczona Monika Ciecierska. Coraz lepiej w drużynie akademiczek czuje się też Barbora Gatialova, która na lewo i prawo rozdaje rywalkom bloki, ale też potrafi zdobyć ważne punkty spod kosza. Trener Szajek podsumował mecz krótko: - Gdyby dziewczyny nie przespały pierwszej połowy, nasze zwycięstwo mogło być wyższe. Do Brzegu jedziemy powalczyć o wygraną, bo ja nie lubię przegrywać. Na pewno stać nas na walkę o piąte miejsce w rozgrywkach - zakończył poznański szkoleniowiec.
AZS Poznań 75:64 Cukierki Odra Brzeg
(13:18, 19:21, 24:16, 19:9)
AZS: Sibora 16 (4x3), Waligórska 13 (1x3), Ciecierska 11, Mrozińska 6, Jarkowska 12 oraz Gatialova 12, Aleliunaite-Jankowska 2, Pamuła 3 (1x3), Idczak.
Odra: Rzeźnik 19 (3x3), Babicka 7 (1x3), Czebotowa 8, Makowska 4, Chełczyńska 7 oraz Koc 16, Morka 3 (1x3).
Jacek PAŁUBA - Gazeta Poznańska
Gdyby koszykarki AZS nie przespały pierwszej połowy, ich wygrana z ekipą
Cukierków Odry Brzeg mogła być bardziej okazała.
Pojedynki akademiczek z Odrą zadecydują, która z drużyn walczyć będzie o piąte miejsce w obecnych rozgrywkach ekstraklasy. Pierwszy mecz w Poznaniu zakończył się zwycięstwem AZS 75:64. Rewanż obu ekip odbędzie się za tydzień w Brzegu i podopieczne trenera Grzegorza Szajka mogą tam przegrać, ale różnicą tylko 10 punktów. Po pierwszym spotkaniu poznański szkoleniowiec był zadowolony, ale twierdził, że ta wygrana powinna być wyższa.
20 minut Cukierków
Początek pierwszego boju poznanianek z Cukierkami wcale nie zapowiadał udanego zakończenia. Mało skoncentrowane akademiczki zupełnie oddały pole rywalkom, które z zimną krwią wykorzystywały skutecznie wypracowane pozycje strzeleckie. Do końca pierwszej kwarty zawodniczki trenera Szajka nie potrafiły uporządkować gry i po 10 minutach przegrywały 13:18. Wcale nie lepiej było w drugiej kwarcie. W 13 minucie AZS przegrywał 16:25, a w 16 minucie nawet 22:35. W tym okresie bardzo dobrze grą Odry kierowała Magdalena Rzeźnik, której nie mogły upilnować poznanianki. Po pierwszej połowie akademiczki przegrywały 32:39.
Dobrze broniły
Dopiero w trzeciej kwarcie poznanianki zagrały na miarę oczekiwań. Najpierw szybko odrobiły straty (w 23 minucie było 40:40), ale zespół gości zdołał jeszcze odeprzeć atak AZS, który znowu przegrywał 40:46 i 42:50. W drugiej części tej kwarty poznanianki nareszcie zaczęły dobrze bronić i rywalkom coraz trudniej przychodziło zdobywać kolejne punkty. Koszykarki trenera Szajka mozolnie odrabiały straty, by w 29 minucie po udanej akcji Natalii Waligórskiej objąć po raz pierwszy prowadzenie 51:50. Po 30 minutach akademiczki wygrywały minimalnie 56:55. Przez prawie sześć minut czwartej kwarty zawodniczki Odry, tracące szybko siły, nie potrafiły zdobyć choćby punktu, a uważnie grający AZS wypracował kilkupunktową przewagę (61:55). Już do ostatniej syreny ekipa gospodarzy kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie i zwyciężyła 75:64.
Do Brzegu po zwycięstwo
Na najwyższe słowa uznania zasłużyły w zespole poznańskim: Monika Sibora, Natalia Waligórska i doświadczona Monika Ciecierska. Coraz lepiej w drużynie akademiczek czuje się też Barbora Gatialova, która na lewo i prawo rozdaje rywalkom bloki, ale też potrafi zdobyć ważne punkty spod kosza. Trener Szajek podsumował mecz krótko: - Gdyby dziewczyny nie przespały pierwszej połowy, nasze zwycięstwo mogło być wyższe. Do Brzegu jedziemy powalczyć o wygraną, bo ja nie lubię przegrywać. Na pewno stać nas na walkę o piąte miejsce w rozgrywkach - zakończył poznański szkoleniowiec.
AZS Poznań 75:64 Cukierki Odra Brzeg
(13:18, 19:21, 24:16, 19:9)
AZS: Sibora 16 (4x3), Waligórska 13 (1x3), Ciecierska 11, Mrozińska 6, Jarkowska 12 oraz Gatialova 12, Aleliunaite-Jankowska 2, Pamuła 3 (1x3), Idczak.
Odra: Rzeźnik 19 (3x3), Babicka 7 (1x3), Czebotowa 8, Makowska 4, Chełczyńska 7 oraz Koc 16, Morka 3 (1x3).
Jacek PAŁUBA - Gazeta Poznańska

-
Ziutek_mrksfan
- Amator
- Posty: 108
- Rejestracja: 18 marca 2006, 17:40
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
w meczach w Włókniarzem Poznań zagrał naprawdę dobrze
MRKS MRKS TO NASZE ŻYCIE TO NASZA DUMA JEST
www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ

www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ
KOSZYKÓWKA AKADEMICZKI ZAGRAJĄ O 7. MIEJSCE - Nie dały rady
dziś
Koszykarki poznańskiego AZS przegrały w rewanżowym spotkaniu play-off o miejsca 5-8 z ekipą Cukierków Odry Brzeg 54:69. To oznacza, że poznanianki będą ostatecznie walczyły o siódmą lokatę w tegorocznych rozgrywkach ekstraklasy. Tydzień temu w Poznaniu podopieczne trenera Grzegorza Szajka zwyciężyły 75:64, ale to nie wystarczyło aby myśleć o piątym miejscu.
Wczoraj w Brzegu akademiczki dobrze grały jedynie przez pierwsze 20 minut spotkania. Po pierwszej kwarcie był remis 15:15, a po drugiej odsłonie AZS prowadził 28:23. Trzecia i czwarta kwarta to zdecydowana dominacja zespołu gospodarzy. Teraz AZS zagra dwumecz o siódme miejsce z Meblotapem Chełm.
Odra Brzeg 69:54 AZS Poznań
(15:15, 8:13, 23:11, 23:15) pierwszy mecz: 64:75
Cukierki: Rzeźnik 16 (2x3), Babicka 2, Czebotowa 4, Makowska 8, Chełczyńska 15 (2x3) oraz Koc 11, Proszczenko 11 (1x3), Morka 2, Daniel.
AZS: Sibora 7, Waligórska 13 (2x3), Jarkowska 13, Pamuła 7 (1x3), Mrozińska oraz Ciecierska 2, Idczak, Gatialova 10, Aleliunaite-Jankowska 2.
o miejsca 1-4
Lotos Gdynia - Polfa Pabianice 73:64 i 70:52 (3-1)
CCC Polkowice - Wisła Kraków 64:85 i 70:81 (1-3)
o miejsca 5-8
AZS PWSZ Gorzów - Meblotap Chełm 64:50 (pierwszy mecz 67:76)
JAC - Gazeta Poznańska
Źródło: www.naszemiasto.pl
dziś
Koszykarki poznańskiego AZS przegrały w rewanżowym spotkaniu play-off o miejsca 5-8 z ekipą Cukierków Odry Brzeg 54:69. To oznacza, że poznanianki będą ostatecznie walczyły o siódmą lokatę w tegorocznych rozgrywkach ekstraklasy. Tydzień temu w Poznaniu podopieczne trenera Grzegorza Szajka zwyciężyły 75:64, ale to nie wystarczyło aby myśleć o piątym miejscu.
Wczoraj w Brzegu akademiczki dobrze grały jedynie przez pierwsze 20 minut spotkania. Po pierwszej kwarcie był remis 15:15, a po drugiej odsłonie AZS prowadził 28:23. Trzecia i czwarta kwarta to zdecydowana dominacja zespołu gospodarzy. Teraz AZS zagra dwumecz o siódme miejsce z Meblotapem Chełm.
Odra Brzeg 69:54 AZS Poznań
(15:15, 8:13, 23:11, 23:15) pierwszy mecz: 64:75
Cukierki: Rzeźnik 16 (2x3), Babicka 2, Czebotowa 4, Makowska 8, Chełczyńska 15 (2x3) oraz Koc 11, Proszczenko 11 (1x3), Morka 2, Daniel.
AZS: Sibora 7, Waligórska 13 (2x3), Jarkowska 13, Pamuła 7 (1x3), Mrozińska oraz Ciecierska 2, Idczak, Gatialova 10, Aleliunaite-Jankowska 2.
o miejsca 1-4
Lotos Gdynia - Polfa Pabianice 73:64 i 70:52 (3-1)
CCC Polkowice - Wisła Kraków 64:85 i 70:81 (1-3)
o miejsca 5-8
AZS PWSZ Gorzów - Meblotap Chełm 64:50 (pierwszy mecz 67:76)
JAC - Gazeta Poznańska
Źródło: www.naszemiasto.pl

- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości



