Lotos Gdynia - PZU Polfa Pabianice (mecz 3 i 4)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Maryjan
Nowy na forum
Posty: 76
Rejestracja: 26 marca 2006, 23:29
Lokalizacja: Łódź - Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Maryjan » 30 marca 2006, 11:07

wszelkie sprawy w tym temacie na prv lub w odpowiednim podforum - po interwencji

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 30 marca 2006, 11:14

El Guaje pisze:Ale to klub organizuje jakiś autokar?

napisz prv do wszystkich z Pabianic (nie tylko) to się dowiesz - co za różnica czy klub, czy Stefan z Wiesią...

A co do meczy... tak, jak już pisałem szanse na zwycięstwo w obu (ale rozdzielnie) meczach przyznaję większe Lotosowi - zdecydowanie większe, ba - wręcz... dużo większę :wink:.

Szansę jednak na realizację celu (takiego branego przez kibiców "w ciemno") traktowanego ogólnie na łikend (Lotos - wygrać 2 razy, Włókniarz - wygrać raz) - oceniam na 50-50%. - dlaczego? ano choćby z tego powodu, że aby go zrealizować Lotos "musi" wygrać (np. w pierwszym meczu) a Polfa - tylko "może" nie musi.

Reasumując:
Jakbym miał kibicować, lub jakikolwiek wpływ na wynik - stawiałbym na włókniarki.
Jakbym miał (musiał) postawić 10zł - postawiłbym na Lotos - chyba, że chciałbym nie być w zgodzie z samym sobą...

Podsumowanie - te mecze półfinału mają jedną zasadniczą, wielką i najistotniejszą dla mnie wadę... nie będę ich widział - wiem, że bez straty dla nikogo - ale mnie jest szkoda.

Awatar użytkownika
Maryjan
Nowy na forum
Posty: 76
Rejestracja: 26 marca 2006, 23:29
Lokalizacja: Łódź - Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Maryjan » 30 marca 2006, 11:32

simon pisze:Podsumowanie - te mecze półfinału mają jedną zasadniczą, wielką i najistotniejszą dla mnie wadę... nie będę ich widział - wiem, że bez straty dla nikogo - ale mnie jest szkoda.


jest jakis serwis internetowy ktory bedzie transmitowal te mecze w necie, ale
jaki to w tej chwili nie pamietam.(jak znajde to go napisze, ale jest juz tu gdzies na forum bo pamietam ze juz ktos go umieszczal)

Jezeli chodzi o 10 zloty ktore bys ewentualnie postawil, to pomysl ile wiecej bys wygral jezeli Wlokniarz wygrywa w Gdyni a Ty na niego stawiasz.Kto nie ryzykuje, nie wygrywa :!: :wink:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 30 marca 2006, 11:35

Maryjan pisze:Jezeli chodzi o 10 zloty ktore bys ewentualnie postawil, to pomysl ile wiecej bys wygral jezeli Wlokniarz wygrywa w Gdyni a Ty na niego stawiasz.Kto nie ryzykuje, nie wygrywa :!: :wink:


:lol: masz rację - to miała być tylko taka przenośnia... - istotnie, ew. wygrana często rekompensuje ryzyko (szczególnie 10-cio złotowe...) :wink:

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 30 marca 2006, 13:26

Wiecie co :?: A ja się zaczynam obawiać, że jeśli będziemy w stanie wygrać mecz to nam sędziowie nie pozwolą :twisted: . Zastanówcie sie dlaczego nie ma relacji w TV (skoro o tych godzinach sa mecze). Według mnie dlatego żeby cała Polska nie zobaczyła wałków :twisted:

MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ MYLĘ :!:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 30 marca 2006, 13:31

Kowalik pisze:Wiecie co :?: A ja się zaczynam obawiać, że jeśli będziemy w stanie wygrać mecz to nam sędziowie nie pozwolą :twisted: . Zastanówcie sie dlaczego nie ma relacji w TV (skoro o tych godzinach sa mecze). Według mnie dlatego żeby cała Polska nie zobaczyła wałków :twisted:

MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ MYLĘ :!:


Ja też o tym myślałem. I niestety tak może być :twisted:

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 30 marca 2006, 13:37

Kowalik pisze:Wiecie co :?: A ja się zaczynam obawiać, że jeśli będziemy w stanie wygrać mecz to nam sędziowie nie pozwolą :twisted: . Zastanówcie sie dlaczego nie ma relacji w TV (skoro o tych godzinach sa mecze). Według mnie dlatego żeby cała Polska nie zobaczyła wałków :twisted:

MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ MYLĘ :!:



Ano widzisz.... zaczyna się sprawdzać scenariusz, o którym mówiłem w weekend po meczu :( :? Oby niesprawdził się do końca :? , choć niestety, obawiam się że...... [cenzura :wink: ]
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 30 marca 2006, 13:52

Obysmy się martwili niepotrzebnie :cry: .
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Michał
Żak
Posty: 343
Rejestracja: 01 grudnia 2005, 17:12
Kontaktowanie:

Postautor: Michał » 30 marca 2006, 14:04

poprostu Włókniarz musi grać swoje

gostekk
Żak
Posty: 270
Rejestracja: 03 lutego 2005, 11:05

Postautor: gostekk » 30 marca 2006, 14:53

Kowalik pisze:Obysmy się martwili niepotrzebnie :cry: .


Spoko, spoko. Nad wszystkim czuwa gospodarz domu, nie da on krzywdy zrobić nikomu.... :wink:
A tak na poważnie to myślę, że wszystko w rękach, nogach i głowach naszych dziewczyn. Jeśli zagrają w pełni zaangażowane to o wynik można być spokojnym. Myślę, że pamiętne 4 sekundy już się nie powtórzą.

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 30 marca 2006, 14:59

gostekk pisze:
Kowalik pisze:Obysmy się martwili niepotrzebnie :cry: .


Spoko, spoko. Nad wszystkim czuwa gospodarz domu, nie da on krzywdy zrobić nikomu.... :wink:
A tak na poważnie to myślę, że wszystko w rękach, nogach i głowach naszych dziewczyn. Jeśli zagrają w pełni zaangażowane to o wynik można być spokojnym. Myślę, że pamiętne 4 sekundy już się nie powtórzą.



Obyś miał rację :?
Choć szczerze mówiąc.... hmm.... byłem kilka razy w Gdyni, zdarzały się wyrównane mecze w których w decydującym momencie do akcji wkraczali sędziowie :? :twisted: Ehh...... nie podoba mi się to wszystko
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 30 marca 2006, 15:01

..::Michał::.. pisze:poprostu Włókniarz musi grać swoje


Ja również uważam, że Włókniarki grające tak jak w niedzielę, niesione dopingiem kilkunastu osób w Gdyni nie pozwolą by nawet najwięksi sędziowie-walcarze zmienili losy pojedynku na korzyść Lotosu...

Obyś się mylił Kowalik, bo obiecałem, że nie będę dużo... :lol: 8) :shock: :?

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 30 marca 2006, 18:34

Szymon pisze:
gostekk pisze:
Kowalik pisze:Obysmy się martwili niepotrzebnie :cry: .


Spoko, spoko. Nad wszystkim czuwa gospodarz domu, nie da on krzywdy zrobić nikomu.... :wink:
A tak na poważnie to myślę, że wszystko w rękach, nogach i głowach naszych dziewczyn. Jeśli zagrają w pełni zaangażowane to o wynik można być spokojnym. Myślę, że pamiętne 4 sekundy już się nie powtórzą.



Obyś miał rację :?
Choć szczerze mówiąc.... hmm.... byłem kilka razy w Gdyni, zdarzały się wyrównane mecze w których w decydującym momencie do akcji wkraczali sędziowie :? :twisted: Ehh...... nie podoba mi się to wszystko

To miałeś miesamowite szczęście.
Bo widzisz ja też byłem na meczach Lotos ( nie wszystkich ale wnioskująć ze z p.gdańskiej jest bliżej niż z Pabianic-więc na pewno więcej) i jakoś kurna zawsze trafiałem na ten sam scenariusz od wielu lat:lotos ma znacznie lepszy skład ,wygrywa bez problemu-kwestia tylko iloma, A JA W POŁOWIE PRZYSYPIAM.
A ty trafiałeś na wyrównanie i z wałkami.Które bo mam wrażenie że takie grane na PC.

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 30 marca 2006, 19:01

hellraiser pisze:To miałeś miesamowite szczęście.
Bo widzisz ja też byłem na meczach Lotos ( nie wszystkich ale wnioskująć ze z p.gdańskiej jest bliżej niż z Pabianic-więc na pewno więcej) i jakoś kurna zawsze trafiałem na ten sam scenariusz od wielu lat:lotos ma znacznie lepszy skład ,wygrywa bez problemu-kwestia tylko iloma, A JA W POŁOWIE PRZYSYPIAM.
A ty trafiałeś na wyrównanie i z wałkami.Które bo mam wrażenie że takie grane na PC.


Choćby pierwszy mecz finału w roku 2003. Praktycznie cały mecz wyrównany i dziwnym trafem w kluczowych momentach tego spotkania, sędziowie nie zauważają łokcia na twarz Jarzynki i ciosu w krtań Kasi Kenig :twisted: :? :? . Był też wyrównany mecz bodajże w roku 2001 (tylko nie pamiętam czy w finale czy w sezonie zasadniczym) i jeszcz jeden ale nie pamiętam kiedy.
Tak więc w Gdyni, nie zawsze gładko przegrywaliśmy, no ale oczywiście ty (jak i reszta gdyńskiego środowiska) jesteś tak pewny siebie, że takich rzeczy nie pamiętasz.....
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 30 marca 2006, 20:51

Nie wypuścić tej szansy

Dwóch zwycięstw nad PZU Polfą Pabianice brakuje koszykarkom Lotosu by awansować do finału play off. Dwa najbliższe mecze odbędą się w hali GOSiR w Gdyni, w sobotę (godz. 15) i niedzielę (16). Jeśli po tych spotkaniach rozstrzygnięcia nie będzie (2-2), losy rywalizacji zapadną w piątym meczu w Pabianicach.
- Nie możemy dopuścić do piątego meczu - mówi Ewelina Kobryn. - Musimy zrobić wszystko, by zakończyć to w dwóch najbliższych spotkaniach w Gdyni i awansować do finału - dodaje środkowa Lotosu.
Przypomnijmy, że pierwsze spotkanie na boisku Polfy zakończyło się zwycięstwem broniących tytułu gdynianek 62:58 W rewanżu lepsze okazały się pabianiczanki 74:57. W tym spotkaniu w gdyńskiej drużynie najbardziej zawiodła Rankica Sarenac. Mamy nadzieję, że drugi tak słaby mecz (2 pkt i 1 zbiórka) już się Słowence nie przydarzy. Środkowe Polfy zaskoczyły w tym spotkaniu ruchliwością. Brazylijka Martins Jacintho (25 pkt.), Gabriela Toma (18) i Agnieszka Pałka (9) bardzo często wychodziły na obwód i trafiały do gdyńskiego kosza z dystansu. Choć utrzymanie przez nie podobnej skuteczności w Gdyni jest mało prawdopodobne, w sukces swoich podopiecznych wierzy trener Tomasz Herkt. Były szkoleniowiec Lotosu i kadry narodowej po drugim meczu zaprosił nawet pabianickich kibiców na piąty mecz. Tę wypowiedź traktujemy jako element wojny psychologicznej, mającej na celu osłabienie morale koszykarek Lotosu.
Siłą mistrzyń Polski jest agresywna obrona. Jeśli poparta zostanie solidną grą zawodniczek wysokich pod koszem i skutecznością obwodowych w rzutach z dystansu, gdynianki przy wsparciu swoich kibiców powinny sobie poradzić. Na szczęście formę strzelecką z początku sezonu odzyskuje Gordana Kovacevic. Jest zatem nadzieja, że Chorwatka będzie celnymi rzutami wspierała kapitana Lotosu Agnieszkę Bibrzycką.
Równie zacięta rywalizacja toczy się w drugim półfinale, pomiędzy Wisłą i CCC Polkowice. Krakowianki po przegraniu pierwszego meczu na własnym parkiecie, z wielkim trudem wygrały drugie spotkanie. Teraz przed nimi dwie gry w Polkowicach.

Szybko i z determinacją

Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
- Czeka nas twarda walka. Polfa jest bardzo doświadczoną drużyną. Dlatego powinniśmy górować nad nią szybkością i większą determinacją w grze. Dla dalszego przebiegu rywalizacji szczególnie ważny będzie pierwszy mecz w Gdyni. Kto go wygra, uzyska nad przeciwnikiem przewagę psychologiczną. Liczę, że przy dopingu naszych kibiców, będziemy potrafili wykorzystać atut gry własnej hali i rywalizacja z Polfą zakończy się naszym zwycięstwem już po czterech spotkaniach.

Adam Suska - NaszeMiasto.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 104 gości