Sędziowie
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Seba pisze:........
Kibic - bez przepisu o trzech sekundach będzie można wprowadzić przepis, że posiadanie Gosi Dydek jest równoznaczne z wygraniem meczu;) Co do zmian... zgadzam się oczywiście... jedną z oczywistych (choć kosmetycznych) moim zdaniem powinno być powrócenie do rzutów 1 za 1 - tak jest ciągle jeszcze w rozgrywkach ligi akademickiej w USA i mecze tam trzeba przyznać są MEGA ciekawe!....
To czemu raz sędzia odgwizduje błąd 3 sekund a raz nie
a po za tym to jeszcze wywalił bym przepis 8 sekund na wyprowadzenie akcji ze swojej połowy , który jest też dla mnie bez sensu. Jest ograniczenie akcji 24 sekundy przecież
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
Tak samo, jak raz odgwizduje faul a raz nie - w dokładnie takiej samej sytuacji... czy przepisy o faulach też są głupie?;) Mylisz po prostu pojęcia... nie przepisy winne, ale ich wprowadzanie w życie przez sędziów czasami...
"1 za 1" to rzuty osobiste (wolne) przyznawane za te faule, które obecnie karane są dwoma rzutami, które nastąpiły nie przy akcji rzutowej... Jeśli zawodnik trafi pierwszego, przysługuje mu drugi rzut - jeśli nie, gra toczy się dalej... jak obecnie przy drugim niecelnym. Kiedyś ten przepis bardzo pomagał niwelować przewagi w końcówkach meczu... Powiem szczerze, że nie bardzo wiem, czemu z niego zrezygnowano... W NCAA się sprawdza nadal całkiem niezle.
"1 za 1" to rzuty osobiste (wolne) przyznawane za te faule, które obecnie karane są dwoma rzutami, które nastąpiły nie przy akcji rzutowej... Jeśli zawodnik trafi pierwszego, przysługuje mu drugi rzut - jeśli nie, gra toczy się dalej... jak obecnie przy drugim niecelnym. Kiedyś ten przepis bardzo pomagał niwelować przewagi w końcówkach meczu... Powiem szczerze, że nie bardzo wiem, czemu z niego zrezygnowano... W NCAA się sprawdza nadal całkiem niezle.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Lista postulatów simona: (akcja protestacyjna - do chwili wypełnienia posulatów nie wpiszę się w tym wątku)
Także jestem za "powrotem" rzutów 1x1 - co prawda jest to bonus dla faulującego a dla faulowanego pewna niesprawiedliwość... - ale co tam... może być niesprawiedliwie byle było równo dla obu zespołów no i ciekawiej dla kibiców. Ten przepis wzbogacał paletę scenariuszy końcówek spotkań, uatrakcyjniał, dawał możliwości, szanse itd.
Jestem także "za" wywaleniem smętnych "strzałek" i graniem wznowień tak jak dawniej a nie "na zmianę" - po cholerę ten przepis, niby co on "prostuje", co daje?
Jestem również "za" większym naciskiem na przestrzeganie przepisu "3 sekundy" bo istnienie go w tej chwili daje temu, po co istnieje (celowi istnienia) tyle, co skrzydła pingwinom w lataniu...
No i ostatnie - chciałbym, by w PLKK wprowadzono zwyczaj... coś w rodzaju "konferencji prasowych" z tym, że w odpowiednio przygotowanej sali i zapraszano by na nie dokładnie wszystkich kibiców, którzy mają na to ochotę - bo akurat dziennikarze, są na "mojej" liście gości pożądanych na ostatnim miejscu...
Ps. (to już fantazja, ale...) Jestem także "za" graniem 4 kwart po 12 minut a wprowadzenie tego przepisu (wydłużenia) połączył bym z wprowadzeniem jakiegoś innego wymuszającego większą rotację składem - czy jak kto woli wprost - wymuszającego granie określonej (co najmniej) liczby minut "młodymi Polkami". - z tym, że ten tekst jest na poważnie...
Także jestem za "powrotem" rzutów 1x1 - co prawda jest to bonus dla faulującego a dla faulowanego pewna niesprawiedliwość... - ale co tam... może być niesprawiedliwie byle było równo dla obu zespołów no i ciekawiej dla kibiców. Ten przepis wzbogacał paletę scenariuszy końcówek spotkań, uatrakcyjniał, dawał możliwości, szanse itd.
Jestem także "za" wywaleniem smętnych "strzałek" i graniem wznowień tak jak dawniej a nie "na zmianę" - po cholerę ten przepis, niby co on "prostuje", co daje?
Jestem również "za" większym naciskiem na przestrzeganie przepisu "3 sekundy" bo istnienie go w tej chwili daje temu, po co istnieje (celowi istnienia) tyle, co skrzydła pingwinom w lataniu...
No i ostatnie - chciałbym, by w PLKK wprowadzono zwyczaj... coś w rodzaju "konferencji prasowych" z tym, że w odpowiednio przygotowanej sali i zapraszano by na nie dokładnie wszystkich kibiców, którzy mają na to ochotę - bo akurat dziennikarze, są na "mojej" liście gości pożądanych na ostatnim miejscu...
Ps. (to już fantazja, ale...) Jestem także "za" graniem 4 kwart po 12 minut a wprowadzenie tego przepisu (wydłużenia) połączył bym z wprowadzeniem jakiegoś innego wymuszającego większą rotację składem - czy jak kto woli wprost - wymuszającego granie określonej (co najmniej) liczby minut "młodymi Polkami". - z tym, że ten tekst jest na poważnie...
simon pisze: (...)
Jestem także "za" wywaleniem smętnych "strzałek" i graniem wznowień tak jak dawniej a nie "na zmianę" - po cholerę ten przepis, niby co on "prostuje", co daje?
(...)
A daje to, że jak masz masz drużynę złożoną z zawodniczek o wzroście 1,80-1,90m. i drugą drużynę o wzroście 1,60-1,70m., to nie wszystkie sporne piłki padają łupem tej pierwszej drużyny
To jest koszykówka
- ale jak chcesz takiej "sprawiedliwości" to zróbmy zakaz podawania pod kosz (przecież obrońca może być niższy) oraz zakaz biegania (tych niskich) do kontry - bo ci wyżsi są mniej sprawni i na ogół wolniejsi. Zrozumiałe jest oczywiście to, że nie wolno podawać piłki "dołem"... (ma się rozumieć "górą" także) - wolno tylko na poziomie twarzy - ale lekko (bo jakiś obrońca może mieć słabszy refleks niż podający - a to niesprawiedliwe).
Waldi - idea sportu w przypadku koszykówki, myślę mówi o potykaniu się 2 równorzędnych zespołów (pod względem cech - znaczy kobiety/mężczyźni, juniorki/seniorki, liga zawodowa/amatorska itd.) - nie słyszałem w sporcie zespołowym o podziale na wysokich/niskich, grubych/chudych, wolnych/szybkich itd.
Równe szanse daje boisko - ale nie chodzi o równe szanse akurat Krupskiej w walce o górną piłkę z Dydek - bo "w koźle", czy w walce o przechwyt te szanse są równie nieproporcjonalne - tylko w przeciwną stronę. Potraktuj "zaspół" jako całość - nikt mu nie kazał być "niski" - to wybór jego konstruktora - wybór, lub jego słabość - kto jak chce...
Równe szanse muszą mieć trenerzy - ew. "twórcy" zespołów by w sposób komplementarny zestawić skład. Trudno się cieszyć z "przepisowego" podnoszenia szans zespołu menagera-idioty, który zatrudnił same zawodniczki po 160cm... W zespole muszą być wysokie i niskie i nie rozumiem po co to dodatkowo wyrównywać takimi akurat przepisami jak "strzałki".
Zresztą - już przepis "3 sekundy" włąśnie to czyni - z tym, że nie odbiera szans ani nawet przewag - wymusza jedynie aktywność, daje szanse obrońcy - ale nie zabiera żadnych atutów atakującej. Szkoda, że właściwie prawie zapomniany w lidze - nie dość, że nie czyni tego co powinien to jeszcze jego zalety oceniane i interpretowane są jako wady... - a to z nieświadomości.
A tak... niska ma więcej i większe szanse na przechwyt - kradzież piłki, rzut "za 3" czy kontrę, wysoka zaś ma większe szanse na walkę podkoszową, utrzymanie piłki w górze - czy wywalczenie jej po wznowieniu.
pozdrówki
Waldi - idea sportu w przypadku koszykówki, myślę mówi o potykaniu się 2 równorzędnych zespołów (pod względem cech - znaczy kobiety/mężczyźni, juniorki/seniorki, liga zawodowa/amatorska itd.) - nie słyszałem w sporcie zespołowym o podziale na wysokich/niskich, grubych/chudych, wolnych/szybkich itd.
Równe szanse daje boisko - ale nie chodzi o równe szanse akurat Krupskiej w walce o górną piłkę z Dydek - bo "w koźle", czy w walce o przechwyt te szanse są równie nieproporcjonalne - tylko w przeciwną stronę. Potraktuj "zaspół" jako całość - nikt mu nie kazał być "niski" - to wybór jego konstruktora - wybór, lub jego słabość - kto jak chce...
Równe szanse muszą mieć trenerzy - ew. "twórcy" zespołów by w sposób komplementarny zestawić skład. Trudno się cieszyć z "przepisowego" podnoszenia szans zespołu menagera-idioty, który zatrudnił same zawodniczki po 160cm... W zespole muszą być wysokie i niskie i nie rozumiem po co to dodatkowo wyrównywać takimi akurat przepisami jak "strzałki".
Zresztą - już przepis "3 sekundy" włąśnie to czyni - z tym, że nie odbiera szans ani nawet przewag - wymusza jedynie aktywność, daje szanse obrońcy - ale nie zabiera żadnych atutów atakującej. Szkoda, że właściwie prawie zapomniany w lidze - nie dość, że nie czyni tego co powinien to jeszcze jego zalety oceniane i interpretowane są jako wady... - a to z nieświadomości.
A tak... niska ma więcej i większe szanse na przechwyt - kradzież piłki, rzut "za 3" czy kontrę, wysoka zaś ma większe szanse na walkę podkoszową, utrzymanie piłki w górze - czy wywalczenie jej po wznowieniu.
pozdrówki
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
hellraiser pisze:Nie przesadzajmy:Przepis o strzałce nie jest ani dobry ani zły.Jest nieistotny.Moim zdaniem może zostać.
Nie no - oczywiście, że niech zostanie, olać to, co tam - jeden mniej - jeden więcej nieistotny przepis - "wsio rawno"... - tak sobie pisze co myślę (jakby co - zupełnie bez emocji) - bo wydawało mi się, że celem przepisów (a tym bardziej zmian/wprowadzania nowych przepisów) jest "być istotnymi" - (a przy wprowadzaniu - coś istotnego zmienić), ale skoro nie ma znaczenia to niech oczywiście zostanie...
Zresztą i tak ta rozmowa nie jest w żadnym razie "wpływowa" - a pogadać sobie można.
Waldi - nie trafione porównania to moja specjalność
Mówisz, że w "młodzieżowym" są dobre? chm... pewnie lkepszy byłby zakaz grania "strefą" - i do tego łatwiejszy we wprowadzeniu - a go nie ma... Poza tym są rozwiązania specyficzne w niektórych rocznikach, nie przenoszone na "starsze"...
Ps. A niech sobie zostają, bo faktycznie nie one są problemem, nie ma co się czepiać mordercy że w kradzionych skarpetach biega... - tylko niech nikt nie mówi, że dobrze robi...
- Brodacz
- Żak
- Posty: 353
- Rejestracja: 23 marca 2005, 19:38
- Lokalizacja: Brzeg Nasz Kochany
- Kontaktowanie:
simon pisze:
No i ostatnie - chciałbym, by w PLKK wprowadzono zwyczaj... coś w rodzaju "konferencji prasowych" z tym, że w odpowiednio przygotowanej sali i zapraszano by na nie dokładnie wszystkich kibiców, którzy mają na to ochotę - bo akurat dziennikarze, są na "mojej" liście gości pożądanych na ostatnim miejscu...
U nas ten przepis jest po kzdym meczu przestrzegany
Ja go znam to jest ten no...
Bardzo podobało mi się to także w Chełmie - a u nas... no właśnie, czas aby to wprowadzić - zresztą ktokolwiek przyszedłby i teraz to z pewnością mógłby spokojnie posłuchać a i zapytać o coś - ale nikt o tym nie wie...
W/g mnie "konferencja" - (właściwie to nie najtrafniejsze słowo) powinna stać się dla kibiców basketu takim "przedłużeniem" meczu - miejscem do spotkania, wysłuchania opinii trenerów, pozadawania pytań - zawsze, po każdym meczu te 30minut dla kibiców (dla szerokiego grona kibiców) powinni trenerzy zespołów i jakieś zawodniczki poświęcić...
W/g mnie "konferencja" - (właściwie to nie najtrafniejsze słowo) powinna stać się dla kibiców basketu takim "przedłużeniem" meczu - miejscem do spotkania, wysłuchania opinii trenerów, pozadawania pytań - zawsze, po każdym meczu te 30minut dla kibiców (dla szerokiego grona kibiców) powinni trenerzy zespołów i jakieś zawodniczki poświęcić...
simon pisze:
(...)
Waldi - nie trafione porównania to moja specjalność, także nie pisz jakie są, tylko podaj lepsze, celniejsze (...)
Porównałeś Krupską z Dydek, trochę wyolbrzymiłeś. przy porównaniu Krupskiej z np. Bibrzycką, to przewaga "małej" w "koźle" czy przechwycie nie jest już tak oczywista, a w "spornym" Beata dalej nie będzie miała szansy
pozdro
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 121 gości




