Wisła Kraków - Lotos Gdynia 88:70, 56:73 (1-1)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 06 kwietnia 2006, 07:16

Wisła będzie pod presją

Już tylko dwa dni dzielą nas od rozpoczęcia finałowej rozgrywki o mistrzostwo Polski koszykarek. Walka Wisły z broniącym tytułu Lotosem do czterech zwycięstw rozpocznie się w sobotę w Krakowie.
- Z jakim nastawieniem przystąpisz to tej rywalizacji - zapytaliśmy środkową Lotosu Magdę Leciejewską.

- To będzie mój pierwszy finał w kategorii seniorek. Wiem, że czaka nas bardzo ciężka walka. Uważam, że nie stoimy na straconej pozycji i wszystko zakończy się po naszej myśli.
- Większość fachowców uważa, że Wisła jest faworytem.

- To nam nie przeszkadza. Nasze przeciwniczki będą grały pod presją, a my będziemy miały dodatkową motywację, aby je pokonać.
- W tym sezonie sztuka ta jeszcze wam się nie udała. Przegrałyście z nimi dwa mecze ligowe i finał Pucharu Polski. Jaka była główna przyczyna tych porażek?

- Dwie z tych porażek były po wyrównanej walce. Nie potrafiłyśmy zatrzymać obwodowych Wisły, Anny De Forge i Jeleny Skerovic. Po dojściu Kary Braxton będą jeszcze mocniejsze, Myślę jednak że nasz trener coś wymyśli i znajdziemy na nie sposób.
- Czy podzielasz pogląd, że Lotos tylko wówczas będzie miał szanse na sukces, jeśli gdyńskie środkowe nie będą przegrywać rywalizacji pod koszem.

- Na sukces w koszykówce zawsze pracuje cała drużyna. jeśli mamy zdobyć mistrzostwo Polski, nie możemy przegrywać rywalizacji na żadnej pozycji.
- Czujesz na sobie brzemię odpowiedzialności za losy tej rywalizacji?

- Jak każda z nas będę miała do odegrania swoją rolę. Wiem, że na moją dobrą grę liczy trener Krzysztof Koziorowicz, prezes Mieczysław Krawczyk oraz wszyscy gdyńscy kibice. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby nie zawieść pokładanych we mnie nadziei.
- Jaki typujesz wynik?

- Pokonamy Wisłę 4-2.

Adam Suska - Dziennik Bałtycki

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 06 kwietnia 2006, 09:16

Lisu pisze:A mnie najbardziej ciekawi jak przywitają kibice Wisły na swojej hali kibiców z Gdyni którzy ostatnio byli pierwsi do "j... Wisły" :lol: :lol: :lol:



Zgodnie z tradycją i wiślacką gościnnoscią!
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 06 kwietnia 2006, 11:02

Marco TS pisze:
Lisu pisze:A mnie najbardziej ciekawi jak przywitają kibice Wisły na swojej hali kibiców z Gdyni którzy ostatnio byli pierwsi do "j... Wisły" :lol: :lol: :lol:



Zgodnie z tradycją i wiślacką gościnnoscią!


To dobre :D :D :D
Ciekaw jestem, czy ten lekko podchmielony "cwaniaczek", który tak darł ryja w Pabianicach też się "odezwie" w Krakowie.
Bardzo jestem ciekaw :P :P :P
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 06 kwietnia 2006, 12:45

Ja myśle że on w ogóle nie przyjedzie :]

Marco TS pisze:Zgodnie z tradycją i wiślacką gościnnoscią!


:lol: :lol: :lol:
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 06 kwietnia 2006, 15:04

Liquidor pisze:Ja myśle że on w ogóle nie przyjedzie :]
(...)

Treaz wiesz... nagle okaże się, że nikt z tych, co przyjadą do Krakowa nie był w Pabianicach ;) :lol:
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 06 kwietnia 2006, 17:06

Seba pisze:
Liquidor pisze:Ja myśle że on w ogóle nie przyjedzie :]
(...)

Treaz wiesz... nagle okaże się, że nikt z tych, co przyjadą do Krakowa nie był w Pabianicach ;) :lol:
No własnie, trzeba mi było jednak robić zdjęcia na tym meczu :? :wink:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
19andrew81
Żak
Posty: 241
Rejestracja: 05 grudnia 2005, 23:49
Lokalizacja: Brzeg

Postautor: 19andrew81 » 06 kwietnia 2006, 19:19

POWIEM TYLKO TYLE WISŁA MISTRZEM POLSKI A.D.2006 :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:
POZDRO DLA OSESKA I MARCO TS
Wojny się nie uniknie można ją tylko przełożyć aż wróg będzie silniejszy

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 06 kwietnia 2006, 19:54

Taka forma moblizacaji na osiadlach.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

duncan
Nowy na forum
Posty: 15
Rejestracja: 03 kwietnia 2006, 01:21

Postautor: duncan » 06 kwietnia 2006, 23:14

Moim zdaniem Lotos wygra i tyle

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 06 kwietnia 2006, 23:32

Będzie 4:3 dla Lotosu
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 07 kwietnia 2006, 07:00

W Krakowie zaczyna się finał

W sobotę i w niedzielę w Krakowie zostaną rozegrane pierwsze spotkania finału play off Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Wisła Can-Pack podejmować będzie broniący tytułu Lotos Gdynia. Mistrzem zostanie zwycięzca czterech gier.
Tegoroczny finał będzie rewanżem za poprzedni sezon, w którym o złoty medal Lotos również rywalizował z Wisłą. Wtedy krakowianki zdołały odnieść tylko jedno zwycięstwo. W tym sezonie Wisła gra jednak dużo lepiej. Dwa razy pokonała Lotos w meczach rundy zasadniczej: w Krakowie było 86:62, zaś w Gdyni 71:54. Poza tym w Pucharze Polskim krakowianki ograły mistrzynie Polski 59:55. Te wyniki sprawiły, że obecnie fachowcy więcej szans na zwycięstwo dają krakowiankom.
W zespole Lotosu nikt nie myśli o oddaniu mistrzowskiej korony. - W tym roku obchodzimy jubileusz 10-lecia funkcjonowania naszej drużyny w Gdyni. Dlatego musimy obronić tytuł - twierdzi prezes gdyńskich koszykarek Mieczysław Krawczyk.
W krakowskiej drużynie największe zagrożenie stanowią trzy koszykarki, rozgrywające Anna De Forge i Jelena Skerovic oraz środkowa Kara Braxton. Ograniczenie ich skuteczności, to główne zadanie podopiecznych trenera Krzysztofa Koziorowicza w grze obronnej. Lotos do rywalizacji przystąpi w najsilniejszym składzie, a w krakowskim zespole pod znakiem zapytania stoi występ kontuzjowanej Moniki Krawiec.
Do Krakowa koszykarki Lotosu wyjechały autokarem dziś rano. Wieczorem odbędą trening w hali Wisły. Podczas meczów pod Wawelem wspierać ich będzie grupa najwierniejszych kibiców, która dojedzie w sobotę pociągiem z Gdyni. Oba spotkania śledzić będzie można na antenie TVP 3 i w Internecie na str: www.plkk.pl. Bezpośrednie transmisje rozpoczną się o godz. 18.30.

Adam Suska - Dziennik Bałtycki

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 07 kwietnia 2006, 09:30

Komu mistrzostwo Polski?

Przez cały kwiecień, a być może także w maju będzie toczyła się walka o mistrzostwo Polski w Ford Germaz Basket Lidze. Zgodnie z przedsezonowymi prognozami o to zaszczytne trofeum zagrają wielcy faworyci Wisła Can-Pack Kraków i Lotos Gdynia. – To będzie najlepszy finał od wielu lat, a o klasie obu zespołów z pewnością nikogo nie trzeba przekonywać – mówi Deanna Nolan, była gwiazda Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet.

Jeszcze kilka tygodni temu murowanym faworytem do zdobycia złotego medalu były zawodniczki krakowskiej Wisły, które w sezonie zasadniczym a także w rywalizacji o Puchar Polski odprawiały z kwitkiem kolejne rywalki. W obliczu, mimo wszystko, słabszej postawy tego zespołu w fazie play-off, a także wysokiej formy wciąż aktualnych mistrzyń Polski końcowy wynik wielkiego finału jest sprawą otwartą. – Szanse obu zespołów oceniam pół na pół – mówi Tomasz Herkt. – Atut własnego parkietu przemawia co prawda za Wisłą, ale Lotos pokazał, także w rywalizacji z moim zespołem, że potrafi wygrywać na wyjeździe. Jestem przekonany, że główne role będą odgrywać w finale zawodniczki rezerwowe obu drużyn. Wygra ten zespół, którego zmienniczki więcej wniosą do gry – dodaje szkoleniowiec PZU Polfy Pabianice.

- Nie mamy zamiaru patrzeć się za siebie. To ile meczów wygrałyśmy w sezonie regularnym nie ma teraz po prostu żadnego znaczenia. Jesteśmy w finale i wszystko zaczyna się od zera. Liczy się po prostu teraźniejszość. Chcemy sięgnąć po mistrzostwo Polski, a do tego potrzebujemy czterech zwycięstw. Wierzę, że jesteśmy w stanie zrewanżować się drużynie Lotosu za porażkę z ubiegłego sezonu – mówi Jelena Skerovic, niekwestionowana liderka drużyny spod Wawelu. – Wisła jest faworytem i na pewno nic się w tej kwestii nie zmieniło. Tak było u progu sezonu i tak jest nadal. Łatwo nie oddamy mistrzostwa Polski chociaż zdajemy sobie sprawę z siły rywalek. Jesteśmy dobrze przygotowane do ostatecznej rozgrywki więc postaramy się sprawić niespodziankę – ripostuje Rankica Sarenac, podstawowa środkowa Lotosu.

Kto zatem wzniesie do góry ręce w geście triumfu? – Przed sezonem mówiłam, że mistrzostwo wywalczy Lotos Gdynia. Teraz nie jestem już tego taka pewna. (śmiech) Co prawda nie zwątpiłam w swoje koleżanki z zespołu, ale tak do końca nie zdawałam sobie sprawy z siły Wisły. Mają naprawdę świetną drużynę, a jeszcze wzmocnione Karą Braxton-Brown zyskały kolejny atut. Tego, kto zdobędzie złoty medal moim zdaniem nie sposób przewidzieć. Pewnym jest, że walka o mistrzostwo Polski nie rozstrzygnie się jedynie w czterech meczach – ocenia Deanna Nolan.

W cieniu ścisłego finału toczyć się będzie walka o brązowy medal. W tak zwanym „małym finale” podobnie jak przed rokiem staną naprzeciw siebie PZU Polfa Pabianice i CCC Polkowice. Pabianiczanki w fazie play-off rozczarowały wszystkich, natomiast podopieczne Andrzeja Nowakowskiego były bardzo bliskie wyeliminowania Wisły Can-Pack Kraków. Kto zatem stanie na najniższym szczeblu podium? Podobnie jak w przypadku finału szanse obu ekip ocenia się po połowie. – Jest się o co bić. Na pewno przed meczami z Polfą nie zabraknie nam koncentracji, a jako zespół musimy zagrać po prostu wyrafinowaną koszykówkę – mówi Elżbieta Trześniewska, najlepsza obecnie koszykarka polkowickiego CCC. – O mistrzostwo Polski nie zagramy, jednak mamy jeszcze coś do udowodnienia w obecnych rozgrywkach. Chcemy być na podium i tym samym zrewanżować się drużynie CCC za porażkę sprzed roku – powiedziała Karla Cristina Martins da Costa. W sezonie 2005/2006 oba zespoły spotkały się ze sobą cztery razy. Trzykrotnie górą była PZU Polfa Pabianice (79:67 w rozgrywkach ligowych oraz 68:54 i 71:65 w rywalizacji o Puchar Polski), natomiast CCC wygrało raz (zwycięstwo na własnym parkiecie 66:55).

Wojciech Strzebińczyk

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 07 kwietnia 2006, 11:29

Koszykarki "Białej Gwiazdy" przygotowują się do batalii z Lotosem

Zaczniemy od wyliczanki. 1963, 64, 65, 66, 68, 69, 70, 71, 74, 75, 76, 79, 80, 81, 84, 85 i 88 - siedemnaście tytułów mistrza Polski. 1952, 67, 72, 73, 74, 83, 87, 92, 99 i 2005 - dziesięć tytułów wicemistrza Polski. 1959, 62, 82, 98 i 2000 - pięć brązowych medali MP. 1959, 66, 67, 79 i 2006 - pięć Pucharów Polski. 1984 - Puchar PZKosz. Tak przedstawia się dorobek koszykarek krakowskiej Wisły w zmaganiach na krajowej arenie.

Najwcześniej 23 bm, a najpóźniej 3 maja dopiszemy jeszcze jeden medal - złoty lub srebrny. Choć pod Wawelem nie dopuszczają myśli, żeby nie było osiemnastego mistrzowskiego berła... W każdym razie w decydującej batalii Wisła Can-Pack powalczy z gdyńskim Lotosem i ma się za co odgrywać na ekipie z Trójmiasta. Weźmy choćby lata 1999 i 2005 - w finale MP Lotos pokonał Wisłę, ale powiedzmy sobie szczerze, że był wtedy prawdziwym "dream teamem".

- Mamy świadomość "krzywd" i tego, czego się od nas oczekuje - mówi asystentka Elmedina Omanica, Marta Starowicz. - Przede wszystkim jednak spokojnie przygotowujemy się do finałowej konfrontacji z Lotosem. Na temat mobilizacji nie ma sensu się rozwodzić, bo jest ona oczywista. Po prostu w ciszy pracujemy, szlifujemy choćby taktykę. Tak jak my doskonale znamy Lotos, tak gdynianki mają rozpracowany nasz zespół. Jednakże postaramy się, mimo wszystko, zaskoczyć czymś ekipę ciągle jeszcze mistrzyń kraju. Ze zrozumiałych względów nie będę się jednak zagłębiała w szczegóły naszego planu.

Początek finałowej batalii już w sobotę, kiedy o godz. 18.30 rozpocznie się pierwszy mecz krakowski. Drugi zaś zaplanowano w niedzielę o tej samej porze. Czy wiślaczki będą mogły wystąpić w optymalnym składzie? Trudno powiedzieć, albowiem dziś kolejną konsultację lekarską będzie miała Monika Krawiec.

Czyli koszykarka, która od kilku tygodni doświadcza uroków rehabilitacji po kontuzji. Tym samym ostatnie słowo w kwestii zawodniczki należeć będzie do medycznych opiekunów zawodniczek. Z drugiej strony nawet jeśli lekarze powiedzą "tak", to czy Monika Krawiec nie będzie aby odstawać dyspozycją fizyczną od pozostałych koleżanek?

W wielu klubach (dotyczy to wszystkich gier zespołowych) przed ważnymi meczami preferuje się wyjazdy na obozy przygotowawcze. Wiślaczki były na takim stosunkowo niedawno, przed gdyńskim finałem Pucharu Polski.

Teraz jednak nie zdecydowano się na żaden wyjazd. - Zostaliśmy w Krakowie, ale i tak mamy komfort spokojnej pracy. Poza tym sporo się najeździliśmy w tym sezonie, a przecież przynajmniej jedna podróż do Gdyni też nas czeka - kończy Marta Starowicz.

bat - Gazeta Krakowska

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 07 kwietnia 2006, 14:48

Koszykarki z Gdyni rozpoczynają walkę o 10. tytuł mistrzyń Polski

Koszykarki Lotosu Gdynia w sobotę rozpoczną walkę o dziesiąty tytuł mistrzyń Polski w historii klubu. Ewentualny sukces będzie też dziewiątym tytułem zdobytym przez gdynianki z rzędu.

W finałowej rywalizacji podopieczne Krzysztofa Koziorowicza zmierzą się z Wisłą Can Pack Kraków, pierwszy mecz zostanie rozegrany w najbliższą sobotę na parkiecie Wisły.

W bieżącym sezonie gdynianki nie mają szczęścia w rywalizacji z krakowiankami. W trzech meczach, dwóch ligowych i finale Pucharu Polski górą były koszykarki "Białej Gwiazdy".

"Przegrywaliśmy, ale po wyrównanych pojedynkach. Myślę, że teraz w najważniejszych meczach sezonu, odniesiemy zwycięstwa. W tym roku budowa i cementowanie zespołu trwało dość długo, ale udało mi się stworzyć młody i ambitny zespół" - powiedział Krzysztof Koziorowicz.

Zaznaczył, że liczy szczególnie na dobrą postawę swoich koszykarek w defensywie.

"Wiadomo, że Wisła jest szczególnie mocna na obwodzie. De Forge, Skerovic i Braxton, która ostatnio powróciła do drużyny to najgroźniejsze koszykarki" - podkreślił szkoleniowiec.

Według niego Lotos przygotowywał się do spotkań z Wisłą w normalnym mikrocyklu treningowym. Wszystkie koszykarki z Gdyni są zdrowe i przygotowane do walki o złote medale. Lotos jeszcze w piątek pojawi się w Krakowie aby o 20.00 przeprowadzić na miejscu trening.

Agnieszka Bibrzycka nie wyklucza, że losy mistrzowskiego tytułu rozstrzygną się dopiero w ostatnim, siódmym meczu finałów play- off. Jej zdaniem główną bronią Lotosu jest defensywa.

"Jesteśmy lepiej zorganizowane w obronie niż wiślaczki. Na pewno po wygranych meczach z nami w lidze i w Pucharze Polski mają one nad nami przewagę psychiczną, ale to już było. My jesteśmy podbudowane łatwymi zwycięstwami nad Polfą, widać że jesteśmy w formie, cieszy mnie to, że forma przyszła wtedy kiedy powinna, na najważniejsze mecze sezonu" - powiedziała Bibrzycka.

PAP

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 07 kwietnia 2006, 20:27

Fiesta dla Mistrza

Rywalizacja o złoty medal pomiędzy Wisłą Can-Pack Kraków a Lotosem Gdynia rozpoczyna się już w ten weekend.

Jest o co walczyć.
Tytuł Mistrza Polski, medale i okazały puchar to nie wszystko, co czeka zwycięską drużynę. Najlepszy zespół koszykówki kobiet otrzyma również najnowszy model Forda Fiesty ufundowany przez Partnera Tytularnego rozgrywek – Dom Samochodowy Germaz.

Obrazek

www.plkk.pl

Tylko jak go podzielić na cały zespół :? :?


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 113 gości