A ja z racji tego ze mam najblizej na rynek, to nie powiem, lubie tam od czasu do czasu wpasc ( tak z raz w tygodniu ). A jak rynek to ze wzgledu na rytmy lubie odwiedzic Fusion, ponadto Ministerstwo, Bledne Kolo (ale tam to mnie raczej znajomi ciagna ), czasem inne knajpy pokroju Carpie Diem, Roentgen, czy tez Frantic (za ktorym rowniez nie przepadam, ale znajomi ..

). Zdarza sie Boro. Jesli chodzi o okolice inne niz rynek, to strasznie zaluje ze zamkneli mi Antykwariat na Dietla. Jesli chodzi o Kazimierz na ktory rowniez zdarza mi sie wdepnac, to najczesciej pada na Drukarnie. CK Browar to dobre miejsce na piwko ze znajomymi, baunsowac mi sie tam nie zdarzylo

No i Jama - dobre miejsce, fajny klimat.