Polkowice!!!!

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 20 kwietnia 2006, 22:12

A co do meczu - gratuluję walki walki i obudzenia w sobie chęci wygrywania!
Słyszałem od niezależnego korespondenta z Polkowic - Kowalika - że na boisku dało się w końcu widzieć iskry, zarówno w pierwszym jak i drugim meczu. I za to brawa!
W pierwszym meczu bardzo dobra dyspozycja Kae, w drugim dobrze zagrała Krupa, ale Wam wszystkim należą się gratulacje!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 21 kwietnia 2006, 00:29

Trenejro pisze:W lepszej, gorszej, średniej, półśredniej formie...
Skoro tak piszecie o tym kto jest mniej lub bardziej przydatny proponuję papierki trenerskie, własny zespolik i na ławkę.
I skoro wartość zawodniczki poznaje się w playoff, to powiedzcie szczerze, czy wszystkie koszykarki miałe w nim równe szanse.
Skoro podajecie statystyki indywidualne, to podajcie je w porównaniu do innych graczy na tej samej pozycji.
I po czym oceniacie wartość zawodnika? Po punktach? Tak przecież robią tylko laicy i dziennikarze w gazetach...

Ale jeżeli już o punktach mowa, to proponuję zrobić porównanie zdobywanych punktów na minutę spędzoną na parkiecie, skuteczność generalną, czy zbiórki - może się zdziwicie, ale w sezonie zasadniczym Leo o głowę biła Pałkę i Gabi. A w całych playoff były na równi.
Tylko minutami na parkiecie przegrała, więc Szymon proponuję trochę więcej pracy włożyć przed oceną kogoś niż tylko wklejać cyferki ze statystyk. Może coś dodać i podzielić, wtedy obraz będziesz miał klarowniejszy...

I dodam jeszcze, że wcale nie bronię Leo - piszę bo po niej głównie "jedziecie", ale żadne takie wypowiedzi na temat jakiejkolwiek koszykarki nie pomagają im w grze. I oceny gry stojąc tyłem do boiska, czy czytając "obserwacje" nijak się mają do przydatności danej zawodniczki...
Pozdrawiam




Długo myślałem nad odpowiedzią................. i doszedłem do wnisoku, że nie ma sensu wdawać się w skomplkowaną dyskusje, bo przecież ja jestem tylko tepym laikiem i nie mam o koszykówce pojecia w przeciwieństwie do Ciebie, "wielkiego koszykarza". Przecież według Ciebie Leo jest wybitną zawodniczką i gdyby nie Herkt i Bóg wie kto jeszcze to byłaby MVP ligi. Źle dla tej zawodniczki wypadają "gołe cyfry" no to trzeba się wziąć za dzielenie, mnożenie i inne działania matematyczne. Ehhh.....
Piszesz że w sezonie zasadniczym Leo miała lepsze staty niż pozostałe dwie wysokie. Hmmm..... Byś moze, tylko zauważ, że "nabijała" je sobie w meczach przeciw drużynom pokroju Jeleniej Góry, Chełma czy ŁKSu. A np. w meczach sezonu zasadniczego przeciw Gdyni, Wiśle czy Polkowicom rewelacji już nie było :? :!:
Tak jak napisal wcześniej bodajże Neofik, najważniejsze są play offy :!: To ten etap rozgrywek mówi wszystko o sile drużyn jak i poszczególnych zawodniczek!!! Więc skoro drużyna w najważniejszym momencie sezonu "daje ciała" to lipa jest :!: Skoro poszczególne (doświadczone) zawodniczki nie potrafią się przygotować i dobrze zaprezentowac w najważniejszej części sezonu (niezależnie od minut spędzonych na parkiecie) to dobrze to o nich nie świadczy :!: :!: :!:
I nie pisz mi że jedziemy tylko po Leo. Bo krytykujemy wszystkie zawodniczki które zawiodły. Gdyby Krystofova w play off grała dobrze, to nikt by nie jechał po niej :!: Co więcej, Toma, która według mnie pod względem umiejętności jest słabsza od Krystofovej miałą w play off z wymagającym rywalem jeden TOP mecz, a Leo nawet ani razu nie wzniosła się na wyżyny. W sumie to chyba nawet w przekroju całego sezonu nie miała takiego meczu :? :? :?


P.S. Kiedyś pisałeś, że podobno Libicova na treningach ogrywała Trześniewską, ale trener Mirosław tego nie zauważał i faworyzował swoją małżonkę...... Teraz Ty zachowujesz się dokładnie tak samo i nie zauważasz słabych poczynań Leo.

P.S.2. Papierki trenerskie i prowadzić własną drużynkę :?: Heh.... debiut już mam dawno za sobą. Drużyna która prowadziłem przegrała z brązowymi medalistkami Polskiej ligi, po bardzo zaciętym boju tylko 10 punktami. Biorac pod uwagę iż w drużynie przeciwnej grały tak WYBITNE zawodniczki jak Gosia Storożyński, Gosia Knop, Marzenka Grabowska, Marzena Głaszcz czy Renia Piestrzyńska a w mojej grupka "pijaczków", którzy już po kilku minutach gry "szukali swoich płuc", to uważam ten wynik za spory sukces :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek


Wróć do „Archiwum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości