Lotos Gdynia - Wisła Kraków 66:72 i 70:65 (2-2)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 24 kwietnia 2006, 08:33

Remis w wojnie o tytuł mistrza Polski

Obrazek
fot. Kamil Gozdan / AG

Po sobotniej porażce, w niedzielę gdyńskie koszykarki pokonały Wisłę i batalia o złoty medal trwa

Już od początku pierwszego meczu widać było, że w Gdyni nie powtórzy się żaden ze scenariuszy krakowskich spotkań. Ani Wisła, ani Lotos nie potrafiły osiągnąć wysokiej przewagi i do ostatnich minut wynik był sprawą otwartą. Krakowianki grały jednak lepiej, od początku prowadziły, a Lotos musiał gonić. Dwa najlepsze polskie zespoły przeciwstawiły sobie całkiem odmienne style gry. Wisła rzucała z dystansu, dziewięciokrotnie trafiając za 3. Lotos też próbował tak grać, ale dobrze pilnowana Agnieszka Bibrzycka, podobnie jak inne koszykarki mistrzyń Polski, nie trafiała i gdynianki szybko musiały zmienić sposób gry. Grały więc pod kosz, ale dobra postawa środkowych Rankicy Sarenac i Eweliny Kobryn na wiele się nie zdała, bo

tym razem Gordana Kovacevic nie potrafiła zatrzymać Anny De Forge, przegrała z nią niemal wszystkie pojedynki! Amerykanka wystąpiła tym razem jako rozgrywająca, co zaskoczyło Lotos. Często zmieniała się pozycjami z równie skuteczną Jeleną Skerovic, a to wprowadzało jeszcze więcej zamieszania w gdyńskiej obronie. - Straciłyśmy zdecydowanie zbyt wiele punktów, jeśli dodamy do tego fakt, że ani razu nie trafiłyśmy za 3, to mamy powody porażki - mówiła po pierwszym spotkaniu rozgrywająca Lotosu Paulina Pawlak.

W decydujących minutach Kara Braxton, która przez cały mecz zachowywała się jak rozkapryszona gwiazdeczka (niemal nigdy nie wracała po niecelnych rzutach), zablokowała Sarenac, a później Kobryn. Chwilę po tym za 3 trafiła De Forge i było po meczu. - Wcześniej też kontrolowaliśmy wynik - przyznał w swoim stylu trener Wisły Elmedin Omanic.



Lotos Gdynia 66
Wisła Kraków 72
Kwarty: 21:22, 16:16, 12:12, 17:22.

Lotos: Sarenac 19, Johnson 13, Bibrzycka 12, Kobryn 10, Kovacevic 2 oraz Newton 8, Leciejewska 2, Pawlak 0.

Wisła: Skerovic 18 (4), De Forge 15 (3), Kress 11 (2), Trafimava 2, Johnson 2 oraz Braxton 13, Perovanovic 4, Radwan 4, Gburczyk 2, Skorek 0, Krawiec 0.



Niedzielne spotkanie zaczęło się podobnie jak poprzednie. Wisła miała przewagę i wykorzystywała wszystkie słabe strony Lotosu. Krakowianki prowadziły już nawet 10 punktami, ale wtedy w Lotos wstąpił nowy duch. Pomogła w tym kolejna kuriozalna decyzja arbitrów, którzy nie zauważyli ewidentnego faulu De Forge na Kobryn. Od tego momentu mistrzynie Polski zaczęły grać z takim zaangażowaniem, jakiego wszyscy od nich oczekują. Gdy w ostatniej sekundzie III kwarty 2 punkty zdobyła Kobryn, hala GOSiR eksplodowała radością. Przy ogłuszającym dopingu publiczności Lotos dowiózł zwycięstwo do końca, mimo szaleńczej pogoni wiślaczek. W rywalizacji do czterech wygranych jest 2:2. Kolejne mecze w środę w Krakowie i w sobotę w Gdyni.

Lotos Gdynia 70

Wisła Kraków 65

Kwarty: 14:19, 19:17, 17:12, 20:17

Lotos: Bibrzycka 16 (1), Kovacević 14 (1), Sarenac 12, Kobryn 12, Johnson 6 oraz Leciejewska 6, Newton 4 (1), Pawlak 0

Wisła: Skerovic 18 (3), De Forge 15 (1), Trafimowa 14 (2), Braxton 9 (1) Kress 7 (1) oraz Johnson 1, Perovanović 0, Gburczyk 0

Michał Sielski (Gazeta Wyborcza)

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 24 kwietnia 2006, 09:45

Lotos Gdynia - Wisła Kraków 66:72 i 70:65

Nie ma przełomu w walce o mistrzostwo Polski koszykarek. Zespół Lotosu nie wykorzystał szansy na objęcie prowadzenia w rywalizacji play off z Wisłą Can-Pack Kraków.
Broniące tytułu gdynianki przegrały we własnej hali trzeci mecz wielkiego finału 66:72 i wygrały czwarty 70:65. Po czterech spotkaniach jest 2-2 i obie drużyny potrzebują jeszcze dwóch zwycięstw do zdobycia mistrzostwa. Piąty mecz odbędzie się w środę w Krakowie.
Losy trzeciego spotkania rozstrzygnęły się w ostatnich pięciu minutach gry. Przy stanie 55:53 dla Wisły trzypunktowym trafieniem popisała się gwiazda krakowskiej drużyny Anna De Forge, a chwilę później na 61:53 wynik poprawiły jej koleżanki Kara Braxton i Iva Perovanovic. Koszykarki Lotosu podjęły jeszcze próbę pościgu. Dwie kontry, po przechwytach, celnymi rzutami zakończyła Temeka Johnson. Na 1,5 minuty przed końcem gdynianki przygrywały 64:70, ale strata Amerykanki pozbawiła szans na dogonienie wiślaczek.
W niedzielnym mecz początkowo również inicjatywa należała do zespołu krakowskiego, który w drugiej kwarcie prowadził już różnicą 11 pkt (27:16). Dobra zmiana Magdy Leciejewskiej zapoczątkowało pościg Lotosu, który na początku trzeciej kwarty, po trójce Chelsea Newton po raz pierwszy objął prowadzenie 38:36. W czwartej kwarcie zaznaczyła się przewaga fizyczna gdyńskich środkowych, które zaczęły dominować pod tablicami. Swoje punkty dorzuciły też obwodowe, Agnieszka Bibrzycka, Gordana Kovacevic i Temeka Johnson i mimo zrywu De Forge i Skerovic, zdobytej przewagi koszykarki Lotosu nie dały sobie odebrać. - To zwycięstwo koszykarki Lotosu zadedykowały obecnemu na meczu prezydentowi Gdyni Wojciechowi Szczurkowi, który w tym dniu obchodził swoje imieniny.

Lotos - Wisła 66:72 (21:22, 16:16, 12:12, 17:22) i 70:65 (14:19, 19:17, 17:12, 20:17)

Lotos: Sarenac 19 pkt i 12, Temeka Johnson 13 i 6, Bibrzycka 12 i 16, Kobryn 10 i 12, Kovacevic 2 i 14 oraz Newton 8 i 4, Leciejewska 2 i 6, Pawlak 0 i 0.
Wisła: Skerovic 18 i 18, De Forge 15 i 15, Kress 11 i 8, Trafimova 5 i 14, Gburczyk 2 i 0 oraz Braxton 13 i 9, Radwan 4 i 0, Perovanovic 4 i 0, Krawiec 0 i 0, Tiffani Johnson.
Sędziowali: Tomasz Kudlicki, Wacław Woźniewski, Dariusz Kowalczyk (sobota), Marek Ćmikiewicz, Dariusz Szczerba, Artur Fiedler (niedziela). Widzów: 1300 i 1500

Adam Suska - NaszeMiasto.pl

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 24 kwietnia 2006, 10:27

podobno ktos chce zniszczyc Omanicia :)))
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 24 kwietnia 2006, 11:49

Sędziowy:W tych finałach sędziują bardzo dobrze.Tam jakieś błędy zawsze się zdarzają.
Obie drużyny mogą mówic o pechu i szczęściu.Oba mecze były dla nich do wygrania jak i oba do przegrania.
Myśle że wynik 1-1 w weekend jest sprawiedliwy.
Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 24 kwietnia 2006, 11:55

Fajny finał - po prostu idealny :D . Mówiąc ogólnie oczywiście, w różne niuanse nie wnikając... Brawo dla obu zespołów.

Filippo
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 11 lutego 2006, 12:57

Postautor: Filippo » 24 kwietnia 2006, 14:40

może się powtarzam, ale: SĄ FOTY Z MECZÓW W GDYNI? :wink:
xyz

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 24 kwietnia 2006, 14:43

psychol#5 pisze:może się powtarzam, ale: SĄ FOTY Z MECZÓW W GDYNI? :wink:


są: http://plkk.pl/info.asp?info=1104

Filippo
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 11 lutego 2006, 12:57

Postautor: Filippo » 24 kwietnia 2006, 14:51

Wojteg pisze:
psychol#5 pisze:może się powtarzam, ale: SĄ FOTY Z MECZÓW W GDYNI? :wink:


są: http://plkk.pl/info.asp?info=1104


fenx :wink:
xyz

Awatar użytkownika
Gwynbleidd
Kadet
Posty: 1046
Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Gwynbleidd » 24 kwietnia 2006, 17:40

Wierze w Wisłe.Dominacja sledzi musi sie w koncu skonczyc :!:
Z Wyrazami Szczerej Niewdzięcznosci,Za To Ze Byłem Z Wami. A Teraz Jesteście Przeciwko MNIE!!!Obrazek

Awatar użytkownika
FAIR PLAY
Młodzik
Posty: 908
Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
Lokalizacja: POZNAŃ :)
Kontaktowanie:

Postautor: FAIR PLAY » 24 kwietnia 2006, 17:55

NIE MA GRATULACJI!! NIE NO SA... DLA WISŁY ZA WALKE DO (PRAWIE) KOŃCA!

Szkoda ze tak sie skonczylo ale mowi sie trudno walkczyc trzeba dalej! I nie mozna tej walki przegrac jesli śledziowy, zarabany, przeplacony, łapuwkarski zespół olejowy wygra to nic sie w PLKK i całym jego otoczeniu nie zmieni - "PLKK to LOTOS i... kilka innych klubow'' :x jeśli wygra z czego całego serca zycze i kibicuje wisla to mam nadizeje ze patrzenie nie tylko PLKK ale i mediów zmieni sie diametralnie - oby!

WISŁA WALCZYC! BIAŁA GWIAZDA Z ŚLEDZIAMI JAZDA JAZDA!!!
Obrazek

zawodniczka
Żak
Posty: 323
Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P

Postautor: zawodniczka » 24 kwietnia 2006, 19:06

passsa lotosu musi zostac przerwana :evil: :!: :evil: :evil: :evil: :evil: :twisted: :twisted: :twisted: :!: :!: :!: :!: :!: :!: mam nadzieje ze wisla ja przerwie wieze w WISEŁKE :D

Awatar użytkownika
Manic
Żak
Posty: 382
Rejestracja: 11 grudnia 2005, 22:31
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: Manic » 24 kwietnia 2006, 20:43

Marco TS pisze:Gdzie wy sie rodzicie z takimi pomyslami . Dramat.


No jak to gdzie w Gdyni ;)
Można przeżyć życie w sposób tak pełny, iż pod koniec jesteś gotów na śmierć, gdyż nie zostaje ci nic innego do roboty ;)

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 25 kwietnia 2006, 11:40

Manic pisze:
Marco TS pisze:Gdzie wy sie rodzicie z takimi pomyslami . Dramat.


No jak to gdzie w Gdyni ;)



aha kibicom Lotosu gratulujemy hasel Elaine Powell po faulah Skerovic.

W Krakowie bedzie milo z tego powodu :))
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

BARTOLINO
Administrator
Posty: 6663
Rejestracja: 10 stycznia 2005, 19:32
Lokalizacja: Gród Kraka

Postautor: BARTOLINO » 25 kwietnia 2006, 15:39

Shadow_ pisze:pierwszy po meczu :D Wielkie gratki dla LOTOSU . było kilka "kibiców" can packa kRAKOW ale juz w pierwszym meczu spacyfikowani i barwy jako takie juz sie nie pojawiły tylko koszulka can pack :D ogolna ich liczba nie liczac notatnikó to 4 do nastepnego


Parę słów wyjaśnienia, bo widzę że "kolega" chciał się wypowiedzieć m.in. na mój temat. Otóż kibicem Wisły jestem od około 18 lat. Na mecze koszykarek regularnie jeżdżę od 12 lat. Kibicowałem drużynie kiedy sponsorem było wiele firm i nawet wtedy kiedy nie mieliśmy sponsora i z trudem walczyliśmy o utrzymanie w lidze. Nie poczuwam się żadnym kibicem Can Packa tylko jestem kibicem klubu Wisły. Do tego "kolegi" pewnie to i tak nie dotrze bo on nawet nie wie jakiego klubu jest kibicem, Lotosu, Lotosu VBW Clima, Foty Porta, Foty Dajan czy może Warta S.A.! Bo jakoś nie wierzę,że pamiętasz czasy Spójni Gdańsk...
Co do "notatników" :o jak to określiłeś to jeżdżąć na mecze robię statystyki z meczów dla siebie i swoich znajomych i mam na to bieżąco podczas meczów. Był okres,że moimi statystykami interesowali się trenerzy Wisły. W dobie komputerów nie jest im to potrzebne, ale mnie się przydaje. Dla twojej informacji robienie statystyk nie przeskadza mi w dopingu.
I jeszcze dwa słowa o jak to nazwałeś "pacyfikacji". :shock: Nikt z Nami nie rozmawiał i nikt nie zabroni dopingowania naszej drużyny.

Tyle mojego wyjaśnienia i przepraszam za tą prywatę, ale nie mogłem tego tematu pozostawić bez odpowiedzi. Nigdy nie sądziłem, że będę musiał pisać takie tłumaczenia, ale widać dzięki "kibicom " z Gdyni wszystko jest możliwe. :(

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 25 kwietnia 2006, 19:49

BARTOLINO pisze: ale widać dzięki "kibicom " z Gdyni wszystko jest możliwe. :(
Ale nie byle jakim kibicom tylko "z klubu prawdziwego kibica" :lol:
Obrazek
Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 103 gości