Co słychać w Lotosie?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Co słychać w Lotosie?
Trwają rozmowy Lotosu z Agnieszką Bibrzycką i Pauliną Pawlak
Zawodniczki chcą zostać, klub także chce je zatrzymać - brakuje tylko podpisów
koszykówka
Wczoraj gdynianki miały spotkanie z prezydentem Gdyni Wojciechem Szczurkiem, który pogratulował sukcesu zawodniczkom, trenerom i działaczom Lotosu. - I z tego się najbardziej cieszę. Prezydent uznał srebrny medal mistrzostw Polski za sukces, bo tak właśnie było. Dostał zresztą taki sam od nas na pamiątkę - mówi dyrektor klubu Marcin Kicior.
Prezydent gratulował, cieszył się sukcesem swojej drużyny, ale zdobył się także na bardziej wymierny gest. Lotos otrzymał czek na 200 tys. zł i to już jeden z pierwszych akcentów nadchodzącego sezonu. Następnym ma być znaczące wzmocnienie składu. - Nie ukrywam, że chcemy być dużo mocniejsi w nadchodzącym sezonie - podkreśla Kicior. Działacze gdyńskiej drużyny obiecali nawet prezydentowi, że powrócą na pierwsze miejsce podium.
Wisła Kraków, która odebrała Lotosowi mistrzostwo Polski, już po ostatnim meczu finałowym ogłosiła, że jej największe gwiazdy, czyli Anna De Forge i Jelena Skerovic, w przyszłym sezonie ponownie poprowadzą drużynę. W Lotosie nie zamierzają poddawać się już na starcie. Na razie najbardziej intensywne prace trwają nad przedłużeniem kontraktów rozgrywającej Pauliny Pawlak i skrzydłowej Agnieszki Bibrzyckiej.
Negocjacje z Pawlak i Bibrzycką wkraczają w decydującą fazę. - Chciałabym zostać w Lotosie, ale mam również inne propozycje, które rozważam - mówi Pawlak. - Mam jednak nadzieję, że dogadam się z prezesem Mieczysławem Krawczykiem i zostanę w Gdyni. Podoba mi się w tym klubie, dobrze mi się gra i mieszka w Gdyni, wszystko mi tu odpowiada. Chciałabym jednak podpisać jak najkrótszy kontrakt, nawet na jeden sezon - dodaje rozgrywająca Lotosu. Negocjacje zakończą się w ciągu tygodnia.
Jeszcze szybciej powinna wyjaśnić się sytuacja największej gwiazdy zespołu Agnieszki Bibrzyckiej, która już 15 maja wyjeżdża do USA (będzie grała w WNBA w San Antonio Silver Stars). W tym tygodniu dowiemy się więc, czy kapitan zespołu pozostaje na pokładzie Lotosu. Klub chce zatrzymać obie zawodniczki.
Michał Sielski (Gazeta Wyborcza)
Zawodniczki chcą zostać, klub także chce je zatrzymać - brakuje tylko podpisów
koszykówka
Wczoraj gdynianki miały spotkanie z prezydentem Gdyni Wojciechem Szczurkiem, który pogratulował sukcesu zawodniczkom, trenerom i działaczom Lotosu. - I z tego się najbardziej cieszę. Prezydent uznał srebrny medal mistrzostw Polski za sukces, bo tak właśnie było. Dostał zresztą taki sam od nas na pamiątkę - mówi dyrektor klubu Marcin Kicior.
Prezydent gratulował, cieszył się sukcesem swojej drużyny, ale zdobył się także na bardziej wymierny gest. Lotos otrzymał czek na 200 tys. zł i to już jeden z pierwszych akcentów nadchodzącego sezonu. Następnym ma być znaczące wzmocnienie składu. - Nie ukrywam, że chcemy być dużo mocniejsi w nadchodzącym sezonie - podkreśla Kicior. Działacze gdyńskiej drużyny obiecali nawet prezydentowi, że powrócą na pierwsze miejsce podium.
Wisła Kraków, która odebrała Lotosowi mistrzostwo Polski, już po ostatnim meczu finałowym ogłosiła, że jej największe gwiazdy, czyli Anna De Forge i Jelena Skerovic, w przyszłym sezonie ponownie poprowadzą drużynę. W Lotosie nie zamierzają poddawać się już na starcie. Na razie najbardziej intensywne prace trwają nad przedłużeniem kontraktów rozgrywającej Pauliny Pawlak i skrzydłowej Agnieszki Bibrzyckiej.
Negocjacje z Pawlak i Bibrzycką wkraczają w decydującą fazę. - Chciałabym zostać w Lotosie, ale mam również inne propozycje, które rozważam - mówi Pawlak. - Mam jednak nadzieję, że dogadam się z prezesem Mieczysławem Krawczykiem i zostanę w Gdyni. Podoba mi się w tym klubie, dobrze mi się gra i mieszka w Gdyni, wszystko mi tu odpowiada. Chciałabym jednak podpisać jak najkrótszy kontrakt, nawet na jeden sezon - dodaje rozgrywająca Lotosu. Negocjacje zakończą się w ciągu tygodnia.
Jeszcze szybciej powinna wyjaśnić się sytuacja największej gwiazdy zespołu Agnieszki Bibrzyckiej, która już 15 maja wyjeżdża do USA (będzie grała w WNBA w San Antonio Silver Stars). W tym tygodniu dowiemy się więc, czy kapitan zespołu pozostaje na pokładzie Lotosu. Klub chce zatrzymać obie zawodniczki.
Michał Sielski (Gazeta Wyborcza)
Były kwiaty i podziękowania
Dwieście tysięcy złotych nagrody wręczył prezydent Gdyni Wojciech Szczurek koszykarkom gdyńskiego Lotosu. W ten sposób władze miasta dziękują drużynie za zdobycie wicemistrzostwa Polski. Nagrodę z rąk prezydenta odebrała kapitan zespołu Agnieszka Bibrzycka. Zawodniczki otrzymały też kwiaty i listy gratulacyjne, które w udziale przypadły także działaczom i sponsorom.
- W tak trudnym roku drużyna Lotosu udowodniła, że jest nadal naszą wielką chlubą i sportową wizytówką miasta - mówił Wojciech Szczurek. - Wicemistrzostwo Polski to wspaniały sukces. Można powiedzieć, że lepiej byłoby znowu zostać mistrzem, jednak paradoksalnie tytuł w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej smakował. A jestem pewien, że Lotos go odzyska.
Wojciech Szczurek podkreślił, że sukcesu nie byłoby bez pomocy sponsorów, a także wsparcia dla zespołu wiernej grupy kibiców, którzy dopingują go podczas meczów na własnym parkiecie i jeżdżą za nim na wszystkie, ważne mecze wyjazdowe, czasami przez całą Europę, aby wspomóc gdyńskie koszykarki w walce w Eurolidze. Prezydent Gdyni bardzo ucieszył się z wręczonego mu przez prezesa gdyńskich koszykarek Mieczysława Krawczyka, symbolicznego, srebrnego medalu mistrzostw Polski.
- Takiego jeszcze pan nie ma w swojej kolekcji, otrzymała go tylko Franciszka Cegielska - mówił prezes Krawczyk. - Zrobimy jednak wszystko, aby jak najszybciej, najlepiej już w przyszłym roku, odzyskać tytuł mistrzyń Polski. Liczymy, że grono naszych przyjaciół i sponsorów jeszcze się poszerzy, co na pewno ułatwiłoby nam zrealizowanie tego celu. W Gdyni jest fantastyczny, najlepszy w Polsce klimat dla koszykówki. Dzięki odpowiedniemu wsparciu sponsorów można więc uzyskiwać wielkie sukcesy.
Lotos Gdynia, mimo że po dziewięciu latach hegemonii na parkietach koszykarskiej ekstraklasy kobiet stracił w tym sezonie tytuł mistrzyń Polski na rzecz Wisły Kraków, ma zapewniony w przyszłym sezonie udział w Eurolidze. Działacze kompletują więc już budżet, aby dobrze zaprezentować się nie tylko na arenie krajowej, ale także międzynarodowej.
Szymon Szadurski - NaszeMiasto.pl
Dwieście tysięcy złotych nagrody wręczył prezydent Gdyni Wojciech Szczurek koszykarkom gdyńskiego Lotosu. W ten sposób władze miasta dziękują drużynie za zdobycie wicemistrzostwa Polski. Nagrodę z rąk prezydenta odebrała kapitan zespołu Agnieszka Bibrzycka. Zawodniczki otrzymały też kwiaty i listy gratulacyjne, które w udziale przypadły także działaczom i sponsorom.
- W tak trudnym roku drużyna Lotosu udowodniła, że jest nadal naszą wielką chlubą i sportową wizytówką miasta - mówił Wojciech Szczurek. - Wicemistrzostwo Polski to wspaniały sukces. Można powiedzieć, że lepiej byłoby znowu zostać mistrzem, jednak paradoksalnie tytuł w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej smakował. A jestem pewien, że Lotos go odzyska.
Wojciech Szczurek podkreślił, że sukcesu nie byłoby bez pomocy sponsorów, a także wsparcia dla zespołu wiernej grupy kibiców, którzy dopingują go podczas meczów na własnym parkiecie i jeżdżą za nim na wszystkie, ważne mecze wyjazdowe, czasami przez całą Europę, aby wspomóc gdyńskie koszykarki w walce w Eurolidze. Prezydent Gdyni bardzo ucieszył się z wręczonego mu przez prezesa gdyńskich koszykarek Mieczysława Krawczyka, symbolicznego, srebrnego medalu mistrzostw Polski.
- Takiego jeszcze pan nie ma w swojej kolekcji, otrzymała go tylko Franciszka Cegielska - mówił prezes Krawczyk. - Zrobimy jednak wszystko, aby jak najszybciej, najlepiej już w przyszłym roku, odzyskać tytuł mistrzyń Polski. Liczymy, że grono naszych przyjaciół i sponsorów jeszcze się poszerzy, co na pewno ułatwiłoby nam zrealizowanie tego celu. W Gdyni jest fantastyczny, najlepszy w Polsce klimat dla koszykówki. Dzięki odpowiedniemu wsparciu sponsorów można więc uzyskiwać wielkie sukcesy.
Lotos Gdynia, mimo że po dziewięciu latach hegemonii na parkietach koszykarskiej ekstraklasy kobiet stracił w tym sezonie tytuł mistrzyń Polski na rzecz Wisły Kraków, ma zapewniony w przyszłym sezonie udział w Eurolidze. Działacze kompletują więc już budżet, aby dobrze zaprezentować się nie tylko na arenie krajowej, ale także międzynarodowej.
Szymon Szadurski - NaszeMiasto.pl
Bibrzycka już po słowie
We wtorek Agnieszka Bibrzycka rozmawiała z prezesem Mieczysławem Krawczykiem o swoim nowym kontrakcie w zespole koszykarek Lotosu. Nowej umowy z gdyńskim klubem jednak nie podpisała. Poprosiła o 24 godziny do namysłu. W środę rozmowa ma być kontynuowana.
- Czy Wisła była przez was w tym sezonie do pokonania - zapytaliśmy kapitana Lotosu.
- Przyznam, że po dwóch porażkach w sezonie zasadniczym, oraz przegraniu finałowego spotkania Pucharu Polski miałam chwilę zwątpienia. W play off grałyśmy już dużo lepiej i byłam pewna, że znalazłyśmy na Wisłę sposób. Wygrałyśmy z nią trzy mecze, a więc na pewno była w naszym zasięgu.
- Co zatem twoim zdaniem zadecydowało o przegraniu przez Lotos play off? Siódmy mecz w Krakowie, czy może trzeci w Gdyni?
- To były kluczowe momenty rywalizacji. Po dwóch spotkaniach w Krakowie miałyśmy remis 1-1 i trzeci mecz w Gdyni oddałyśmy praktycznie bez walki. Wisła nie grała w nim wcale dobrze. To było najsłabsze spotkania finału, po którym miałam wielki niedosyt. Gdybyśmy je wygrały, złoto byłoby nasze. Skoro tak się nie stało, drugą szansę miałyśmy w siódmej grze w Krakowie. Tam jednak za wysoko przegrałyśmy pierwszą połowę. Z 17 pkt straty odrobiłyśmy 15, ale na więcej zabrakło nam jeszcze kilku minut.
- Zostaniesz w Lotosie na następny sezon?
- Jestem po krótkiej rozmowie z prezesem Krawczykiem. Poznałam ofertę i umówiłam się na kolejną rozmowę w środę. Dla mnie ważne są nie tylko finanse, ale również skład zespołu. Chciałabym grać w drużynie, która stawia sobie najwyższe cele. O tym też chcę rozmawiać z prezesem. Po tej rozmowie podejmę decyzję.
- Jakie cele stawiasz sobie przed wylotem do USA?
- Chciałabym dostać w każdym meczu po 10-20 minut, abym mogła się pokazać. Zamierzam dalej promować swoje nazwisko. Na sukcesy drużyny San Antonio raczej nie liczę, gdyż ten zespół nigdy wcześniej nie awansował do play off.
- Czy trener Krzysztof Koziorowicz będzie mógł liczyć na ciebie we wrześniowych eliminacjach do ME 2007?
- Mam nadzieję, że tak. W tym czasie liga WNBA będzie miała przerwę.
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
We wtorek Agnieszka Bibrzycka rozmawiała z prezesem Mieczysławem Krawczykiem o swoim nowym kontrakcie w zespole koszykarek Lotosu. Nowej umowy z gdyńskim klubem jednak nie podpisała. Poprosiła o 24 godziny do namysłu. W środę rozmowa ma być kontynuowana.
- Czy Wisła była przez was w tym sezonie do pokonania - zapytaliśmy kapitana Lotosu.
- Przyznam, że po dwóch porażkach w sezonie zasadniczym, oraz przegraniu finałowego spotkania Pucharu Polski miałam chwilę zwątpienia. W play off grałyśmy już dużo lepiej i byłam pewna, że znalazłyśmy na Wisłę sposób. Wygrałyśmy z nią trzy mecze, a więc na pewno była w naszym zasięgu.
- Co zatem twoim zdaniem zadecydowało o przegraniu przez Lotos play off? Siódmy mecz w Krakowie, czy może trzeci w Gdyni?
- To były kluczowe momenty rywalizacji. Po dwóch spotkaniach w Krakowie miałyśmy remis 1-1 i trzeci mecz w Gdyni oddałyśmy praktycznie bez walki. Wisła nie grała w nim wcale dobrze. To było najsłabsze spotkania finału, po którym miałam wielki niedosyt. Gdybyśmy je wygrały, złoto byłoby nasze. Skoro tak się nie stało, drugą szansę miałyśmy w siódmej grze w Krakowie. Tam jednak za wysoko przegrałyśmy pierwszą połowę. Z 17 pkt straty odrobiłyśmy 15, ale na więcej zabrakło nam jeszcze kilku minut.
- Zostaniesz w Lotosie na następny sezon?
- Jestem po krótkiej rozmowie z prezesem Krawczykiem. Poznałam ofertę i umówiłam się na kolejną rozmowę w środę. Dla mnie ważne są nie tylko finanse, ale również skład zespołu. Chciałabym grać w drużynie, która stawia sobie najwyższe cele. O tym też chcę rozmawiać z prezesem. Po tej rozmowie podejmę decyzję.
- Jakie cele stawiasz sobie przed wylotem do USA?
- Chciałabym dostać w każdym meczu po 10-20 minut, abym mogła się pokazać. Zamierzam dalej promować swoje nazwisko. Na sukcesy drużyny San Antonio raczej nie liczę, gdyż ten zespół nigdy wcześniej nie awansował do play off.
- Czy trener Krzysztof Koziorowicz będzie mógł liczyć na ciebie we wrześniowych eliminacjach do ME 2007?
- Mam nadzieję, że tak. W tym czasie liga WNBA będzie miała przerwę.
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
Bibrzycka się waha
Nie ma decyzji w sprawie kontynuowania przez Agnieszkę Bibrzycką koszykarskiej kariery w zespole Lotosu Gdynia. Wczorajsze spotkanie 24-letniej koszykarki z prezesem "Basketball Investments" Mieczysławem Krawczykiem nie przyniosło przełomu w negocjacjach. "Biba" nie ukrywa, że otrzymała alternatywne propozycje z innych klubów i chciałaby grać w zespole, który walczy w Eurolidze o najwyższe cele. Czy takim zespołem będzie w przyszłym sezonie Lotos? Ostatecznej decyzji jednak jeszcze nie podjęła. - Daliśmy sobie czas do poniedziałku - powiedział nam prezes Krawczyk.
(sus) - NaszeMiasto.pl
Nie ma decyzji w sprawie kontynuowania przez Agnieszkę Bibrzycką koszykarskiej kariery w zespole Lotosu Gdynia. Wczorajsze spotkanie 24-letniej koszykarki z prezesem "Basketball Investments" Mieczysławem Krawczykiem nie przyniosło przełomu w negocjacjach. "Biba" nie ukrywa, że otrzymała alternatywne propozycje z innych klubów i chciałaby grać w zespole, który walczy w Eurolidze o najwyższe cele. Czy takim zespołem będzie w przyszłym sezonie Lotos? Ostatecznej decyzji jednak jeszcze nie podjęła. - Daliśmy sobie czas do poniedziałku - powiedział nam prezes Krawczyk.
(sus) - NaszeMiasto.pl
Przegląd Sportowy donosi,że Biba jest bardzo blisko podpisania umowy ze Spartakiem Moskwa. Gosia Dydek ma oferty z Valencii i z Dynamo Moskwa.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
sawa_JGora
- Młodzik
- Posty: 756
- Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Najbardziej znana z polskich koszykarek Małgorzata Dydek (32 lata, 213 cm) po raz kolejny zmienia klub. Wiadomo juz, że w przyszłym sezonie nie bedzie zawodniczką UMMC Ekaterinburg. Prezes Lotosu Gdynia Mieczysław Krawczyk potwierdził również, że Dydek nie wróci do Polski.
Małgorzata Dydek naprawdopodobniej zostanie w Rosji, w Spartaku Moskwa, albo przejdzie do hiszpańskiego Ros Casares Valencia. Decyzja zapadnie wkrótce. Na razie "Margo" przebywa w Nowym Meksyku, gdzie trwa obóz Connecticut Sun przed zbliżającymi się rozgrywkami WNBA.
www.polskikosz.pl
Małgorzata Dydek naprawdopodobniej zostanie w Rosji, w Spartaku Moskwa, albo przejdzie do hiszpańskiego Ros Casares Valencia. Decyzja zapadnie wkrótce. Na razie "Margo" przebywa w Nowym Meksyku, gdzie trwa obóz Connecticut Sun przed zbliżającymi się rozgrywkami WNBA.
www.polskikosz.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Bibrzycka zagra w Spartaku Moskwa
Czołowa koszykarka reprezentacji Polski Agnieszka Bibrzycka nie przedłużyła kontraktu z Lotosem Gdynia i w nowym sezonie zagra w rosyjskim Spartaku Moskwa.
Bibrzycka podpisała kontrakt tuż przed wylotem do USA, gdzie występować będzie w lidze WNBA w drużynie San Antonio Silver Stars.
W niedzielę Bibrzycka, która przez pięć sezonów występowała w Lotosie Gdynia, odleci do San Antonio. Powiedziała PAP że niezależnie od kalendarza zawodowej ligi koszykarek WNBA wróci do Polski, by zagrać w eliminacjach do finałów ME 2007.
Polska w kwalifikacjach do ME wystąpi w grupie C, obok Szwecji, Chorwacji i Niemiec. Zespół prowadzony przez nowego trenera, Krzysztofa Koziorowicza pierwszy mecz w eliminacjach rozegra 6 września na wyjeździe z Niemkami.
"Podpisałam kontrakt ze Spartakiem, bo chciałam sprawdzić się w mocnym zespole, który występować będzie w Eurolidze. Wiem, że liga w Rosji jest bardzo dobra, to był także argument za zmianą klubu. Nie ukrywam, że i finanse przemawiały za tym. Rozmawiałam o klubie z Moskwy z trenerem Arkadiuszem Konieckim, który pracował w Spartaku. Dlatego jestem pewna, że dokonałam dobrego wyboru. Wiem, że trener Koniecki +polecał+ mnie szefom Spartaka. Będę tęskniła, ale na szczęście Moskwa nie jest tak daleko od Polski" - powiedziała PAP Agnieszka Bibrzycka.
Bibrzycka zagra w San Antonio Silver Stars po raz drugi w karierze. Debiutowała w WNBA w 2004 roku. Rok później ze względu na kontuzję kolan nie zdecydowała się na występ za Oceanem po zakończeniu sezonu w Polsce. Poddała się leczeniu i grała jedynie w kadrze we wrześniowych finałach ME.
"Rozmawiałam kilka razy z trenerem Stars, Danem Hughesem. Wiem, że na mnie liczy i widzi mnie w swoim zespole. Zobaczymy jak będzie na miejscu, bo nie 'załapię' się już na żaden mecz przedsezonowy, a rozgrywki WNBA ruszają 20 maja. Początek pewnie nie będzie dla mnie najlepszy, bo przez te dwa tygodnie, które minęły od zakończenia rozgrywek o mistrzostwo Polski, nic nie robiłam. Po prostu nie chciało mi się nawet iść do sali porzucać. Zresztą przed wyjazdem do USA miałam wiele spraw do załatwienia. Mimo to nie mogę się już doczekać meczów w WNBA" - powiedziała.
źródło: http://sport.onet.pl
Czołowa koszykarka reprezentacji Polski Agnieszka Bibrzycka nie przedłużyła kontraktu z Lotosem Gdynia i w nowym sezonie zagra w rosyjskim Spartaku Moskwa.
Bibrzycka podpisała kontrakt tuż przed wylotem do USA, gdzie występować będzie w lidze WNBA w drużynie San Antonio Silver Stars.
W niedzielę Bibrzycka, która przez pięć sezonów występowała w Lotosie Gdynia, odleci do San Antonio. Powiedziała PAP że niezależnie od kalendarza zawodowej ligi koszykarek WNBA wróci do Polski, by zagrać w eliminacjach do finałów ME 2007.
Polska w kwalifikacjach do ME wystąpi w grupie C, obok Szwecji, Chorwacji i Niemiec. Zespół prowadzony przez nowego trenera, Krzysztofa Koziorowicza pierwszy mecz w eliminacjach rozegra 6 września na wyjeździe z Niemkami.
"Podpisałam kontrakt ze Spartakiem, bo chciałam sprawdzić się w mocnym zespole, który występować będzie w Eurolidze. Wiem, że liga w Rosji jest bardzo dobra, to był także argument za zmianą klubu. Nie ukrywam, że i finanse przemawiały za tym. Rozmawiałam o klubie z Moskwy z trenerem Arkadiuszem Konieckim, który pracował w Spartaku. Dlatego jestem pewna, że dokonałam dobrego wyboru. Wiem, że trener Koniecki +polecał+ mnie szefom Spartaka. Będę tęskniła, ale na szczęście Moskwa nie jest tak daleko od Polski" - powiedziała PAP Agnieszka Bibrzycka.
Bibrzycka zagra w San Antonio Silver Stars po raz drugi w karierze. Debiutowała w WNBA w 2004 roku. Rok później ze względu na kontuzję kolan nie zdecydowała się na występ za Oceanem po zakończeniu sezonu w Polsce. Poddała się leczeniu i grała jedynie w kadrze we wrześniowych finałach ME.
"Rozmawiałam kilka razy z trenerem Stars, Danem Hughesem. Wiem, że na mnie liczy i widzi mnie w swoim zespole. Zobaczymy jak będzie na miejscu, bo nie 'załapię' się już na żaden mecz przedsezonowy, a rozgrywki WNBA ruszają 20 maja. Początek pewnie nie będzie dla mnie najlepszy, bo przez te dwa tygodnie, które minęły od zakończenia rozgrywek o mistrzostwo Polski, nic nie robiłam. Po prostu nie chciało mi się nawet iść do sali porzucać. Zresztą przed wyjazdem do USA miałam wiele spraw do załatwienia. Mimo to nie mogę się już doczekać meczów w WNBA" - powiedziała.
źródło: http://sport.onet.pl
-
sawa_JGora
- Młodzik
- Posty: 756
- Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
cóż...
na pewno duża strata dla Lotosu, teraz muszą budować skład od podstaw.
żałuję, że nie udało się aby Biba grała w Wiśle, ale wiadomo rosyjskie kluby bardzo trudno przebić
na pewno duża strata dla Lotosu, teraz muszą budować skład od podstaw.
żałuję, że nie udało się aby Biba grała w Wiśle, ale wiadomo rosyjskie kluby bardzo trudno przebić
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 92 gości



