reprezentacja na mundial
Moderator: Moderatorzy
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
ziutek_pabianice pisze:może i to prawda. Zdarzały mu się fatalne błędy
To już nie ten Tomek co swego czasu w Chorzowie był plastrem samego Gianfranco Zoli w zremisowanym z Włochami meczu 0:0. Wczoraj zacząłem się jednak zastanawiać nad brakiem "Franka" i co raz mniej mnie przekonuje decyzja trenera Janasa.. szkoda, bo Franek mógłby jechać nawet w roli rezerwowego, by zagrać choćby ostatnie 15-20 minut w meczu, a gole dla reprezentacji potrafi strzelać i tu akurat mnie nie przekonuje zdanie, że od pół roku nie trafił do siatki rywali. Cóż..
..you got to lose, to know how to win..
A ja najbardziej cieszę się z tego, że nie jedzie Kłos (etopiryna chyba bedzie mu potrzebna przez jakiś czas
). A poważnie to faktycznie brak Dudka jest pewnym zaskoczeniem. Nie mozna powiedzieć że nie pojechał bo nie grał w klubie (Mila i kosowski tez za duzo nie graja). Wszyscy płaczą, że nie ma Frankowskiego. Za zasługi pojechało kilku zawodników cztery lata temu i jaki był efekt każdy wie. Franek od pół roku nie strzelił bramki i jest totalnie bez formy. Mógł jeszcze pare razy zmienić klub to byłoby dla niego lepsze
.
Zobaczymy jak będzie. trzeba zaufać trenerowi i mieć nadzieje że wie co robi. Ma facet jaja i zobaczymy co z tego wyniknie.
Zobaczymy jak będzie. trzeba zaufać trenerowi i mieć nadzieje że wie co robi. Ma facet jaja i zobaczymy co z tego wyniknie.
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!
Też popieram Janasa. W Korei pierwsze dwa mecze zagraliśmy zawodnikami, którzy wywalczyli awans i dostaliśmy w dupe. Z USA wygraliśmy po grali zawodnicy, którzy byli w formie. Nie rozumiem dlaczego jest taka krytyka na Janasa, że nie powołał Dudka i Frankowskiego. Frankowski myślał, że strzelił pare bramek w eliminajach to od razu ma bilet na Mundial. Zaczął gonić za kasą. Ledwo co przeszedł do Elche, to jak tylko Wolves dali więcej kasy to już tam się pojawił. Ponad 1000 minut bez gola o czymś świadczy.
Brawo Paweł za odwage. Dobre posunięcie.
Brawo Paweł za odwage. Dobre posunięcie.
!AMUNT VALENCIA!
-
Kibic MRKS-U
- Amator
- Posty: 179
- Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 16:34
- Lokalizacja: Pabianice
Absolutnie popieram Janasa - całkowicie bierze odpowiedzialność za czyn - i w dodatku chyba po raz pierwszy faktycznie będziemy mieli szansę jechać na ME.
Co do decyzji - ja bym takich nie podjął - ale to nie znaczy, że się z nimi nie zgadzam - bałbym się po prostu...
na "nie":
Rząsa - słusznie, że nie jedzie - trudno wyrokować czy i kto będzie lepszy od niego - ale z pewnością nie będzie gorszy.
Kłos - całkowicie popieram decyzję - czas "dać se luzu" - choć go bardzo lubię, ale spóźniał się notorycznie właściwie wszędzie...
Dudek - chmmm, merytorycznie rzecz biorąc zasługiwał na jazdę, ale... - to nie nagrody za zasługi, tylko jakaś realizacja koncepcji trenera ma być. Skoro Janas zdecydował, że No.1 będzie Boruc to tak naprawdę na turnieju rywalizacja między akurat bramkarzami jest szkodliwa - jest potrzebna pewność siebie. I taka jest - Boruc łapie, Kuszczak jest drugi - a trzeci jedzie po naukę - wszystko ułożone - popieram decyzję. Zresztą już skutkuje ona (m.innymi) zainteresowaniem Kuszczakiem za strony MU.
Zamiast "ładnie kończyć" jednemu karierę postanowił przyspierszyć wejście w nią innemu - słusznie. Podobna sprawa jak Sagan-Brożek czy Frankiowski - Jeleń(uniwersalność tego zawodnika jest nam potrzebna). Zwłaszcza teraz gdy za bocznego pomocnika (Gorawski - problemy z sercem) jest powołany Obrośca (Bosacki) - jest ew. Smolar i Jeleń
Janas doszedł do wniosku, że nie chce "starych" zmienników skoro zdecydował już kto będzie w pierwszym składzie - woli kształtować pozytywnie przyszłość młodym - i trudno w pewnym sensie nie przyznać mu racji - zwłaszcza w aspekcie dalekowzrocznym.
Co do 'niegrania" tych co pojechali (Mila, Kosa) - sprawa znów rozbija się o to, że to zawodnicy na pozycjach newralgicznych. Mila to właściwie jedyniusieńki zastępca Szymka (choć ew. Burkharda oczywiście napewno była rozpatrywana) a Kosa - Krzynówka - choć już nawet umieją grać razem i wcale nieźle im to wychodzi. Niegrający bramkarz (zwłaszcza że po pierwsze i tak by nie grał - taka decyzja - a po drugie jednak ta pozycja wymaga gry no i po trzecie akurat tutaj wcale nie mamy posuchy)
Ja bym tylko nie brał Rasiastego
bo go nie nawidzę a wziął jednak Franka choćby jako jokera - ale porównanie warunków fizycznych i zadań stawianych przez trenera zamyka oczywiście dyskusję...
ps. Po usłyszeniu składu oczywiście najpierw się zaszokowałem - ale po przeczytaniu paru wywiadów i przemyśleniu oczywiście całkowicie popieram trenera. Nie podoba mi się JEDYNIE - ale za to bardzo - sposób załatwienia tej sprawy... (choć kulisy podjęcia decyzji i czas na ogłoszenie i to w sumie wyjaśniają - tylko, że SMS to mógł wysłać)
Co do decyzji - ja bym takich nie podjął - ale to nie znaczy, że się z nimi nie zgadzam - bałbym się po prostu...
na "nie":
Rząsa - słusznie, że nie jedzie - trudno wyrokować czy i kto będzie lepszy od niego - ale z pewnością nie będzie gorszy.
Kłos - całkowicie popieram decyzję - czas "dać se luzu" - choć go bardzo lubię, ale spóźniał się notorycznie właściwie wszędzie...
Dudek - chmmm, merytorycznie rzecz biorąc zasługiwał na jazdę, ale... - to nie nagrody za zasługi, tylko jakaś realizacja koncepcji trenera ma być. Skoro Janas zdecydował, że No.1 będzie Boruc to tak naprawdę na turnieju rywalizacja między akurat bramkarzami jest szkodliwa - jest potrzebna pewność siebie. I taka jest - Boruc łapie, Kuszczak jest drugi - a trzeci jedzie po naukę - wszystko ułożone - popieram decyzję. Zresztą już skutkuje ona (m.innymi) zainteresowaniem Kuszczakiem za strony MU.
Zamiast "ładnie kończyć" jednemu karierę postanowił przyspierszyć wejście w nią innemu - słusznie. Podobna sprawa jak Sagan-Brożek czy Frankiowski - Jeleń(uniwersalność tego zawodnika jest nam potrzebna). Zwłaszcza teraz gdy za bocznego pomocnika (Gorawski - problemy z sercem) jest powołany Obrośca (Bosacki) - jest ew. Smolar i Jeleń
Janas doszedł do wniosku, że nie chce "starych" zmienników skoro zdecydował już kto będzie w pierwszym składzie - woli kształtować pozytywnie przyszłość młodym - i trudno w pewnym sensie nie przyznać mu racji - zwłaszcza w aspekcie dalekowzrocznym.
Co do 'niegrania" tych co pojechali (Mila, Kosa) - sprawa znów rozbija się o to, że to zawodnicy na pozycjach newralgicznych. Mila to właściwie jedyniusieńki zastępca Szymka (choć ew. Burkharda oczywiście napewno była rozpatrywana) a Kosa - Krzynówka - choć już nawet umieją grać razem i wcale nieźle im to wychodzi. Niegrający bramkarz (zwłaszcza że po pierwsze i tak by nie grał - taka decyzja - a po drugie jednak ta pozycja wymaga gry no i po trzecie akurat tutaj wcale nie mamy posuchy)
Ja bym tylko nie brał Rasiastego
ps. Po usłyszeniu składu oczywiście najpierw się zaszokowałem - ale po przeczytaniu paru wywiadów i przemyśleniu oczywiście całkowicie popieram trenera. Nie podoba mi się JEDYNIE - ale za to bardzo - sposób załatwienia tej sprawy... (choć kulisy podjęcia decyzji i czas na ogłoszenie i to w sumie wyjaśniają - tylko, że SMS to mógł wysłać)
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Większość osób doradzała Tomaszowi Frankowskiemu, żeby nie przenosił się do Wolverhampton. W Elche grywał i zdobywał bramki (przynajmniej tam miał ciepło
), a tu niespodziewanie przenosi się z drugiej ligi hiszpańskiej do jej odpowiednika w Anglii. Myślę, że jakby Franek został w Elche i wiosną grał tak jak jesienią, to na bank pojechałby na mistrzostwa. Ale w Anglii podsypali mu trochę kasiorki, Tomek się skusił i
nie wyszło mu to na dobre. A co do Rasiaka. Mówimy na nigo np. "Drewnialdo" czy "Trocinio" lecz proszę spojrzeć: Wiosną Tomasz Frankowski i Grzegorz Rasiak grali w tej samej lidze (Championship) i jak wypadli. Frankowski przez ponad 1000 minut nie potrafił trafić do siatki i w końcu się nie przełamał, a Rasiak kilka bramek strzelił. Podobnie na początku sezonu gdy grał w Derby County także strzelał bramki. I to jest porównanie. Na dodatek w meczu towarzyskim z Wyspami Owczymi Paweł Janas zdjął Frankowskiego już w 21. minucie, natomiast Rasiak
strzelił 2 bramki. Zespół Franka Wolverhampton zakończył ligę na 7. miejscu, a Southampton Rasiaka zajęło 13. miejsce. Słynny łowca bramek jest obecnie bez formy i gdyby pojechał na mundial, to mogłaby się rozczarować cała Polska.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości




