Plany Nova Trading
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Plany Nova Trading
Rozmowy z czołówką
Być może jeszcze w tym tygodniu działacze Nova Trading podpiszą pierwsze kontrakty z koszykarkami. Pod względem kadrowym zespół ma być gotowy do rozgrywek ekstraklasy jeszcze w tym miesiącu.
Od wywalczenia awansu do najwyższej klasy rozgrywek minęły już ponad dwa tygodnie. - Czas świętowania już się zakończył, teraz zaczyna się dla nas ciężka praca - mówi prezes Adam Banaszak.
Poszli w jakość
KIbiców najbardziej interesują sprawy kadrowe. Klub jeszcze przed turniejem finałowym rozpoczął negocjacje z kilkoma czołowymi zawodniczkami ligi. - W tej chwili rozmawiamy z polskimi i amerykańskimi koszykarkami, to jest podstawowy kierunek. Jeśli chodzi o krajowe zawodniczki, to jest to krąg reprezentacyjny, wzmocnienia nie będą liczne, ale za to naprawdę wysokie jakościowo, nie chcemy powiększać ławki rezerwowych. W przypadku niepowodzeń będziemy szukać w krajach byłej Jugosławii i Rosji - zapowiada prezes Nova Trading.
Nazwiska kandydatek do zespołu owiane są tajemnicą, ale na pewno jedną z kandydatek do składu "Katarzynek" jest Emilia Lamparska (dotąd Polfa Pabianice).
Niemal na pewno w drużynie pozostanie rozgrywająca Beata Predehl. Podobnie zresztą jak prawie wszystkie zawodniczki z I-ligowego składu. Te nieco słabsze będą prawdopodobnie miały szanse gry w I lidze w zespole rezerwowym. - Poważnie rozważamy tę koncepcję i szukamy sponsora dla tego zespołu - przyznaje Banaszak.
Wiele zależy od finansów. W I lidze Nova Trading była krezusem, ale PLKK to zupełnie inne warunki. Wszyscy sponsorzy zadeklarowali dalsze wsparcie, w tej chwili negocjowane są umowy. Ale niewykluczone, że zmieni się nazwa zespołu. Zostanie w niej najprawdopodobniej Nova Trading, ale władze PLKK dopuszczają dwa człony nazwy. - Mamy trzy zainteresowane firmy. Jedna wspierała nas mocno w minionym sezonie, dwie chciałyby rozszerzyć współpracę - mówi Banaszak.
Będzie jaśniej
Działacze do spółki z władzami miasta pracują nad przygotowaniem obiektu do rozgrywek. Obecnie hala Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego nie spełnia podstawowych wymogów zawodowej ligi. - Wszystko można poprawić, zwłaszcza oświetlenie dla potrzeb telewizji i szatnie - mówi Grzegorz Ziemblicki, wiceprezes PLKK.
Klub przygotował już plan prac, który został przesłany do Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta. Zakłada m.in. zainstalowanie dodatkowych lamp (w sumie moc oświetlenia ma wynieść 1500 luksów), poprawienie standardu szatni dla zawodniczek i sędziów oraz rozbudowę trybun (na części być może zostaną zamontowane krzesełka).
Joachim Przybył Gazeta Pomorska
Być może jeszcze w tym tygodniu działacze Nova Trading podpiszą pierwsze kontrakty z koszykarkami. Pod względem kadrowym zespół ma być gotowy do rozgrywek ekstraklasy jeszcze w tym miesiącu.
Od wywalczenia awansu do najwyższej klasy rozgrywek minęły już ponad dwa tygodnie. - Czas świętowania już się zakończył, teraz zaczyna się dla nas ciężka praca - mówi prezes Adam Banaszak.
Poszli w jakość
KIbiców najbardziej interesują sprawy kadrowe. Klub jeszcze przed turniejem finałowym rozpoczął negocjacje z kilkoma czołowymi zawodniczkami ligi. - W tej chwili rozmawiamy z polskimi i amerykańskimi koszykarkami, to jest podstawowy kierunek. Jeśli chodzi o krajowe zawodniczki, to jest to krąg reprezentacyjny, wzmocnienia nie będą liczne, ale za to naprawdę wysokie jakościowo, nie chcemy powiększać ławki rezerwowych. W przypadku niepowodzeń będziemy szukać w krajach byłej Jugosławii i Rosji - zapowiada prezes Nova Trading.
Nazwiska kandydatek do zespołu owiane są tajemnicą, ale na pewno jedną z kandydatek do składu "Katarzynek" jest Emilia Lamparska (dotąd Polfa Pabianice).
Niemal na pewno w drużynie pozostanie rozgrywająca Beata Predehl. Podobnie zresztą jak prawie wszystkie zawodniczki z I-ligowego składu. Te nieco słabsze będą prawdopodobnie miały szanse gry w I lidze w zespole rezerwowym. - Poważnie rozważamy tę koncepcję i szukamy sponsora dla tego zespołu - przyznaje Banaszak.
Wiele zależy od finansów. W I lidze Nova Trading była krezusem, ale PLKK to zupełnie inne warunki. Wszyscy sponsorzy zadeklarowali dalsze wsparcie, w tej chwili negocjowane są umowy. Ale niewykluczone, że zmieni się nazwa zespołu. Zostanie w niej najprawdopodobniej Nova Trading, ale władze PLKK dopuszczają dwa człony nazwy. - Mamy trzy zainteresowane firmy. Jedna wspierała nas mocno w minionym sezonie, dwie chciałyby rozszerzyć współpracę - mówi Banaszak.
Będzie jaśniej
Działacze do spółki z władzami miasta pracują nad przygotowaniem obiektu do rozgrywek. Obecnie hala Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego nie spełnia podstawowych wymogów zawodowej ligi. - Wszystko można poprawić, zwłaszcza oświetlenie dla potrzeb telewizji i szatnie - mówi Grzegorz Ziemblicki, wiceprezes PLKK.
Klub przygotował już plan prac, który został przesłany do Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta. Zakłada m.in. zainstalowanie dodatkowych lamp (w sumie moc oświetlenia ma wynieść 1500 luksów), poprawienie standardu szatni dla zawodniczek i sędziów oraz rozbudowę trybun (na części być może zostaną zamontowane krzesełka).
Joachim Przybył Gazeta Pomorska
Re: Plany Nova Trading
Hersi pisze:Rozmowy z czołówką
Wiele zależy od finansów. W I lidze Nova Trading była krezusem, ale PLKK to zupełnie inne warunki. Wszyscy sponsorzy zadeklarowali dalsze wsparcie, w tej chwili negocjowane są umowy. Ale niewykluczone, że zmieni się nazwa zespołu. Zostanie w niej najprawdopodobniej Nova Trading, ale władze PLKK dopuszczają dwa człony nazwy. - Mamy trzy zainteresowane firmy. Jedna wspierała nas mocno w minionym sezonie, dwie chciałyby rozszerzyć współpracę - mówi Banaszak.
A może tak Nova Trading Radio Maryja Toruń
"Bo w życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym" - Oscar Wilde
- Intarex
- Żak
- Posty: 265
- Rejestracja: 02 listopada 2004, 00:11
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
co do tej drużyny, to portal Sportowe Fakty.pl poszukuje korespondenta z Torunia, zgłoszenia pod adresem meilowym dawidbl@interia.pl. W zgloszeniu prosze podać wiek.
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
mati pisze:Jeżeli ten artykuł nie jest tym z serii sponsorowanych to trzeba wiązać duże najdzie z wejściem tego zespołu do ekstraklasy. W to wierzyłem, teraz mam nadzieje sie nie zawiode
Powodzenia!
Ja właśnie chciałam umieścić wpis podobnej treści.
Nie wiem czemu, ale jakoś jest to 1wszy beniaminek bodajże od czasów CCC, za utrzymanie którego trzymam kciuki (bo jakoś Gorzów tak na mnie 'nie działał'
Zatem.. powodzenia !! !! !!
PSik. I Beatka ponownie na ekstraligowym parkiecie !! HUURRRAAA !! !! !!
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- Gwynbleidd
- Kadet
- Posty: 1046
- Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Gwynbleidd pisze:Nazwiska kandydatek do zespołu owiane są tajemnicą, ale na pewno jedną z kandydatek do składu "Katarzynek" jest Emilia Lamparska (dotąd Polfa Pabianice).
Nie cieszy mnie to zabardzo i to nawet
ale Szpila już ponoć podpisała z Pabianicami na następny sezon?!
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Gwynbleidd
- Kadet
- Posty: 1046
- Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
ann pisze:Gwynbleidd pisze:Nazwiska kandydatek do zespołu owiane są tajemnicą, ale na pewno jedną z kandydatek do składu "Katarzynek" jest Emilia Lamparska (dotąd Polfa Pabianice).
Nie cieszy mnie to zabardzo i to nawet
ale Szpila już ponoć podpisała z Pabianicami na następny sezon?!
Wiem wiem juz sie dowiedziałem,ale dzieki za info
Krajobraz po awansie: Toruńskie szaleństwo
Do grona zespołów walczących o mistrzostwo Polski w sezonie 2006/2007 dołączyła drużyna Nova Trading VIII LO Toruń. W grodzie Kopernika wszyscy zdają sobie sprawę, że mimo bardzo udanego ostatniego sezonu na zapleczu ekstraklasy, najbliższe rozgrywki postawią przed podopiecznymi Macieja Broczka bardzo wysoko poprzeczkę. Ekstraklasa to nowe wyzwania więc niezbędne są wzmocnienia, które pozwolą beniaminkowi FGBL na spokojne utrzymanie w szeregu najlepszych ekip w kraju, a może na coś więcej?
Nova Trading VIII LO Toruń w ciągu całego sezonu na zapleczu ekstraklasy ani razu nie doznała porażki! Wszystkie spotkania, zwłaszcza te w pierwszej fazie ligowych zmagań, wygrywała w sposób zdecydowany. Nie bez powodu zatem w ekipie prowadzonej przez trenera Broczka upatrywano głównego pretendenta do awansu do Ford Germaz Basket Ligi.
Nova Trading VIII LO Toruń
Po tym jak do składu drużyny z Torunia włączono Beatę Predehl, wszyscy sympatycy żeńskiego basketu wiedzieli, że może to być wzmocnienie na miarę ekstraklasy. Koszykarki Macieja Broczka kroczyły od zwycięstwa do zwycięstwa, aż wreszcie doszło do dramatycznej potyczki w Łomiankach z miejscową drużyną Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Bardziej doświadczone zawodniczki z grodu Kopernika ostatecznie minimalnie okazały się lepsze – o dwa „oczka” – i mogły cieszyć się z awansu do najlepszych ekip w kraju. – Musieliśmy wygrać tę potyczkę. Byliśmy nastawieni na ten mecz bardzo bojowo. Było to praktycznie jedyne spotkanie, w którym zespół z Łomianek krył na całym parkiecie przez cały czas! My jednak w ogóle nie dopuszczaliśmy do siebie myśli, że możemy nie awansować. I na szczęście tak się stało – wyjawia Adam Banaszak, prezes Nova Trading.
Beata Predehl
Gdy emocje w toruńskim klubie opadły, działacze zaczęli budowanie składu na kolejny sezon. Wiadomo, że w zespole pozostanie trzon drużyny, która grała dotychczas na zapleczu ekstraklasy. Najważniejszą wiadomością jest przedłużenie kontraktu z Beatą Predehl. Liderka torunianek jeszcze w trakcie rozgrywek nie wiedziała czy zagra w Nova Trading w razie awansu, mówiąc: - Skończyłam grać dwa lata temu. Miałam rok przerwy. Ale dla zdrowia w sumie gram nadal. Łącze też przyjemne z pożytecznym, bo robię to co lubię. Dojeżdżam do Torunia tylko na trzy dni. Cały czas spędzam w Gdyni, więc mogę zaopiekować się dzieckiem. Nie wiem jednak czy zdecyduję się na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej, ponieważ tak naprawdę skończyłam już grę. Będzie to trudna decyzja.
Obecnie już wiadomo, że drużyna nadal będzie budowana w oparciu o tą utytułowaną koszykarkę. Jak więc udało się namówić byłą reprezentantkę Polski do gry w Toruniu w kolejnym sezonie? – Myślę, że spodobało się Beacie Predehl w Toruniu. Również współpraca z koleżankami z drużyny układała się dobrze i mam nadzieję, że z zarządem także. Niejednokrotnie udowodniła, że potrafi rozegrać nawet 40 minut na najwyższym poziomie. Trzeba jednak wesprzeć panią Beatę na pozycji rozgrywającego. Nie chcę na razie zdradzać nazwisk, bo taka jest polityka klubu. Enuncjacje prasowe odnośnie różnych wymienianych koszykarek są tylko enuncjacjami. Oprócz rozgrywającej, potrzebna jest nam także zawodniczka podkoszowa i rzucająca. Niewykluczone, że jedną z nich będzie zawodniczka ze Stanów Zjednoczonych. Uważam, że opinia klubu wypłacalnego, gdzie można się zatrzymać na dłużej, na którą pracujemy od dawna, pozwoli nam na pozyskanie wartościowych zawodniczek. Nie szukamy bowiem rezerwowych, a graczy pierwszopiątkowych – mówi prezes Banaszak.
Jednym z głównych przyczyn słabej dyspozycji Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra był brak koszykarki, która wzięłaby na swoje barki ciężar gry w decydujących momentach. Niejednokrotnie mówił o tym trener Sroka. Czy taki sam scenariusz czeka beniaminka z Torunia? Niekoniecznie. Beata Predehl przez długi okres czasu była podporą reprezentacji Polski. Również w trakcie występów w Nova Trading ma ona bardzo dobry przegląd gry, którą w najważniejszych momentach potrafi uspokoić. Jednak nie tylko Predehl grała uprzednio w ekstraklasie. W składzie jest kilka koszykarek, którym koszykówka na najwyższym poziomie nie jest obca, w mniejszym bądź większym stopniu.
trener Maciej Broczek
Obecnie trudno jest powiedzieć na co stać ekipę z Torunia w przyszłym sezonie. Podopieczne Macieja Broczka znacznie ustępowały swoim rywalkom w Final Four Sure Shot w Gdyni. Teraz jednak budowany jest nowy zespół, przed którym nie tylko działacze, ale też kibice postawią ambitne cele. – W finale Sure Shot dziewczynom drżały nieco ręce. Wygrywały wszystkie mecze znaczną różnicą punktów, aż tu nagle przyszło im rywalizować z zespołami z zupełnie innej półki. Stąd wzmocnienia, które planujemy. Zakładam, że znajdziemy wartościowe zawodniczki – kończy Banaszak.
W Toruniu nie tylko trwają prace nad budowaniem składu drużyny. Również halę przy ul. Grunwaldzkiej czekają zmiany, bowiem nie spełnia ona wymogów, które uprawnią Nova Trading do gry w ekstraklasie. Oprócz mocniejszego oświetlenia, wyremontowane zostaną szatnie oraz wszelkie inne pomieszczenia. W pracach remontowych klubowi pomorze Urząd Miasta.
Wszyscy oczekują wzmocnień i pierwszych wygranych w Ford Germaz Basket Lidze. Działacze zapewniają, że przeprowadzą szturm na pierwszą ósemkę już w nadchodzącym sezonie. Czas pokaże czy Nova Trading VIII LO Toruń, prawdopodobnie zresztą już pod inną nazwą, odnajdzie się sportowo i organizacyjnie w Ford Germaz Basket Lidze.
Paweł Szatkowski (www.plkk.pl)
Zdjecia: http://www.informacjekujawskie.pl
Do grona zespołów walczących o mistrzostwo Polski w sezonie 2006/2007 dołączyła drużyna Nova Trading VIII LO Toruń. W grodzie Kopernika wszyscy zdają sobie sprawę, że mimo bardzo udanego ostatniego sezonu na zapleczu ekstraklasy, najbliższe rozgrywki postawią przed podopiecznymi Macieja Broczka bardzo wysoko poprzeczkę. Ekstraklasa to nowe wyzwania więc niezbędne są wzmocnienia, które pozwolą beniaminkowi FGBL na spokojne utrzymanie w szeregu najlepszych ekip w kraju, a może na coś więcej?
Nova Trading VIII LO Toruń w ciągu całego sezonu na zapleczu ekstraklasy ani razu nie doznała porażki! Wszystkie spotkania, zwłaszcza te w pierwszej fazie ligowych zmagań, wygrywała w sposób zdecydowany. Nie bez powodu zatem w ekipie prowadzonej przez trenera Broczka upatrywano głównego pretendenta do awansu do Ford Germaz Basket Ligi.
Nova Trading VIII LO Toruń
Po tym jak do składu drużyny z Torunia włączono Beatę Predehl, wszyscy sympatycy żeńskiego basketu wiedzieli, że może to być wzmocnienie na miarę ekstraklasy. Koszykarki Macieja Broczka kroczyły od zwycięstwa do zwycięstwa, aż wreszcie doszło do dramatycznej potyczki w Łomiankach z miejscową drużyną Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Bardziej doświadczone zawodniczki z grodu Kopernika ostatecznie minimalnie okazały się lepsze – o dwa „oczka” – i mogły cieszyć się z awansu do najlepszych ekip w kraju. – Musieliśmy wygrać tę potyczkę. Byliśmy nastawieni na ten mecz bardzo bojowo. Było to praktycznie jedyne spotkanie, w którym zespół z Łomianek krył na całym parkiecie przez cały czas! My jednak w ogóle nie dopuszczaliśmy do siebie myśli, że możemy nie awansować. I na szczęście tak się stało – wyjawia Adam Banaszak, prezes Nova Trading.
Beata Predehl
Gdy emocje w toruńskim klubie opadły, działacze zaczęli budowanie składu na kolejny sezon. Wiadomo, że w zespole pozostanie trzon drużyny, która grała dotychczas na zapleczu ekstraklasy. Najważniejszą wiadomością jest przedłużenie kontraktu z Beatą Predehl. Liderka torunianek jeszcze w trakcie rozgrywek nie wiedziała czy zagra w Nova Trading w razie awansu, mówiąc: - Skończyłam grać dwa lata temu. Miałam rok przerwy. Ale dla zdrowia w sumie gram nadal. Łącze też przyjemne z pożytecznym, bo robię to co lubię. Dojeżdżam do Torunia tylko na trzy dni. Cały czas spędzam w Gdyni, więc mogę zaopiekować się dzieckiem. Nie wiem jednak czy zdecyduję się na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej, ponieważ tak naprawdę skończyłam już grę. Będzie to trudna decyzja.
Obecnie już wiadomo, że drużyna nadal będzie budowana w oparciu o tą utytułowaną koszykarkę. Jak więc udało się namówić byłą reprezentantkę Polski do gry w Toruniu w kolejnym sezonie? – Myślę, że spodobało się Beacie Predehl w Toruniu. Również współpraca z koleżankami z drużyny układała się dobrze i mam nadzieję, że z zarządem także. Niejednokrotnie udowodniła, że potrafi rozegrać nawet 40 minut na najwyższym poziomie. Trzeba jednak wesprzeć panią Beatę na pozycji rozgrywającego. Nie chcę na razie zdradzać nazwisk, bo taka jest polityka klubu. Enuncjacje prasowe odnośnie różnych wymienianych koszykarek są tylko enuncjacjami. Oprócz rozgrywającej, potrzebna jest nam także zawodniczka podkoszowa i rzucająca. Niewykluczone, że jedną z nich będzie zawodniczka ze Stanów Zjednoczonych. Uważam, że opinia klubu wypłacalnego, gdzie można się zatrzymać na dłużej, na którą pracujemy od dawna, pozwoli nam na pozyskanie wartościowych zawodniczek. Nie szukamy bowiem rezerwowych, a graczy pierwszopiątkowych – mówi prezes Banaszak.
Jednym z głównych przyczyn słabej dyspozycji Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra był brak koszykarki, która wzięłaby na swoje barki ciężar gry w decydujących momentach. Niejednokrotnie mówił o tym trener Sroka. Czy taki sam scenariusz czeka beniaminka z Torunia? Niekoniecznie. Beata Predehl przez długi okres czasu była podporą reprezentacji Polski. Również w trakcie występów w Nova Trading ma ona bardzo dobry przegląd gry, którą w najważniejszych momentach potrafi uspokoić. Jednak nie tylko Predehl grała uprzednio w ekstraklasie. W składzie jest kilka koszykarek, którym koszykówka na najwyższym poziomie nie jest obca, w mniejszym bądź większym stopniu.
trener Maciej Broczek
Obecnie trudno jest powiedzieć na co stać ekipę z Torunia w przyszłym sezonie. Podopieczne Macieja Broczka znacznie ustępowały swoim rywalkom w Final Four Sure Shot w Gdyni. Teraz jednak budowany jest nowy zespół, przed którym nie tylko działacze, ale też kibice postawią ambitne cele. – W finale Sure Shot dziewczynom drżały nieco ręce. Wygrywały wszystkie mecze znaczną różnicą punktów, aż tu nagle przyszło im rywalizować z zespołami z zupełnie innej półki. Stąd wzmocnienia, które planujemy. Zakładam, że znajdziemy wartościowe zawodniczki – kończy Banaszak.
W Toruniu nie tylko trwają prace nad budowaniem składu drużyny. Również halę przy ul. Grunwaldzkiej czekają zmiany, bowiem nie spełnia ona wymogów, które uprawnią Nova Trading do gry w ekstraklasie. Oprócz mocniejszego oświetlenia, wyremontowane zostaną szatnie oraz wszelkie inne pomieszczenia. W pracach remontowych klubowi pomorze Urząd Miasta.
Wszyscy oczekują wzmocnień i pierwszych wygranych w Ford Germaz Basket Lidze. Działacze zapewniają, że przeprowadzą szturm na pierwszą ósemkę już w nadchodzącym sezonie. Czas pokaże czy Nova Trading VIII LO Toruń, prawdopodobnie zresztą już pod inną nazwą, odnajdzie się sportowo i organizacyjnie w Ford Germaz Basket Lidze.
Paweł Szatkowski (www.plkk.pl)
Zdjecia: http://www.informacjekujawskie.pl
- Gwynbleidd
- Kadet
- Posty: 1046
- Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Możemy byc pewni jednego... na pewno jest to wreszcie zespół, który wkroczył do ekstraklasy z solidnymi podstawami kadrowymi (Ewa Borys, Beata Predhel, Jolanta Sowińska-Broczek), jak i finansowymy- z tego co możemy wyczytać, zespół stawia sobie wysokie cele (Euroligi nie wyłączając), tacy są nam jak najbardziej potrzebni i jeszcze raz Toruń- POWODZENIA
jestem na TAK!:)
- Gwynbleidd
- Kadet
- Posty: 1046
- Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Koszykarki Nova Trading do końca maja będą trenowały na własnych obiektach. W czerwcu udadzą się na zasłużony urlop, a od lipca rozpoczną przygotowania do nowego sezonu. W tym czasie toruńscy działacze będą poszukiwali wzmocnień.
Jakie nowe zawodniczki są najmilej widziane w składzie Nova Trading? Takie, które mają nieprzeciętne umiejętności, a za sobą już grę w drużynie z Torunia. Chęć gry w drużynie prowadzonej przez trenera Broczka wyraziły Dorota Piątkowska, Joanna Chełczyńska i Emilia Lamparska. Ostateczna decyzja należeć będzie do toruńskiego szkoleniowca. - Chcemy dać szansę tym zawodniczkom, które wywalczyły awans. Swoją ciężką pracą na to zasłużyły - stwierdził Broczek. - Ale też potrzebne są wzmocnienia. Chcemy pozsykać trzy, cztery nowe koszykarki, które będą odrgywały istatną rolę w zespole.
Do końca maja zawodniczki będą trenowały w Toruniu. Od piątku do niedzieli czeka je niespodzianka. Jeden ze sponsorów ufundował dla "katarzynek" rejs po Morzu Bałtyckim. - Bardzo się cieszę z tego powodu. Na pewno będzie wesoło. Mam tylko obawy co do "choroby morskiej", ale to już okaże się na miejscu - stwierdziła Justyna Dobrzyniewicz, jedna z zawodniczek Nova Trading VIII LO.
W tym samym czasie działacze szukają wzmocnień. - Nie zamierzamy walczyć tylko o utrzymanie w Ford Germaz Basket Lidze. Dlatego też cały czas prowadzimy rozmowy z zawodniczkami, które chcielibyśmy pozyskać do zespołu stwierdził prezes klubu Adam Banaszak. Na poniedziałkowym treningu wraz z toruniankami ćwiczyły Małgorzata Chomicka (ostatnio Meblotap Chełm) - mierząca 168 cm zawodniczka gra na pozycji rozgrywającej oraz Dorota Piątkowska. Ta ostatnio reprezentowała barwy toruńskiego klubu w sezonie 2002/2003. Póżniej grała w Polfie Pabianice i ŁKS-ie Łodź i Meblotapie Chełm. - Nie wiem jeszcze gdzie będę grała w przyszłym sezonie. Mój kontrakt w zespole Meblotapu dobiegł końca i szukam nowego klubu - stwierdziła Piątkowska.
Kto wie, czy największym wzmocnieniem nie będzie powrót do gry Elizy Gołumbiewskiej. Była zawodniczka Włókniarza Białystok w zakonczonych rozgrywkach ligowych na parkiecie spędziła zaledwie pięć minut. W meczu z salosem Kobylnica doznała kontuzji zerwania więzadeł i więcej na boisku się nie pojawiła. - To znakomita koszykarka. Będziecie mieli z niej wiele pożytku - powiedział Krzysztof Koziorowicz trener Lotosu Gdynia i reprezentacji Polski.
22 maja okaże się czy Polska Liga Koszykówki kobiet nie zostanie powiększona do 12 drużyn. Wszystko to spowodowane jest brakiem awansu SMS Łomianki. Polski Związek Koszykówki chciałby aby młode koszykarki miały możliwość rywalizacji z najlepszymi drużynami w kraju. Dlatego w Ford Germaz Basket Lidze oprócz SMS miałaby występować ekipa Dudy/Gąsior Leszno.
Nauki Broczka
Toruński szkoleniowiec od piątku do niedzieli wybiera się do Rybnika. Odbędzie się tam specjalna konferencja związana z treningiem koszykarskim. Poprowadzi je człowiek, który zajmował się trenowaniem zawodników z NBA do Igrzysk Olimijskich - czyli popularnego Dream Teamu. - To jest specjalista od przygotowania motorycznego. Na pewno będę mógł się tam wiele nauczyć - stwierdził Broczek.
Filip Łazowy Gazeta Wyborcza
Jakie nowe zawodniczki są najmilej widziane w składzie Nova Trading? Takie, które mają nieprzeciętne umiejętności, a za sobą już grę w drużynie z Torunia. Chęć gry w drużynie prowadzonej przez trenera Broczka wyraziły Dorota Piątkowska, Joanna Chełczyńska i Emilia Lamparska. Ostateczna decyzja należeć będzie do toruńskiego szkoleniowca. - Chcemy dać szansę tym zawodniczkom, które wywalczyły awans. Swoją ciężką pracą na to zasłużyły - stwierdził Broczek. - Ale też potrzebne są wzmocnienia. Chcemy pozsykać trzy, cztery nowe koszykarki, które będą odrgywały istatną rolę w zespole.
Do końca maja zawodniczki będą trenowały w Toruniu. Od piątku do niedzieli czeka je niespodzianka. Jeden ze sponsorów ufundował dla "katarzynek" rejs po Morzu Bałtyckim. - Bardzo się cieszę z tego powodu. Na pewno będzie wesoło. Mam tylko obawy co do "choroby morskiej", ale to już okaże się na miejscu - stwierdziła Justyna Dobrzyniewicz, jedna z zawodniczek Nova Trading VIII LO.
W tym samym czasie działacze szukają wzmocnień. - Nie zamierzamy walczyć tylko o utrzymanie w Ford Germaz Basket Lidze. Dlatego też cały czas prowadzimy rozmowy z zawodniczkami, które chcielibyśmy pozyskać do zespołu stwierdził prezes klubu Adam Banaszak. Na poniedziałkowym treningu wraz z toruniankami ćwiczyły Małgorzata Chomicka (ostatnio Meblotap Chełm) - mierząca 168 cm zawodniczka gra na pozycji rozgrywającej oraz Dorota Piątkowska. Ta ostatnio reprezentowała barwy toruńskiego klubu w sezonie 2002/2003. Póżniej grała w Polfie Pabianice i ŁKS-ie Łodź i Meblotapie Chełm. - Nie wiem jeszcze gdzie będę grała w przyszłym sezonie. Mój kontrakt w zespole Meblotapu dobiegł końca i szukam nowego klubu - stwierdziła Piątkowska.
Kto wie, czy największym wzmocnieniem nie będzie powrót do gry Elizy Gołumbiewskiej. Była zawodniczka Włókniarza Białystok w zakonczonych rozgrywkach ligowych na parkiecie spędziła zaledwie pięć minut. W meczu z salosem Kobylnica doznała kontuzji zerwania więzadeł i więcej na boisku się nie pojawiła. - To znakomita koszykarka. Będziecie mieli z niej wiele pożytku - powiedział Krzysztof Koziorowicz trener Lotosu Gdynia i reprezentacji Polski.
22 maja okaże się czy Polska Liga Koszykówki kobiet nie zostanie powiększona do 12 drużyn. Wszystko to spowodowane jest brakiem awansu SMS Łomianki. Polski Związek Koszykówki chciałby aby młode koszykarki miały możliwość rywalizacji z najlepszymi drużynami w kraju. Dlatego w Ford Germaz Basket Lidze oprócz SMS miałaby występować ekipa Dudy/Gąsior Leszno.
Nauki Broczka
Toruński szkoleniowiec od piątku do niedzieli wybiera się do Rybnika. Odbędzie się tam specjalna konferencja związana z treningiem koszykarskim. Poprowadzi je człowiek, który zajmował się trenowaniem zawodników z NBA do Igrzysk Olimijskich - czyli popularnego Dream Teamu. - To jest specjalista od przygotowania motorycznego. Na pewno będę mógł się tam wiele nauczyć - stwierdził Broczek.
Filip Łazowy Gazeta Wyborcza
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 167 gości



