Przed meczem: Lotos Gdynia - Samara

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Przed meczem: Lotos Gdynia - Samara

Postautor: Wojteg » 30 listopada 2004, 08:03

Rosjanki przylecą z obstawą

Poniedziałek, 29 listopada 2004r.

Z obstawą 100-osobowej grupy kibiców i własnym zawodowym zespołem tanecznym awizują swój przylot do Gdyni koszykarki Samary. Mecz na szczycie grupy C Euroligi dwóch najlepszych drużyn Pucharu Świata (Lotos - Samara) odbędzie się w hali GOSiR w najbliższy czwartek o godz. 17.30.
- W składzie Samary znajdują się, Amerykanka Sheryl Swoopes i Belgijka Ann Wauters, które w poprzednich meczach Euroligi nie grały - poinformował nas Marcin Kicior, dyrektor techniczny w gdyńskim klubie.
Lotos również zamierza wystawić najsilniejszy skład. Agnieszka Bibrzycka, po zabiegach rehabilitacyjnych szybko odzyskuje pełną sprawność i w czwartek będzie gotowa do gry.
W poniedziałek w siedzibie Basketball Investments SSA przy ul. Olimpijskiej 5 w Gdyni ruszyła przedsprzedaż biletów na to bardzo atrakcyjnie zapowiadające się spotkanie. Można zaopatrywać się w nie od godz. 8.30 do 16.30.
Choć Samara jest drużyną o największym budżecie w całej Eurolidze i głównym faworytem do końcowego zwycięstwa w tych rozgrywkach, trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz uważa, że jego podopieczne nie stoją na straconej pozycji.
- W Gdyni możemy pokonać Samarę. Choć podczas niedawnego Pucharu Świata dwa razy z nimi przegraliśmy. Przypomnę jednak, że graliśmy tam bez Małgorzaty Dydek, a dla Amerykanek Deanny Nolan i Eleine Powell były to pierwsze gry w naszej drużynie w sezonie - twierdzi szkoleniowiec Lotosu.
A my, w związku z dużym zainteresowaniem, radzimy kibicom nabyć bilety w przedsprzedaży i przybyć do hali nieco wcześniej, gdyż przed samym meczem może panować duży tłok.

(sus) - Dziennik Bałtycki

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: Przed meczem: Lotos Gdynia - Samara

Postautor: hellraiser » 30 listopada 2004, 14:08

Myśle ze Lotos nie ma szans w tym meczu(myśle że Samara zdobędzie mistrzostwa Euroligi bez przegrania nawet 1 meczu).

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 01 grudnia 2004, 22:33

W czwartek szlagier kobiecej Euroligi w Gdyni: Lotos - VBM-SGAU Samara

VBM-SGAU to zwycięzca Pucharu Świata, Lotos - klubowy wicemistrz Europy. Mistrz Polski ma kłopoty kadrowe, na pewno nie będzie Eweliny Kobryn, być może Agnieszki Bibrzyckiej. W zespole mistrza Rosji powinny zagrać Sheryl Swoopes i Ann Wauters. Jedno jest pewne: emocji nie zabraknie.

VBM-SGAU Samara to główny kandydat do zwycięstwa w tegorocznej Eurolidze. Zespół piekielnie silny, w składzie jest mistrzyni olimpijska (Amerykanka Sheryl Swoopes), cztery srebrne medalistki z Aten (Olga Arteszina, Ilona Korstine, Tatiana Szczegoliewa, Maria Stiepanowa), była mistrzyni Europy (Francuzka Edwige Lawson) i najlepsza zawodniczka ostatniego Final Four Euroligi (Belgijka Ann Wauters).

W październiku rosyjski klub organizował turniej Pucharu Świata, zaprosił czołowe zespoły wszystkich kontynentów, ze wszystkimi, w tym dwukrotnie z Lotosem (za drugim razem w finale), rozprawił się jak mistrz z debiutantem. Wygrywał pewnie i zdecydowanie. Mistrzynie Polski w Samarze były, co prawda, bez Małgorzaty Dydek, za to już z Amerykankami Deanną Nolan i Elaine Powell. Z kolei w VBM-SGAU nie grały Wauters i Swoopes, które były kontuzjowane. Zresztą obie nie zagrały jeszcze w Eurolidze, być może wyjdą na parkiet właśnie w Gdyni.

Problemy ze skompletowaniem składu ma Krzysztof Koziorowicz. Przeciwko zespołowi z Samary na pewno nie wystąpią Ewelina Kobryn, która w niedzielę na treningu skręciła kostkę. Mocno przeziębiona jest inna młoda środkowa Aleksandra Chomać. W tej sytuacji trener gdynianek do składu wstawi 37-letnią Elinę Stefanowską.

Największym zmartwieniem są jednak bóle w kolanie, które od tygodnia męczą Agnieszkę Bibrzycką. - W czwartek rano wezmę udział w pierwszym treningu od tygodnia. Wtedy okaże się, czy wyjdę na boisko. Dostałam zastrzyk przeciwzapalny, mam zabiegi. Powinnam mieć przerwę, ale postaram się zagrać - mówi "Biba", najlepsza koszykarka Europy w 2003 roku, która dobrze zna czwartkowego rywala. - To wyrównany zespół, bardzo wysoki, na pozycjach 2 i 3 są dziewczyny, które mają po 195 cm wzrostu. Zablokowanie ich, niedopuszczenie do pozycji rzutowych będzie naszym kluczowym problemem.

Wczoraj rano gdynianki miały normalny trening, po nim oglądały kasetę z październikowego meczu w Samarze, przegranego 50:96 (w finale Pucharu Świata było 73:82). - Wybrałem ten mecz, bo dziewczyny popełniły w nim więcej błędów. A nic tak nie uczy, jak własne błędy - tłumaczy Koziorowicz. Najpierw jednak trener przedstawił w kilku słowach rywalki. Najdłużej zatrzymał się przy Ilonie Korstine. - To zawodnik puszczony na swobodne granie. Idzie do przodu, wali głową w mur. Takich akcji w każdym meczu ma kilkanaście. Poza tym bardzo dobrze zbiera na desce ofensywnej. Trzeba ją powstrzymać.

Amerykankom słowa Koziorowicza tłumaczyła Małgorzata Dydek.

Potem przedstawił kilka schematów akcji przeprowadzanych przez Rosjanki. W końcu było oglądanie meczu z Samary. Koziorowicz co chwila włączał pauzę w pilocie magnetowidu. - Zobaczcie, co znaczy presja na Lawson. Ona robi jakieś swoje gierki, od razu gra im się nie układa - chwalił swoje zawodniczki. Ale takich chwil było mniej. Zdecydowanie częściej wytykał błędy. - Najgorsze, że mam okrojoną kadrę, że będę musiał grać piątką czy szóstką zawodniczek. A Samara ma długi i szeroki skład. I nie ma słabych punktów. Tak na dobrą sprawę te zawodniczki, które ostatnio wychodziły w pierwszej piątce, teraz mogą grać mniej. I siła Samary nie będzie mniejsza.

W Gdyni zapowiada się na mecz walki. Czy zawodniczki Lotosu są dobrze przygotowane fizycznie do takiej bitwy? Wątpliwości ma Małgorzata Dydek. - Gdybyśmy były dobrze przygotowane fizycznie, to nie byłoby tyle kontuzji - mówi "Ptyś".

Mecz Lotosu Gdynia z VBM-SGAU Samara odbędzie się w czwartek w hali GOSiR przy ul. Olimpijskiej. Początek o godz. 17.30



Dla Gazety

Paulina Pawlak

rozgrywająca Lotosu

Nie będziemy grać w pełnym składzie, zabraknie wysokich, i to jest problem. Zespół z Samary znamy z Pucharu Świata. Znamy wszystkie zagrywki rywala, praktycznie możemy grać w ciemno, ale najważniejsze to wykorzystać tę naszą mądrość. Najmocniejsze będą Stiepanowa i Korstine, od nich najwięcej zależy. Nie wiem, czy zagrają Swoopes i Wauters, jeżeli tak, to dla Samary będzie to podwójne wzmocnienie. Chociaż nie wiadomo, one przecież nie grały wcześniej i nie będą zgrane z pozostałymi. To może być nasz plus.

Ewelina Kobryn

środkowa Lotosu

Pierwszy raz nie będę grać i dziwnie się z tym czuję. Jest mi bardzo smutno z tego powodu. Znamy zespół z Samary, jest bardzo silny i wyrównany. Każda zawodniczka może czymś zaskoczyć, każda może decydować o wygranej. Jeżeli pozwoli im się na troszeczkę luzu, to natychmiast to wykorzystują. Trzeba bić się na 100 procent, grać od dechy do dechy. Na pewno powalczymy. Gra nam się coraz lepiej, nie ma już akcji, którymi same się zaskakiwałyśmy. Czujemy się pewniej.

Waldemar Gabis (Gazeta Wyborcza)

GRUPA C EUROLIGI

Pozostałe mecze 5. kolejki: Szolnoki MAV Coop - Vojvodina Nis-Gas Nowy Sad, Lavezzini Basket Parma - Dexia Namur. Pauzuje Gespe Bigorre Tarbes

1. VBM-SGAU 3 6 244:186
2. Lotos 3 6 258:224
3. Tarbes 4 6 276:285
4. Dexia 3 5 231:219
5. Lavezzini 4 5 306:318
6. Vojvodina 4 4 268:315
7. Szolnoki 3 4 194:230

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 01 grudnia 2004, 22:38

Dziś w Gdyni Lotos - Samara

Środa, 1 grudnia 2004r.

Koszykówkę na najwyższym światowym poziomie w kobiecym wydaniu będą mogli obejrzeć dzisiaj kibice w Gdyni. O godz. 17.30 w hali GOSiR Rozpocznie się mecz Lotosu z rosyjską Samarą. Zwycięska drużyna obejmie prowadzenie w grupie C Euroligi.
Jak dotąd, oba zespoły grały ze sobą czterokrotnie. Mają na koncie po dwa zwycięstwa i dwie porażki. W poprzedniej edycji rozgrywek Euroligi zwyciężał Lotos. W październikowym Pucharze Świata dwa razy górą były koszykarki Samary. W tych ostatnich meczach gdynianki występowały jednak bez Małgorzaty Dydek, a dla Amerykanek Elaine Powell i Deanny Nolan były to dopiero pierwsze mecze w Lotosie po przylocie z USA.
Jak będzie tym razem? Szanse na zwycięstwo są bardzo wyrównane.
Rosjanki będą miały przewagę pod koszem. Dysponują czterema bardzo wysokiej klasy środkowymi. Maria Stiepanowa i Tatiana Szczegoliewa to wielokrotne reprezentantki Rosji, które zdobywały medale na najważniejszych koszykarskich imprezach na świecie. Belgijka Ann Wauters, która po kontuzji wraca do gry, przed sezonem przeszła do Samary z mistrzowskiego zespołu Valenciennes. Tą wyborową trójkę centerek uzupełnia Amerykanka, Tammy Sutton-Brown.
W Lotosie ciężar podkoszowej rywalizacji spocznie na Małgorzacie Dydek i Tatianie Troinie, które będą mogły liczyć na wsparcie tylko ze strony Eliny Stefanowskiej. Dwie młode gdyńskie środkowe, Ewelina Kobryn i Aleksandra Chomać, w tym meczu nie wystąpią. Pierwsza podkręciła staw skokowy, a druga jest przeziębiona.
W tej sytuacji obwodowe koszykarki Lotosu będą musiały wziąć ciężar gry na swoje barki. Liczymy na skuteczność Amerykanek, Deanny Nolan i Elaine Powell oraz waleczność Serbki, Moniki Veselovky. Pod znakiem zapytania stoi występ Agnieszki Bibrzyckiej, która w poprzednim meczu z Parmą przeciążyła staw kolanowy. ?Biba? to jednak bardzo ambitna zawodniczka i starcia z Samarą na pewno nie odpuści. Jeśli po tygodniu lżejszych treningów odnajdzie skuteczność, może okazać się ?katem? dla drużyny z Samary.
Sędziami dzisiejszego spotkania będą, Szwed Lahdo Sharro i Ukrainiec, Sergiej Czebyszew. W związku z dużym zainteresowaniem, radzimy kibicom przybyć do hali nieco wcześniej, gdyż przed samym meczem może panować duży tłok. Kasy biletowe czynne będą od godz. 16. Wcześniej w bilety zaopatrzyć się można w siedzibie spółki ?Basketball Investments? przy ul. Olimpijskiej 5. Ci, dla których ich zabraknie, będą musieli zadowolić się retransmisją z meczu, którą przeprowadzi TVP 3 w godz. 19-20.

Adam Suska - Dziennik Bałtycki

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 02 grudnia 2004, 10:27

Euroliga: Mecz gigantów w Gdyni

Do rewanżu za finał klubowego Pucharu Świata, nazywanego też klubowymi mistrzostwami świata dojdzie w czwartek w Gdyni. Rywalizować będą koszykarki Lotosu Gdynia i VBM SGAU Samara. Obydwa zespoły nie przegrały jeszcze w tym sezonie meczu w Eurolidze.

Zespół z Gdyni to aktualny wicemistrz Europy i drugi zespół Pucharu Świata, Rosjanki to zwyciężczynie rywalizacji w pucharze. Obydwie drużyny postrzegane są jako faworyci rozgrywek Euroligi w bieżącym sezonie.

Przed podopiecznymi Krzysztofa Koziorowicza stoi podwójnie trudne zadanie. Ze względu na kontuzje i choroby w meczu nie wystąpią Agnieszka Bibrzycka, Ewelina Kobryń i Aleksandra Chomać.

"Będę musiał grać tak naprawdę piątką, szóstką, siódemką zawodniczek. Nie składamy jednak broni, będziemy walczyć, liczymy na doping najlepszych kibiców w Eurolidze, którzy mogą pomóc nam w tym trudnym momencie" - powiedział Krzysztof Koziorowicz.

Szkoleniowiec podkreślił, że rosyjski zespół jest ekipą kompletną z czołowymi koszykarkami reprezentacji Rosji, świetnymi Amerykankami i Belgijką Ann Wouters.

"Będziemy próbowali narzucić rywalowi swój styl gry, grać agresywnie w obronie a także wyłączać wysokie zawodniczki przeciwnika od podań" - dodał Koziorowicz.

Oprócz koszykarek z Samary do Gdyni przyjechali też kibice i zespół cheerleaderek.

"Cheerleaderki występują podczas spotkań zespołu z Samary, a także koszykarzy Dynama Moskwa, to profesjonalny zespół. Z pewnością uatrakcyjnią swoim występem czwartkowe spotkanie" - powiedział prezes Rady Nadzorczej gdyńskiego klubu Bogusław Witkowski.

W sumie do Gdyni ma przyjechać około 80-100 osób związanych z rosyjskim klubem.

W ubiegłym sezonie obydwa zespoły również spotkały się w fazie grupowej Euroligi. Wówczas dwukrotnie górą były gdynianki, które na własnym parkiecie wygrały 99:72 zaś na wyjeździe 89:75.

W październiku mistrz Polski zmierzył się z drużyną z Samary dwukrotnie w Pucharze Świata, tutaj górą była ekipa z Rosji. Gdynianki uległy rywalkom, w grupie aż 50:96, a w finale 73:82.

Spotkanie dwóch niezwyciężonych ekip grupy C Euroligi rozpocznie się w hali GOSiR-u w Gdyni w czwartek o 17.30.

PAP


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości