Fussball Weltmeisterschaft 2006

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Kto wygra:

Brazylia
20
41%
Niemcy
1
2%
Argentyna
4
8%
Anglia
1
2%
Holandia
7
14%
Portugalia
3
6%
Włochy
4
8%
Francja
2
4%
Hiszpania
3
6%
Inna drużyna
4
8%
 
Liczba głosów: 49

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 07 czerwca 2006, 21:12

Im bliżej meczu z Ekwadorem, tym napięcie i oczekiwanie wzrasta.
Im bliżej meczu z Ekwadorem, tym bardziej zastanawiamy się czy faktycznie jesteśmy lepsi od piłkarzy Jose Luiza Suareza. Odpowiedź jest prosta: jesteśmy, a niech za potwierdzenie powyższej tezy, niczym w szkolnej rozprawce posłużą poniższe argumenty.

Od razu uprzedzam wszystkich to czytających. To nie wywód profesora AWFiS, a błyskotliwe spostrzeżenia oddanego kibica.

1. Przewaga psychologiczna


Wszyscy mówią, że do listopadowej, towarzyskiej potyczki w Barcelonie nie można przywiązywać wielkiej wagi. To będzie zupełnie inny mecz, inna stawka, warunki atmosferyczne no i zgoła odmienna oprawa i zainteresowanie. Zgoda, ale czemu wygrana 3-0 sprzed ośmiu miesięcy nie ma być naszym asem w rękawie. My już wiemy jak ogrywać piłkarzy Jose Luiza Suareza, wiemy, że w trudnych warunkach atmosferycznych nie radzą sobie kompletnie. Dlaczego o wielkich meczach mamy szybko zapominać? Dlaczego nie przykładać do tego wagi. W naszym przypadku wystarczy tylko powtórka, Ekwador musi wykazać się inwencją twórczą i nas czymś zaskoczyć. Nie mamy Ekwadorczyków lekceważyć tylko zrobić to samo co w to listopadowe popołudnie.

2. Lepsza atmosfera


Najpierw Jose Luiz Suarez stracił połowę sztabu szkoleniowego i medycznego, bo tym zachciało się afer na miesiące przed MŚ. Podopieczni też kolumbijskiego szkoleniowca nie rozpieszczali, nie tyle słabymi wynikami w meczach towarzyskich, co marną skutecznością (pierwszego gola w tym roku zdobyli w majowej potyczce z Macedonią). Najlepsi gracze albo są kontuzjowani (Carlos Tenorio) albo wykłucają się o pieniądze (Augustin Delgado). A my? Towarzyskie potyczki, co będę powtarzał z óporem manika, mogą być, ale nie muszą, wyznacznikiem mundialowej formy. Gramy w kratkę, ale może do MŚ forma się ustabilizuje. O pieniądze kłótnie na szczęście skończyły się zaraz po zakończeniu el. MŚ. Szok, wywołany powołaną na mundial kadrą jest rzeczą, prawie normalną, w każdej reprezentacji ktoś niespodziewanie jedzie, a ktoś nie. Ale atmosfera jest świetna (może poza epizodem z kibicami, podczas meczu z Kolumbią-oby to już była przeszłość). Składu na Ekwador nikt, poza Pawłem Janasem nie zna, co wróży dobrze, bo piłkarze do ostatnich treningów będą walczyć na treningach o udowodnienie selekcjonerowi, że to im należy się miejsce w pierwszym składzie. Każdy trening, poza pierwszymi piętnastoma minutami jest zamknięty dla kibiców i dziennikarzy. Nawet jeśli więcej jest krytyków tego pomysłu, to mimo wszystko może faktycznie na treningach ćwiczone jest "coś", czym Janosik zaskoczy nie tylko Ekwador, ale może i cały świat.

3." Jak u siebie"


Polacy w Niemczech czuć będą się jak u siebie w domu. Ponad 200 tys. polskich kibiców zapowiada przyjazd do Niemiec, by dopingować z całego serca naszą reprezentację. I wszyscy obiecują, że powtórki z Chorzowa nie będzie. Po reprezentacji gospodarzy, to właśnie Polska będzie najliczniej reprezentowana przez fanów. A Ekwador? Tysiąc, może dwa. Tylu sympatyków reprezentacji "Kondorów" przyjedzie do Niemiec. To jak "igła w stogu siana".

4. Gelsenkirchen to nie Quito


Siłą reprezentacji Ekwadoru jest ich narodowy stadion w Quito, leżący na wysokości prawie 3000 m n.p.m. To jest właśnie główna siła graczy Suareza. Podczas gdy ich rywale już po pierwszym gwiazdku arbitra mdleją, dostają zawrotów głowy i mają kłopoty z poruszaniem się, oni pewnie ich punktują. Na 28 możliwych punktów zdobytych na własnym stadionie, Ekwador zdobył aż 23. W Niemczech jednak tak lekko już nie będzie. Arena Auf Schalke leży może 3 m n.p.m. I tyle.

5. Warunki klimatyczne


Przerażające upały, czasem deszcz. Ale częściej upały. W takich warunkach w el. MŚ przychodziło grać reprezentacji Ekwadoru. A jaka pogoda będzie w Niemczech? Ciepło, ale nie upalnie, bo ogółem to lato w całej Europie nie ma być zbyt rewelacyjne. Co z pewnością daje przewagę naszej reprezentacji. Nie będzie powtórki z Korei Płd. i Japonii gdzie poza aklimatyzacją, trzeba było zmierzyć się z olbrzymią wilgotnością powietrza, co sprawiało, że nasi piłkarze czasem nie mieli jak i czym oddychać. Teraz takie "rozkosze" będą mieli okazje przeżywać Ekwadorczycy.

6. Mamy po prostu lepszych graczy


Maciej Żurawski i Artur Boruc zdobyli mistrzostwo i Puchar Ligi Szkockiej. Ebi Smolarek był najskuteczniejszym piłkarzem Borussi Dortmund. Mariusz Lewandowski z Szachtarem Donieck sięgnął po mistrzostwo Ukrainy, a w dodatku został wybrany do jedenastki wszechczasów swojego klubu! Michał Żewłakow, swoją czteroletnią przygodę z Anderlechtem Bruksela zakończył mistrzostwem Belgii. Mirosław Szymkowiak poprowadził Trabzonspor do trzeciego miejsca w tureckiej Superlidze, dającego prawo startu w Pucharze UEFA. Jeśli kogoś z Wisły Kraków za ten sezon można wyróżnić, to nasuwają się tylko dwa nazwiska: Marcin Baszczyński i Radosław Sobolewski. Honor Polaków w Austrii Wiedeń ratuje Arkadiusz Radomski. Gdyby nie Tomasz Kuszczak, to West Bromwich Albion zapewne spadłoby z Premier League już w grudniu. Inny golkiper-Łukasz Fabiański przebojem wdarł się do Legii Warszawa, zdobywając z tym klubem pierwsze od czterch lat mistrzostwo Polski. A Sebastian Mila, Jacek Krzynówek, Kamil Kosowski, Grzegorz Rasiak, Piotr Giza czy Bartosz Bosacki? Zrobią wszystko, mimo kiepskich sezonów w swoich klubach, by pokazać wszystkim niedowiarkom i krytykom, że zasługują na grę w barwach Polski na MŚ. A Ekwador? Może przytoczę tylko przykład obrońcy Aston Villi Birmingham, Ulissesa De La Cruza. Kibice The Villans nazywają go "Uselles" czyli...bezużyteczny. Podobno w Europie grają tylko dobrzy piłkarze.
!AMUNT VALENCIA!

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 07 czerwca 2006, 22:18

El Guaje pisze:Szok, wywołany powołaną na mundial kadrą jest rzeczą, prawie normalną,

Składu na Ekwador nikt, poza Pawłem Janasem nie zna,

Nawet jeśli więcej jest krytyków tego pomysłu, to mimo wszystko może faktycznie na treningach ćwiczone jest "coś", czym Janosik zaskoczy nie tylko Ekwador, ale może i cały świat.

szok (czytaj - "kop w dupę") bardzo często owocuje pozytywami a nie negatywnymi następstwami akurat...

Oczywiście, że nie widzę powodów dla których "należy nie przywiązywać wagi" do wygranego meczu z Ekwadorem "w deszczu" - oczywiście, wręcz na siłę należy przywiązywać właśnie, choć oczywiście podchodząc do tego realistycznie.

Nie sądzę, by Janas znał już skład...

Nie ważne co tam tajemniczego ćwiczymy - ważne... że nikt nie wie co - nawet (zwłaszcza) jeśli to nic nadzwyczajnego...

Jesteśmy absolutnym i oczywistym faworytem tego meczu w/g mnie - a wszyscy stawiający na rywala to zwyczajnie "blefujący w pokerze" lub miłośnicy "fuksów" w totku piłkarskim. Porażka w tym meczu (choć w aspekcie turnieju wcale jeszcze nie klęska) to w aspekcie konkretnego meczu będzie w/g mnie "lipa" jak stodoła.


Całkowicie zgadzam się z przedmówcą w opisanych kwestiach...

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 07 czerwca 2006, 22:33

A ja się zastanawiam dlaczego w ankiecie nie ma POLSKI ? 8)

Przecież 'kto kocha ten wierzy'. Ja wierze, przynajmniej w zwycięstwo nad Ekawdorem, nawet pieniążki już postawiłem :]
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 08 czerwca 2006, 09:40

Jak poinformowała jedna z niemieckich agencji, w spotkaniu inauguracyjnym piłkarskie MŚ, w którym zmierzą się reprezentacje Niemiec i Kostaryki (godz. 18:00) zabraknie gwiazdora ekipy Juergena Klinsmanna Michaela Ballacka.
Pomocnik reprezentacji Niemiec, który niedawno podpisał kontrakt z Chelsea Londyn, przed kilkoma dniami nabawił się kontuzji łydki. Wrócił, co prawda w środę do treningu, ale z powodu bólu musiał go przerwać.

Lekarze reprezentacji Niemiec zdecydowali więc, że Ballack nie zagra z Kostaryką. Sztab niemiecki chce, by 29-letni piłkarz był gotowy do meczu z Polską (14 czerwca).
"Najważniejsze jest to, by mógł zagrać w następnym meczu (przeciwko Polsce)" - powiedział trener Niemców Juergen Klinsmann we czwartek przed odlotem do Monachium, gdzie zostanie rozegrany mecz z Kostaryką.

Najprawdopodobniej w meczu z Kostaryką Ballacka zastąpi Tim Borowski.
!AMUNT VALENCIA!

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 08 czerwca 2006, 09:41

Francuski napastnik Djibril Cisse w meczu z Chinami (3:1) złamał prawą nogę i nie zagra na mundialu. Po zakończeniu spotkania potwierdził to trener Francuzów i powiedział, że nie wie jeszcze, kto zastąpi zawodnika Liverpoolu w kadrze.
Cisse doznał urazu w 10. minucie spotkania, po faulu chińskiego obrońcy. Po meczu był operowany i nie ma już najmniejszych szans na udział w mistrzostwach świata.
!AMUNT VALENCIA!

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 08 czerwca 2006, 09:41

Niezłego miał pecha.
!AMUNT VALENCIA!

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 08 czerwca 2006, 11:39

Harmonogram ostatnich minut przed meczem Polska - Ekwador:

godz. 19.30 - najpóźniej o tej porze obie drużyny muszą przyjechać na stadion
19.35 - generalny koordynator FIFA zbiera podstawowe składy obu zespołów
19.50 - sędziowie sprawdzają akredytacje piłkarzy, kolory strojów, numery na koszulkach, itp.
20.10 - rozpoczyna się rozgrzewka bramkarzy
20.15 - rozpoczyna się rozgrzewka pozostałych piłkarzy
20.40 - zakończenie rozgrzewki i zejście do szatni
20.47 - zawodnicy rezerwowi i oficjele opuszczają szatnie
20.50 - z szatni wychodzą podstawowe jedenastki obu drużyn
20.51 - sędziowie i piłkarze ustawiają się w tunelu prowadzącym na boisko
20.52 - piłkarze w towarzystwie sędziów, generalnego koordynatora i dzieci niosących flagę FIFA Fair Play wychodzą na boisko
20.54 - początek hymnu polskiego
20.55 - zakończenie hymnu polskiego i początek ekwadorskiego
20.57 - zakończenie hymnu ekwadorskiego i przywitanie piłkarzy
20.59 - przywitanie kapitanów z sędziami i losowanie stron boiska
21.00 - pierwszy gwizdek sędziego
!AMUNT VALENCIA!

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 08 czerwca 2006, 11:56

22:50 - radość polskich piłkarzy i kibiców. :D
!AMUNT VALENCIA!

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 08 czerwca 2006, 12:46

Święto w całej Polsce :!:

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 08 czerwca 2006, 12:49

Jak poinformowała jedna z niemieckich agencji, w spotkaniu inauguracyjnym piłkarskie MŚ, w którym zmierzą się reprezentacje Niemiec i Kostaryki (godz. 18:00) zabraknie gwiazdora ekipy Juergena Klinsmanna Michaela Ballacka.
Pomocnik reprezentacji Niemiec, który niedawno podpisał kontrakt z Chelsea Londyn, przed kilkoma dniami nabawił się kontuzji łydki. Wrócił, co prawda w środę do treningu, ale z powodu bólu musiał go przerwać.

Lekarze reprezentacji Niemiec zdecydowali więc, że Ballack nie zagra z Kostaryką. Sztab niemiecki chce, by 29-letni piłkarz był gotowy do meczu z Polską (14 czerwca).
"Ballack musiał wczoraj po upływie pół godziny przerwać trening. Jest bardzo intensywnie leczony. Wygląda na to, że nie będzie mógł zagrać przeciwko Kostaryce" - powiedział niemiecki trener Juergen Klinsmann w czwartek w Berlinie przed odlotem reprezentacji do Monachium.

"Chcielibyśmy, żeby Ballack wystąpił w pierwszym meczu. Jest naszym liderem, naszym kapitanem" - podkreślił trener. Zastrzegł, że najważniejsze jest jednak to, żeby Ballack "jak najszybciej" wyzdrowiał i rozpoczął znów normalne treningi. "Mam nadzieje, że w drugim spotkaniu (14 czerwca z Polską) będzie już do dyspozycji drużyny" - powiedział Klinsmann.

Klinsmann zapewnił, że wszyscy gracze z pierwszej jedenastki mają godnych zastępców. Ballacka może zastąpić Tim Borowski -uważa trener. Ostateczny skład na mecz z Kostaryką znany będzie dopiero w piątek.

Komentując doniesienia prasowe, według których Ballack zwrócił się o pomoc do lekarza stosującego niekonwencjonalne metody leczenia, niemiecki szkoleniowiec powiedział - "Nasz lekarz decyduje, czy ktoś jest chory czy zdrowy". Zastrzegł, że nie robi problemu z tego, iż kontuzjowany zawodnik poprosił o radę bioenergoterapeutę.

Klinsmann wyraził nadzieję, że jego drużyna pokona Kostarykę. "Traktujemy przeciwnika z dużym respektem" -zastrzegł. Piątkowy mecz na otwarcie Mundialu jest dla Kostaryki "życiową szansą", dlatego mecz nie będzie spacerkiem - dodał. "Pragniemy zwycięstwa, ale będziemy musieli nad nim mocno popracować" - powiedział trener niemieckiej jedenastki.

źródło: http://mundial.onet.pl

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 08 czerwca 2006, 13:29

Dziś po śniadaniu reprezentacja Polski wyjechała do Essen, gdzie spędzi ostatnie chwile przed meczem z Ekwadorem.

Polacy zamieszkają w hotelu Sheraton, gdzie o godz. 15:00 Paweł Janas i Jacek Krzynówek po raz ostatni przed piątkowym spotkaniem porozmawiają z dziennikarzami na konferencji prasowej.
Relację ze spotkania z selekcjonerem oraz pomocnikiem oczywiście przekażemy w INTERIA.PL.
O godz. 20:30 biało-czerwoni przeprowadzą oficjalny trening na stadionie w Gelsenkirchen, gdzie jutro zainaugurują swój występ na niemieckim mundialu.



Piłkarze z Ekwadoru swój oficjalny trening będą mieli od godz. 18:45
W dniu meczu, przedpołudniem polscy piłkarze będą mieli lekki rozruch lub udadzą się na godzinny spacer. Przed obiadem Paweł Janas spotka się w rozmowie w cztery oczy z kilkoma zawodnikami, a po posiłku nastąpi ostatnia odprawa, na której zawodnicy poznają skład. Na stadion piłkarze udadzą się już trzy godziny przed pierwszym gwizdkiem sędziego Toru Kamikawy (Japonia).



Polacy zamieszkają w hotelu Sheraton, gdzie o godz. 15:00 Paweł Janas i Jacek Krzynówek po raz ostatni przed piątkowym spotkaniem porozmawiają z dziennikarzami na konferencji prasowej



Żródło: interia.pl

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 08 czerwca 2006, 20:38

Minutą ciszy przed inaugurującym MŚ spotkaniem Niemcy - Kostaryka uczczona zostanie pamięć zmarłych w minionym roku piłkarzy i piłkarskich działaczy.

Z pomysłem tym wystąpił do prezydenta FIFA, Szwajcara Seppa Blattera, były mistrz świata, Argentyńczyk Leopold Luque.

- Przyszedł on do mnie i zasugerował, że właśnie w taki sposób moglibyśmy uczcić pamięć wszystkich zmarłych w minionym roku ludzi futbolu - powiedział Blatter na kongresie FIFA. - Mam nadzieję, że wszyscy wyrażą na to zgodzę - dodał.

Propozycja Prezydenta Blattera spotkała się z poparciem wszystkich uczestników kongresu.

Wśród największych sław, które zmarły w tym roku są m.in.: brazylijski szkoleniowiec Telê Santana da Silva, Szkot James Connolly Johnstone, były gwiazdor Manchester United FC George Best, Ron Greenwood, John Norman Haynes, Peter Leslie Osgood czy też "trener tysiąclecia" Kazimierz Górski.
!AMUNT VALENCIA!

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 08 czerwca 2006, 22:22

- Presję odczuwa się przed każdym meczem, a na mistrzostwach świata jest ona szczególna, ale zespół na pewno w piątek nie będzie sparaliżowany - zapewnił trzydzieści godzin przed pierwszym spotkaniem w piłkarskich mistrzostwach świata Paweł Janas.
"Przez kilka dni w Barsinghausen wykonaliśmy wszystko, co zakładaliśmy - powiedział podczas konferencji prasowej w Essen Paweł Janas. - Nie wszyscy zawodnicy mogli cały czas trenować, ale jesteśmy zadowoleni z ostatnich przygotowań do mundialu".

"Presję odczuwa się przed każdym meczem, a na mistrzostwach świata jest ona szczególna, ale zespół na pewno w piątek nie będzie sparaliżowany" - dodał polski szkoleniowiec i podkreślił, że spotkanie z Ekwadorem będzie miało niebagatelne znaczenie dla losów polskiego zespołu w mistrzostwach.
"Pierwszy mecz jest niesłychanie ważny, bo ma przełożenie na nastawienie psychiczne, samopoczucie w kolejnych spotkaniach. Dlatego bardzo nam zależy, by jutro zagrać jak najlepiej i wygrać" - przyznał.

Według Janasa celem polskiej drużyny jest przede wszystkim dobra gra. "To jest najważniejsze. Jak będzie dobra gra, to i wyniki przyjdą. A chcemy oczywiście zajść jak najdalej" - stwierdził z charakterystyczną dla siebie lakonicznością, której popis dał w krótkiej wymianie zdań z jedną z zagranicznych dziennikarek.

Na jej pytanie-prośbę, by powiedział kilka zdań o formie swoich podopiecznych odparł: "Jutro zobaczymy w jakiej formie jest zespół". Po czym dziennikarka nie dając za wygraną zapytała: "A pan?". Janas: "Jak widać".

Z kolei na pytanie czy zdecydował już kto będzie w meczu z Ekwadorem strzegł polskiej bramki, zirytowany odpowiedział: "Wiadomo. Łukasz Fabiański", by spokojnie już podkreślić, że bardzo liczy na doping polskich kibiców.

"Na mundialu kibice na pewno będą z drużyną, będą nas wspierać w każdym momencie. Jestem spokojny o ich zachowanie" - powiedział selekcjoner.

W czwartek wieczorem "biało-czerwoni" odbędą krótki trening na stadionie w Gelsenkirchen, który będzie areną spotkania z Ekwadorem. Zajęcia będą zamknięte dla publiczności, a dziennikarze będą mogli zobaczyć pierwsze 15 minut.

"W piątek śniadanie, rozruch, obiad, ostatnia odprawa taktyczna, na której zawodnicy poznają skład i wyjazd na stadion" - krótko przedstawił plany na dzień meczu Paweł Janas.

Spotkanie Polska - Ekwador rozpocznie się w piątek o godz. 21.00. Sędzią będzie Japończyk Toru Kamikawa.

Trzy godziny wcześniej w meczu otwierającym MŚ w Niemczech zespół gospodarzy zagra z Kostaryką.

źródło: http://mundial.onet.pl

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 09 czerwca 2006, 06:08

Jak myślicie ilu będzie Polaków na stadionie podczas dzisiejszego meczu?
!AMUNT VALENCIA!

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 09 czerwca 2006, 09:32

Kapitan niemieckiej reprezentacji Michael Ballack chce zagrać w meczu z Kostaryką. "Poddałem się intensywnemu leczeniu. Czuję się dobrze, nie odczuwam już żadnego bólu. Chcę zagrać" - powiedział Ballack w wywiadzie, który ukazał się w piątek w dzienniku "Bild".


Trener niemieckiej jedenastki Juergen Klinsmann powiedział w czwartek, że Ballack najprawdopodobniej nie wybiegnie na boisko w Monachium z powodu kontuzji łydki. Zdaniem szkoleniowca zawodnik powinien wyleczyć kontuzję, aby być do dyspozycji drużyny w meczu z Polską.

"Bild" pisze o konflikcie między Klinsmannem i Ballackiem. Jak twierdzi gazeta, podczas wieczornego wywiadu telewizyjnego trener nie potrafił ukryć złości z powodu wypowiedzi zawodnika.
!AMUNT VALENCIA!


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 41 gości