AZS KK Jelenia Góra dysponować będzie dwukrotnie wyższym budżetem (600 tysięcy złotych), niż to miało miejsce w poprzednim sezonie. Jak zapowiadają włodarze klubu, nie popełnią błędów z poprzedniego sezonu i już teraz myślą o wzmocnieniach zespołu.
Nieoficjalnie wiadomo, że klub poważnie zainteresowany jest pozyskaniem Anny Marczewskiej, która przez ostatnie sezony występowała w CCC Polkowice.
Prawdopodobnie jeleniogórską drużynę wzmocni kilka koszykarek z zagranicy, gdyż na polskim rynku pozostało już niewiele solidnych koszykarek bez kontraktu.
Gazeta Wyborcza
W zeszłym roku tez mialy byc transfery z zagranicy!! i co? były dwie dziewczyny na testach, jedna zostala, ale nie w pelni sprawna była (klopoty z kolanem)!!!! Lepsza odeslali do domu!!!! jak bedzie tym razem?
pewnie tak samo
Jelenia Góra: Nie powtórzyć błędów
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
ktoś_kto_wie
- Nowy na forum
- Posty: 28
- Rejestracja: 19 czerwca 2006, 15:24
Czy ja wiem? Czesia nie miała jakiegos rewelacyjnego sezonu za sobą i chyba może nie mieć zbyt dużo ofert. a oferta z JG jest o tyle fajna, że Jelenia nie jest daleko od jej rodzinnej miejscowosci (Polkowice sa blizej, ale juz jej nie ma
). także wcale bym sie nie zdziwił, gdyby Ania grała w barwach Jeleniej w przyszłym roku.
a taki offtopic - wie ktoś moze co z Agą Pazur?
a taki offtopic - wie ktoś moze co z Agą Pazur?
-
sawa_JGora
- Młodzik
- Posty: 756
- Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
-
ktoś_kto_wie
- Nowy na forum
- Posty: 28
- Rejestracja: 19 czerwca 2006, 15:24
AZS walczy o Marczewską i Koryznę
AZS KK Jelenia Góra, zespół, który kilkanaście dni temu wykupił dziką kartę umożliwiającą ponowny start w rozgrywkach Ford Germaz Basket Ligi zainteresowany jest pozyskaniem dwóch byłych zawodniczek CCC Polkowice - Edyty Koryzny oraz Anny Marczewskiej.
Wiadomo, że zespół z Jeleniej Góry nie jest w stanie zaoferować zawodniczkom lukratywnych kontraktów, zaś zawodniczki zagrałyby tam po prostu za przyzwoite pieniądze. Wszystko wyjaśnić się ma do końca czerwca, w tym bowiem terminie zarząd klubu ma zaakceptować plany transferowe.
» Źródło wiadomości: Gazeta Wrocławska
AZS KK Jelenia Góra, zespół, który kilkanaście dni temu wykupił dziką kartę umożliwiającą ponowny start w rozgrywkach Ford Germaz Basket Ligi zainteresowany jest pozyskaniem dwóch byłych zawodniczek CCC Polkowice - Edyty Koryzny oraz Anny Marczewskiej.
Wiadomo, że zespół z Jeleniej Góry nie jest w stanie zaoferować zawodniczkom lukratywnych kontraktów, zaś zawodniczki zagrałyby tam po prostu za przyzwoite pieniądze. Wszystko wyjaśnić się ma do końca czerwca, w tym bowiem terminie zarząd klubu ma zaakceptować plany transferowe.
» Źródło wiadomości: Gazeta Wrocławska
-
sawa_JGora
- Młodzik
- Posty: 756
- Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
mati pisze:Jeżeli Jeleniej sie uda, powiem krótko, bardzo mało beniaminków ligi (bo powiedzmy, że Jelenia po wykupieniu dzikiej jest beniaminkiem) wzmacnia się zawodniczkami tej klasy...
ciekawe ciekawe... jak to wypali to naprawdę będę pod wrażeniem.
Najlepszym startem beniaminka (wzmocnionym klasowymi zawodniczkami) były awanse: ŁKS w 1990 roku (od razu srebrny medal) i Łączności Olsztyn w 2001 roku (4. miejsce)
a poza tymi przypadakmi beniaminkom się nie wiedzie
-
ktoś_kto_wie
- Nowy na forum
- Posty: 28
- Rejestracja: 19 czerwca 2006, 15:24
Koszykarki AZS KK w elicie basketu
Zdegradowane-awansowane!
Fani kobiecego basketu mają powody do radości. Znów będą oglądać mecze jeleniogórzanek z AZS-u Kolegium Karkonoskie w najwyższej lidze krajowej. Specjalna komisja PLKK przyznała klubowi drugą tzw. dziką kartę w powiększonej do dwunastu drużyn ekstraklasie. Wymagana kwota 50 tysięcy złotych została wpłacona w terminie.
Awansował AZS Trading Toruń. Wcześniej prawo gry decyzją przy „zielonym stoliku” dodatkowo otrzymała Tęcza Duda Leszno. Pomyślna dla akademickiego klubu wiadomość zaskoczyła. Wiele osób sądziło, że koszykarskie władze powiększą Germaz Basket Ligę 2006/2007 (pełna nazwa), głównie to, aby grały w niej zawodniczki Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZKosz. z podwarszawskich Łomianek.
- Oferta z Jeleniej Góry była po prostu najlepsza - wyjaśnia szef trzyosobowej komisji, pełnomocnik zarządu PLKK, Grzegorz Ziemblicki. - Podjęliśmy racjonalną decyzję. AZS KK spełniło wszystkie warunki, z SMS-u PZKosz. nie dostaliśmy kompletu wymaganych dokumentów. Zadecydowały względy finansowo-sportowe, a nie osobiste sympatie czy wymyślone atuty koszykarskiej szkoły, która jest za słaba. Liderki SMS-u ukończyły edukację. Ligowe porażki młodszych koleżanek różnicą 40-50 punktów mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.
Z tą opinią nie zgodzili się znany komentator basketu z „PS”, Łukasz Jedlewski, szef wyszkolenia PZkosz. Tadeusz Huciński i trener SMS od początku jej istnienia, Remigiusz Koć. Ich zdaniem eliminując z ekstraklasy licealistki z Łomianek, popełniono kardynalny błąd. Uczennice powinny grać z najlepszymi, a potem zasilać krajowe kluby. Jako traktowany specjalnie zespół ze szkoły z internatem i halą dla wybranych dziewcząt z całej Polski, powinien otrzymać awans z urzędu i nie spadać z najwyższej ligi. Mecze SMS-u mogą nie liczyć się w tabeli. To wszystko dla dobra narodowych reprezentacji kadetek, juniorek i młodzieżowej. Czyżby PLKK nad dobro polskiej koszykówki przedłożyła interes finansowy?
Poszerzenie kobiecej ekstraklasy to dobry pomysł, bo będzie większa rotacja klubów i zawodniczek, które dostaną szansę zaprezentowania umiejętności i zdobywania doświadczenia.
- Od początku wierzyłem, że decyzja będzie dla nas pomyślna i pozostaniemy w rozgrywkach najwyższego szczebla - cieszy się trener jeleniogórskiego AZS KK, Rafał Sroka. - Wybór naszej oferty nie był przypadkowy. Dwukrotnie większy niż w debiutanckim sezonie budżet klubowy zagwarantuje wzmocnienie składu (to priorytet) i zapewni stały rozwój sportowy klasowych koszykarek. Po zbudowaniu solidnego zespołu liczymy na miejsce w środku tabeli.
Z akademickiego klubu odeszły liderki, Katarzyna Dulnik (zakończyła karierę), skrzydłowa Iwona Kaszuwara (do CCC Polkowice) i Izabela Bogdan (Cukierki Brzeg). Trwa kompletowanie nowego teamu. Roczne kontrakty podpisało ponownie siedem zawodniczek, Natalia Małaszewska, Doroty: Wójcik i Arodź, Magdalena Gawrońska, Joanna Szczuraszek i Agnieszka Szymczyk, ostatnio Małgorzata Myćka. Szkoleniowcy AZS KK nie podjęli jeszcze decyzji w sprawie Katarzyny Smajdy i Moniki Krawczyszyn-Samiec. Praktycznie poszukiwane są wartościowe koszykarki na wszystkie boiskowe pozycje, od nr 1 do nr 5.
- Szczególnie zależy nam na utalentowanych, młodych zawodniczkach, które będą grały z trzyletnim kontraktem w kieszeni i jednocześnie studiowały w Kolegium Karkonoskim - mówi wiceprezes AZS KK ds. sportu wyczynowego, Eugeniusz Sroka. - Takimi są dwa 18-letnie nabytki. Wysoką (190 cm wzrostu) środkową z MOSiR-u Mysłowice (I liga) Agnieszkę Balsam wybraliśmy podczas jednego z campów. Na „dwójkę” pozyskaliśmy Joannę Dłutowską z MKS-u Strzelce Opolskie (I liga) o wzroście 178 cm. Finalizujemy rozmowy z kolejną nową studentką, ale na prośbę rodziców nie mogę jeszcze ujawnić personaliów. Aktualnie dysponujemy ponad czterdziestoma ofertami z krajowego rynku. Nie udało się wzmocnić zespołu dziewczętami z Gorzowa Wlk., skrzydłową Martą Żyłczyńską i centerką Joanną Czarnecką oraz środkową, kadrowiczką Serbii i Czarnogóry, która ostatecznie wybrała węgierski klub, bo tam ma bliżej. Nie stać nas było na spełnienie finansowych żądań Anny Marczewskiej i Edyty Koryzny (obie CCC Polkowice). Doszły do porozumienia z bogatszymi klubami.
Menedżer Arkadiusz Rzepka nie ukrywa, że jeleniogórski klub musi dysponować dwoma, trzema koszykarkami o wysokich umiejętnościach, z „najwyższej półki”, ale na kontrakty musi dobrze i rozsądnie wydać pieniądze. Dlatego zostaną podpisane tylko siedmiomiesięczne umowy, od września br. W AZS KK chcą zatrudnić koszykarki z lig zagranicznych, głównie z czeskiej i rosyjskiej. Trwają wstępne rozmowy z zawodniczkami zza oceanu, z epizodami w amerykańskiej lidze uniwersyteckiej NCAA.
- Przed drugim sezonem w ekstraklasie skład drużyny zostanie zamknięty do pierwszego sierpnia br., gdyż po tym terminie zaplanowaliśmy rozpoczęcie przygotowań - zapewnia prezes zarządu AZS KK, dr Andrzej Błachno. - Najpierw wszystkie koszykarki przejdą badania lekarskie. Potem przez miesiąc będą trenować w nowej dla nich, większej hali MKS Sudety, gdzie zgodnie z wymogiem PLKK muszą być rozgrywane mistrzowskie mecze. Póki co, ze względów oszczędnościowych zrezygnowaliśmy z letniego zgrupowania nad morzem. Nie wykluczamy jednak tygodniowego pobytu we Włoszech. Ze szczegółowego planu przygotowań wynika, że od 14 września koszykarki AZS KK sprawdzą formę i zgranie w kilku turniejach, m. in. w Brzegu Dolnym i Jeleniej Górze oraz w meczach kontrolnych. Wcześniej, pod koniec sierpnia br., będzie rywalizacja w mistrzostwach Polski szkół wyższych w Warszawie.
NOWINY JELENIOGÓRSKIE
H.STOBIECKI
Zdegradowane-awansowane!
Fani kobiecego basketu mają powody do radości. Znów będą oglądać mecze jeleniogórzanek z AZS-u Kolegium Karkonoskie w najwyższej lidze krajowej. Specjalna komisja PLKK przyznała klubowi drugą tzw. dziką kartę w powiększonej do dwunastu drużyn ekstraklasie. Wymagana kwota 50 tysięcy złotych została wpłacona w terminie.
Awansował AZS Trading Toruń. Wcześniej prawo gry decyzją przy „zielonym stoliku” dodatkowo otrzymała Tęcza Duda Leszno. Pomyślna dla akademickiego klubu wiadomość zaskoczyła. Wiele osób sądziło, że koszykarskie władze powiększą Germaz Basket Ligę 2006/2007 (pełna nazwa), głównie to, aby grały w niej zawodniczki Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZKosz. z podwarszawskich Łomianek.
- Oferta z Jeleniej Góry była po prostu najlepsza - wyjaśnia szef trzyosobowej komisji, pełnomocnik zarządu PLKK, Grzegorz Ziemblicki. - Podjęliśmy racjonalną decyzję. AZS KK spełniło wszystkie warunki, z SMS-u PZKosz. nie dostaliśmy kompletu wymaganych dokumentów. Zadecydowały względy finansowo-sportowe, a nie osobiste sympatie czy wymyślone atuty koszykarskiej szkoły, która jest za słaba. Liderki SMS-u ukończyły edukację. Ligowe porażki młodszych koleżanek różnicą 40-50 punktów mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.
Z tą opinią nie zgodzili się znany komentator basketu z „PS”, Łukasz Jedlewski, szef wyszkolenia PZkosz. Tadeusz Huciński i trener SMS od początku jej istnienia, Remigiusz Koć. Ich zdaniem eliminując z ekstraklasy licealistki z Łomianek, popełniono kardynalny błąd. Uczennice powinny grać z najlepszymi, a potem zasilać krajowe kluby. Jako traktowany specjalnie zespół ze szkoły z internatem i halą dla wybranych dziewcząt z całej Polski, powinien otrzymać awans z urzędu i nie spadać z najwyższej ligi. Mecze SMS-u mogą nie liczyć się w tabeli. To wszystko dla dobra narodowych reprezentacji kadetek, juniorek i młodzieżowej. Czyżby PLKK nad dobro polskiej koszykówki przedłożyła interes finansowy?
Poszerzenie kobiecej ekstraklasy to dobry pomysł, bo będzie większa rotacja klubów i zawodniczek, które dostaną szansę zaprezentowania umiejętności i zdobywania doświadczenia.
- Od początku wierzyłem, że decyzja będzie dla nas pomyślna i pozostaniemy w rozgrywkach najwyższego szczebla - cieszy się trener jeleniogórskiego AZS KK, Rafał Sroka. - Wybór naszej oferty nie był przypadkowy. Dwukrotnie większy niż w debiutanckim sezonie budżet klubowy zagwarantuje wzmocnienie składu (to priorytet) i zapewni stały rozwój sportowy klasowych koszykarek. Po zbudowaniu solidnego zespołu liczymy na miejsce w środku tabeli.
Z akademickiego klubu odeszły liderki, Katarzyna Dulnik (zakończyła karierę), skrzydłowa Iwona Kaszuwara (do CCC Polkowice) i Izabela Bogdan (Cukierki Brzeg). Trwa kompletowanie nowego teamu. Roczne kontrakty podpisało ponownie siedem zawodniczek, Natalia Małaszewska, Doroty: Wójcik i Arodź, Magdalena Gawrońska, Joanna Szczuraszek i Agnieszka Szymczyk, ostatnio Małgorzata Myćka. Szkoleniowcy AZS KK nie podjęli jeszcze decyzji w sprawie Katarzyny Smajdy i Moniki Krawczyszyn-Samiec. Praktycznie poszukiwane są wartościowe koszykarki na wszystkie boiskowe pozycje, od nr 1 do nr 5.
- Szczególnie zależy nam na utalentowanych, młodych zawodniczkach, które będą grały z trzyletnim kontraktem w kieszeni i jednocześnie studiowały w Kolegium Karkonoskim - mówi wiceprezes AZS KK ds. sportu wyczynowego, Eugeniusz Sroka. - Takimi są dwa 18-letnie nabytki. Wysoką (190 cm wzrostu) środkową z MOSiR-u Mysłowice (I liga) Agnieszkę Balsam wybraliśmy podczas jednego z campów. Na „dwójkę” pozyskaliśmy Joannę Dłutowską z MKS-u Strzelce Opolskie (I liga) o wzroście 178 cm. Finalizujemy rozmowy z kolejną nową studentką, ale na prośbę rodziców nie mogę jeszcze ujawnić personaliów. Aktualnie dysponujemy ponad czterdziestoma ofertami z krajowego rynku. Nie udało się wzmocnić zespołu dziewczętami z Gorzowa Wlk., skrzydłową Martą Żyłczyńską i centerką Joanną Czarnecką oraz środkową, kadrowiczką Serbii i Czarnogóry, która ostatecznie wybrała węgierski klub, bo tam ma bliżej. Nie stać nas było na spełnienie finansowych żądań Anny Marczewskiej i Edyty Koryzny (obie CCC Polkowice). Doszły do porozumienia z bogatszymi klubami.
Menedżer Arkadiusz Rzepka nie ukrywa, że jeleniogórski klub musi dysponować dwoma, trzema koszykarkami o wysokich umiejętnościach, z „najwyższej półki”, ale na kontrakty musi dobrze i rozsądnie wydać pieniądze. Dlatego zostaną podpisane tylko siedmiomiesięczne umowy, od września br. W AZS KK chcą zatrudnić koszykarki z lig zagranicznych, głównie z czeskiej i rosyjskiej. Trwają wstępne rozmowy z zawodniczkami zza oceanu, z epizodami w amerykańskiej lidze uniwersyteckiej NCAA.
- Przed drugim sezonem w ekstraklasie skład drużyny zostanie zamknięty do pierwszego sierpnia br., gdyż po tym terminie zaplanowaliśmy rozpoczęcie przygotowań - zapewnia prezes zarządu AZS KK, dr Andrzej Błachno. - Najpierw wszystkie koszykarki przejdą badania lekarskie. Potem przez miesiąc będą trenować w nowej dla nich, większej hali MKS Sudety, gdzie zgodnie z wymogiem PLKK muszą być rozgrywane mistrzowskie mecze. Póki co, ze względów oszczędnościowych zrezygnowaliśmy z letniego zgrupowania nad morzem. Nie wykluczamy jednak tygodniowego pobytu we Włoszech. Ze szczegółowego planu przygotowań wynika, że od 14 września koszykarki AZS KK sprawdzą formę i zgranie w kilku turniejach, m. in. w Brzegu Dolnym i Jeleniej Górze oraz w meczach kontrolnych. Wcześniej, pod koniec sierpnia br., będzie rywalizacja w mistrzostwach Polski szkół wyższych w Warszawie.
NOWINY JELENIOGÓRSKIE
H.STOBIECKI
jelo pisze:mati pisze:Jeżeli Jeleniej sie uda, powiem krótko, bardzo mało beniaminków ligi (bo powiedzmy, że Jelenia po wykupieniu dzikiej jest beniaminkiem) wzmacnia się zawodniczkami tej klasy...
ciekawe ciekawe... jak to wypali to naprawdę będę pod wrażeniem.
Najlepszym startem beniaminka (wzmocnionym klasowymi zawodniczkami) były awanse: ŁKS w 1990 roku (od razu srebrny medal) i Łączności Olsztyn w 2001 roku (4. miejsce)
a poza tymi przypadakmi beniaminkom się nie wiedzie
A najbardziej "jajcarski" jaki znam - choć to nie koszykówka a siatkówka kobiet to...:
Łódź (dawniej) zawsze miała 2 zespoły w kobiecej ekstraklasie - ŁKS i Społem. Do tego czasowo dochodzil - i odchodził ChKS. Pewnego razu ChKS awansował i jako beniaminek ligi zdobył Mistrza Polski! nie dość było jednak mu niespodzianek - bowiem w kolejnym sezonie - już jako Mistrz Polski... spadł do II ligi. - to jest rozmach!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: maciej84 i 135 gości



