Judyta Banaszkiewicz, Joanna Zalesiak i Justyna Maruszczak spędzają wakacje zupełnie inaczej niż ich rówieśniczki. Gorzowianki będą walczyć w biało-czerwonych barwach o medale mistrzostw Europy.
Wymienione zawodniczki AZS PWSZ Gorzów grały ze sobą w minionym sezonie w jednym zespole. Zdobyły wicemistrzostwo Polski juniorek starszych. To m.in. dzięki tej imprezie przypieczętowały powołania do kadry. W reprezentacji nasze koszykarki już się jednak nie spotkają, bo właśnie przygotowują się do najważniejszych turniejów w różnych kategoriach wiekowych.
Najszybciej, bo już od 7 lipca, w Sopron na Węgrzech, w ME zagra 20-latka Banaszkiewicz. Przed Polkami bardzo trudne zadanie - obrona srebrnego medalu (wywalczyła go m.in. Katarzyna Czubak z AZS PWSZ). Patrząc na obecny nasz skład i bardzo trudne rywalki w grupie, sukcesem Polek będzie awans do ósemki. - Judyta powinna zagrać w finałowym turnieju po kilkanaście minut w każdym spotkaniu - mówił trener srebrnej gorzowskiej drużyny Robert Pieczyrak. - Jest próbowana nie tylko pod koszem, ale także na pozycji niskiej skrzydłowej i nieźle jej to wychodzi. Gra w kadrze to dla niej wielka szansa na dalszy postęp. Nieustanny trening koszykarski, dużo rywalizacji z rówieśniczkami, gdzie można się pokazać. To same plusy. Po tak pracowitym lecie, po powrocie do klubu, będzie jej dużo łatwiej podjąć rywalizację o miejsce w drużynie na ekstraklasę.
Inną rolę pełni w drużynie juniorek Joanna Zalesiak. Kadra U-18 od 21 lipca w Hiszpanii może walczyć nawet o jeden z medali, a gorzowianka powinna być liderem tej drużyny. - Nasza koszykarka ma ze swoich rówieśniczek najwięcej minut spędzonych na boiskach ekstraklasy i to musi zaprocentować - ocenił Pieczyrak. - Do kluczowej roli w zespole jest przyzwyczajona. Przecież w minionym sezonie była królem strzelców mistrzostw Polski juniorek starszych i juniorek. Drużyna 18-latek, uzupełniona najlepszymi dziewczynami z rocznika 1989, ubiegłorocznymi brązowymi medalistkami mistrzostw Europy kadetek, powinna dojść bardzo daleko.
Podium dla kadetek będzie próbowała powtórzyć na początku sierpnia w Słowacji 16-latka Justyna Maruszczak. - W tej kategorii najtrudniej coś przewidywać, bo kadra jest tworzona po raz pierwszy i nie wiadomo też, jaki jest rozkład sił w Europie - powiedział Pieczyrak. - Justyna jest próbowana w kadrze na nowej pozycji, rozgrywa piłkę, i skoro sporo gra to musi sobie dobrze radzić. Przed nią jeszcze wiele pracy, ale nie przypadkiem, w minionym sezonie, występowała w klubowym zespole dla 20-latek. To świadczy, że jest kolejną gorzowianką, która ma talent do koszykówki. Tylko od niej zależą jej dalsze sportowe losy.
Pięć zawodniczek AZS PWSZ Sowood zostało powołanych do kadry seniorek, trzy grają w reprezentacjach młodzieżowych. Patrycję Mazurczak z kadry U-18 wyeliminowała kontuzja, a Claudia Trębicka było blisko występów w drużynie U-16. Powołania tylko potwierdzają, że gorzowski klub dynamicznie się rozwija i nie zaniedbuje szkolenia. Teraz czekamy, aby te nominacje przełożyły się również na sukces ligowy. Do czołówki ekstraklasy AZS PWSZ Sowood pozostał jeszcze jeden, najważniejszy i zarazem najtrudniejszy krok.
Ireneusz Klimczak
Gazeta Wyborcza
Trzy gorzowskie koszykarki w trzech kadrach młodzieżowych
Moderator: Moderatorzy
Wróć do „Koszykówka młodzieżowa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości