Po rekordowej przegranej różnicą 51 punktów z Wisłą w Krakowie, mecz z drużyną z Ostrowa będzie dla zespołu Cukierków Odry Brzeg szansą na rehabilitację
Ostrovia to zespół, który z takim samym bilansem jak brzeska drużyna (jedna wygrana) zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Rywal teoretycznie nie powinien być problemem dla Odry, która personalnie jest silniejsza i będzie grać we własnej hali. W pamięci brzeskich koszykarek tkwi jednak nadal bolesna wyprawa do Krakowa.
- Po takich porażkach zawsze ciężko jest się podnieść - mówi skrzydłowa Anna Kędzior. - Dziewczyny różnie sobie radziły przez pierwsze dni po powrocie, ale nie możemy już myśleć o tym fatalnym meczu - dodaje.
Dzisiejszy ma być odskocznią dla brzeskich zawodniczek, które najtrudniejsze spotkania na razie mają za sobą i po powrocie do własnej hali o meczach wyjazdowych aż do 22 stycznia nie będą musiały myśleć. - Wierzymy, że pokonamy Ostrovię. Nikt nie przewiduje na ten mecz innego scenariusza - przyznaje Kędzior. - Liczymy na to, że wygrana w sobotę będzie początkiem serii zwycięstw - kończy.
Po dzisiejszym meczu Odra podejmować będzie w Brzegu przez kilka weekendów z rzędu drużyny takie jak ŁKS Łódź, AZS Poznań czy Meblotap Chełm, które są w jej zasięgu. W Brzegu ma więc miejsce pełna mobilizacja, bowiem zawodniczki wiedzą, o co grają. - Na środowym treningu doznałam kontuzji palca - zaznacza środkowa Martyna Koc. - Grać jednak będę, bo wszystkie doskonale wiemy, jak ważny jest ten mecz i po prostu musimy go wygrać - dodaje.
GW - Adam Konarski
Przed meczem Cukierki Odra Brzeg - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
