Mecze reprezentacji Polski
Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco
Mecze reprezentacji Polski
Mecze reprezenacji Polski w koszykówce kobiet - aspekt kibicowski.
Przede wszystkim pierwsze pytanie, czy jeździcie na tego typu spotkania? Z tego co się orientuję to chyba nie ma takiego zwyczaju aby ekipy z poszczególnych klubów jeździły w jakiejś zorganizowanej grupie na mecze kadry. Ale są wyjątki i może tutaj się wypowiedzą?
Ja osobiście nie jeżdżę i z tego co się orientuję to chyba żadna zorganizowana grupa kibiców ŁKSu nie pojawia się na meczach koszykarek.
Przede wszystkim pierwsze pytanie, czy jeździcie na tego typu spotkania? Z tego co się orientuję to chyba nie ma takiego zwyczaju aby ekipy z poszczególnych klubów jeździły w jakiejś zorganizowanej grupie na mecze kadry. Ale są wyjątki i może tutaj się wypowiedzą?
Ja osobiście nie jeżdżę i z tego co się orientuję to chyba żadna zorganizowana grupa kibiców ŁKSu nie pojawia się na meczach koszykarek.
My raz w zeszłym roku wybraliśmy na mecze Polska vs Czechy do Gorzowa w liczbie osób 5, więc raczej nie można tego nazwać grupą zorganizowaną
W Gorzowie spotkaliśmy kibiców z Brzegu, jakieś tam pojedyncze łebki z Gdyni byly, natomiast niedopisała publika gorzowska, być może dlatego że mecz byl przedpołudniem.
W Gorzowie spotkaliśmy kibiców z Brzegu, jakieś tam pojedyncze łebki z Gdyni byly, natomiast niedopisała publika gorzowska, być może dlatego że mecz byl przedpołudniem.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Ja byłam dwa lata temu w Jaworznie na meczu eliminacyjnym Polek z Serbią i Czarnogórą. Był to mój kibicowski pierwszy oficjalny mecz kadry. Byłam parę razy na jakiś turniejach czy meczach kontrolnych (m.in. w Spale). Wtedy w Jaworznie była tesh grupa kibiców Lotosu Gdynia. Z tego co wiem, to właśnie oni - jako zorganizowana ekipa poszczególnego klubu - jeżdżą dość regularnie na mecze reprezentacji.
W tym roku także chciałabym zaliczyć jakiś wyjazd na mecz kadry. Odpada Krosno - termin i miejsce zupełnie nie pasują. Być może uda się zajrzeć pod koniec sierpnia na mecz z Holandią (czy tam inną drużyną). No i bardzo chciałabym zobaczyć choć jeden mecz kwalifikacyjny. Ale zobaczymy jak to będzie
.
W tym roku także chciałabym zaliczyć jakiś wyjazd na mecz kadry. Odpada Krosno - termin i miejsce zupełnie nie pasują. Być może uda się zajrzeć pod koniec sierpnia na mecz z Holandią (czy tam inną drużyną). No i bardzo chciałabym zobaczyć choć jeden mecz kwalifikacyjny. Ale zobaczymy jak to będzie
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Od czasu do czasu uda mi się zobaczyć w TV relację z jakiegos meczu kadry i atmosfera na trybunach przypomina raczej... w sumie sam nie wiem co przypomina. Ludzie szczególnie w miastach gdzie nie ma drużyny koszykarek zachowują sie trochę jakby do cyrku przyszli. Wydaje mi się że na meczach kadry brakuje atmosfery
ale mogę się mylić bo jak pisałem wczesniej nie jeźdżę na kardę.
PS. 5 osób z jednego klubu przy oszałamiających liczbach jakie liczą "kluby kibica" na lidze to już jest zorganizowana grupa i to w dodatku "dobra banda"
PS. 5 osób z jednego klubu przy oszałamiających liczbach jakie liczą "kluby kibica" na lidze to już jest zorganizowana grupa i to w dodatku "dobra banda"
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Lisu pisze:PS. 5 osób z jednego klubu przy oszałamiających liczbach jakie liczą "kluby kibica" na lidze to już jest zorganizowana grupa i to w dodatku "dobra banda"
a 4 też mogą być ? bo jak tak to dzisiaj w Krośnie pojawiliśmy się "dobrą bandą", no i jako jedyny na hali odśpiewałem Mazurka Dąbrowskiego
szersza relacja jutro
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Polska - Estonia ... 22 lipca 2006 KROSNO
Jako że się pierwszy obudziłem i mi sie strasznie nudzi, napisze co nieco o naszym całodniowym wypadzie na podkarpacie. Wyjazd ten planowaliśmy od dłuższego czasu, jednak ekipa która miała jechać zmieniała sie z dnia na dzień. Wkońcu stanelo na tym że wybraliśmy w 4ro osobowej grupie: ja Liquidor + 2 innych Wiślaków (w tym nasz fotoreporter - być może ujrzycie jego fotki na necie
). Spotkanko zaplanowaliśmy na 9.45, krótki zakupy w jednym z supermarketów i o 10.00 wyruszamy w droge. Jako, że kolega Liquidor zapomniał wziąść mape - która okazała sie być bezcenna, było jeszcze śmieszniej. Początkowo wypad swój planowaliśmy przez Rzeszów, jednakże korki na trasie zmusiły nas do zmiany kierunku jazdy. Niestety nikt z obecnych w aucie nie znał trasy, a panowie ze stacji benzynowej wytlumaczyli nam to tak, że pożal się Boże. Dlatego też kolega Liq wykonał 2 szybkie telefony do Krakowa aby naprawić swój bład i już wiedzieliśmy że dobrze jedziemy. Obraliśmy dość egzotyczna jeśli chodzi o aspekty kibicowskie trase... ale o tym w dalszej części opisu. Na początku naszej wyprawy dostajemy info telefoniczne od zaprzyjaźnionej koszykarki, że niestety MADZI SKOREK nie ma w kadrze - co wywałało rozpacz u niektórych z nas. W sumie to miałem zawracać, ale wkońcu doszedłem do wniosku, że jakoś to przeżyję. Około godziny 11 przejeżdzamy koło Jeziora Rożnowskiego - oczywiście chłopakom zachciało sie kąpieli w jakże upalny dzień, dlatego też trzeba było szukać kąpieliska. Niestety Rożnów bardzo zanieczyszczony, dlatego też skończyło sie na jakimś dzikim stawie 20 km dalej
Dwóch odważnych śmiałków podjęło sie pływania w tej zamulonej wodzie... na całe szczeście żaden gronkowiec ich nie zaatakował
. Po wyjściu z wody wszyscy poczuli niesamowity głód dlatego też zapadła decyzja, że zatrzymujemy sie na obiad o godz 12
w Nowym Sączu. Oczywiści szlachta z Krakowa wybrała sie do Domu Pierogów mieszczącego się w nowosądeckim Ratuszu -> troche niepasowaliśmy swoim strojem do wyglądu tej restauracji ale to nic
. Później krótki spacerek po rynku w poszukiwaniu chłodnego picia i dalsza podróż (co się okazało w Nowym Sączu na rynku nie ma sklepu z porządna lodówką i ogólnie bida z nędzą). Po niespełna godzinie drogi meldujemy się w Gorlicach. Tutaj również wszystko jak za czasów PRLu, chociaż smaczne lody mają.
Krótki postój na rynku i znów zbieramy się w dalszą drogę. Troszkę zniechęceni wizytami we wcześniejszych miejscowościach postanawiamy się już nie zatrzymywać w Jaśle tylko obrać kierunek prosto na Krosno. Po drodze mijamy malownicze miejscowości o bardzo zabawnych nazwach "ZIMNA WODA itp"
i o godz 15.45 meldujemy się pod halą MOSiRu w Krośnie. Oczywiście czas przed meczem umilamy sobie piwkiem a niektórzy kolejnym obiadem. Oczywiście jako pierwsi kupujemy bilety - numery 1,2,3,4. Tuż przed godzina 17 postanawiamy sie wbić na halę, gdyż nasze dziewczyny zaczęły rozgrzewkę, jednakże tak szybko jak na nią weszliśmy zostajemy wyproszeni gdyż obawiano się abyśmy nie rozpraszali naszych dziewczyn. Dlatego też siedzimy tuż przy wejściu do hali, kilka zdjęć wchodzących na halę Estonek i po kilku minutach znów próbujemy się wbić na rozgrzewkę. Tym razem nam się udało i jesteśmy pierwszymi osobami na hali - ku naszemu zdziwieniu gdyż było już 35 minut do meczu. Sam mecz stał jak wszyscy wiedzą na niskim poziomie - gdyż rywal bardzo mało wymagający. Na hali około 100 kibiców w większości stare dziadki i ludzie z zaproszeniami... jedynie 2 kolesi wiekszych gabarytowo - jednak myśle że wracali oni z pobliskiej siłowni
i po prostu wpadli z ciekawości na halę. Wynik jak wszyscy wiedzą 92-27... i chyba więcej o meczu nie ma co pisać bo był on naprawdę bez historii. Po meczu wizyta w knajpce przy hali na kolejne piwko, która była niezwykle udana, gdyż po kolacji swoją obecności zaszczyciły nas EDYTA BŁASZCZAK, ANIA WIELEBNOWSKA i MAGDA RADWAN. Rozmowa przebiegała bardzo sympatycznie, Koziorowicz coś chciał zażartować ale mu nie wyszło ... Około 21 dziewczyny nas opuszczają i wyruszamy w drogę powrotną. Jeszcze krótki postój w Krośnieńskim MC Donaldzie - oczywiści któś musiał narobić bydła i wylać całego Shake - ale to nic, wkońcu za sprzątanie też im płacą
. Tym razem obieramy trasę na Tarnów. Jednak zmęczenie juz tak wielkie, że postój u naszych przyjaciół jest niemożliwy. Droga powrotna bez żadnych przystanków i tuż po 24 jesteśmy w Krakowie. Ogólnie podsumowując wyjazd bardzo uadny, fotki z tego co widziałem zajebiste...i warto było poświećic ten calutki dzionek, choćby dla tej rozmowy z naszymi WIŚLACKIMI GWIAZDKAMI
[/b]
Jako że się pierwszy obudziłem i mi sie strasznie nudzi, napisze co nieco o naszym całodniowym wypadzie na podkarpacie. Wyjazd ten planowaliśmy od dłuższego czasu, jednak ekipa która miała jechać zmieniała sie z dnia na dzień. Wkońcu stanelo na tym że wybraliśmy w 4ro osobowej grupie: ja Liquidor + 2 innych Wiślaków (w tym nasz fotoreporter - być może ujrzycie jego fotki na necie
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Dobra, żeby nie było że tylko rozmywamy, to zaprezentuję krótką fotorelacje z naszego wyjazdu na kadrę
Nie ujechaliśmy zbyt daleko, kiedy doszliśmy do wniosku że jest strasznie gorąco ( wiem wiem, bardzo odkrywcze
), postanowiliśmy się więc gdzieś zatrzymać i zarzyć kąpieli. Padło na jakiś dziki staw:
http://i7.tinypic.com/212isrt.jpg
http://i7.tinypic.com/212ivqs.jpg
Później przyszedł czas na zwiedzanie Nowego Sącza, w którym to jednak nie było żadnych atrakcji, pomijając sklepy bez lodówek. Toteż następna fotka będzie z Gorlic, gdzie odkryliśmy conajmniej dwuznaczny pomnik
http://i7.tinypic.com/212j135.jpg
Następnie troche zwiększyliśmy tempo bo czas nas naglił, i troszke błądząc po Krośnie znaleźliźmy się pod halą, która z zewnątrz wygląda tak:
http://i7.tinypic.com/212s2tt.jpg
Ponieważ mieliśmy troche czasu, postanowiliśmy uraczyć się piwem, w knajpie znajdującej się tuż przy hali:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a58 ... 90932.html
W końcu jednak przyszedł czas na ulokowanie się w hali, które wewnątrz prezentowała się nawet nawet nieźle
http://i7.tinypic.com/212s9s9.jpg
Po drodze spotkaliśmy jeszcze Estonki..
http://i7.tinypic.com/212sg9z.jpg
zakupiliśmy bilety..
http://i7.tinypic.com/212sdjp.jpg
I jazda
http://i7.tinypic.com/212sjo8.jpg
A tu taka ciekawostka, która pomimo naszej interwencji nie została zmieniona.. no cóż.
http://i7.tinypic.com/212tk4y.jpg
Wymiana jakimiś bajerami..
http://i7.tinypic.com/212tlqg.jpg
I zaczynamy
http://i7.tinypic.com/212tohw.jpg
Pierwsze punkty dla naszej repry, po osobistych Niuni
http://i7.tinypic.com/212u3ko.jpg
4 najczęściej fotografowane playerki
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/580 ... 381f3.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f69 ... 5e429.html
http://i7.tinypic.com/212v2mf.jpg
http://i7.tinypic.com/212uyky.jpg
.. i inne
http://i7.tinypic.com/212u7uo.jpg
http://i7.tinypic.com/212ua1k.jpg
http://i7.tinypic.com/212uwba.jpg
http://i7.tinypic.com/212uzjq.jpg
Z cyklu: artystyczne
http://i7.tinypic.com/212v5zt.jpg
Z cyklu: ladne
http://i7.tinypic.com/212v5eu.jpg
Z cyklu: young freaks
http://i7.tinypic.com/212vfv5.jpg
Z cyklu: wyczailismy dwoch chlopow z Sandecjii
http://i7.tinypic.com/212vj1d.jpg
Z cyklu: natentegowac Ci ?
http://i7.tinypic.com/212vl6t.jpg
Z cyklu:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f57 ... fa39c.html
Koniec meczu, wynik sprawil ze emocje jak na grzybach
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1d1 ... 09114.html
Edyta Blaszczak jest naprawde urodziwa
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/396 ... 76c9a.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3bc ... d16a7.html
Krotkie cwiczenia rozciagajace
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8d9 ... f3f4c.html
Troszke vlepiamy
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/346 ... 02831.html
I spokojnie wracamy do domu
AVE !
Nie ujechaliśmy zbyt daleko, kiedy doszliśmy do wniosku że jest strasznie gorąco ( wiem wiem, bardzo odkrywcze
http://i7.tinypic.com/212isrt.jpg
http://i7.tinypic.com/212ivqs.jpg
Później przyszedł czas na zwiedzanie Nowego Sącza, w którym to jednak nie było żadnych atrakcji, pomijając sklepy bez lodówek. Toteż następna fotka będzie z Gorlic, gdzie odkryliśmy conajmniej dwuznaczny pomnik
http://i7.tinypic.com/212j135.jpg
Następnie troche zwiększyliśmy tempo bo czas nas naglił, i troszke błądząc po Krośnie znaleźliźmy się pod halą, która z zewnątrz wygląda tak:
http://i7.tinypic.com/212s2tt.jpg
Ponieważ mieliśmy troche czasu, postanowiliśmy uraczyć się piwem, w knajpie znajdującej się tuż przy hali:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a58 ... 90932.html
W końcu jednak przyszedł czas na ulokowanie się w hali, które wewnątrz prezentowała się nawet nawet nieźle
http://i7.tinypic.com/212s9s9.jpg
Po drodze spotkaliśmy jeszcze Estonki..
http://i7.tinypic.com/212sg9z.jpg
zakupiliśmy bilety..
http://i7.tinypic.com/212sdjp.jpg
I jazda
http://i7.tinypic.com/212sjo8.jpg
A tu taka ciekawostka, która pomimo naszej interwencji nie została zmieniona.. no cóż.
http://i7.tinypic.com/212tk4y.jpg
Wymiana jakimiś bajerami..
http://i7.tinypic.com/212tlqg.jpg
I zaczynamy
http://i7.tinypic.com/212tohw.jpg
Pierwsze punkty dla naszej repry, po osobistych Niuni
http://i7.tinypic.com/212u3ko.jpg
4 najczęściej fotografowane playerki
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/580 ... 381f3.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f69 ... 5e429.html
http://i7.tinypic.com/212v2mf.jpg
http://i7.tinypic.com/212uyky.jpg
.. i inne
http://i7.tinypic.com/212u7uo.jpg
http://i7.tinypic.com/212ua1k.jpg
http://i7.tinypic.com/212uwba.jpg
http://i7.tinypic.com/212uzjq.jpg
Z cyklu: artystyczne
http://i7.tinypic.com/212v5zt.jpg
Z cyklu: ladne
http://i7.tinypic.com/212v5eu.jpg
Z cyklu: young freaks
http://i7.tinypic.com/212vfv5.jpg
Z cyklu: wyczailismy dwoch chlopow z Sandecjii
http://i7.tinypic.com/212vj1d.jpg
Z cyklu: natentegowac Ci ?
http://i7.tinypic.com/212vl6t.jpg
Z cyklu:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f57 ... fa39c.html
Koniec meczu, wynik sprawil ze emocje jak na grzybach
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1d1 ... 09114.html
Edyta Blaszczak jest naprawde urodziwa
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/396 ... 76c9a.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3bc ... d16a7.html
Krotkie cwiczenia rozciagajace
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8d9 ... f3f4c.html
Troszke vlepiamy
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/346 ... 02831.html
I spokojnie wracamy do domu
AVE !
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości




