TRANSFERY PLKK
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Gwynbleidd
- Kadet
- Posty: 1046
- Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
ginda pisze:w Polkowicach nie ma dnia zebym nie widzial koszykarki
(big city life)
ja w Łodzi też bardzo często spotykam koszykarki i to dwóch drużyn
osesek pisze:ja to bardzo często spotykam Dorote Gburczyk... no właśnie tylko ją reszta się przedemną chowa!!
ja Ją też parę razy spotkalem i to nawet razem z przepiękną damą - Jej mamą
Wrzucam te "stare" arty, gdyż zawodniczki w nich opisane nie zostały uwaględnione w tabelce transferowej, więc nie wiem czy się tu pojawiły.
_____________________________________________________________
Kolejna Amerykanka w Jeleniej Górze
Działacze AZS-u Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra zatrudnili kolejną Amerykankę. Umowę z drużyną prowadzoną przez Rafała Srokę podpisała Jocelyn Penn (27 lat, 186 cm). – Szukaliśmy koszykarki na pozycję silnej skrzydłowej i wybór padł na Jocelyn – nie kryje zadowolenia jeleniogórski szkoleniowiec.
- Nie boję się użyć tego słowa, ale to prawdziwy hit jak na jeleniogórskie warunki. – mówi Rafał Sroka. – Penn nie tylko ukończyła bardzo dobry uniwersytet ale także występowała w zawodowej lidze WNBA. Ma także za sobą występy w Europie więc europejska koszykówka nie jest jej obca. Wierzymy, że będzie liderką z prawdziwego zdarzenia – dodaje szkoleniowiec Kolegium Karkonoskiego.
Jocelyn Penn ukończyła jedną z najlepszych uczelni w Stanach Zjednoczonych. Uniwersytet South Carolina wyszkolił tak uznane gwiazdy jak m.in. Shannon Johnson (ex-zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków). Mierząca 186 cm skrzydłowa należała do wąskiego grona najlepszych koszykarek w historii Uniwersytetu South Carolina. Zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji koszykarek, które zdobyły 1500 i więcej punktów (1903 punktów przez 4 lata gry), czwarte miejsce w klasyfikacji najlepiej zbierających zawodniczek (903 zbiórki) i czwarte miejsce w klasyfikacji najlepiej przechwytujących (359 przechwytów).
Tuż po ukończeniu studiów Jocelyn Penn wystartowała w naborze do zawodowej ligi WNBA. Z bardzo wysokim dziewiątym numerem w drafcie wybrała ją ekipa Charlotte Sting. W zespole tym nie zagrała jednak ani minuty, bowiem działacze z Charlotte oddali ją przed sezonem w wymianie do Washington Mystics. W pierwszym sezonie na zawodowych parkietach Amerykanka rozegrała 31 spotkań. Przez trzydzieści meczów reprezentowała barwy Mystics (średnie 2.9 pkt i 1.7 zb. przebywając na parkiecie przez niecałe dziesięć minut), by dokończyć sezon w barwach San Antonio Silver Stars. W tym ostatnim zespole rozegrała jedno spotkanie, podczas którego w przeciągu trzech minut zdobyła 4 punkty i miała 1 zbiórkę.
Do kolejnego sezonu przygotowywała się co prawda z drużyną z San Antonio ale ostatecznie podpisała umowę z izraelskim zespołem Maccabi Ashdod. W bardzo silnej lidze, naszpikowanej gwiazdami z WNBA (występowały w niej Chasity Melvin i Deanna Nolan), radziła sobie bardzo dobrze. Średnio w każdym meczu zdobywała 13.2 pkt., miała 5.2 zb., 1.2 as. i 2.8 przech. Sytuacja polityczna w tym kraju, a także możliwość wcześniejszego rozwiązania kontraktu z uwagi na propozycję ponownej gry w WNBA zadecydowały, że koszykarka wróciła za Ocean. Rękę po nią wyciągnęli działacze Washington Mystic, ale ostatecznie nie zagrała w tym zespole żadnego meczu.
Rozczarowana takim obrotem sprawy dokończyła sezon w zespole Lubbock Hawks, występującym w lidze NWBL, będącej bezpośrednim zapleczem najwspanialszej ligi świata - WNBA. W dwudziestu meczach nowa koszykarka Kolegium Karkonoskiego notowała średnio 16.5 pkt., 7.3 zb., 1.5 as., 1.5 przech.
Pomimo propozycji przedłużenia umowy z tym klubem jeszcze raz postanowiła występować w Europie. Wybór padł na występującą w Pucharze FIBA drużynę ZKK Croatia Zagrzeb. Niestety w zespole tym nie zagrzała długo miejsca (15 spotkań). Pomimo bardzo dobrej gry i zadowolenia trenerów musiała powrócić do Stanów Zjednoczonych. Wszystko za sprawą poważnych problemów finansowych chorwackiego klubu. Umowę na prośbę klubu rozwiązano za porozumieniem stron.
Andrzej Błachno (prezes AZS KK Jelenia Góra): Przy pomocy obu naszych trenerów czyli Eugeniusza Sroki i Rafała Sroki bardzo dogłębnie spenetrowaliśmy rynek koszykarski. Przy naszych możliwościach finansowych jesteśmy przekonani, że oba dotychczasowe transfery, czyli zakontraktowanie Lakisty Barkus i Jocelyn Penn, będą trafione. Jak będzie w rzeczywistości przekonany się u progu sezonu gdy zawodniczki dołączą do drużyny. Niemniej obie koszykarki wyraźnie wzmocnią nas zespół. Drużyna nabierze nowego kształtu, a młode koszykarki, które w większości są jeszcze na dorobku, będą miały się od kogo uczyć. Myślę, że jeśli sponsorzy nie zawiodą i będą się wywiązywać z umów przez nas podpisanych, powalczymy o coś więcej niż tylko o utrzymanie.
Jocelyn Penn
wzrost: 186 cm
wiek: 27 lat
pozycja: silna skrzydłowa
narodowość: Stany Zjednoczone
Statystyki:
Sezon 2005/2006: (ZKK Croatia Zagrzeb - Chorwacja):
Fiba EuroCup: 12.0 pkt., 4.5 zb., 1.5 as., 1.5 przech.
Sezon 2004/2005: (Lubbock Hawks – NWBL)
Rozgrywki ligowe: 16.5 pkt., 7.3 zb., 1.5 as., 1.5 przech. (średnio na parkiecie przez 33.4 minuty; 53% za 2, 40% za 3, 71% za 1)
Sezon 2004/2005: (Conyers Conquerors – WBCBL)
Rozgrywki ligowe: 5.0 pkt., 5.5 zb., 0.5 as., 1.5 przech.
Sezon 2004/2005: (Maccabi Ashdod – Izrael)
Rozgrywki ligowe: 13.2 pkt., 5.2 zb., 1.2 as., 2.8 przech. (średnio na parkiecie przez 34.8 minuty; 47.1% za 2, 78.3% za 1)
Sezon 2003/2004: (San Antonie Silver Stars – WNBA)
Rozgrywki ligowe: 1 mecz - 4 pkt i 1 zb. (na parkiecie przez 3 minuty)
Sezon 2003/2004: (Washington Mystics – WNBA)
Rozgrywki ligowe: 30 meczów - 2.9 pkt, 1.7 zb (średnio na parkiecie przez 9.6 minuty)
Sezon 2002/2003: (South Carolina – NCAA)
Rozgrywki ligowe: 23.9 pkt, 8.1 zb., 1.9 as. 3.7 przech. (średnio na parkiecie przez 36.3 minuty; 65% za 2, 37.8% za 3, 71.1% za 1)
Sezon 2001/2002: (South Carolina – NCAA)
Rozgrywki ligowe: 16.4 pkt, 6.7 zb., 2.1 as. 2.4 przech. (średnio na parkiecie przez 31 minut; 65% za 2, 37.8% za 3, 71.1% za 1)
Wojciech Strzebińczyk plkk.pl
_____________________________________________________________
Kolejna Amerykanka w Jeleniej Górze
Działacze AZS-u Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra zatrudnili kolejną Amerykankę. Umowę z drużyną prowadzoną przez Rafała Srokę podpisała Jocelyn Penn (27 lat, 186 cm). – Szukaliśmy koszykarki na pozycję silnej skrzydłowej i wybór padł na Jocelyn – nie kryje zadowolenia jeleniogórski szkoleniowiec.
- Nie boję się użyć tego słowa, ale to prawdziwy hit jak na jeleniogórskie warunki. – mówi Rafał Sroka. – Penn nie tylko ukończyła bardzo dobry uniwersytet ale także występowała w zawodowej lidze WNBA. Ma także za sobą występy w Europie więc europejska koszykówka nie jest jej obca. Wierzymy, że będzie liderką z prawdziwego zdarzenia – dodaje szkoleniowiec Kolegium Karkonoskiego.
Jocelyn Penn ukończyła jedną z najlepszych uczelni w Stanach Zjednoczonych. Uniwersytet South Carolina wyszkolił tak uznane gwiazdy jak m.in. Shannon Johnson (ex-zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków). Mierząca 186 cm skrzydłowa należała do wąskiego grona najlepszych koszykarek w historii Uniwersytetu South Carolina. Zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji koszykarek, które zdobyły 1500 i więcej punktów (1903 punktów przez 4 lata gry), czwarte miejsce w klasyfikacji najlepiej zbierających zawodniczek (903 zbiórki) i czwarte miejsce w klasyfikacji najlepiej przechwytujących (359 przechwytów).
Tuż po ukończeniu studiów Jocelyn Penn wystartowała w naborze do zawodowej ligi WNBA. Z bardzo wysokim dziewiątym numerem w drafcie wybrała ją ekipa Charlotte Sting. W zespole tym nie zagrała jednak ani minuty, bowiem działacze z Charlotte oddali ją przed sezonem w wymianie do Washington Mystics. W pierwszym sezonie na zawodowych parkietach Amerykanka rozegrała 31 spotkań. Przez trzydzieści meczów reprezentowała barwy Mystics (średnie 2.9 pkt i 1.7 zb. przebywając na parkiecie przez niecałe dziesięć minut), by dokończyć sezon w barwach San Antonio Silver Stars. W tym ostatnim zespole rozegrała jedno spotkanie, podczas którego w przeciągu trzech minut zdobyła 4 punkty i miała 1 zbiórkę.
Do kolejnego sezonu przygotowywała się co prawda z drużyną z San Antonio ale ostatecznie podpisała umowę z izraelskim zespołem Maccabi Ashdod. W bardzo silnej lidze, naszpikowanej gwiazdami z WNBA (występowały w niej Chasity Melvin i Deanna Nolan), radziła sobie bardzo dobrze. Średnio w każdym meczu zdobywała 13.2 pkt., miała 5.2 zb., 1.2 as. i 2.8 przech. Sytuacja polityczna w tym kraju, a także możliwość wcześniejszego rozwiązania kontraktu z uwagi na propozycję ponownej gry w WNBA zadecydowały, że koszykarka wróciła za Ocean. Rękę po nią wyciągnęli działacze Washington Mystic, ale ostatecznie nie zagrała w tym zespole żadnego meczu.
Rozczarowana takim obrotem sprawy dokończyła sezon w zespole Lubbock Hawks, występującym w lidze NWBL, będącej bezpośrednim zapleczem najwspanialszej ligi świata - WNBA. W dwudziestu meczach nowa koszykarka Kolegium Karkonoskiego notowała średnio 16.5 pkt., 7.3 zb., 1.5 as., 1.5 przech.
Pomimo propozycji przedłużenia umowy z tym klubem jeszcze raz postanowiła występować w Europie. Wybór padł na występującą w Pucharze FIBA drużynę ZKK Croatia Zagrzeb. Niestety w zespole tym nie zagrzała długo miejsca (15 spotkań). Pomimo bardzo dobrej gry i zadowolenia trenerów musiała powrócić do Stanów Zjednoczonych. Wszystko za sprawą poważnych problemów finansowych chorwackiego klubu. Umowę na prośbę klubu rozwiązano za porozumieniem stron.
Andrzej Błachno (prezes AZS KK Jelenia Góra): Przy pomocy obu naszych trenerów czyli Eugeniusza Sroki i Rafała Sroki bardzo dogłębnie spenetrowaliśmy rynek koszykarski. Przy naszych możliwościach finansowych jesteśmy przekonani, że oba dotychczasowe transfery, czyli zakontraktowanie Lakisty Barkus i Jocelyn Penn, będą trafione. Jak będzie w rzeczywistości przekonany się u progu sezonu gdy zawodniczki dołączą do drużyny. Niemniej obie koszykarki wyraźnie wzmocnią nas zespół. Drużyna nabierze nowego kształtu, a młode koszykarki, które w większości są jeszcze na dorobku, będą miały się od kogo uczyć. Myślę, że jeśli sponsorzy nie zawiodą i będą się wywiązywać z umów przez nas podpisanych, powalczymy o coś więcej niż tylko o utrzymanie.
Jocelyn Penn
wzrost: 186 cm
wiek: 27 lat
pozycja: silna skrzydłowa
narodowość: Stany Zjednoczone
Statystyki:
Sezon 2005/2006: (ZKK Croatia Zagrzeb - Chorwacja):
Fiba EuroCup: 12.0 pkt., 4.5 zb., 1.5 as., 1.5 przech.
Sezon 2004/2005: (Lubbock Hawks – NWBL)
Rozgrywki ligowe: 16.5 pkt., 7.3 zb., 1.5 as., 1.5 przech. (średnio na parkiecie przez 33.4 minuty; 53% za 2, 40% za 3, 71% za 1)
Sezon 2004/2005: (Conyers Conquerors – WBCBL)
Rozgrywki ligowe: 5.0 pkt., 5.5 zb., 0.5 as., 1.5 przech.
Sezon 2004/2005: (Maccabi Ashdod – Izrael)
Rozgrywki ligowe: 13.2 pkt., 5.2 zb., 1.2 as., 2.8 przech. (średnio na parkiecie przez 34.8 minuty; 47.1% za 2, 78.3% za 1)
Sezon 2003/2004: (San Antonie Silver Stars – WNBA)
Rozgrywki ligowe: 1 mecz - 4 pkt i 1 zb. (na parkiecie przez 3 minuty)
Sezon 2003/2004: (Washington Mystics – WNBA)
Rozgrywki ligowe: 30 meczów - 2.9 pkt, 1.7 zb (średnio na parkiecie przez 9.6 minuty)
Sezon 2002/2003: (South Carolina – NCAA)
Rozgrywki ligowe: 23.9 pkt, 8.1 zb., 1.9 as. 3.7 przech. (średnio na parkiecie przez 36.3 minuty; 65% za 2, 37.8% za 3, 71.1% za 1)
Sezon 2001/2002: (South Carolina – NCAA)
Rozgrywki ligowe: 16.4 pkt, 6.7 zb., 2.1 as. 2.4 przech. (średnio na parkiecie przez 31 minut; 65% za 2, 37.8% za 3, 71.1% za 1)
Wojciech Strzebińczyk plkk.pl
Julia Demirer w Jeleniej Górze
Julia Suzan Demirer – tak brzmią pełne personalia nowej zawodniczki AZS-u Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra. Amerykanka, która posiada także polskie obywatelstwo, przyleci do Jeleniej Góry w połowie września. – Chcielibyśmy by Julia pokazała się z jak najlepszej strony i jej powrót do ojczyzny okazał się bardzo udany, nie tylko dla zespołu, ale także dla niej samej – powiedział Eugeniusz Sroka, wiceprezes AZS-u.
Mierząca 184 cm koszykarka może występować na pozycji niskiej i silnej skrzydłowej, a w ostatnim sezonie występowała w dwóch ligach. Najpierw broniła barw Umea Comets w lidze szwedzkiej, a po zakończonym sezonie w Skandynawii przeniosła się do ligi austriackiej. - Julia należała do wyróżniających się zawodniczek ligi austriackiej i szwedzkiej. Widać, że ma świetne wyczucie do gry na tablicach. Jest bardzo wszechstronną koszykarką, która w naszym zespole częściej będzie występowała na pozycji niskiej skrzydłowej. Ma ku temu wszelkie predyspozycje – charakteryzuje grę tej zawodniczki Rafał Sroka.
W Szwecji nowa zawodniczka Kolegium Karkonoskiego notowała średnio 13.0 punktów, a także należała do czołowych zbierających ligi. Ze średnią trzynastu zbiórek uplasowała się na drugiej pozycji w tej klasyfikacji.
Również w lidze austriackiej 25-letnia skrzydłowa spisywała się bardzo dobrze. Razem ze swoim zespołem BK Systemlogistik Duchess Klosterneuburg wywalczyła wicemistrzostwo kraju. Ona sama notowała w każdym spotkaniu blisko 18 punktów i 15 zbiórek
- Spory wpływ na zakontraktowanie tej koszykarki miała jej postawa. Julia od samego początku negocjacji wykazywała dużą chęć przyjazdu do Polski i grania w ojczystym kraju. Urodzona w Warszawie koszykarka nie stawiała także wygórowanych żądań finansowych – dodaje szkoleniowiec jeleniogórskiego klubu.
Wojciech Strzebińczyk
Julia Suzan Demirer – tak brzmią pełne personalia nowej zawodniczki AZS-u Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra. Amerykanka, która posiada także polskie obywatelstwo, przyleci do Jeleniej Góry w połowie września. – Chcielibyśmy by Julia pokazała się z jak najlepszej strony i jej powrót do ojczyzny okazał się bardzo udany, nie tylko dla zespołu, ale także dla niej samej – powiedział Eugeniusz Sroka, wiceprezes AZS-u.
Mierząca 184 cm koszykarka może występować na pozycji niskiej i silnej skrzydłowej, a w ostatnim sezonie występowała w dwóch ligach. Najpierw broniła barw Umea Comets w lidze szwedzkiej, a po zakończonym sezonie w Skandynawii przeniosła się do ligi austriackiej. - Julia należała do wyróżniających się zawodniczek ligi austriackiej i szwedzkiej. Widać, że ma świetne wyczucie do gry na tablicach. Jest bardzo wszechstronną koszykarką, która w naszym zespole częściej będzie występowała na pozycji niskiej skrzydłowej. Ma ku temu wszelkie predyspozycje – charakteryzuje grę tej zawodniczki Rafał Sroka.
W Szwecji nowa zawodniczka Kolegium Karkonoskiego notowała średnio 13.0 punktów, a także należała do czołowych zbierających ligi. Ze średnią trzynastu zbiórek uplasowała się na drugiej pozycji w tej klasyfikacji.
Również w lidze austriackiej 25-letnia skrzydłowa spisywała się bardzo dobrze. Razem ze swoim zespołem BK Systemlogistik Duchess Klosterneuburg wywalczyła wicemistrzostwo kraju. Ona sama notowała w każdym spotkaniu blisko 18 punktów i 15 zbiórek
- Spory wpływ na zakontraktowanie tej koszykarki miała jej postawa. Julia od samego początku negocjacji wykazywała dużą chęć przyjazdu do Polski i grania w ojczystym kraju. Urodzona w Warszawie koszykarka nie stawiała także wygórowanych żądań finansowych – dodaje szkoleniowiec jeleniogórskiego klubu.
Wojciech Strzebińczyk
Re: TRANSFERY PLKK
AZOTY-MEBLOTAP CHEŁM (AZS LUBLIN)
Obecny skład:Odejście sponsorów, zespół opuszcza Chełm, wycofanie z ligi
Przybyły:
Odeszły:Chomać Aleksandra, Da Silva Ana Lucia, Halouchyts Khrystina, Marchanka Natalia, Piestrzyńska Renata, Kalinowska Małgorzata, Zdzesinska Liudmila, Szyćko Anna, Dorota Piątkowska
Chomicka Małgorzata, Sazonenko Maryna, , Szymczak - Górzyńska Joanna, Żurkowska Karolina
można to już trochę zmienić, gdyż w ekstraklasie wystąpi AZS Lublin
UWAGA - nowa klasyfikacja zawierająca nazwiska klasowych, uznanych lub bardzo uzdolnionych zawodniczek, nie dopisanych nigdzie - przynajmniej nie oficjalnie nigdzie - a pozostających w stanie, który (z przymróżeniem oka) nazwać można "do wzięcia": (proszę o uzupełnianie w kolejnych postach i poprawki)
- Agnieszka Jaroszewicz
- Agnieszka Pazur
- Dagmara Mroczek
- Joanna Semerda
- Marta Żyłczyńska
- Chomicka Małgorzata
- Sazonenko Maryna
- Joanna Górzyńska-Szymczak (Rybnik?)
- Żurkowska Karolina
a dwie zaznaczone koszykarki można już wykreślić z listy "do wzięcia"
po pierwsze - to "nie do wzięcia" jest już więcej niż 2 ale zawsze mi się plącze co oficjalnie a co nieoficjalnie wiadomo - napisz mi konkretnie kogo wywalić to wywalę, żeby przez przypadek nie zrobić gafy...
po drugie - z nowych danych - a zatem AZS Liblin - moja wiedza kończy się na... AZS Lublin, że Żołnierowicz jest prezio i że Depta trenerem - ustosunkowując się zatem do sugestii zmieniam (miejscami) to co wiem...
pzd
po drugie - z nowych danych - a zatem AZS Liblin - moja wiedza kończy się na... AZS Lublin, że Żołnierowicz jest prezio i że Depta trenerem - ustosunkowując się zatem do sugestii zmieniam (miejscami) to co wiem...
pzd
simon pisze:po pierwsze - to "nie do wzięcia" jest już więcej niż 2 ale zawsze mi się plącze co oficjalnie a co nieoficjalnie wiadomo - napisz mi konkretnie kogo wywalić to wywalę, żeby przez przypadek nie zrobić gafy...![]()
Z pewnością możesz wykreślić z tej listy Żyłczyńską
simon pisze:po drugie - z nowych danych - a zatem AZS Liblin - moja wiedza kończy się na... AZS Lublin, że Żołnierowicz jest prezio i że Depta trenerem - ustosunkowując się zatem do sugestii zmieniam (miejscami) to co wiem...
pzd
należy także zmienić że zespół się wycofuje z rozgrywek, na podstawie tekstu poniżej:
Zespół koszykarek AZS Lublin został zgłoszony do rozgrywek ekstraklasy, ale nadal działacze w klubie są na etapie tworzenia budżetu i szukania zawodniczek. Liga rozpocznie się za dwa miesiące, 11 października.
– Wystartujemy w lidze – uspokaja Robert Żołnierowicz, dyrektor AZS. – Nadal szukamy sponsorów. W tym tygodniu jestem umówiony na spotkania z trzema firmami. Nie ukrywam, że liczę też na dalszą współpracę z Zakładami Azotowymi Puławy SA – dodaje.
W nadchodzącym sezonie zespół AZS wraca po kilku latach gry w Chełmie do Lublina i to jest z pewnością duży atut w rozmowach z potencjalnymi sponsorami. Kibice w Kozim Grodzie spragnieni są basketu na najwyższym, ligowym poziomie. Nie lada gratką są przecież spotkania, w których w akcji można obejrzeć najlepsze klubowe zespoły w Polsce, występujące w Eurolidze mistrzynie krakowską Wisłę Can-Pack i gdyński Lotos. Nadchodzące rozgrywki będą też dłuższe, bo zagra w nich nie dziesięć, a dwanaście drużyn. To też ma spore znaczenie, bo sponsorzy będą mogli pokazać się w większej ilości spotkań, a co za tym idzie liczniejszej publiczności.
Pierwsza faza sezonu 2006/2007 rozgrywana będzie systemem „każdy z każdym”. Do play-off awansuje najlepsza ósemka, a zespoły 9-12 będą walczyć także systemem „każdy z każdym” z zaliczeniem wyników z I etapu. Ligę opuszczą dwie najsłabsze drużyny.
Pierwszą kolejkę zaplanowano na 11 października. AZS Lublin na wyjeździe spotka się z AZS Toruń, który otrzymał od PLKK dziką kartę. Pierwszy mecz przed własną publicznością lublinianki rozegrają trzy dni później z AZS Poznań.
– Aby w miarę przygotować zespół potrzeba co najmniej pięć tygodni, czyli zajęcia trzeba wznowić najpóźniej na początku września. Nie jest przecież też tak, że zawodniczki obecnie nie trenują, same przygotowują się do sezonu. Z kilkoma mam kontakt i jeśli tylko będziemy wiedzieć, jaki mamy budżet, to zaczniemy kompletować zespół – mówi Sławomir Depta, trener, który w nadchodzącym sezonie poprowadzi zespół AZS Lublin. BAS
Kurier Lubelski
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- Intarex
- Żak
- Posty: 265
- Rejestracja: 02 listopada 2004, 00:11
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Witam,też próbujemy auktualizować skarb kibica na bieżąco. mozecie nam pomóc jeśli widzicie jakieś błędy, bądź czegoś brak. zglaszajcie to badź na podanego meila, na priva czy też poprzez moje gg (3233046), z góry dzięki
http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... _id=136741
ps. mile widziane namiary na strony klubowe Torunia i Leszna
http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... _id=136741
ps. mile widziane namiary na strony klubowe Torunia i Leszna
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 141 gości





