znaczy.... chciałem stanowczo zaprzeczyć, jakoby..........w zasadzie tak, to prawda właśnie, że.... znaczy wogóle to zdecydowanie... są na to zresztą przykłady, dowody i potrafimy odróżniać prawdę od pomówień.... zresztą, co ja będę kręcił - zrobił Lisu to niech się tłumaczy... - ja tam nic nie wiem, ja w pracy wtedy byłem... Co słychać w ŁKS Łódź?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
eeeeeeeee....... noooo.....
znaczy.... chciałem stanowczo zaprzeczyć, jakoby..........w zasadzie tak, to prawda właśnie, że.... znaczy wogóle to zdecydowanie... są na to zresztą przykłady, dowody i potrafimy odróżniać prawdę od pomówień.... zresztą, co ja będę kręcił - zrobił Lisu to niech się tłumaczy... - ja tam nic nie wiem, ja w pracy wtedy byłem...

znaczy.... chciałem stanowczo zaprzeczyć, jakoby..........w zasadzie tak, to prawda właśnie, że.... znaczy wogóle to zdecydowanie... są na to zresztą przykłady, dowody i potrafimy odróżniać prawdę od pomówień.... zresztą, co ja będę kręcił - zrobił Lisu to niech się tłumaczy... - ja tam nic nie wiem, ja w pracy wtedy byłem... Kolejny sezon bez centra?
W hali przy al.Unii, do zbliżająch się rozgrywek przygotowują się koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego. W zajęciach bierze udział 10 zawodniczek, trenowanych w ostatnich dniach przez drugiego trenera, Witolda Baka. W tym czasie Mirosław Trześniewski zajmuje się poza Łodzią sprawami organizacyjnymi. Nadal nie wiadomo, jak zakończy się spór o przekazanie zespołu ze Stowarzyszenia ŁKS do nowego stowarzyszenia ŁKS Basket Women.
Przeprowadziliśmy wywiad z asystentem szkoleniowca koszykarskiej drużyny ŁKS.
lkslodz.pl: Jak przebiegają przygotowania do nadchodzącego sezonu?
Witold Bak: W miarę zgodnie z planem. Niestety kilku dziewczyn nie ominęły kłopoty zdrowotne. Z tego powodu nie trenują Paulina Jędrzejewska, Redana Pechaczkova i Kasia Michalak, a część obozu ominęła Kaśka Kenig.
lkslodz.pl: Jak wygląda plan gier kontrolnych?
WB: W przyszłym tygodniu jedziemy dp Brzegu, za 2 gramy turniej we Wrocławiu, a w pierwszych dniach października, tuż przed ligą zagramy w Pabianicach.
lkslodz.pl: W zespole pojawiło się kilka nowych zawodniczek. Jak by je Pan ocenił po tych kilku tygodniach? Czy będą wzmocnieniami drużyny, czy raczej jej uzupełnieniem?
WB: No tutaj mam mały problem, bo nie widziałem ich jeszcze w meczach, a jedynie na treningach, więc ocena opierałaby się w zasadzie na nazwiskach. Dopiero po tych turniejach będziemy mieli jasność, jak to wygląda. Na pewno jednak nie będzie już sytuacji, że ósma czy dziewiąta zawodniczka odstaje wyraźnie poziomem od reszty.
lkslodz.pl: Z koszykarek, które opuściły latem ŁKS, najbardziej żal jest chyba Kasi Hrickovej?
WB: Tak, ale w sporcie tak to już jest, mamy pewne ograniczenia finansowe. Miała ona na dodatek ogromnego pecha. Z tego, co słyszałem, to podpisała kontrakt w Niemczech i na jednym z pierwszych treningów złamała kość w nodze i teraz czeka ją przerwa w występach.
lkslodz.pl: Co z Czeszką, Redaną Pechaczkovą? Czy wzmocni ona ŁKS w najbliższym sezonie?
WB: Nie ukrywam, że byliśmy mocno zainteresowani tym graczem. Redana jest wysoka, mocno zbudowana, ale niestety nie była przygotowana do takich treningów. W dalszym ciągu jesteśmy nią zainteresowani, jednak nie bardzo mamy teraz możliwości finansowe, aby ratować tutaj jej zdrowie. Wspólnie podjęliśmy decyzję, że pojedzie do domu, a po zakończeniu leczenia da sygnał i ewentualnie wrócimy do rozmów.
lkslodz.pl: A jeśli nie Pechaczkova, to czeka nas znowu gra bez centra?
WB: Myślę, że już się trochę przyzwyczailiśmy do takiej sytuacji. Mamy jednak Dorotę Piątkowską, a uważam, że da ona sobie radę w walce pod koszem. Poza tym jest powracająca do zdrowia Monika Białogór i sądzę, że da się jakoś ten brak typowej "piątki" załatać.
lkslodz.pl: Czy wiadomo już coś w sprawie przekazania drużyny do nowego stowarzyszenia?
WB: Na ten temat nie chciałbym się wypowiadać. Wróci do Łodzi trener Trześniewski, to proszę jego pytać.
lkslodz.pl: Ostatnie pytanie, czy został już może wybrany kapitan zespołu? Czy będzie to Sylwia Wlaźlak, która wróciła po kilku latach do Łodzi, czy też któraś z zawodniczek, grających w ubiegłym sezonie w ŁKS-ie?
WB: Nie było jeszcze na ten temat rozmowy, ale kapitana mamy i nie sądzę, aby był on zmieniany.
rozmawiał piertoc
źródło:
www.lkslodz.pl
W hali przy al.Unii, do zbliżająch się rozgrywek przygotowują się koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego. W zajęciach bierze udział 10 zawodniczek, trenowanych w ostatnich dniach przez drugiego trenera, Witolda Baka. W tym czasie Mirosław Trześniewski zajmuje się poza Łodzią sprawami organizacyjnymi. Nadal nie wiadomo, jak zakończy się spór o przekazanie zespołu ze Stowarzyszenia ŁKS do nowego stowarzyszenia ŁKS Basket Women.
Przeprowadziliśmy wywiad z asystentem szkoleniowca koszykarskiej drużyny ŁKS.
lkslodz.pl: Jak przebiegają przygotowania do nadchodzącego sezonu?
Witold Bak: W miarę zgodnie z planem. Niestety kilku dziewczyn nie ominęły kłopoty zdrowotne. Z tego powodu nie trenują Paulina Jędrzejewska, Redana Pechaczkova i Kasia Michalak, a część obozu ominęła Kaśka Kenig.
lkslodz.pl: Jak wygląda plan gier kontrolnych?
WB: W przyszłym tygodniu jedziemy dp Brzegu, za 2 gramy turniej we Wrocławiu, a w pierwszych dniach października, tuż przed ligą zagramy w Pabianicach.
lkslodz.pl: W zespole pojawiło się kilka nowych zawodniczek. Jak by je Pan ocenił po tych kilku tygodniach? Czy będą wzmocnieniami drużyny, czy raczej jej uzupełnieniem?
WB: No tutaj mam mały problem, bo nie widziałem ich jeszcze w meczach, a jedynie na treningach, więc ocena opierałaby się w zasadzie na nazwiskach. Dopiero po tych turniejach będziemy mieli jasność, jak to wygląda. Na pewno jednak nie będzie już sytuacji, że ósma czy dziewiąta zawodniczka odstaje wyraźnie poziomem od reszty.
lkslodz.pl: Z koszykarek, które opuściły latem ŁKS, najbardziej żal jest chyba Kasi Hrickovej?
WB: Tak, ale w sporcie tak to już jest, mamy pewne ograniczenia finansowe. Miała ona na dodatek ogromnego pecha. Z tego, co słyszałem, to podpisała kontrakt w Niemczech i na jednym z pierwszych treningów złamała kość w nodze i teraz czeka ją przerwa w występach.
lkslodz.pl: Co z Czeszką, Redaną Pechaczkovą? Czy wzmocni ona ŁKS w najbliższym sezonie?
WB: Nie ukrywam, że byliśmy mocno zainteresowani tym graczem. Redana jest wysoka, mocno zbudowana, ale niestety nie była przygotowana do takich treningów. W dalszym ciągu jesteśmy nią zainteresowani, jednak nie bardzo mamy teraz możliwości finansowe, aby ratować tutaj jej zdrowie. Wspólnie podjęliśmy decyzję, że pojedzie do domu, a po zakończeniu leczenia da sygnał i ewentualnie wrócimy do rozmów.
lkslodz.pl: A jeśli nie Pechaczkova, to czeka nas znowu gra bez centra?
WB: Myślę, że już się trochę przyzwyczailiśmy do takiej sytuacji. Mamy jednak Dorotę Piątkowską, a uważam, że da ona sobie radę w walce pod koszem. Poza tym jest powracająca do zdrowia Monika Białogór i sądzę, że da się jakoś ten brak typowej "piątki" załatać.
lkslodz.pl: Czy wiadomo już coś w sprawie przekazania drużyny do nowego stowarzyszenia?
WB: Na ten temat nie chciałbym się wypowiadać. Wróci do Łodzi trener Trześniewski, to proszę jego pytać.
lkslodz.pl: Ostatnie pytanie, czy został już może wybrany kapitan zespołu? Czy będzie to Sylwia Wlaźlak, która wróciła po kilku latach do Łodzi, czy też któraś z zawodniczek, grających w ubiegłym sezonie w ŁKS-ie?
WB: Nie było jeszcze na ten temat rozmowy, ale kapitana mamy i nie sądzę, aby był on zmieniany.
rozmawiał piertoc
źródło:
www.lkslodz.pl
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Lisu pisze:simon pisze:minus za "narzędzia"![]()
![]()
Za "sprzęt" się mówi.![]()
Z resztą chłopaki z Krakowa wiedzą o tym najlepiej"Bez napinki"
wiedzą wiedzą, choć niekoniecznie jest to nasz powód do dumy
Oj Simon, chyba nie odrobiłeś ostatniej lekcji z 'kumatowości'
za kare : www.kibice.net/forum -> od deski do deski !
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Liquidor pisze:Lisu pisze:simon pisze:minus za "narzędzia"![]()
![]()
Za "sprzęt" się mówi.![]()
Z resztą chłopaki z Krakowa wiedzą o tym najlepiej"Bez napinki"
wiedzą wiedzą, choć niekoniecznie jest to nasz powód do dumy![]()
Oj Simon, chyba nie odrobiłeś ostatniej lekcji z 'kumatowości'narzędzia, hehe
![]()
za kare : www.kibice.net/forum -> od deski do deski !
cholerka...
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Koszykarki grały ze zmiennym szczęściem
Koszykarki ŁKS, już pod nową nazwą: Stowarzyszenie ŁKS Women Basket, uczestniczą w międzynarodowym turnieju o puchar burmistrza Brzegu.
Obok łodzianek i drużyny gospodarzy Cukierki Odra w zawodach uczestniczą zespoły z Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra, AZS Gorzow i BBVL Lipsk (Niemcy).
W pierwszym swym występie ŁKS Women Basket pokonał Jelenią Górę 66:52. Punkty dla ŁKS zdobyły: Kenig 20, Skorek 13, Piątkowska 13, Wlaźlak 8, Dominauskaite 4, Białogór 4, Falska 2, Owczrek 2, Ponadto grały: Wilk i Włodarska.
W drugim meczu przeciwko BBVL Lipsk, jak stwierdził trener Mirosław Trześniewski, jego podopieczne przespały pierwsze dwie kwarty i rywalki prowadziły różnicą 20 punktów. Później łodzianki walczyły już o wiele bardziej udanie, ale ostatecznie przegrały 66:72. Zasadniczy trzon zespołu niemieckiego, co należy podkreślić, składa się z koszykarek z Brazylii, USA, Słowacji i tylko dwóch rodowitych Niemek.
Dla ŁKS punkty w tym spotkaniu zdobyły: Skorek 14, Wlaźlak 13, Kenig 12, Białogór 8, Włodarska 6, Piątkowska 6, Dominauskaite 5, Wilk 2. Ponadto grały: Owczarek i Falska.
Dzisiaj łodzianki grają z Cukierkami Odrą, a w niedzielę, w ostatnim dniu turnieju, spotkają się z AZS Gorzów.
Chodzą słuchy, że Stowarzyszenie ŁKS Women Basket nie jest jeszcze pełnoprawnym ogniwem sportowym...
Tomasz Rosset, prezes nowego Stowarzyszenia: To nie odpowiada prawdzie. Zostaliśmy już oficjalnie zarejestrowani w Sądzie Rejestrowym w Łodzi jako Stowarzyszenie ŁKS Basket Women i działamy na tych samych prawach, co wszystkie pozostałe stowarzyszenia sportowe. Łatwiej nam teraz pozyskiwać sponsorów i rządzić się we własnych ramach organizacyjno-sportowych.
Udało się nam, dzięki wsparciu sponsorów i ludzi dobrej woli, zmontować całkiem niezłą drużynę, która powinna odegrać w ekstraklasie niepoślednią rolę. Czynimy jeszcze starania, aby pozyskać center, czyli wysoką zawodniczkę.
* * * * *
25 września upływa termin zgłaszania klubów do udziału w rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Ostateczny skład ekstraklasy w sezonie 2006/2007 będzie znany 3 października po posiedzeniu rady nadzorczej PLKK.
Nie wiadomo, czy w ekstraklasie koszykarek w sezonie 2006/2007 wystąpi 12 zespołów. Mimo doniesień mediów o wycofaniu się z ligi zespołu AZS Lublin, z powodu kłopotów finansowych, władze PLKK nie otrzymały żadnego oficjalnego stanowiska od władz lubelskiego klubu.
(m.st.)
(źródło: www.naszemiasto.pl / Express Ilustrowany)
Koszykarki ŁKS, już pod nową nazwą: Stowarzyszenie ŁKS Women Basket, uczestniczą w międzynarodowym turnieju o puchar burmistrza Brzegu.
Obok łodzianek i drużyny gospodarzy Cukierki Odra w zawodach uczestniczą zespoły z Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra, AZS Gorzow i BBVL Lipsk (Niemcy).
W pierwszym swym występie ŁKS Women Basket pokonał Jelenią Górę 66:52. Punkty dla ŁKS zdobyły: Kenig 20, Skorek 13, Piątkowska 13, Wlaźlak 8, Dominauskaite 4, Białogór 4, Falska 2, Owczrek 2, Ponadto grały: Wilk i Włodarska.
W drugim meczu przeciwko BBVL Lipsk, jak stwierdził trener Mirosław Trześniewski, jego podopieczne przespały pierwsze dwie kwarty i rywalki prowadziły różnicą 20 punktów. Później łodzianki walczyły już o wiele bardziej udanie, ale ostatecznie przegrały 66:72. Zasadniczy trzon zespołu niemieckiego, co należy podkreślić, składa się z koszykarek z Brazylii, USA, Słowacji i tylko dwóch rodowitych Niemek.
Dla ŁKS punkty w tym spotkaniu zdobyły: Skorek 14, Wlaźlak 13, Kenig 12, Białogór 8, Włodarska 6, Piątkowska 6, Dominauskaite 5, Wilk 2. Ponadto grały: Owczarek i Falska.
Dzisiaj łodzianki grają z Cukierkami Odrą, a w niedzielę, w ostatnim dniu turnieju, spotkają się z AZS Gorzów.
Chodzą słuchy, że Stowarzyszenie ŁKS Women Basket nie jest jeszcze pełnoprawnym ogniwem sportowym...
Tomasz Rosset, prezes nowego Stowarzyszenia: To nie odpowiada prawdzie. Zostaliśmy już oficjalnie zarejestrowani w Sądzie Rejestrowym w Łodzi jako Stowarzyszenie ŁKS Basket Women i działamy na tych samych prawach, co wszystkie pozostałe stowarzyszenia sportowe. Łatwiej nam teraz pozyskiwać sponsorów i rządzić się we własnych ramach organizacyjno-sportowych.
Udało się nam, dzięki wsparciu sponsorów i ludzi dobrej woli, zmontować całkiem niezłą drużynę, która powinna odegrać w ekstraklasie niepoślednią rolę. Czynimy jeszcze starania, aby pozyskać center, czyli wysoką zawodniczkę.
* * * * *
25 września upływa termin zgłaszania klubów do udziału w rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Ostateczny skład ekstraklasy w sezonie 2006/2007 będzie znany 3 października po posiedzeniu rady nadzorczej PLKK.
Nie wiadomo, czy w ekstraklasie koszykarek w sezonie 2006/2007 wystąpi 12 zespołów. Mimo doniesień mediów o wycofaniu się z ligi zespołu AZS Lublin, z powodu kłopotów finansowych, władze PLKK nie otrzymały żadnego oficjalnego stanowiska od władz lubelskiego klubu.
(m.st.)
(źródło: www.naszemiasto.pl / Express Ilustrowany)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Edzia pisze: Kenig 20, Skorek 13, Piątkowska 13, Wlaźlak 8, Dominauskaite 4, Białogór 4, Falska 2, Owczrek 2, Ponadto grały: Wilk i Włodarska.
(...)
Dla ŁKS punkty w tym spotkaniu zdobyły: Skorek 14, Wlaźlak 13, Kenig 12, Białogór 8, Włodarska 6, Piątkowska 6, Dominauskaite 5, Wilk 2. Ponadto grały: Owczarek i Falska.
(..)
Edzia pisze: Kenig 20, Skorek 13, Piątkowska 13, Wlaźlak 8, Dominauskaite 4, Białogór 4, Falska 2, Owczrek 2, Ponadto grały: Wilk i Włodarska.
(...)
Dla ŁKS punkty w tym spotkaniu zdobyły: Skorek 14, Wlaźlak 13, Kenig 12, Białogór 8, Włodarska 6, Piątkowska 6, Dominauskaite 5, Wilk 2. Ponadto grały: Owczarek i Falska.
(..)
I wszystko jasne.
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Awans koszykarek ŁKS Siemens AGD do czołowej ósemki planem minimum
Wydaje się, że koszykarki ŁKS Siemens AGD mogą sprawić naprawdę wiele niespodzianek w rozpoczynającym się sezonie.
Od lewej stoją: Mirosław Trześniewski, Ewelina Wielec, Sylwia Wlaźlak, Dorota Piątkowska, Agnieszka Wilk, Katarzyna Kenig, Magdalena Skorek, Agata Wankiewicz, Magdalena Włodarska, Monika Stańczak-Białogór, Milena Owczarek.
Pokazał to chociażby zakończony niedawno, mocno obsadzony turniej we Wrocławiu, gdzie podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego spisywały się nadspodziewanie dobrze.
Prawda jest taka, że łódzka drużyna powinna być silniejsza niż w poprzedniej edycji rozgrywek. Za tymi z zawodniczek, które nie będą już reprezentować barw łódzkiego klubu, nikt raczej płakać nie będzie.
Trener ełkaesianek Mirosław Trześniewski spogląda w przyszłość z umiarkowanym optymizmem. Znając jego ambicję, ma ku temu powody.
Wzmocnienia nie powalają wprawdzie na kolana, ale trudno się było tego spodziewać. ŁKS nie należy bowiem do finansowych potęg ekstraklasy, choć warto zauważyć, że sytuacja organizacyjna w klubie wydaje się wreszcie w miarę ustabilizowana.
Najgłośniejszy transfer to bez wątpienia powrót Sylwii Wlaźlak. Mamy nadzieję, iż ta doświadczona i utytułowana rozgrywająca udowodni, że potrafi jeszcze walczyć na wysokim poziomie.
Zresztą prawdopodobna pierwsza piątka ŁKS - Wlaźlak, Katarzyna Kenig, Birute Dominauskaite, Dorota Piątkowska oraz Magdalena Skorek jest całkiem mocna. ŁKS chce awansu do czołowej ósemki. Co potem?
(bart)
(źródło: www.naszemiasto.pl / Express Ilustrowany)
Wydaje się, że koszykarki ŁKS Siemens AGD mogą sprawić naprawdę wiele niespodzianek w rozpoczynającym się sezonie.
Od lewej stoją: Mirosław Trześniewski, Ewelina Wielec, Sylwia Wlaźlak, Dorota Piątkowska, Agnieszka Wilk, Katarzyna Kenig, Magdalena Skorek, Agata Wankiewicz, Magdalena Włodarska, Monika Stańczak-Białogór, Milena Owczarek.
Pokazał to chociażby zakończony niedawno, mocno obsadzony turniej we Wrocławiu, gdzie podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego spisywały się nadspodziewanie dobrze.
Prawda jest taka, że łódzka drużyna powinna być silniejsza niż w poprzedniej edycji rozgrywek. Za tymi z zawodniczek, które nie będą już reprezentować barw łódzkiego klubu, nikt raczej płakać nie będzie.
Trener ełkaesianek Mirosław Trześniewski spogląda w przyszłość z umiarkowanym optymizmem. Znając jego ambicję, ma ku temu powody.
Wzmocnienia nie powalają wprawdzie na kolana, ale trudno się było tego spodziewać. ŁKS nie należy bowiem do finansowych potęg ekstraklasy, choć warto zauważyć, że sytuacja organizacyjna w klubie wydaje się wreszcie w miarę ustabilizowana.
Najgłośniejszy transfer to bez wątpienia powrót Sylwii Wlaźlak. Mamy nadzieję, iż ta doświadczona i utytułowana rozgrywająca udowodni, że potrafi jeszcze walczyć na wysokim poziomie.
Zresztą prawdopodobna pierwsza piątka ŁKS - Wlaźlak, Katarzyna Kenig, Birute Dominauskaite, Dorota Piątkowska oraz Magdalena Skorek jest całkiem mocna. ŁKS chce awansu do czołowej ósemki. Co potem?
(bart)
(źródło: www.naszemiasto.pl / Express Ilustrowany)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Gillette pomaga koszykarkom ŁKS
Coraz bardziej optymistycznie rysuje się przyszłość drużyny koszykarek 9-krotnego mistrza Polski ŁKS Siemens AGD, choć niektórzy rysowali katastroficzny obraz.
Powstałe niedawno stowarzyszenie ŁKS Basket Women Łódź, na czele którego stoi Tomasz Rosset, pozyskał nowego partnera - renomowaną firmę Gillette. Nie będzie ona na razie tytularnym sponsorem, ale w sposób znaczący wzmocniła budżet drużyny. Prezes Gillette Konrad Stańczyk będzie śledził wyniki łódzkich koszykarek w ekstraklasie i przyglądał się działalności stowarzyszenia, a w przyszłości być może nawiąże ściślejszą współpracę z ŁKS Basket Women.
- Powoli tworzymy solidne podstawy ekonomiczne, aby w przyszłości przywrócić dawny blask drużynie, która przez wiele lat była wizytówką klubu z alei Unii - mówi trener drużyny Mirosław Trześniewski. - Cieszy, że z pomocą przyszli nam gospodarze miasta z wiceprezydentem Markiem Michalikiem, bo przecież koszykówka żeńska to jedna z najbardziej łódzkich dyscyplin sportu.
ŁKS wzmacnia również skład zespołu. Trudne były rozmowy w sprawie przejścia do drużyny Czeszki Leony Krystofovej, ale jednak zakończyły się pomyślnie. 29-letnia skrzydłowa (190 cm wzrostu) w ostatnich czterech sezonach występowała w Polfie Pabianice, ale niedawno rozwiązała kontrakt z klubem. Od 2002 roku rozegrała w Polfie 108 spotkań, współpracując m.in. z trenerem Trześniewskim, i była jedną z kluczowych zawodniczek.
Jej pozyskanie wzmocni nie tylko "siłę ognia" ŁKS Siemens AGD, ale również obronę, gdzie brak wysokiej zawodniczki był dotkliwy
Mimo ograniczeń budżetowych zmacnia się również Polfa. Do Pabianic powróciły wychowanki klubu: Renata Piestrzyńska (po urlopie macierzyńskim) z Chełma i Agata Nowacka-Gajda z Polkowic.
(mk)
(źródło: www.naszemiasto.pl / Dziennik Łódzki)
Coraz bardziej optymistycznie rysuje się przyszłość drużyny koszykarek 9-krotnego mistrza Polski ŁKS Siemens AGD, choć niektórzy rysowali katastroficzny obraz.
Powstałe niedawno stowarzyszenie ŁKS Basket Women Łódź, na czele którego stoi Tomasz Rosset, pozyskał nowego partnera - renomowaną firmę Gillette. Nie będzie ona na razie tytularnym sponsorem, ale w sposób znaczący wzmocniła budżet drużyny. Prezes Gillette Konrad Stańczyk będzie śledził wyniki łódzkich koszykarek w ekstraklasie i przyglądał się działalności stowarzyszenia, a w przyszłości być może nawiąże ściślejszą współpracę z ŁKS Basket Women.
- Powoli tworzymy solidne podstawy ekonomiczne, aby w przyszłości przywrócić dawny blask drużynie, która przez wiele lat była wizytówką klubu z alei Unii - mówi trener drużyny Mirosław Trześniewski. - Cieszy, że z pomocą przyszli nam gospodarze miasta z wiceprezydentem Markiem Michalikiem, bo przecież koszykówka żeńska to jedna z najbardziej łódzkich dyscyplin sportu.
ŁKS wzmacnia również skład zespołu. Trudne były rozmowy w sprawie przejścia do drużyny Czeszki Leony Krystofovej, ale jednak zakończyły się pomyślnie. 29-letnia skrzydłowa (190 cm wzrostu) w ostatnich czterech sezonach występowała w Polfie Pabianice, ale niedawno rozwiązała kontrakt z klubem. Od 2002 roku rozegrała w Polfie 108 spotkań, współpracując m.in. z trenerem Trześniewskim, i była jedną z kluczowych zawodniczek.
Jej pozyskanie wzmocni nie tylko "siłę ognia" ŁKS Siemens AGD, ale również obronę, gdzie brak wysokiej zawodniczki był dotkliwy
Mimo ograniczeń budżetowych zmacnia się również Polfa. Do Pabianic powróciły wychowanki klubu: Renata Piestrzyńska (po urlopie macierzyńskim) z Chełma i Agata Nowacka-Gajda z Polkowic.
(mk)
(źródło: www.naszemiasto.pl / Dziennik Łódzki)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 146 gości


