MŚ Brazylia 2006

Informacje na temat najlepszej zawodowej ligi świata - WNBA, Wszystko o MŚ, rozgrywkach na innych kontynentach

Moderatorzy: rzymi, Ałgaja, przemoe

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

MŚ Brazylia 2006

Postautor: majoneez » 17 września 2006, 10:50


Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 22 września 2006, 08:58

Amerykanki podzieliły los swoich kolegów z reprezentacji :shock: :?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 22 września 2006, 10:24

1 meczowy PO to tragedia dla zawodnikow made in USA, przyzwyczajonych ze jak jeden mecz nie wyjdzie, to i tak mozna odrobic straty. Praktycznie zawsze zdarza sie im jakis mecz w kotrym wychodza rozkojarzeni i zbyt pewni siebie po wczesniejszych wygranych. I jesli rywal jest wystarczajaco silny by to wykorzystac to przegrywaja..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 22 września 2006, 14:21

Greebo pisze:1 meczowy PO to tragedia dla zawodnikow made in USA, przyzwyczajonych ze jak jeden mecz nie wyjdzie, to i tak mozna odrobic straty. Praktycznie zawsze zdarza sie im jakis mecz w kotrym wychodza rozkojarzeni i zbyt pewni siebie po wczesniejszych wygranych. I jesli rywal jest wystarczajaco silny by to wykorzystac to przegrywaja..

Ale mówisz o kobietach czy chłopach z USA.
Jeżeli chodzi o dziewczyny z USA to ta porażka to wypadek przy pracy.One są najlepsze i pewno udowodnią to na następnej wielkiej imprezie.

Jeżeli chodzi o panów.To oni ostanio przegrywają dużo a właściwie nic nie wygrywają i tu o wypadku nie może być mowy.
Obrazek

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 22 września 2006, 14:51

najsilniejsze to one były jak grały LL YO Staley czy Cooper... teraz tam nawet porządnego centra nie ma?? a finał zapowiada się pasjonująco... obie ekipy w końcu od paru lat nie grają w finale ze stanami!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 22 września 2006, 15:47

ann pisze:Amerykanki podzieliły los swoich kolegów z reprezentacji :shock: :?



a to źle ?
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 22 września 2006, 17:08

KIBIC pisze:
ann pisze:Amerykanki podzieliły los swoich kolegów z reprezentacji :shock: :?



a to źle ?


mnie to lotto :lol:
ale lekko zdziwiona mimo wszytko jestem.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 22 września 2006, 17:32

KIBIC pisze:
ann pisze:Amerykanki podzieliły los swoich kolegów z reprezentacji :shock: :?



a to źle ?


tak, jeśli brak sukcesu na Mistrzostwach stawia pod znakiem zapytania przyszłość wnba :?

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 22 września 2006, 20:24

Ałgaja pisze:
KIBIC pisze:
ann pisze:Amerykanki podzieliły los swoich kolegów z reprezentacji :shock: :?



a to źle ?


tak, jeśli brak sukcesu na Mistrzostwach stawia pod znakiem zapytania przyszłość wnba :?

No nie przesadzaj co ma wnba do reprezentacji :roll:
a po za tym to w drużynie Rosji Natalia z Lotosu grała :mrgreen:
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 22 września 2006, 21:32

hellraiser pisze:
Greebo pisze:1 meczowy PO to tragedia dla zawodnikow made in USA, przyzwyczajonych ze jak jeden mecz nie wyjdzie, to i tak mozna odrobic straty. Praktycznie zawsze zdarza sie im jakis mecz w kotrym wychodza rozkojarzeni i zbyt pewni siebie po wczesniejszych wygranych. I jesli rywal jest wystarczajaco silny by to wykorzystac to przegrywaja..

Ale mówisz o kobietach czy chłopach z USA.
Jeżeli chodzi o dziewczyny z USA to ta porażka to wypadek przy pracy.One są najlepsze i pewno udowodnią to na następnej wielkiej imprezie.

Jeżeli chodzi o panów.To oni ostanio przegrywają dużo a właściwie nic nie wygrywają i tu o wypadku nie może być mowy.


Jak dla mnie przewga meskiej koszykowki nad reszta swiata jest wieksza niz u kobiet (co nie znaczy ze nie uwazam zenskiej druzyny USA z a najlepsza). Tylko ze dla facetow MS to jednak sprawa drugorzedna, NBA jest zdecydowanie wazniejsze. Po drugie zawodniczki zz WNBA graja tez w europie, sa wiec przyzwyczajone do zasad FIBA, czym czesto przegrywaja faceci. Po trzecie - konkurencja u mezczyzn jest wieksza niz u kobiet, jest wiecej dobrych druzyn ktore moga wykorzystac slabszy dzien rywala. U kobiet to własciwie tylko Rosja i Australia.

A pisałem ogolnie i o tych i o tych.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 23 września 2006, 00:17

najbardzie żal czaszek, już się wydawało że to zespół światowy... no coż perspektywa przed nimi wielka!! jakby tak u nas było..... a tak to mamy gówno
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 23 września 2006, 10:40

Greebo pisze:
hellraiser pisze:
Greebo pisze:1 meczowy PO to tragedia dla zawodnikow made in USA, przyzwyczajonych ze jak jeden mecz nie wyjdzie, to i tak mozna odrobic straty. Praktycznie zawsze zdarza sie im jakis mecz w kotrym wychodza rozkojarzeni i zbyt pewni siebie po wczesniejszych wygranych. I jesli rywal jest wystarczajaco silny by to wykorzystac to przegrywaja..

Ale mówisz o kobietach czy chłopach z USA.
Jeżeli chodzi o dziewczyny z USA to ta porażka to wypadek przy pracy.One są najlepsze i pewno udowodnią to na następnej wielkiej imprezie.

Jeżeli chodzi o panów.To oni ostanio przegrywają dużo a właściwie nic nie wygrywają i tu o wypadku nie może być mowy.


Jak dla mnie przewga meskiej koszykowki nad reszta swiata jest wieksza niz u kobiet (co nie znaczy ze nie uwazam zenskiej druzyny USA z a najlepsza). Tylko ze dla facetow MS to jednak sprawa drugorzedna, NBA jest zdecydowanie wazniejsze. Po drugie zawodniczki zz WNBA graja tez w europie, sa wiec przyzwyczajone do zasad FIBA, czym czesto przegrywaja faceci. Po trzecie - konkurencja u mezczyzn jest wieksza niz u kobiet, jest wiecej dobrych druzyn ktore moga wykorzystac slabszy dzien rywala. U kobiet to własciwie tylko Rosja i Australia.

A pisałem ogolnie i o tych i o tych.

OK. Tylko nie rozumiem dlaczego amerykanie mają mieć wiekszą przewagę od amerykanek nad resztą świata.
Amerykanki przegrały pierwszy mecz na ważnej imprezie od 12 lat..To typowy wypadek przy pracy a one dominują jak cholera.Zreszetą raz na kilkanaście lat w mistrzostwach będź IO można przegrać bez żadnego uszczerpku.
Dlatego nie zgadzam się że amerykanie mają większą przewagę nad resztą świata bo wyniki tego kompletnie nie potwierdzają a i konkurencja jest większa (o czym sam napisałeś) co tylko potwierdza że ich przewaga jest mniejsza.
Obrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 26 września 2006, 08:57

hellraiser pisze:OK. Tylko nie rozumiem dlaczego amerykanie mają mieć wiekszą przewagę od amerykanek nad resztą świata.
Amerykanki przegrały pierwszy mecz na ważnej imprezie od 12 lat..To typowy wypadek przy pracy a one dominują jak cholera.Zreszetą raz na kilkanaście lat w mistrzostwach będź IO można przegrać bez żadnego uszczerpku.
Dlatego nie zgadzam się że amerykanie mają większą przewagę nad resztą świata bo wyniki tego kompletnie nie potwierdzają a i konkurencja jest większa (o czym sam napisałeś) co tylko potwierdza że ich przewaga jest mniejsza.


Przewaga "potencjału" amerykanow nad jakakolwiek druzyna jest wieksza niz przewaga Amerykanek nad Rosja, Australia czy Brazylia. Tyle ze u kobiet poza ta trojak jest jeszcze kilku sredniakow (Czech, Francja) a potem dno. U facetow Argentyna, Brazylia, Hiszpania, Francja, Włochy, Niemcy, Grecja, Litwa, Rosja, Serbia czy Chorwacja ustepuja wiecej niz Rosja czy Australia u kobiet, ale w pojedynczym meczu sa w stanie z nimi wygrac (głownie dzieki taktyce).
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „WNBA/Świat/MŚ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość