Turniej kadetek w Polkowicach
Moderator: Moderatorzy
-
Gość
to był bardzo ciekawy a jednocześnie dziwny turniej( z powodu organizatorów) zaprasza się trzy najlepsze drużyny w Polsce: ŁKS, WISŁĘ i MUKS, więc logiczne jest, że będą one rozstawione w trzech grupach. ale nie w Polkowicach, ładuje sie MUKS z WISŁĄ do jednej grupy i ustawia mecze tak, że któraś z nich musi wpaść na ŁKS w meczu półfinałowym. Więcej, każe się grać MUKS dwa mecze finałowe pod rząd. Efekt-ŁKS z jedną przegraną zajmuje czwarte miejsce, MUKS po niezwykle cięzkim meczu z WISŁĄ gra za 45 minut z OLIMPIĄ i dziewczyny ledwo powłóczą nogami. Gdyby nie psikus OLIMPII, która wygrała z Polkowicami, gospodarze mieliby duże szanse na wygranie turnieju. Kończąc turniej wygrał zespół, który dwa razy przgrał z drugim zespołem, czwarte miejsce zajął zespół, który bardzo wysoko wygrał z trzecim. Najlepiej to widać było na rozdaniu nagród, właściwie zadowolne były tylko zawodniczki OLIMPII, przesympatyczne zawodniczki WISŁY miały takie miny jakby ten turniej przegrały, podobnie z równie sympatycznymi zawodniczkami ŁKS. Nie ma się co dziwić, że zawodniczki MUKS cięzko przeżyły porażkę, bo jej powodem nie były umiejętności tylko organizatorzy. Zasłonę milczenia należy też spuścić na sędziowanie.
- Kiero
- Nowy na forum
- Posty: 71
- Rejestracja: 12 maja 2006, 14:08
- Lokalizacja: Wiślacki Gród
- Kontaktowanie:
Zgadzam się całkowicie z wypowiedzią powyżej. Zapewne Polkowice były pewne grania meczu z MUKSem, który nie miał szans w ciągu niecałej godziny na regenerację sił po bardzo ciężkim meczu z nami [Wisłą]. Niestety tak jak osoba powyżej napisała Olimpia zrobiła mały psikus i wygrała z gospodarzami. Dziewczyny z Olimpii ucieszone bo po raz 1 wygrały z MUKSem a znowu dziewczyny z MUKSu załamane. Zajęłyśmy pierwsze miejsce z dwoma porażkami z... MUKSem. Lepiej dla nas ale na pewno niedosyt dla dziewczyn z Poznania. To był tylko turniej z nieprzemyślaną organizacją. Tak jak ktoś pisał nie miałyśmy w ogóle pojęcia o której gramy. Aczkolwiek atmosfera była bardzo miła
mam andzieję, że za rok grafik od początku będzie ustawiony
w każdym bądź razie dziękujemy za zaproszenie Polkowicom i za bardzo dobre mecze rywalom 
Ostatnio zmieniony 25 września 2006, 13:36 przez Kiero, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Gość
-
Gość
- Kiero
- Nowy na forum
- Posty: 71
- Rejestracja: 12 maja 2006, 14:08
- Lokalizacja: Wiślacki Gród
- Kontaktowanie:
Pierwsza piątka turnieju to:
Iwona Szarzyńska-MUKS Poznań
Olga Rolbiecka-Olimpia Poznań
Aleksandra Dziwińska-ŁKS Łódź
Aleksandra Jagodzińska-Kotwica Kołobrzeg
i jedna zawodniczka Polkowic o pseudonimie 'Papi'
Za 3 najskuteczniejsza była Monika Jasnowska z Polkowic. Kaśka Szewczyk najskuteczniejsza. To chyba wsyztsko
Iwona Szarzyńska-MUKS Poznań
Olga Rolbiecka-Olimpia Poznań
Aleksandra Dziwińska-ŁKS Łódź
Aleksandra Jagodzińska-Kotwica Kołobrzeg
i jedna zawodniczka Polkowic o pseudonimie 'Papi'
Za 3 najskuteczniejsza była Monika Jasnowska z Polkowic. Kaśka Szewczyk najskuteczniejsza. To chyba wsyztsko
-
Gość
-
Gość
jestem na forum poraz pierwszy, poczytałem sobie tematy z koszykówki młodzieżowej i postanowiłem wpisać się na tym, bo jest najbardziej aktualny. Bylem na mistrzostwach młodziczek w zeszłym roku w Poznaniu, w tym roku w Łodzi i przez chwilę na turnieju w Polkowicach. Oto moje refleksje. Uklad sił chyba się nie zmienił: Wisła,ŁKS i MUKS to najpoważniejsi kandydaci do medali w tym rokuw kadetkach.Co jeszcze. Niesamowity postęp zawodniczek 92, szczególnie rzuciła mi się w oczy Dorota Mistygacz z MUKS. Była chyba najlepiej broniącą zawodniczką tego turnieju, zwróciłem na nią uwagę już w Łodzi i osobiście uważam, że tamten mistrzostwa MUKS wygrał obroną. Samej Dorocie w tamtym turnieju naliczyłem 29 zbiórek i bardzo robawiła mnie zażarta dyskusja dwóch panów w temacie Mega Korba, gdzie jeden twierdził, że jedna zawodniczka w meczu miała więcej zbiórek niż inne w całym turnieju.Tak to jest kiedy emocje są przed logiką, co też potwierdziło się w Polkowicach, gdzie organizatorzy tak bardzo chcieli zająć dobre miejsce, że spaczyli wyniki. Jedna sper pozytywna rzecz, która rzuciła mi się w oczy-przyjaźń isympatia między zawodniczkami rywalizujących klubów. Kibice, rodzice i działacze uczcie się od nich.
-
Gość
Wróć do „Koszykówka młodzieżowa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 20 gości

