Na inauguracje i mecz z mistrzem spodziewaliśmy sie Bóg wie czego... Niestety to co było naprawde sprowadziło nas na ziemie - może to przez godz. 13 i niedziele, nie wiem. Mam nadzieje ze za tydzięń na ŁKS-ie o stałej i normalnej porze bedzie lepiej...
Więc zbieramy sie w ~60 osób na sektorze. Ten dokładnie oflagowany wszystkimi flagami jakie mamy na wyposażeniu (tymi domowymi oczywiście). W pierwszej połowie prowadzimy średni doping wspomagany bębnem i werblem. W drugiej dzięki wspaniałemu widowisku na parkiecie doping o niebo lepszy i wręcz ogłuszający. Pod koniec meczu cała hala dopinguje z nami (~2000 osób), po wspaniałym rzucie LaToyi szaleństwo, jednak Leciejewska skutecznie uciszyła cały wiwatujący tłum
Gości 0
To tyle - mam nadzieje ze za tydzien bedzie lepiej i na trybunach i na parkiecie
Jak zwykle zdjęcia i filmiki wkrótce...
PS. Zapomniałem napisać - wisi także transparent "Miłość do Ojczyzny naszym prawem - 17 IX 1939r." W ramach solidarności z kibicami Lechii którzy dostali kare za patriotyczne transy





