Euroliga-5 kolejka
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Euroliga-5 kolejka
Nie wiem jak wy, ale ja mam jakieś przekonanie, że Gorzów ma duże szanse wygrać wszystko u siebie. Zresztą dlaczego by tak nie? W tej hali się gra ciężko.
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Euroliga-5 kolejka
fearless pisze:Nie wiem jak wy, ale ja mam jakieś przekonanie, że Gorzów ma duże szanse wygrać wszystko u siebie. Zresztą dlaczego by tak nie? W tej hali się gra ciężko.
Równie dobrze Wisła i Lotos mogą zaliczyć po 5 porażek...
A konkrety jakieś masz, czy tylko sobie głośno myślisz?
I pomyśleć, że mi zarzucono, że przeprowadzam symulację i ocenę szans poszczególnych zespołów na awans do PO po poprzedniej kolejce.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Euroliga-5 kolejka
Parę słów o meczu.
Najlepszy mecz Lotosu obok ligowego z Wisłą. Dziewczyny grały mocno, z sercem i pełnym zaangażowaniem na całej długości parkietu. Gdy moskwiczanki odskakiwały na 5-8 punktów i wchodziły rezerwowe, to odrabialiśmy (nawet w składzie z Sosną w rotacji) i gwiazdy odpocząć nie mogły. Całą czwartą kwartę w Spartaku poginały Taurasi, Lawson-Wade,McCarville, Fowles i jakaś do kompletu (najwięcej wtedy Jekabsone). A byłoby ciągle na remis, gdyby nie fałszywy gwizdek pewnej tłustej łysej pały (Przemek liczy, że dał Spartakowi coś koło +9, nie wiem, ale faktycznie gwizdał przeciwko nam kiedy zbliżaliśmy się na kontakt 3-5 pkt).
Przebłyski swojej gry pokazała Alana (kilka cudownych wejść pod kosz jak za najlepszej współpracy z Catch z ubiegłego sezonu) - spięła się dziewczyna na to spotkanie i w ataku podjęła rywalizację z Taurasi, w obronie też chciała, ale Diana jej unikała...
Bez Alany w drugiej połowie byłby spokojny odjazd Spartaka. Właśnie wtedy rozmnożyły się grzyby pod atakowanym przez nas koszem, w pewnym momencie Erin przewaliła dwa osobiste - gra wąskim składem ma swoje minusy. Bardzo fajnym graczem, z wielkim potencjałem, ale jeszcze "ugotowanym" jest właśnie Phillips. Jeśli będzie Catch, może Erin ochłonie i będzie grać spokojniej - na razie świetne zagranbia przeplata z głupimi, bądź nieprzemyślanymi.
Ivana podjęła walkę z Fowles, ale nie może być tak, że bez problemu gubi Sylvię zwodem i nie trafia do czystego kosza. Jedyne co ją usprawiedliwia, to zmęczenie, bo jak jej nie było w grze, mieliśmy praktycznie 5 obwodowych. Wielkie brawa dla Sosny za kwadrans, w którym przytrafił jej się w sumie tylko jeden głupi błąd, za to zabrała piłkę samej Taurasi - no i fakt gry przeciw najlepszym w Europie i na świecie powinien procentować. Króciutki epizodzik zaliczyła Tomiałowicz, która też ma trochę pecha, że na pozycji Sosny mamy dziurę po Katii, a na dwójko-jedynce oprócz Olivki jest Erin, Paula i Alana.
W statystykach Paulina może wygląda nijako, ale na parkiecie niewiele ustępowała Lawson.
Wszystkim należą się gratulacje za wolę walki, zaangażowanie i nieustępliwość. Sam fakt, że swoją postawą załatwiły karnet na cały mecz dla Taurasi (chyba faktycznie najlepszego gracza świata - ona jest po prostu jak błyskawica), Fowles, Lawson-Wade, a prawie cały mecz hasała po parkiecie McCarville co o czymś świadczy.
Swoją drogą ławkowe Spartaka cienizna - Osipova była naszym wsparciem w obronie i ataku, Korstin dobrze już tylko wygląda, Karpunina też taka zapchajdziura w składzie Spartaka, choć pożyteczna. Nie zauważyłem niestety pojawienia się Petrović na parkiecie, więc się o niej nie wypowiem.
Miler, gdyby nie dwa celne rzuty, również zaliczyłaby czyściutkie zero z gry. Wyszedł nam fajny mecz, w którym wiele było zagrań najwyższej klasy (dziwnym trafem prym w nich wiodły zawodniczki z WNBA - Taurasi, Beard, Fowles, Phillips, McCarville).
Teraz czeka nas mecz o wszystko (w sensie rozstawienia w grupie). Jak powtórzymy dzisiejszą grę, powinno byc dobrze.
Najlepszy mecz Lotosu obok ligowego z Wisłą. Dziewczyny grały mocno, z sercem i pełnym zaangażowaniem na całej długości parkietu. Gdy moskwiczanki odskakiwały na 5-8 punktów i wchodziły rezerwowe, to odrabialiśmy (nawet w składzie z Sosną w rotacji) i gwiazdy odpocząć nie mogły. Całą czwartą kwartę w Spartaku poginały Taurasi, Lawson-Wade,McCarville, Fowles i jakaś do kompletu (najwięcej wtedy Jekabsone). A byłoby ciągle na remis, gdyby nie fałszywy gwizdek pewnej tłustej łysej pały (Przemek liczy, że dał Spartakowi coś koło +9, nie wiem, ale faktycznie gwizdał przeciwko nam kiedy zbliżaliśmy się na kontakt 3-5 pkt).
Przebłyski swojej gry pokazała Alana (kilka cudownych wejść pod kosz jak za najlepszej współpracy z Catch z ubiegłego sezonu) - spięła się dziewczyna na to spotkanie i w ataku podjęła rywalizację z Taurasi, w obronie też chciała, ale Diana jej unikała...
Bez Alany w drugiej połowie byłby spokojny odjazd Spartaka. Właśnie wtedy rozmnożyły się grzyby pod atakowanym przez nas koszem, w pewnym momencie Erin przewaliła dwa osobiste - gra wąskim składem ma swoje minusy. Bardzo fajnym graczem, z wielkim potencjałem, ale jeszcze "ugotowanym" jest właśnie Phillips. Jeśli będzie Catch, może Erin ochłonie i będzie grać spokojniej - na razie świetne zagranbia przeplata z głupimi, bądź nieprzemyślanymi.
Ivana podjęła walkę z Fowles, ale nie może być tak, że bez problemu gubi Sylvię zwodem i nie trafia do czystego kosza. Jedyne co ją usprawiedliwia, to zmęczenie, bo jak jej nie było w grze, mieliśmy praktycznie 5 obwodowych. Wielkie brawa dla Sosny za kwadrans, w którym przytrafił jej się w sumie tylko jeden głupi błąd, za to zabrała piłkę samej Taurasi - no i fakt gry przeciw najlepszym w Europie i na świecie powinien procentować. Króciutki epizodzik zaliczyła Tomiałowicz, która też ma trochę pecha, że na pozycji Sosny mamy dziurę po Katii, a na dwójko-jedynce oprócz Olivki jest Erin, Paula i Alana.
W statystykach Paulina może wygląda nijako, ale na parkiecie niewiele ustępowała Lawson.
Wszystkim należą się gratulacje za wolę walki, zaangażowanie i nieustępliwość. Sam fakt, że swoją postawą załatwiły karnet na cały mecz dla Taurasi (chyba faktycznie najlepszego gracza świata - ona jest po prostu jak błyskawica), Fowles, Lawson-Wade, a prawie cały mecz hasała po parkiecie McCarville co o czymś świadczy.
Swoją drogą ławkowe Spartaka cienizna - Osipova była naszym wsparciem w obronie i ataku, Korstin dobrze już tylko wygląda, Karpunina też taka zapchajdziura w składzie Spartaka, choć pożyteczna. Nie zauważyłem niestety pojawienia się Petrović na parkiecie, więc się o niej nie wypowiem.
Teraz czeka nas mecz o wszystko (w sensie rozstawienia w grupie). Jak powtórzymy dzisiejszą grę, powinno byc dobrze.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Re: Euroliga-5 kolejka
reaktywacja pisze:fearless pisze:Nie wiem jak wy, ale ja mam jakieś przekonanie, że Gorzów ma duże szanse wygrać wszystko u siebie. Zresztą dlaczego by tak nie? W tej hali się gra ciężko.
Równie dobrze Wisła i Lotos mogą zaliczyć po 5 porażek...
A konkrety jakieś masz, czy tylko sobie głośno myślisz?![]()
I pomyśleć, że mi zarzucono, że przeprowadzam symulację i ocenę szans poszczególnych zespołów na awans do PO po poprzedniej kolejce.
Może analizuje na podstawie poprzednich meczów. AZS w Gorzowe licząc cały poprzedni sezon i ten obecny przegrał na własnej hali tylko 2 razy. Raz minimalnie w finale z Lotosem, a drugi raz w meczu praktycznie, który można było przegrać w ost. kolejce z CCC.
Myślę że jak drużyna z Gorzowa wygra jeszcze 3/4 mecze u Siebie to będzie bardzo dobry wynik i może dać awans do TOP 16.
-
walczacy z wiatrakami
- Żak
- Posty: 229
- Rejestracja: 23 września 2008, 06:53
Re: Euroliga-5 kolejka
kristofer pisze:z pierwszej piątki obu zespołów dziś poziomem odstawała jedynie Pawlak.
bardzo "trafna" ocena zwłaszcza jak się nie widzi meczu a tylko statystyki
chyba że szklaną kulę miałeś to sorry
i na dobre i na ZŁE!!!
Re: Euroliga-5 kolejka
Taki tam tekścik na zakończenie pierwszej rundy:
http://toiowonasportowo.blox.pl/2009/11 ... -mamy.html
http://toiowonasportowo.blox.pl/2009/11 ... -mamy.html
Re: Euroliga-5 kolejka
przemoe pisze:Taki tam tekścik na zakończenie pierwszej rundy:
http://toiowonasportowo.blox.pl/2009/11 ... -mamy.html
nie będę się rejestrował na n-tej stronie, więc pozwolę sobie skomentować tutaj
Catch w meczu z Turczynkami nie pomoże, bo mecz już za niecały tydzień. Polska może utrzymać 3 miejsca w Eurolidze. Gdyby awansowały wszystkie zespoły do play-off to jest na to spora szansa, biorąc pod uwagę, że liga francuska cieniuje. W ostatnich latach Bourges ratowało honor, teraz i temu zespołowi nie idzie najlepiej w Eurolidze. Tarbes i Metropole nie mają szans na play-off. Jedynie nadzieję mogą mieć na dobry występ w Pucharze Europy FIBA, gdzie na razie francuskie kluby radzą sobie dobrze. Obydwa polskie zespoły też powinny wejść do play-off, więc szanse na 3 drużyny w Eurolidze są niemałe. Przydałyby się jednak dla większej pewności występy naszych przedstawicieli w Eurolidze w fazie play-off a jednego w ćwierćfinale. Wówczas można być pewnym utrzymania liczby miejsc dla Polski w najlepszych rozgrywkach na Starym Kontynencie.
Re: Euroliga-5 kolejka
Jamel pisze:Może analizuje na podstawie poprzednich meczów. AZS w Gorzowe licząc cały poprzedni sezon i ten obecny przegrał na własnej hali tylko 2 razy. Raz minimalnie w finale z Lotosem, a drugi raz w meczu praktycznie, który można było przegrać w ost. kolejce z CCC.
Myślę że jak drużyna z Gorzowa wygra jeszcze 3/4 mecze u Siebie to będzie bardzo dobry wynik i może dać awans do TOP 16.
Jeśli chcemy ocenić całokształt, czyli lige i puchary, to jeszcze była wysoka porażka z Dynamem Moskwa... No ale jak najbardziej wszem i wobec usprawiedliwiana przez coacha. Niesłusznie, bo z takiego podejścia wziął sie ogólnie kiepski wynik i brak awansu do fazy pucharowej.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości
