CCC Polkowice - PZU Polfa Pabianice live (3mecz)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Gość

Postautor: Gość » 29 kwietnia 2005, 19:47

gosc pisze:brawo pabianice brawo doskonaly zespol doskonala gra nie ma co!!!! Jutro Polkowice zostana brazowymi medalistkami bez dwóch zdań!!
Wiara czyni cuda hehe !!predzej uwierze w Swiętego Mikołaja niz w to ze jutro Polfa sie podniesie.


zgadzam się

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 29 kwietnia 2005, 20:00

Nie ma to jak na forum "gość" dyskutuje z "gościem" :) Zawsze wiadomo kto komu odpowiada :lol:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 29 kwietnia 2005, 21:01

No faktycznie ciekawiej byłoby gdybyśmy wiedzieli z kim rozmawiamy :) .
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 29 kwietnia 2005, 21:19

Polkowiczanki zrobiły milowy krok w kierunku upragnionego medalu. Po raz drugi pokonały pabianicką Polfę i prowadzą w rywalizacji do trzech zwycięstw 2:1.

Od początku spotkania na parkiecie przeważały miejscowe, które skutecznie rozbijały obronę pabianiczanek, a same znakomicie spisywały się w defensywie. Po pierwszych minutach można było odnieść wrażenie, że mecz zakończy się pogromem przyjezdnych. Po siedmiu minutach spotkania CCC prowadziło już 25:11 i nic nie wskazywało na to, aby Polfa mogła nawiązać walkę z rozpędzonymi polkowiczankami. Po 10 minutach gry na tablicy wyświetlał się wynik 27:16.

Druga część meczu zaczęła się od celnego trafienia Anny Marczewskiej. Obie drużyny szły kosz za kosz, ale to polkowiczanki wciąż kontrolowały przebieg gry i ich przewaga nigdy nie spadła poniżej 10 pkt. CCC znakomicie zbierało z obu tablic, dzięki czemu mogło wyprowadzać skuteczne kontrataki, oraz ponawiać nieskuteczne akcje. Tylko Justyna Kłosińska miała na swoim koncie 7 zbiórek, podczas gdy cały zespół z Pabianic – 11. Do przerwy wciąż prowadziły gospodynie tego spotkania – 45:34.

Trzecia ćwiartka spotkania to wciąż wyrównana gra, jednak pabianiczanki nie potrafiły odrobić strat do CCC. Za pięć fauli musiały zejść z boiska Leona Krystofova i Gabriela Toma i chyba tylko ławka rezerwowych drużyny z Pabianic liczyła, że uda się jeszcze coś wskórać. Jednak pabianiczanki nie poddawały się i wciąż walczyły, ale jednak na niewiele się to zdało, bowiem wciąż przegrywały to spotkanie. Przed ostatnią kwartą tego spotkania CCC Polkowice prowadziło z PZU Polfą Pabianice 67:57.

Na czwartą część spotkania polkowiczanki wyszły jakby uśpione łatwym prowadzeniem. Zdobyły tylko jeden punkt, tracąc przy tym aż osiem. I tak z dziesięciopunktowej przewagi gospodyń nie zostało praktycznie nic, bowiem Polfa doprowadziła to wyniku 68:65. Powodem tak słabej dyspozycji rzutowej CCC była obrona strefowa, na którą zdecydował się trener Aleksandrowicz. „Za trzy” próbowały rzucać Nowacka, Jasnowska i Kłosińska, jednak żadnej z nich ta sztuka się nie udała. W końcu strzelecką niemoc przełamała kapitan zespołu polkowickiego - Ilona Jasnowska. Najpierw celnie trafiła zza linii 6,25m, a po wznowieniu gry przez przyjezdne zanotowała przechwyt. Przy wyprowadzaniu kontry była nieprzepisowo zatrzymana, a zawodniczka Polfy, która faulowała "Jańcię", została ukarana przewinieniem niegodnym sportowca, przez co Jasnowska miała do wykorzystania dwa rzuty osobiste i piłkę z boku dla swojej drużyny. Dzięki temu na minutę przed końcem spotkania polkowiczanki odzyskały sporą przewagę i było już jasne, kto z tego pojedynku wyjdzie zwycięsko.

Po meczu na hali zapanowała euforia. Polkowiczanki wykonały milowy krok w kierunku upragnionego brązowego medalu, o który tak uparcie walczą od kilku sezonów. Jutro o 18 zostanie rozegrane czwarte spotkanie, po którym być może będzie już jasne, która z drużyn zdobędzie medal, a której pozostanie zadowolić się czwartą pozycją. Gdyby jednak pabianiczankom udało się wygrać przed polkowicką publicznością, wtedy decydujące spotkanie zostanie rozegrane w najbliższy wtorek w Pabianicach.

CCC Polkowice – PZU Polfa Pabianice 76:70
(27:16, 18:18, 22:23, 9:13)

CCC: Edyta Koryzna 16, Agnieszka Pałka 14, Justyna Kłosińska 14, Anna Marczewska 14, Agata Nowacka 9, Ilona Jasnowska 7, Olga Żytomirska 2, Natalia Waligórska 0, Urszula Stempniewicz 0;

PZU Polfa: Carla da Costa 21, Elżbieta Trześniewska 15, Olga Pantelejewa 10, Gabriela Toma 7, Leona Krystofova 5, Agnieszka Jaroszewicz 4, Julia Iwliewa 4, Marzena Głaszcz 4, Emilia Lamparska 0;

www.sportowefakty.pl

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 29 kwietnia 2005, 22:36

Gratulacje dla Polkowic.
Obym się mylił, ale wydaje mi się że jutro zakończy się ta rywalizacja :( . Nie mam pojęcia co się dzieje z naszymi koszykarkami? Przecież gdyby nie szczęśliwe zwycięstwo w pierwszym meczu już by było po zawodach :? . Owszem, istnieje jeszcze cień szansy na odwrócenie losów batalii o brąz, jednak nie wydaje mi się by pabianiczanki jeszcze zdołały się podnieść.
Ekkkhhh..... chyba jednak niezbędne będą gruntowne zmiany w przyszłym sezonie.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 29 kwietnia 2005, 22:44


Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 29 kwietnia 2005, 23:27

WŁÓKNIARKI do boju!!! Nie poddawajcie się, jeszcze nie koniec WALKI!!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Gość

Postautor: Gość » 30 kwietnia 2005, 01:19

Viallos pisze:Za 3pkt Jancia i 72-66 w następnej akcji p[rzechwyt i niesportowy dla nas. 2 rzuty i piłka dla Polkowic

3,40 do końca

Czyżby sędziowie robili co mogli? Wszystkie wysokie aut - niepomogło to niesportowe trzeba pogwizdać - co tam się słowo dzieje!!!!


Trzeba było być na meczu.Te faule poprostu były.I tak rolowania Panti ani Trześniewskiej w bardzo ważnych momentach meczu sędziowie poprostu nie odgwizdali.Polkowicom ściany nie pomogły.

Gość

Postautor: Gość » 30 kwietnia 2005, 01:26

Viallos pisze:68:61 7,5min do końca

Elka 4 faule, Nowacka też

Wlaczyćććććććć!!!!!!!!!!!!!!!!!


Uważaj Vialos bo doniose Nowackiej,że się cieszysz z jej fauli.

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 30 kwietnia 2005, 06:38

Anonymous pisze:
Viallos pisze:Za 3pkt Jancia i 72-66 w następnej akcji p[rzechwyt i niesportowy dla nas. 2 rzuty i piłka dla Polkowic

3,40 do końca

Czyżby sędziowie robili co mogli? Wszystkie wysokie aut - niepomogło to niesportowe trzeba pogwizdać - co tam się słowo dzieje!!!!


Trzeba było być na meczu.Te faule poprostu były.I tak rolowania Panti ani Trześniewskiej w bardzo ważnych momentach meczu sędziowie poprostu nie odgwizdali.Polkowicom ściany nie pomogły.


Sam Kuba napisał, że część fauli było z kosmosu wziętych więc już się tak nie mądrkuj. Zresztą ja nie ,ówię, że przegraliśmy przez sędziów ale faktem jest, że sędziowanie jest do bani.
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 30 kwietnia 2005, 08:20

Trzeba było być na meczu.Te faule poprostu były.I tak rolowania Panti ani Trześniewskiej w bardzo ważnych momentach meczu sędziowie poprostu nie odgwizdali.Polkowicom ściany nie pomogły.


Dzisiaj będę więc nic mojej uwadze nie umknie - natomiast nawet Kuba pisał o tym że sędziowanie nie stało na najwyższym poziomie :wink:

Uważaj Vialos bo doniose Nowackiej,że się cieszysz z jej fauli.


Po pierwsze gdzie w moim poście widzisz radość z jej faulu?
Po drugie co z tego że doniesiesz :shock: :?: :?: :?:
Zresztą myślę że Agata sama czyta to forum i nie musisz jej nic donosić moja droga koleżanko :wink:

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 30 kwietnia 2005, 08:21

Kowalik pisze:Sam Kuba napisał, że część fauli było z kosmosu wziętych więc już się tak nie mądrkuj. Zresztą ja nie ,ówię, że przegraliśmy przez sędziów ale faktem jest, że sędziowanie jest do bani.

Sędziowanie jest do bani i to chyba powszechnie wiadomo ;-) Tak jak mowilem - czesc fauli odgwizdanych niesłusznie, ale sporo było też tych nieodgwizdanych. z obu stron.

Sądze, ze jezeli dziewczyny zagrają dziś podobnie jak wczoraj, to medal zostaje w Polkowicach. Szkoda tego pierwszego meczu, w którym praktycznie cały czas prowadziliśmy, a skończyło się porażką jednym punktem. Liczę na zmęczenie pabianiczanek, chociaz wiadomo, ze u nas tez nie będzie już tej świerzosci, ale chyba w tym elemencie powinnismy przeważac. Polfa już wczoraj grała jakby na niższym biegu. Jestem optymistą.

Jak z relacją z dnia dzisiejszego? Viallos ma zjawić się w Polkowicach, więc do kogo mam dzwonić z wynikiem (ja, bądź Viallos)?

pozdrawiam

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 30 kwietnia 2005, 08:36

W meczu o 3. miejsce ekstraklasy koszykarek zawodniczki CCC Polkowice pokonały Polfę Pabianice 76:70 (27:16, 18:18, 22:23, 9:13). Stan rywalizacji play-off (do trzech zwycięstw) wynosi 2:1 dla CCC.




Czwarte spotkanie odbędzie się w sobotę ponownie w Polkowicach. W 2004 roku PZU Polfa wygrała z zespołem CCC rywalizację o brązowy medal MP w stosunku 3:1.

Koszykarki CCC staną w sobotę przed szansą zdobycia pierwszego w historii klubu medalu mistrzostw. Do wywalczenia trzeciego miejsca polkowiczankom brakuje już tylko jednego zwycięstwa. Gdyby jednak pabianicka Polfa wyrównała stan rywalizacji, to piąte, decydujące o brązowym medalu MP spotkanie odbędzie się we wtorek, 3 maja w Pabianicach.

Zawodniczki CCC prowadziły zdecydowanie od pierwszych minut meczu, grając z większym zaangażowaniem i determinacją. Było widać, że pabianiczankom nadal trudno się zmobilizować do walki po przegranej w półfinale w krakowską Wisłą.

Zespół z Polkowic prowadzony przez duet trenerski: Andrzej Nowakowski - Wojciecha Spisacki wygrywał przez większą część meczu różnicą 10 punktów, ale w drugiej kwarcie przewaga CCC wynosiła momentami nawet 18 punktów.

Polkowiczanki zdominowały walkę pod koszami - wygrały w tym elemencie gry aż 35:21, grały zespołowo i konsekwentnie w ataku.

Emocjonujące były jednak ostatnie minuty spotkania, bo zawodniczki z Pabianic odrobiły straty, zmniejszając na cztery minuty przed końcem meczu - przewagę polkowiczanek do różnicy dwóch punktów. W tym ważnym momencie meczu Ilonie Jasnowskiej nie zadrżała ręka przy rzucie za trzy punkty. To pozwoliło koszykarkom z Polkowic uzyskać ponownie kilkupunktowe prowadzenie, którego nie oddały już do ostatnich sekund.

"Ta wygrana podbudowała nas psychicznie - powiedział drugi trener CCC Wojciech Spisacki. - Moim zdaniem to był kluczowy mecz dla przebiegi tej rywalizacji. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że Polfa będzie walczyła do końca, ale wierzę w to, że uda nam się w tym roku zdobyć upragniony medal".

CCC Polkowice - PZU Polfa Pabianice 76:70 (27:16, 18:18, 22:23, 9:13)

CCC: Edyta Koryzna 16, Agnieszka Pałka 14, Justyna Kłosińska 14, Anna Marczewska 14, Agata Nowacka 9, Ilona Jasnowska 7, Olga Żytomirska 2, Natalia Waligórska 0, Urszula Stempniewicz 0;

PZU Polfa: Carla da Costa 21, Elżbieta Trześniewska 15, Olga Pantelejewa 10, Gabriela Toma 7, Leona Krystofova 5, Agnieszka Jaroszewicz 4, Julia Iwliewa 4, Marzena Głaszcz 4, Emilia Lamparska 0.

» Źródło wiadomości: PAP

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 30 kwietnia 2005, 08:37

CCC Polkowice- Polfa Pabianice 76:70




Grzegorz Szczepaniak 29-04-2005 , ostatnia aktualizacja 29-04-2005 21:35

KOSZYKÓWKA KOBIET. Już tylko jednego zwycięstwa brakuje koszykarkom CCC Polkowice do historycznego sukcesu. W piątek zespół CCC po raz drugi pokonał PZU Polfę Pabianice i jest o krok od zdobycia brązowego medalu. W sobotę w Polkowicach kolejne spotkanie

Polkowiczanki bardzo dobrze rozpoczęły pojedynek i już w pierwszej kwarcie osiągnęły wysoką przewagę. Miejscowe koncertowo grały w obronie, wygrywały walkę na obu tablicach i wyprowadzały szybkie kontry. Nie do zatrzymania dla przyjezdnych były Anna Marczewska oraz Edyta Koryzna. W drugiej kwarcie trener Nowakowski dał odpocząć podstawowym zawodniczkom, co szybko wykorzystały pabianiczanki. Przyjezdne zaczęły odrabiać straty i w 15. minucie, po celnym rzucie Olgi Pantalejevej, było już tylko 35:27 dla CCC. Wtedy jednak na parkiecie pojawiły się Koryzna oraz Nowacka i sytuacja wróciła do normy.

Kłopoty zespołu z Polkowic zaczęły się w drugiej połowie. Polfa lepiej broniła i nie pozwalała już polkowiczankom na grę z kontry. Na szczęście pod koniec trzeciej kwarty za pięć fauli spadły z boiska dwie wysokie zawodniczki z Pabianic - Krystofova, a chwilę później Toma. Wtedy polkowiczanki po dwóch trafieniach Justyny Kłosińskiej z osobistych prowadziły już 65:50 i nic nie zapowiadało emocjonującej końcówki.

Wtedy jednak miejscowe zaczęły popełniać proste błędy i fatalnie grały w ataku. Koszykarki CCC przez kolejnych pięć minut nie potrafiły zdobyć żadnego punktu. W 36. min Polfa przegrywała już tylko dwoma punktami, ale na szczęście dla polkowiczanek strzelecką niemoc przełamała Marczewska. Środkowa CCC wykorzystała jeden rzut osobisty. Drugi rzut był już niecelny, ale to polkowiczanki zebrały piłkę, a chwilę później Ilona Jasnowska trafiła z dystansu. Po tym rzucie CCC prowadziło 72:66 i nie oddało go już do końca pojedynku.

- Moje zawodniczki w pierwszej połowie bardzo dobrze zagrały na deskach i dzięki temu mogliśmy wyprowadzać szybkie kontry. W ostatniej kwarcie niektórym dziewczynom drżała ręka, ale mimo wszystko udało nam się wygrać - cieszył się trener CCC Andrzej Nowakowski.

CCC Aquapark Polkowice - PZU Polfa Pabianice 76:70

Kwarty: 27:16, 18:18, 22:23, 9:13

CCC: Koryzna 16 (2), Marczewska 14, Pałka 14, Kłosińska 14, Nowacka 9 (1) oraz Żytomirska 2, Jasnowska 7 (2), Stempniewicz 0, Waligórska 0.

PZU Polfa: da Costa 21 (2), Pantalejeva 10, Lamparska 0, Krystofova 5 (1), Trześniewska 15 oraz Ivlijewa 4 (1), Głaszcz 4, Toma 7, Jaroszewicz 4.

www.gazeta.pl

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 30 kwietnia 2005, 08:38

CCC Polkowice - PZU POlfa Pabianice 76:70




jw 29-04-2005 , ostatnia aktualizacja 29-04-2005 21:36

W rywalizacji o brązowy medal pabianiczanki przegrywają 1:2

Podopieczne trenera Tadeusza Aleksandrowicza od sukcesu dzielą aż dwa zwycięstwa, a koszykarki CCC Polkowice - po wczorajszej wygranej - już tylko jedno. Pabianiczanek z meczu na mecz grają coraz gorzej. Przez większość meczu prowadziły gospodynie, które już w pierwszej kwarcie uzyskały 11-punktowe prowadzenie (27:16). Wprawdzie trener Aleksandrowicz dokonywał wielu zmian, ale te nie przynosiły spodziewanego efektu. Potem gra się wyrównała, ale pabianiczankom nic nie wychodziło. Za to wśród gospodyń skutecznie grały byłe pabianiczanki: Edyta Koryzna i Agnieszka Pałka. Pierwsza zdobyła 14 punktów, druga - o jeden mniej.

Dopiero w ostatniej części pabianiczanki zaczęły odrabiać stary. Pięć minut przed końcem spotkania PZU Polfa przegrywała już tylko 63:68. Niestety w końcówce gospodynie zachowały więcej ziemnej krwi i wygrały po raz drugi.

Czwarte spotkanie rozegrane zostanie dzisiaj w Polkowicach o godz. 18. Jeśli PZU Polfa zwycięży, to decydujące spotkanie rozegrane zostanie we wtorek w Pabianicach.

CCC POLKOWICE - PZU POLFA PABIANICE 76:70 (27:16, 18:18, 22:23, 9:13)

CCC: Koryzna 16, Pałka, Kłosińska, Marczewska po 14, Nowacka 9, Jasnowska 7, Żytomirska 2,

PZU POLFA: da Costa 21, Trześniewska 15, Pantelejewa 10, Toma 7, Krystofowa 5, Jaroszewicz, Iwliejewa, Głaszcz po 4.

www.gazeta.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 147 gości