7 kolejka - CCC Polkowice-ŁKS Łódź - 63:67

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 14 listopada 2006, 17:45

Zagloba pisze:jeszcze zabroncie im usuwac ciazy i juz jestesmy blisko zeby .......


zastanow sie czlowieku co piszesz...

nie porownuj usuwania ciazy do gry w koszykowke...

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 14 listopada 2006, 18:02

simon pisze:Czy od momentu stwierdzenia opuchlizny kolana także zakazywać gry? - w końcu jak ktoś wie, że np. Kryśka ma kolano opuchnięte, to siłą żeczy bardziej uważa... A jak się to ma z bieganiem - są takie zawodniczki, które dla własnego dobra powinny się jak najmniej męczyć - czy ich przeciwnik rozważa grą "na stojąco"?
Czy jesteś za tym aby "małych" nie czapować a wysokich nie mijać kozłem?
Kwestia prosta - w koszykówce nie wolno faulować - jeśli ktoś się zastanawia czy mogę ją udeżyć bo nie jest w ciąży, a przy tej muszę uważać bo jest - to jego sprawa...
Każdy jest panem własnego ciała i poza tym co zabronione prawem - może z nim robić wszystko co chce.

A czy ciężarnej także odgórnie zakazać siedzenia (bo nie wiesz chyba jak bardzo to szkodliwe w ciąży), oglądania telewizji, jazdy samochodem (to już pemanentnie...), picia, palenia, oddychania niezdrowym powietrzem - a może pilnie strzeżone leśno/wysokogórskie obozy odosobnienia byłyby dobrym rozwiązaniem? Oczywiście WSZYSTKO TO DLA ICH DOBRA!!!

Zgodzę się z ogórnym zakazem gry dla ciężarnych - o ile wprowadzony zostanie prawny odgórny zakaz pracy wogóle dla kobiet w ciąży - oczywiście (wyłącznie w ramach równouprawnienia) taki zakaz musiałby dotyczyć jednocześnie... :wink: :lol: echhh, i Baśka w mig by miała siostrzyczkę... :wink:


Nie zgadzam się z tobą ,zgadzam się z majoneez.

Nie przekonuje mnie argument że każdy jest panem własnego ciała.jak masz wade serca to też ci nikt nie zabroni grasz w kosza ale do zawodów cie nie dopuszczą.A czemu.BO jest to niebezpieczne.Oczywiście bardziej niż ciąża ...
ALE PODAM CI INNY ARGUMENT....
Jest przepis ze nie można przebywać na parkiecie.....Z ZADRAPANIEM
A przecież ryzyko złapania AIDSA przez sportowca jest 100 000 razy mniejsze od wypadku z kobietą w ciązy w czasie jej gry.

Nie rozumiem czemu mieli by zabronić pracować kobietom w ciązy i co to ma do koszykówki.Nie wprowadzajmy do absurdów.
Powinny to zrobić dla dobra dyscypliny.
Obrazek

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 14 listopada 2006, 18:16

Eeehh..., Kangur mogła zagrać dużo słabiej i nie byłoby takiej rozmowy... :lol: :wink:
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 14 listopada 2006, 18:40

Edzia pisze:Eeehh..., Kangur mogła zagrać dużo słabiej i nie byłoby takiej rozmowy... :lol: :wink:


Dokładnie :)

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 14 listopada 2006, 19:23

widać wątek ciążowy jest ostro drążony!! :lol: :lol:
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 14 listopada 2006, 19:26

A przecież ryzyko złapania AIDSA przez sportowca jest 100 000 razy mniejsze od wypadku z kobietą w ciązy w czasie jej gry.

nie mogę się nie zgodzić... tak tylko, dla potwierdzenie swoich słów podaj proszę statystykę na jakiej podstawie wyliczyłeś prawdopodobieństwo... zwłaszcza zwracając uwagę na przypadki zarażenia AIDS poprzez zadrapanie podczas gry - co jest przecież... zabronione? Rachunek ten mnie niezwykle ciekawi... Tak... jeszcze na koniec wspomnij o przypadkach wypadków z kobietami w ciąży w czasie gry - a jak je odnajdziesz, to zwróć jeszcze uwagę na wypadki z kobietami bez ciąży...


No dobra hellraiser, majoonez, Pamela - z zadrapaniem grać nie można bowiem jest to przypadłość zagrażająca innym, a nie zadrapanemu - z wadą serca także, bowiem jest to zagrożenie życia (lekarz zabrania) - a z ciążą można (lekarz nie zabrania) zagraża życiu w stopniu mniej/więcej porównywalnym jak jej brak zresztą i tyle w temacie Kangura (gra do końca roku). Przyznam, że nie słyszałem o "zejściu" na parkiecie kogokolwiek z ciążą - bez niej natomiast, a i owszem, kilka razy - i to nawet niedawno w Polsce. Może zatem zabronić grać zawodniczkom bez ciąży? Strasznie niebezpieczne wyglądałyby te statystyki...

Po co rozpatrywać to, że Wisła grała w ubiegłym roku składem zagranicznym a Lotos "młodymi polkami" - oba te rozwiązania mieściły się w zakresie przepisów i dość śmiesznie brzmi argument, że lotos "powinien" mieć inny skład. Kaśka gra, bo taką podjęła decyzję a nie leży ona poza zakresem przepisów zezwalających jej na grę.

A co do tego, co "powinno" to dodam jeszcze, że nie powinnmo być słabych zawodniczek, nasza liga powinna być mocna, długa i wyrównana, oczywiście bogata, nasze kluby powinny "trząść" Euroligą a reprezentacja przywozić medale z każdej kolejnej imprezy...

Ps. Odnośnie natomiast ewentualnego "zakazu" gry w ciąży... a kto stwierdził jakąkolwiek ciążę? o czym my wogóle mówimy...? :lol: :lol:

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 14 listopada 2006, 20:32

simon pisze:Czy od momentu stwierdzenia opuchlizny kolana także zakazywać gry? - w końcu jak ktoś wie, że np. Kryśka ma kolano opuchnięte, to siłą żeczy bardziej uważa... A jak się to ma z bieganiem - są takie zawodniczki, które dla własnego dobra powinny się jak najmniej męczyć - czy ich przeciwnik rozważa grą "na stojąco"?
Czy jesteś za tym aby "małych" nie czapować a wysokich nie mijać kozłem?
Kwestia prosta - w koszykówce nie wolno faulować - jeśli ktoś się zastanawia czy mogę ją udeżyć bo nie jest w ciąży, a przy tej muszę uważać bo jest - to jego sprawa...
Każdy jest panem własnego ciała i poza tym co zabronione prawem - może z nim robić wszystko co chce.

A czy ciężarnej także odgórnie zakazać siedzenia (bo nie wiesz chyba jak bardzo to szkodliwe w ciąży), oglądania telewizji, jazdy samochodem (to już pemanentnie...), picia, palenia, oddychania niezdrowym powietrzem - a może pilnie strzeżone leśno/wysokogórskie obozy odosobnienia byłyby dobrym rozwiązaniem? Oczywiście WSZYSTKO TO DLA ICH DOBRA!!!

Zgodzę się z ogórnym zakazem gry dla ciężarnych - o ile wprowadzony zostanie prawny odgórny zakaz pracy wogóle dla kobiet w ciąży - oczywiście (wyłącznie w ramach równouprawnienia) taki zakaz musiałby dotyczyć jednocześnie... :wink: :lol: echhh, i Baśka w mig by miała siostrzyczkę... :wink:


Hmm jak by to ująć? Powie tak, widzę pewną różnicę pomiędzy babą z opuchniętym kolanem a babą w ciąży i różnicę pomiędzy konsekwenjami rozwalenia kontuzjowanego kolana a konsekwencami przypadkowego uderzenia w brzuch ciężarnej. Naprawdę mie chcę tego ilustrować zbyt obrazowymi opisami domniemanego wydarzenia na parkiece, kiedy w wypadku " tej z kolanem" mamy leżącą i jęczącą z bółu panią łapiącą się za kolano, a w wypdku "tej drugiej" całkiem inny obrazek. I nie wiem co w tej chwili czułaby zawodniczka, która jednak przekroczył przepisy i brutalnie sfaulowała, bo tak opłaca sie jej druzynie...

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 14 listopada 2006, 20:40

Zagloba pisze:A gary ,pranie i jedzenie to kto przygotuje?


Jezeli myslisz,ze rola kobiety ogranicza sie do robienia obiadkow ,prania i zadowalania faceta to jestes w bledzie :P Jako,iz jestem feministka to nie bede zadnego faceta uszczesliwiac-chce,to niech sam sobie zrobi obiad i pierze swoje brudy,itp :lol: Prowadze aktywny tryb zycia i nic nie bedzie mnie ograniczalo :P Zreszta nie sadze,ze osoby czynnie uprawiajace sport wysiedzialyby na tylku w domu
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2006, 21:02 przez Pamela, łącznie zmieniany 2 razy.
Antychryst powrócił ;)
lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)
:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)
:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 14 listopada 2006, 20:41

majoneez:
Kolano było tylko przykładem - a różnice? powiedzmy... po pechowym faulu kolanowym można zostać kaleką, a po ciosie w brzuch może się nic nie stać. Czy chcesz mnie oświecić o niebezpieczeństwach jakie grożą podczas latania samolotem - w porównaniu do zwykłych stłuczeń i sińców podczas wypadków samochodowych?
Pamela:
sądzę, że nie piszesz już do mnie i w temacie

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 14 listopada 2006, 20:50

no generalnie można przyjąć zasadę że od piątego piętra w górę balkony powinny być pozbawione balustrady, bo to bez sensu, skoro zanim się dojdzie do balkonu, można się potknąć wcześniej o dywan i rozwalić głowę o stół...

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 14 listopada 2006, 20:56

simon pisze:Pamela:
sądzę, że nie piszesz już do mnie i w temacie


No..poki co to nie :wink: Na koszu ewentualnie mozna wrocic do tego tematu-w sam raz na poloty w przerwie :wink: aa.. W kwestii ciazy to juz zajelam stanowisko na forum :roll: i powtarzac sie nie bede :wink:
Antychryst powrócił ;)

lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)

:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)

:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 14 listopada 2006, 22:19

majoneez pisze:no generalnie można przyjąć zasadę że od piątego piętra w górę balkony powinny być pozbawione balustrady, bo to bez sensu, skoro zanim się dojdzie do balkonu, można się potknąć wcześniej o dywan i rozwalić głowę o stół...


myślę, że nie... - ale Ty próbujesz tym ludziom zakazać otwierania okien i drzwi balkonowych (oczywiście w imię ich dobra i w trosce o zdrowie, życie...) bo można wypaść - bez względu na to czy jest balustrada czy nie 9oczywiśćie decyzja czy mam balustradę także do mnie nie należy?). Musisz przyznać, że statystyki wypadków na wysokości faktycznie uzasadniają w tym aspekcie myśl o zakazie... to co - zabraniać czy dać prawo do decydowania o wyjściu na balkon, chociaż grozi to śmiercią?

Ps.A co z wycieczkami w góry?

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 14 listopada 2006, 22:28

Z tego co pamiętam to unas Jeziorna też grała gdy była w ciąży(może się mylę to niech Kuba poprawi) a jak wiadomo ona lubi grać pod faul 8) :lol: i jakoś przy takiej grze nic jej i córce się nie stało, więc raczej przy wczesnej ciązy można grać śmiało.

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 14 listopada 2006, 22:44

simon pisze:Ps.A co z wycieczkami w góry?

Z tego co pamiętam góry dość rzadko mają agresywnie kryc na całym boisku, albo z "z mięchem" wchodzić pod kosz, czy też przeciskac się po zasłonie...

klaudia
Nowy na forum
Posty: 4
Rejestracja: 30 września 2006, 17:14

Postautor: klaudia » 14 listopada 2006, 22:50

dlaczego sie tutaj nie pysze o meczu??ale o tym kto jest w ciazi


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 136 gości