w ramach protestu wezcie do nich na mecz lapki o rozmiarze A3 a nie takie a4 jak mieliscie w Łodzi. i jeszcze syrene, zeby poznanskie "dziadki i babcie" ogluchly...
ps. sorry za ironie ale nie moge po prostu inaczej
ps2. co by post nie byl bezproduktywny.
- w czym ma pomoc zawodniczkom robienie halasu napieprzaniem z calej sily w beben i klapki. przeciez wedlug mnie to jedynie wkurza wszystkich obecnych na sali
- po co cokolwiek spiewacie (abstrahuje w tym momencie od "Nova, trading nova"...



