15 kolejka:ŁKS Łódź- Cukierki Odra Brzeg 58-61
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Mecz już leci, ale nie mogłem się powstrzymać od wklejenia zapowiedzi z gazeta.pl Opole
=================
Brzeskie Cukierki są na dziewiątym miejscu w tabeli i by wejść do play-off, muszą w Łodzi wygrać. Zadanie bardzo trudne, bo łodzianki to trzeci zespół w ligowej tabeli.
Jeszcze rok temu to brzeżanki byłyby faworytkami tego meczu. W zeszłym sezonie bowiem to ŁKS zajmował miejsce, które teraz okupują podopieczne trenera Krzysztofa Kubiaka. Jednak teraz w Łodzi są większe pieniądze, które mądrze wydano, znacznie wzmacniając zespół. Dało to natychmiastowy efekt, bo łodzianki są obecnie na trzecim miejscu w tabeli Ford Gemraz ekstraklasy i mają szanse na mistrzostwo Polski. Strzałem w dziesiątkę okazało się pozyskanie rozgrywającej Sylwii Wlaźlak, która zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji najlepiej podających. Należy się także obawiać reprezentantki Polski Magdaleny Skorek oraz skrzydłowych Katarzyny Kenig i Litwinki Birute Dominauskaite.
- Czeka nas trudne spotkanie, bo rywalki grają w tym sezonie bardzo dobrze. Sylwia Wlaźlak jest mózgiem tej drużyny i jej zatrzymanie będzie kluczem do zwycięstwa. Wielką niewiadomą jest dla mnie postawa Brazylijki Renaty Oliveiry, której jeszcze nie widziałem w grze - mówi trener Kubiak.
Za powstrzymanie Wlaźlak, a także prowadzenie gry w ataku Cukierków będą odpowiedzialne: Olena Proszczenko i Amerykanka Kimberly Williams. - Liczę na ich dobry występ. Z pewnością będzie się chciała pokazać z dobrej strony Agnieszka Makowska, bo długo występowała w Łodzi, zna tamtejszą halę i kibiców. Na szczęście mam do dyspozycji wszystkie zawodniczki. Kontuzje nas omijają - komentuje szkoleniowiec.
W pierwszym meczu przed własną publicznością brzeżanki przegrały 51:65, teraz muszą zagrać skuteczniej zarówno w ataku, jak i w obronie. Ewentualne zwycięstwo w Łodzi znacznie przybliżyłoby je do awansu do play off. Jeżeli jednak przegrają, to ich sytuacja może się znacznie skomplikować. Do końca sezonu pozostało osiem spotkań, ale w połowie z nich nasze koszykarki spotkają się z ekipami z czołówki ligi, z którymi w pierwszej rundzie wysoko przegrywały.
www.gazeta.pl
===
Również z całą sympatią dla Ełksy
Teoretycznie szanse na mistrza ma też Gorzów czy Leszno 
=================
Brzeskie Cukierki są na dziewiątym miejscu w tabeli i by wejść do play-off, muszą w Łodzi wygrać. Zadanie bardzo trudne, bo łodzianki to trzeci zespół w ligowej tabeli.
Jeszcze rok temu to brzeżanki byłyby faworytkami tego meczu. W zeszłym sezonie bowiem to ŁKS zajmował miejsce, które teraz okupują podopieczne trenera Krzysztofa Kubiaka. Jednak teraz w Łodzi są większe pieniądze, które mądrze wydano, znacznie wzmacniając zespół. Dało to natychmiastowy efekt, bo łodzianki są obecnie na trzecim miejscu w tabeli Ford Gemraz ekstraklasy i mają szanse na mistrzostwo Polski. Strzałem w dziesiątkę okazało się pozyskanie rozgrywającej Sylwii Wlaźlak, która zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji najlepiej podających. Należy się także obawiać reprezentantki Polski Magdaleny Skorek oraz skrzydłowych Katarzyny Kenig i Litwinki Birute Dominauskaite.
- Czeka nas trudne spotkanie, bo rywalki grają w tym sezonie bardzo dobrze. Sylwia Wlaźlak jest mózgiem tej drużyny i jej zatrzymanie będzie kluczem do zwycięstwa. Wielką niewiadomą jest dla mnie postawa Brazylijki Renaty Oliveiry, której jeszcze nie widziałem w grze - mówi trener Kubiak.
Za powstrzymanie Wlaźlak, a także prowadzenie gry w ataku Cukierków będą odpowiedzialne: Olena Proszczenko i Amerykanka Kimberly Williams. - Liczę na ich dobry występ. Z pewnością będzie się chciała pokazać z dobrej strony Agnieszka Makowska, bo długo występowała w Łodzi, zna tamtejszą halę i kibiców. Na szczęście mam do dyspozycji wszystkie zawodniczki. Kontuzje nas omijają - komentuje szkoleniowiec.
W pierwszym meczu przed własną publicznością brzeżanki przegrały 51:65, teraz muszą zagrać skuteczniej zarówno w ataku, jak i w obronie. Ewentualne zwycięstwo w Łodzi znacznie przybliżyłoby je do awansu do play off. Jeżeli jednak przegrają, to ich sytuacja może się znacznie skomplikować. Do końca sezonu pozostało osiem spotkań, ale w połowie z nich nasze koszykarki spotkają się z ekipami z czołówki ligi, z którymi w pierwszej rundzie wysoko przegrywały.
www.gazeta.pl
===
Również z całą sympatią dla Ełksy
- Brodacz
- Żak
- Posty: 353
- Rejestracja: 23 marca 2005, 19:38
- Lokalizacja: Brzeg Nasz Kochany
- Kontaktowanie:
No jestem zadowolony.Drżałem do ostatnich sekund.Niby mecz skazany na porażkę bo ŁKS prezentuje sie świetnie a tu proszę.Z tego co widze Kim dzisiaj fatalnie ale za to Cześka i Gosia pociągnęły grę.A po ostatnim fatalnym meczu swoje 3 grosze dorzuciła Lena.Swietnie no i wielkie gratulacje.Oby powtórzyć to za tydzień.Naprzód ODRA playoff juz blisko 
Ja go znam to jest ten no...
Lepiej zapytaj Polkowic co zrobiły w Pabach
===
Tak jak myślałem - grudniowy mecz Odry z Włókniarzem pokazał, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Zwycięstwa w Toruniu się nie spodziewałem, a wygrana z Poznaniem pozwoliła dziewczynom uwierzyć w siebie i rozpocząć coroczne styczniowe pięcie się ku górze tabeli
Może medalu nie zdobędziemy
ale jeśli wejdziemy do ósemki, to sprawa miejsc 5-8 otwarta. Naturalną koleją rzeczy drużyny będące w świetnej formie na początku rozgrywek teraz przeżywają kryzys, natomiast Odra i Pabianice się rozkręcają. Oj, będzie ciekawie w następnych kolejkach

===
Tak jak myślałem - grudniowy mecz Odry z Włókniarzem pokazał, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Zwycięstwa w Toruniu się nie spodziewałem, a wygrana z Poznaniem pozwoliła dziewczynom uwierzyć w siebie i rozpocząć coroczne styczniowe pięcie się ku górze tabeli
Może medalu nie zdobędziemy
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Słuszne pytanie. Niestety taka to juz polska liga, ze prawie kazdy moze wygrać z prawie każdym. Gratulacje dla Odry, chciały wygrać, zagraly mądrze, postawiły strefę i wytrzymały końcowkę. ŁKS kiedy mógł odjechac przy +12, stanął, najwyraxniej dziewczyny poczuły podświadomie że już po ptakach. Szkoda bo to co sie nadrobiło zwycięstwem w Brzegu teraz sie utraciło. Plakac nikt nie ma zamiaru. Słusznie powiedział trener, ze zimny prysznic sie przyda. Tragedii nie ma choć była szansa odskoczyc od Polkowic, rodziła sie szansa na naprawde dobrą pozycję przed play-off a tak pewnie przyjdzie grac z jakiegoś 5 miejsca. Dzisiaj Brzeg sprawil taka niespodzianke jaką my w listopadzie w Polkowicach. Słaby dzien miala Sylwia, niestety, troche zawodzi mnie Żyto, w drużynie Brzegu nic szczególnego nie pokazała Amerykanka (nasza zreszta teżpatrese pisze:ŁKS-ie - co to k.... jest???!!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 141 gości






