15 kolejka: Włókniarz Pabianice - CCC Polkowice

forum dyskusji o sprawach pozaboiskowych

Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 21 stycznia 2007, 01:04

Nas na meczu było 38, na początku meczu odpalamy tortówki, w drugiej połowie baloniada niestety tylko z pomaranczowych balonów i na koniec na otarcie łez kolejna porcja pseudo racek(tortówki). Nie wiem jak nasz doping wyglądał ale chyba źle nie było, Włókniarz ładnie głośno dopingował(Tylko Ty, HSV, Kto nie skacze ten... fajnie im wychodziło) Oprawa różnorodna, kartoniada, balony, tortówki.

Bo koszykówka jest, bo koszykówka jest, bo koszykówka jest od tego, aby bawić się, aby bawić się, aby bawić się na całego...

Po meczu jeszcze troche podopingowaliśmy, wspólne "Kto nie skacze ten z policji; Lotosu. Były pozdrowienia dla Koryzny i Pałki. Oczywiście niezabrakło innych przyśpiewek.

Pozdrowienia dla Edzi i FANATYKA89
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 21 stycznia 2007, 01:05

Kuba pisze:były dwie końcówki :P zależy o którą pytasz :lol:
Ooooo... myślalem ze tylko Lotos jest popularny, no więc kto tam jeszcze sie nawinal na język? :D
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 21 stycznia 2007, 01:17

Mikey pisze:
Kuba pisze:były dwie końcówki :P zależy o którą pytasz :lol:
Ooooo... myślalem ze tylko Lotos jest popularny, no więc kto tam jeszcze sie nawinal na język? :D


"Kto nie skacze ten z policji; Lotosu"

Czytaj uważniej :wink: :wink: :wink:

Wnoszę z Kuba poprawke było nas 39... przepraszamy za niedogodności... :roll:
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 21 stycznia 2007, 01:19

W kwestii końcówek do "kto nie skacze"
my zarzucaliśmy - z Lotosu
Polkowice - z policji


O reszcie wrażeń kibicowskich napiszę za kilkanaście godzin, bo niestety poziom alkoholu daje znać o sobie a jeszcze zdałoby się wstać ranoi iść na juniorki :?
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 21 stycznia 2007, 01:33

Przedmeczowa fota

Obrazek
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Bodzio
Żak
Posty: 389
Rejestracja: 20 kwietnia 2006, 22:15
Lokalizacja: Polkowice
Kontaktowanie:

Postautor: Bodzio » 21 stycznia 2007, 01:51

przydają się ludzie, którzy nie piją :) wracam i mogę looknąc w foto :D heh swoją drogą zdjecia bym nie mógł dodać ;]


co do "naszego" hitu :) bo koszykówka... no cóż :) my jezdzimy się bawić :) hih Pozdro, bardzo miła atmosfera

Awatar użytkownika
polite boy
Żak
Posty: 277
Rejestracja: 10 grudnia 2006, 10:43
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: polite boy » 21 stycznia 2007, 04:37

no wyjazd udany tylko troszku szkoda ze meczyk nie tak jak bysmy chcieli... :cry: Czy wtgrywasz czy nie ja i tak kocham Cie w moim sercu zawsze jest Polkowicki MKS.... :lol: a co do kibicow to obydwie strony stworzyly zajebista atmosferke..naprawde cool :lol: bo koszykowka jest bo koszykowka jest bo koszykowka jest od tego...aby bawic sie aby bawic sie aby bawic sie na calego :lol:

Awatar użytkownika
Bodzio
Żak
Posty: 389
Rejestracja: 20 kwietnia 2006, 22:15
Lokalizacja: Polkowice
Kontaktowanie:

Postautor: Bodzio » 21 stycznia 2007, 09:55

ja na nasz doping to jestem wściekły ! dzisiaj już wstałem, głowa mnie boli i stwierdzam jeden ! jasna cholera ! mogliśmy lepiej i głośniej kibicować ! Dla nas nie mają liczyć się wyniki ! tak to jest u nas w hali dla trepów starych ! no ale to już nasza sprawa :) i musimy sobie z tym poradzić. Pozdro !

Awatar użytkownika
SMS_fan
Żak
Posty: 443
Rejestracja: 01 czerwca 2005, 17:19
Kontaktowanie:

Postautor: SMS_fan » 21 stycznia 2007, 10:39

Byłem na tym meczu i zarówno z jednej jak i drugiej strony bardzo glośny doping praktycznie non stop. Widzę, że kibice w Polkowicach się rozwijają, bardzo porządny wyjazd, tak trzymać.

Awatar użytkownika
polite boy
Żak
Posty: 277
Rejestracja: 10 grudnia 2006, 10:43
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: polite boy » 21 stycznia 2007, 11:00

mysle ze bylo niezle Bodzio...widzialem jak szalales jedziemy swoje nie patrzymy na wynik...5,4,3,2,1,0 a melanz trwa sia lalalala...

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 21 stycznia 2007, 11:02

Na zbiórkę umawiamy się ok godziny 11:45, zbieramy się pod halą, szybkie sprawdzenie obecności i oczywiście paru osób brakuje. Szybkie telefony i w ich miejsce pojawiają się inni ludzie ;-) pare minut przed 12 podjezdza pierwszy bus - kto szybszy ten juz nie moknie. Kto sprytniejszy ( 8) ) to krzyknie: "Ginda :!: zajmij mi miejsce" i spokojnie sobie idzie :lol: . Po paru chwilach jest już drugi bolid i czekamy tylko na ostatnie 4 osoby. Po chwili dochodzi do nas głośny okrzyk i już ich widac. Wyruszamy więc około godziny 12 i udajemy się w kierunku Pabianic. Po drodze atmosferka b. fajna. Co chwilę jakieś przyśpiewki, ćwiczenie nowych, słuchanie Mezia :P i stękań Bodzia... jakies 150km przed celem zatrzymujemy się na jakiejś stacji benzynowej celem wypróżnienia się i zakupienia odpowedniego prowiantu. Szkoda tylko, że blondynka obsługująca nas w sklepie nie miala pojecia ile kilometrów zostało nam do Łodzi... Całe szczescie był z nią kumaty facet i po chwili wiemy, ze mamy jeszcze jakies 2 godzinki do celu. Do Pabianic docieramy jeszcze przed 17. "Wylewamy" się z busów i krótka decyzja - co robimy :?: Opanowujemy pobliski Orlen, a po paru chwilach, z pieśnią na ustach wędrujemy już na salę. i rozpoczęła się seria niespodzianek - pierwsza z nich: nie stwierdzamy obecnosci zadnej ochrony przed halą, przez co bez problemów wchodzimy na obiekt, ale pojawia się druga neispodzianka: Wejscie na sektor zamknięte na klodke... Po chwili decyduję się na "samotny rejs" bokiem i melduje się na hali od strony szatni. Nikt nie reaguje na moje wołania (się chłopaki spiewaniem zajęli :P ) a po chwili telefon i kolejna niespodzianka: "Kuba weź tu do nas przyjdź, bo marudzą, że mają tylko 20 biletów!" no to zmuszony jestem wycofać się ze swojej jakże dogodnej pozycji i iść na ratunek chłopakom (których jest 35 :!: ). po chwili krótki telefon i dowiaduję się, że za chwilę podjedzie autokar z dziewczynami. I faktycznie - odkładam słuchawkę a na parking wjezdza autobus z laskami. zaczynamy dopingowac, a na przekor nam grupka kilku fanów Włókniarza :twisted: po chwili podchodzi do nas jeden koks ;-) w pabianickiej koszulce i pyta o kogoś z forum (Pozdro Fanatyk89 ;-) ). Pierwsza odpowiedź to: "Wszyscy" :P ale zaraz podchodze ja, potem Ginda i Sep-ce. Krótka pogawędka z nim i jego kompanami i są dla nas bileciki. wchodzimy więc na sale (ku naszemu zdziwieniu bez zadnego przeszukiwania...) i czekamy na wszystkich przed wejsciem na sektor. jeszcze przed kratami kontynuujemy doping i z pięśnią "Jesteśmy zawsze tam..." na ustach udajemy sie na swoje meijsca. wywieszamy flagi, potem trzy razy przesuwamy się do góry sektora, bo na dole mają siedzieć dziennikarze. "Zostaw tą flage!, ej prasa zostaw tą flagę!" ;-) po chwili witamy wszystkie nasze dziewczyny i ... Agnieszkę Pałkę :) ta pomachała do nas, po chwili to samo słyszymy z pabianickiego sektora i tam także Aga posłała pozdrowienia. Nic dziwnego, ze potem grała jak natchniona :lol: . jeszcze przed meczem dochodzą do nas 4 osoby (liczba nas wzrasta do 39) i serwujemy kilka przyspiewek, potem pogawędka z Edzią o Edzi ;) i chwilę po słowach: "już chyba za późno żeby przyjechała", Edzia Koryzna wchodzi z męzem na salę. swoją drogą - Swietnie wygląda. my przesyłamy jej szybkie pozdrowienia - miło było znów Cię zobaczyć :) "Wracaj do nas" itp ;-) i zaczyna się mecz. my na początku odpalamy sztuczne/zimne ognie i choć mecz nie uklada się nam po myśli, jedziemy z tematem. w przerwie meczu krótka pogadanka z Szymonem i Gienkiem i wracam na sektor. Początek 3 kwarty to z naszej strony balony i "zło! zło! agresja :!: " przy przebijaniu ich ;-) pod koniec meczu kolejna porcja zimnych ogni z pieśnią: "Czy wygrywasz..." Po końcowej syrenie jeszcze długie spiewy, tance i skoki. Wspólne "Kto nie skacze..." przejdzie już chyba do historii ;-) do tego nasz 'walczyk' na parkiecie i w koncu wychodzimy z sali ;-) droga powrotna to już niemal nieustanne spiewy i okrzyki z róznymi pozdrowieniami ;-) PDK. w drodze powrotnej jeden planowany postój przy restauracji. wychodzimy z busa i co? wesele... cale szczescie ze obok byl bar. szybka konsumpcja jedzenia i picia i wsiadamy do busów. lekki zgrzyt z innymi podroznikami i smigamy dalej z pieśnią na ustach. po drodze jeszcze jeden przymusowy postoj :lol: "Kiero kochanie, zrób przerwe nam na sikanie..." ;-) mieliśmy szczescie, bo drugi bus nie miał tak łatwo :D Do Polkowic docieramy ok. 0:20 i zakłócając ciszę nocną wędrujemy ku domowi.

Ogolnie wyjazd b. udany. szkoda tylko, ze wynik taki, a nie inny.

Pozdrowienia dla wszystkich z Piekiełka i z Pabianic :!:

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 21 stycznia 2007, 11:17

Kuba to nie było wesele tylko 18stka z tego co się orientuje. :wink:
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 21 stycznia 2007, 11:35

ginda pisze:Kuba to nie było wesele tylko 18stka z tego co się orientuje. :wink:

ja sie nie orientuje :P po wyjsciu z busa ktoś krzyknął "wesele" i tak zostało :lol: i tak czym predzej udalem sie do punktu zywieniowego, a potem rozmawialem przez telefon ;-)

Awatar użytkownika
polite boy
Żak
Posty: 277
Rejestracja: 10 grudnia 2006, 10:43
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: polite boy » 21 stycznia 2007, 11:37

hehe Kuba ile wciagles hamburgerków...? :lol:

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 21 stycznia 2007, 11:41

ino jednego :P


Wróć do „Kibice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości