EUROLIGA:TS Wisła Kraków - Ros Casares Valencia

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 31 stycznia 2007, 00:50

A mi prąd wyłączyli... :( I oglądałem tylko drugą połowe. A tak wogóle to apel do wszystkich kibiców Wisły: 2.02!!! To data kiedy wszyscy zbierają się na hali, godz. 17:30. Mają być wszyscy! I doping na maksimum mozliwości!
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 31 stycznia 2007, 07:41

osesek pisze:też nie wydaje mi sie ze krycie De Souzy "naszą szkapą" byłoby dobrym posunięciem..

Dado radziła sobie nawet nawet...


to jednak spore przegięcie Osesek.
uważaj na przyszlosc jak mówisz o zawodniczkach swojej drużyny...i nie tylko swojej :? :evil:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 31 stycznia 2007, 07:51

Na finiszu wiślaczkom brakło sił


Początek meczu był niezwykle wyrównany. Pierwsze inicjatywę przejęły krakowianki, które dzięki dwóm "trójkom" Anny Wielebnowskiej prowadziły 14:10. Chwilę później kolejne trafienie z rzutu z półdystansu zaliczyła świetnie dysponowana Anna DeForge (16:13). Zdawało się, że podopieczne Elmedina Omanicia kontrolują przebieg gry, ale pod koniec pierwszej kwarty mistrzynie Polski zacięły się w ataku. Wśród gospodyń na dobre rozkręcił się duet DeLisha Milton - Małgorzata Dydek, który zaczął seryjnie punktować i zdominował walkę na tablicach. Polka imponowała również w grze w obronie: pierwsze wejście pod kosz Jeleny Skerović napotkało na efektowną czapę "Ptysia". Krakowianki nabrały szacunku dla mierzącej 213 cm wzrostu środkowej i znacznie ograniczyły rzuty spod samego kosza. Hiszpański zespół zdobył siedem kolejnych punktów i wygrał pierwszą kwartę 22:18.

Następne minuty to prawdziwy festiwal nieskuteczności wiślaczek. Przez ponad dwie i pół minuty żadna z zawodniczek "Białej Gwiazdy" nie potrafiła znaleźć drogi do kosza rywalek, a po przeciwnej stronie gospodynie z zimną krwią zdobywały punkty. Po kolejnej udanej akcji Hiszpanka Elisa Aguilar wyprowadziła zespół trenera Manolo Reala na 10-punktowe prowadzenie (28:18). Wiślaczki ani myślały jednak o złożeniu broni. Po dwóch kolejnych akcjach 2+1 DeForge i Daliborki Vilipić zmniejszyły straty do sześciu punktów (24:30). Chwilę później dwoma rzutami zza łuku w odstępie kilkudziesięciu sekund popisała się DeForge i krakowianki przegrywały tylko 32:34. Na sekundy przed końcem pierwszej połowy zdołała jeszcze wyrównać Vilipić, ale tuż przed ostatnią syreną udanym zagraniem odpowiedziała Dydek i Ros Casares prowadziło do przerwy 42:40.

Drugą część gry wiślaczki rozpoczęły koncertowo. Za trzy punkty trafiały kolejno DeForge, Skerović i Dorota Gburczyk, dzięki czemu "Biała Gwiazda" prowadziła 51:44. Trener Manolo Real ma jednak w swoim zespole niezawodną Erikę De Souzę. Brazylijka nic nie robiła sobie z obrony krakowianek i raz za razem trafiała przez ręce wiślaczek. Od stanu 51:50 dla Wisły rozpoczęła się trzymająca w napięciu wymiana kosz za kosz. Lepiej ustawione celowniki miały jednak koszykarki Ros Casares, które w ostatniej kwarcie uzyskały wysokie prowadzenie 73:64.

Po dobrym spotkaniu wiślaczki przegrały w Walencji z Ros Casares 72:80, ale pokazały, że rywalki są w zasięgu mistrzyń naszego kraju. Drugi mecz 1/8 finału zostanie rozegrany w najbliższy piątek w Krakowie. Ewentualny trzeci mecz - siódmego lutego w Walencji (gra się do dwóch zwycięstw).

- Wisła jest zespołem, który stać na wiele. Ale też najsłabszym w obronie, jaki widziałam w Eurolidze - oceniła rywala Małgorzata Dydek. - Bardzo bym chciała, żeby doszło do trzeciego meczu w Walencji - dodała jednak.

Ros Casares Walencja - Wisła Can-Pack Kraków 80:72

Kwarty: 22:18, 20:22, 16:19, 22:13.

Ros Casares: Milton 19 (12 zb.), Dydek 13 (9 zb.), Palau 11 (8 as.), Tornikidou 10, Aguilar 8, De Souza 14 (11 zb.), Feaster-Strong 5, Kovacević 0, Jordana 0.

Wisła: DeForge 21(4x3), Canty 11, Skerović 19 (2), Wielebnowska 7 (2), Vilipić 11, Gburczyk 3, Krawiec 0, Trześniewska 0.


www.gazeta.pl

myślę, ze jak dziewczyny przeczytają GW to zmobilizuja się na panią Dydek w piątek :lol:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
diablewcielone:P
Kadet
Posty: 1450
Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
Lokalizacja: Miasto Krakuff
Kontaktowanie:

Postautor: diablewcielone:P » 31 stycznia 2007, 09:13

ann pisze:- Wisła jest zespołem, który stać na wiele. Ale też najsłabszym w obronie, jaki widziałam w Eurolidze - oceniła rywala Małgorzata Dydek. - Bardzo bym chciała, żeby doszło do trzeciego meczu w Walencji - dodała jednak.


myślę, ze jak dziewczyny przeczytają GW to zmobilizuja się na panią Dydek w piątek :lol:



Wniosek pani Gosia w tym roku mało oglądała inne mecze Euroligi, bo jakoś przegapiła swój były klub, który na krajowym podwórku w pierwszej rundzie nie mógł sobie poradzić z tą słabą obroną(zresztą nie tylko on jeden)

nie mogłam się powstrzymać :twisted: przepraszam jeśli kogoś uraziłam :)

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 31 stycznia 2007, 09:18

diablewcielone:P pisze:
ann pisze:- Wisła jest zespołem, który stać na wiele. Ale też najsłabszym w obronie, jaki widziałam w Eurolidze - oceniła rywala Małgorzata Dydek. - Bardzo bym chciała, żeby doszło do trzeciego meczu w Walencji - dodała jednak.


myślę, ze jak dziewczyny przeczytają GW to zmobilizuja się na panią Dydek w piątek :lol:



Wniosek pani Gosia w tym roku mało oglądała inne mecze Euroligi, bo jakoś przegapiła swój były klub, który na krajowym podwórku w pierwszej rundzie nie mógł sobie poradzić z tą słabą obroną(zresztą nie tylko on jeden)

nie mogłam się powstrzymać :twisted: przepraszam jeśli kogoś uraziłam :)


Tylko, że pani Małgosia grała z Lotosem w grupie 2 razy, a o granie z zamkniętymi oczami jej nie podejrzewam, więc Lotos widziała :) to pewnie był z jej strony skrót myślowy :wink: Oczywiście podzielam nadzieje Ann co do piątkowej mobilizacji :)

kwassek
Młodzik
Posty: 687
Rejestracja: 01 maja 2006, 10:34
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontaktowanie:

Postautor: kwassek » 31 stycznia 2007, 10:20

Pani Małgosia az sie prosi o gorace powitanie w Krakowie -> i na pewno o niej nie zapomnimy 8) ...

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 31 stycznia 2007, 10:22

kwassek pisze:Pani Małgosia az sie prosi o gorace powitanie w Krakowie -> i na pewno o niej nie zapomnimy 8) ...


ja już mam przygotowane hasło do Dydek :))
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

BARTOLINO
Administrator
Posty: 6663
Rejestracja: 10 stycznia 2005, 19:32
Lokalizacja: Gród Kraka

Postautor: BARTOLINO » 31 stycznia 2007, 10:50

Nie do końca jestem pewien czy ona dokładnie powiedziała tak jak GW podała. Słyszałem tą wypowiedź po meczu w radiu, bo to własciwie była wypowiedź dla Radia Kraków.
Mówiła coś o swoich rozgrywających i ja zrozumiałem, ze ich rozgrywające są w obronie najsłabsze w obronie, a Wisła długo to wykorzystywała bo ma bardzo dobry obwód.
Ja tak zrozumiałem, ale ona strasznie p..., więc może faktycznie tak powiedziała jak gazeta napisała. Z drugiej strony wiadomo jak gazety przekręcają wypowiedzi.
No i zostałem adwokatem Dydek :shock: ! Ja p.... :twisted: Prędzej śmierci bym się spodziewał :wink: .....
A ponieważ bardzo Jej nie lubię jestem za odpowiednim powitaniem w Krakowie :D !!! Ona też bardzo nas "lubi". Kiedyś "fucki" nam rozdawała.... :twisted:
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."

https://bartolino78.wordpress.com

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 31 stycznia 2007, 10:53

Ałgaja pisze:
diablewcielone:P pisze:
ann pisze:- Wisła jest zespołem, który stać na wiele. Ale też najsłabszym w obronie, jaki widziałam w Eurolidze - oceniła rywala Małgorzata Dydek. - Bardzo bym chciała, żeby doszło do trzeciego meczu w Walencji - dodała jednak.


myślę, ze jak dziewczyny przeczytają GW to zmobilizuja się na panią Dydek w piątek :lol:



Wniosek pani Gosia w tym roku mało oglądała inne mecze Euroligi, bo jakoś przegapiła swój były klub, który na krajowym podwórku w pierwszej rundzie nie mógł sobie poradzić z tą słabą obroną(zresztą nie tylko on jeden)

nie mogłam się powstrzymać :twisted: przepraszam jeśli kogoś uraziłam :)


Tylko, że pani Małgosia grała z Lotosem w grupie 2 razy, a o granie z zamkniętymi oczami jej nie podejrzewam, więc Lotos widziała :) to pewnie był z jej strony skrót myślowy :wink: Oczywiście podzielam nadzieje Ann co do piątkowej mobilizacji :)


myślę że jednak zaszło nieporozumienie;)
bo jeżeli autor artykułu z GW(Dariusz Jaroń) chciał zacytować wypowiedż Gośki z Radia Kraków, to troche pokręcił. Margo na pewno nie powiedziała, że obrona Wisły jest najsłabsza, ale że ich "małe" są słabe w obronie i stad nasze tak waliły za 3 i na obowdzie dobrze grały.
może to taka forma mobilizacji dla naszych :wink:
wiadomo co było jak trener USO, tak "sympatycznie" wyraził się o naszym zespole po pierwszym meczu :lol:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

morwa
Nowy na forum
Posty: 2
Rejestracja: 25 stycznia 2007, 18:54

Postautor: morwa » 31 stycznia 2007, 11:53

Bardzo dobrze się stało,że w końcu ktoś powiedział prawdę o obronie Wisły.Ale z drugiej strony nie da się grać na maksa przez 40 min.Nawet dobrze grająca w ataku Skerovic czy Ann nie mogą dawać wszystkiego z siebie w obronie bo sil nie starcza.Ale to chyba taka filozofia gry trenera.Niestety w Europie nie da się tylko grać atakiem.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 31 stycznia 2007, 12:04

morwa pisze:Bardzo dobrze się stało,że w końcu ktoś powiedział prawdę o obronie Wisły.Ale z drugiej strony nie da się grać na maksa przez 40 min.Nawet dobrze grająca w ataku Skerovic czy Ann nie mogą dawać wszystkiego z siebie w obronie bo sil nie starcza.Ale to chyba taka filozofia gry trenera.Niestety w Europie nie da się tylko grać atakiem.


jakaż to prawda o tej obronie Wisły, proszę oświeć nas.
owszem , ostatnio bywało gorzej, zwlaszcza w lidze. ale bez przesady, aż tak źle to chyba nie jest co? :wink:
w Polsce też nie da się grac tylko atakiem(patrz przegrana Wisły z Polkowiacami)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 31 stycznia 2007, 12:17

ann pisze:
morwa pisze:Bardzo dobrze się stało,że w końcu ktoś powiedział prawdę o obronie Wisły.Ale z drugiej strony nie da się grać na maksa przez 40 min.Nawet dobrze grająca w ataku Skerovic czy Ann nie mogą dawać wszystkiego z siebie w obronie bo sil nie starcza.Ale to chyba taka filozofia gry trenera.Niestety w Europie nie da się tylko grać atakiem.


jakaż to prawda o tej obronie Wisły, proszę oświeć nas.
owszem , ostatnio bywało gorzej, zwlaszcza w lidze. ale bez przesady, aż tak źle to chyba nie jest co? :wink:


Morwa, teraz masz już przerąbane... Nie chciałbym być w Twojej skórze... :wink:
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 31 stycznia 2007, 12:33

patrese pisze:
ann pisze:
morwa pisze:Bardzo dobrze się stało,że w końcu ktoś powiedział prawdę o obronie Wisły.Ale z drugiej strony nie da się grać na maksa przez 40 min.Nawet dobrze grająca w ataku Skerovic czy Ann nie mogą dawać wszystkiego z siebie w obronie bo sil nie starcza.Ale to chyba taka filozofia gry trenera.Niestety w Europie nie da się tylko grać atakiem.


jakaż to prawda o tej obronie Wisły, proszę oświeć nas.
owszem , ostatnio bywało gorzej, zwlaszcza w lidze. ale bez przesady, aż tak źle to chyba nie jest co? :wink:


Morwa, teraz masz już przerąbane... Nie chciałbym być w Twojej skórze... :wink:


no bez przesady :P
chciałam poznać tylko opinię osoby, która jest obiektywna i ma trzeźwe spojrzenie na naszą grę.
bo mnie, muszę przyznać czasmi tego brakuje, jeśli chodzi o Wisłę :oops:(choć staram się jak mogę), ale
czasem serce bierze górę nad rozumem :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

morwa
Nowy na forum
Posty: 2
Rejestracja: 25 stycznia 2007, 18:54

Postautor: morwa » 31 stycznia 2007, 12:49

ann pisze:
morwa pisze:Bardzo dobrze się stało,że w końcu ktoś powiedział prawdę o obronie Wisły.Ale z drugiej strony nie da się grać na maksa przez 40 min.Nawet dobrze grająca w ataku Skerovic czy Ann nie mogą dawać wszystkiego z siebie w obronie bo sil nie starcza.Ale to chyba taka filozofia gry trenera.Niestety w Europie nie da się tylko grać atakiem.


jakaż to prawda o tej obronie Wisły, proszę oświeć nas.
owszem , ostatnio bywało gorzej, zwlaszcza w lidze. ale bez przesady, aż tak źle to chyba nie jest co? :wink:
w Polsce też nie da się grac tylko atakiem(patrz przegrana Wisły z Polkowiacami)

No wlaśnie tam gdzie trzeba by było troche pograć w obronie to Wisła przegrywa.No właśnie indywidualnie podam przyklad Skerovic.Owszem w ataku świetnie ale już jej obrona to tragedia.Przegrywa z wiejszością rozgrywajacych nie tylko w Eurolidze ale i u nas.Przkład ostatniego meczu w Łodzi.Mam nadzieję,że się Sylwia nie obrazi ale nawet przy jej szybkośc a wlaściwie jej braku wygrywala ze Skero jak chciała,patrz obserwacje.No i druga GWIAZDA.Ta brazylijka pokazala klase oczywiście przy Ann bo jak Dorota weszła na boisko i zaczeła bronic to okazalo się ze można ja pokryć.

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 31 stycznia 2007, 13:32

To, że Anka nie jest świetnym obrońcą, to ja to wiem. Ale Jelena? Tu się kolega wg mojej opinii mylisz. Wystarczy popatrzeć na początek sezonu, ile strat miały rozgrywające przeciwnej drużyny w meczach z Wisłą. W Krakowie w meczu z Wisłą, Sylwia miała 10 strat w 23 minuty. A pilnowała ją właśnie Skera.

Natomiast zgodzę sie, że nasza zespołowa obrona coś szwankuje w tym roku. Nie jest tak dobrze jak w pierwszej fazie rozgrywek. Mam nadzieję, że to kwestia czasu.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 134 gości