22 kolejka:TS Wisła Kraków-Lotos Gdynia 69-64

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
SEP-CE
Młodzik
Posty: 835
Rejestracja: 05 stycznia 2007, 22:00
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: SEP-CE » 04 marca 2007, 20:35

dziwny mecz :P ciekawy z tego względu iż nie było widome do końca kto wygra !! cokwarte zmieniała się drużyna prowadząca !! Bravo Wisla , Gratuluje zwycięstwa i 1miejsca w lidze w rundzie zasadniczej :)

Awatar użytkownika
Kaśka#4
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 10 kwietnia 2006, 12:09
Lokalizacja: Kraków - miasto Wiślaków :)

Postautor: Kaśka#4 » 04 marca 2007, 21:45

Brawa dla Wisły!!

dobry mecz Canty, Holdsclaw!, Wielebnowskiej
dobre asysty Skerovic
słaba skuteczność DeFogre..


cieszy wygrana ;)
mistrz, mistrz nasz TS!

TyLkO AzS KKJG
Żak
Posty: 490
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 23:45
Lokalizacja: Jelnia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: TyLkO AzS KKJG » 04 marca 2007, 21:55

No to Lotos zawita u nas...;]
Ciesze cie...:)
[b]"No co ty stary nowy zespól nowe plany, twoj świat niepoczytany?masz swoj klub kochany?
Ja pozdrawiam Poznan to jest ten dar ktory mamy"[b]

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 04 marca 2007, 22:27

:D
w końcu dobry mecz w obronie, gorzej w ataku, ale jest wygrana i to najważniejsze :D
nasze jesienie średniowiecz i reszta załogi zdecydowanie wygrały deskę :)
Edo składem rotował :shock: Skera 2 min na ławce, czyli bardzo rotował :wink: (można by się tych rotacji przyczepić, ale po wygranej to nie mam na to ochoty :) )
na brawa zasługuje cała drużyna, bo każda z dziewczyn, które pojawiły się na parkiecie przyczyniła się do wygranej, wystarczy popatrzeć na eval Tofi 5 zrobiony w 6 minut.
ADF rzadko zdarza się 0/4 za 3 (i mam nadzieję, że już jej się nie przytrafi), ale jej skuteczność wcale tak źle nie wyglądała, bo nadrobiła dość dobrze rzutami za 2.
Świetnie Mique (mimo że na 35% za 2), dobrze Niki, istotnie dużo asyst Skery, super walka Niuni.
Brawo!!
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Manic
Żak
Posty: 382
Rejestracja: 11 grudnia 2005, 22:31
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: Manic » 04 marca 2007, 22:38

Gratulacje zwycięstwa i zajęcia 1-szego miejsca po rundzie zasadniczej.

Trzej królowie wielkich miast Śląsk-Wisełka-Lechia Gdańsk.

Awatar użytkownika
betti
Senior
Posty: 3625
Rejestracja: 02 lutego 2005, 17:01
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: betti » 04 marca 2007, 23:05

Gratulacje dla Wiślaczek za zwycięstwo!!!!!!!!!!!

Nie mam ochoty nikogo chwalić, ani ganić. Wygraliśmy i to jest najważniejsze. Niech będzie chwała wszystkim za wkład w dzisiejsze zwycięstwo.
AVE WISŁA!!!!

Aha, a jakby ktoś nie wiedział, to wygraliśmy dzięki sędziom. Naprawdę ubawiłam się do łez. Niektórzy widać nie umiejąc się pogodzić z porażką zawsze jakieś usprawiedliwienie sobie znajdą.

A Ruth to dopiero drewniana zawodniczka. :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 04 marca 2007, 23:22

ja najbardziej gratuluje postawy zawodniczce Pawlak - takiego drewna nie widziałem od zeszłego roku, czyli meczów Wisła - Lotos :lol: przednie podania w trybuny!! to się chwali...

mam nadzieje, że łysy się połapie po meczu, że na prowadzenie wychodziliśmy w 2 i 4 kwarcie jak na parkiecie była piątka Skera, Nikki, (AdF)Toffi, Chamiqe i Niunia a nie było Dado - kompletnie dziś niepozbierana.

W Lotosie dziś grała jedynie Tan - jeśli się pozbędą tej zawodniczki to będzie samobój na miare szybkiego 4-0 w finale
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 04 marca 2007, 23:31

Dado może i była niepozbierana, ale 10 pkt rzuciła i szkoda, że nie było 4 kolejnych, bo ogrywała Riley jak chciała.

Niunia pięknie zbierała Riley piłki.

Jestem zachwycony zwycięstwem, bo przy 1/10 za trzy wygrywamy mecz z Lotosem!!! Co więcej wygrywamy tak znacząco deskę... Nic nie jest oczywiście przesądzone. Pierwsza runda play-off i już wielkie emocje.

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 04 marca 2007, 23:39

Ogromne gratulacje dla dziewczyn.

W tej rywalizacji nie będę komentował gry (choć nie wiele sie na niej znam :) ) gdyż jeśli chodzi o rywalizację z tym zespołem to liczy się TYLKO ZWYCIĘSTWO i czy to będzie po słabej grze i tylko 1 pkt niewazne ważne że na "plus"
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
P.OLD
Młodzik
Posty: 525
Rejestracja: 04 marca 2007, 23:55
Lokalizacja: ja się tu wziąłem ??

Postautor: P.OLD » 05 marca 2007, 00:10

marco .... złota zasada koszykówki .... : jak wygrać to 1 punktem, jak przegrać to i 30 pkt - tak nam trener mówił. :wink:

co do gry .... hmmm obie drużyny wracały dużo uwagi na obrone co w konsekwencji spowodowało słaba skutecznosc w ataku. dało sie zauważyć, że gdy zawodniczni były same pod koszem - nie atakowane przez nikogo - to w 60% akcji pudłowały ... głównie z lotosu. jednak poziom meczu nisko jesli chodzi o atak. lepiej z obroną. jednak liczy sie zwyciestwo.... oby tak było i w PO.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 05 marca 2007, 00:13

a ja powiem tak.
wygrać z tak żenującą skutecznościa jak nasze dziewczyny dziś zaprezentowały to jest naprawdę spory wyczyn!
cieszy mnie bardzo, że w końcu wygraliśmy mecz obroną!
brawa dla wszystkich dziewczyn za duże zaangażowanie i walkę!
Ave Wisła :D
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 05 marca 2007, 00:53

To i ja napiszę coś od siebie... Ciesze się, że wygralismy mecz obroną nie tylko dlatego, gdyż w obronie ostatnio nie grały dziewczyny porywającej koszykówki, ale też dlatego że lubie obronna grę. Skuteczność w ataku przyjdzie z czasem, tym nie się co martwić. Nie ma co wychwalać pojedynczych zawodniczek(chociaż przydałoby się pochwalić Holdsclaw), bo Wisła wygrywa mimo dużej ilości idywidualności i tworzy spójna calość jako zespół. A co do wyniku meczu to chciałbym zganić pesymistów, którzy powątpiewali w dziewczyny. :evil: A nie mówiłem? :lol:
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Postautor: Pamela » 05 marca 2007, 09:07

No i az milo sie czyta w gazecie :wink: :

W meczu ostatniej 22. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy Wisła Can-Pack pokonała we własnej hali Lotos Gdynia i zajęła pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym. Rywalkami wiślaczek w play-offie będzie Polfa Pabianice.

Zdecydowanie lepiej rozpoczęły mecz rywalki. LaTanya White nic nie robiła sobie z defensywy krakowianek, celnie trafiały też Paulina Pawlak i Magdalena Leciejewska i w czwartej minucie Lotos prowadził już 8:0. Ofensywną niemoc Wisły przełamała wreszcie Monika Krawiec, chwilę później kolejne kosze dołożyły Anna DeForge oraz znakomita wczoraj Chamique Holdsclaw i "Biała Gwiazda" zbliżyła się do gdynianek na odległość dwóch punktów (8:10). Krakowianki złapały wiatr w żagle i zaczęły dyktować warunki gry. Pogoń wiślaczek za Lotosem uwieńczyła Jelena Skerović celnym rzutem zza linii 6,25 m i Wisła objęła pierwsze w tym meczu prowadzenie (32:30).

Po zmianie stron powtórzyły się błędy z początku spotkania. Gdynianki, znów przy fatalnej postawie mistrzyń Polski w ataku, zdobyły osiem kolejnych punktów i szybko wyszły na prowadzenie (36:38), którego nie oddały do końca kwarty. W ostatniej ćwiartce losy meczu wzięła w swoje ręce Holdsclaw: Amerykanka zdobyła 9 ze swoich 22 punktów i parokrotnie wyprowadzała Wisłę na prowadzenie. Po jej kolejnym udanym zagraniu na trzy minuty przed końcem meczu Wisła wygrywała 64:57 i stało się jasne, że Lotos nie jest w stanie wydrzeć krakowiankom wygranej. Zwycięstwo Wisły na sekundy przed końcem przypieczętowała bardzo aktywna DeForge (69:62).

Wygrana nad Lotosem dała Wiśle przewagę własnego terenu w przewidywanym finale. Wiślaczki są także jedyną drużyną, która w sezonie zasadniczym nie przegrała meczu na swoim parkiecie. Zanim rozpocznie się faza play-off, Wisła wystąpi w rozpoczynającym się w piątek w Gdyni i Lęborku turnieju finałowym Pucharu Polski.

Wisła Can-Pack - Lotos Gdynia 69:64

Kwarty: 14:18, 22:14, 15:23, 18:9

Wisła: Holdsclaw 22 (9 zb.), DeForge 12, Vilipic 10, Canty 8 (7 zb., 5 przech.), Skerovic 8 (9 as.), Wielebnowska 5 (8 zb.), Krawiec 2, Trafimava 2, Trześniewska 0.

Lotos: White 25 (2x3), Pawlak 12, Breitreiner 7, Lennox 5, Troina 5, Riley 4, Leciejewska 4, Kobryn 2.

Sędziowali: Marcin Kowalski, Maciej Kotulski. Widzów: ok. 2300.


Ps.Gratulacje :D i pozdro dla ziomali z Wisły :wink:
Antychryst powrócił ;)
lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)
:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)
:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

kwassek
Młodzik
Posty: 687
Rejestracja: 01 maja 2006, 10:34
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontaktowanie:

Postautor: kwassek » 05 marca 2007, 10:57

Pilnują mistrzowskiej korony


Wisła Can-Pack Kraków - Lotos Gdynia 69-64 (14-18, 22-14, 15-23, 18-9).

Punkty: Holdsclaw 22, DeForge 12, Vilipić 10, Skerović 8 (1x3), Krawiec 2; Canty 8, Wielebnowska 5, Trafimawa 2, Trześniewska - White 25 (2x3), Pawlak 10, Lennox 5 (1x3), Leciejewska 4, Kobryn 2 - Breitreiner 9 (1x3), Troina 5 (1x3), Riley 4. Widzów 2200.

Koszykarki Wisły mocno pilnują mistrzowskiej korony. Wygraną nad Lotosem zrobiły pierwszy ważny krok w kierunku obrony tytułu.

Dzięki temu zwycięstwu krakowianki zajęły pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym i w przypadku gry w finale będą mogły rozegrać więcej spotkań przed własną publicznością. Wszystko wskazuje na to, że tak jak przed rokiem, znów będą walczyć o mistrzostwo z drugim w tabeli Lotosem. Dwa zwycięstwa w lidze nad gdyniankami to także psychologiczna przewaga przed play-off.

Wczorajsze spotkanie trzymało w napięciu przez pełne 40 minut. Początek nie był udany dla wiślaczek. Zaczęły bardzo nerwowo i w efekcie Lotos w 4 minucie prowadził 8-0. Trener krakowianek poprosił o czas. Po chwilowej przerwie na parkiet wyszła odmieniona Wisła, która rozpoczęły pościg za rywalkami. W 7 minucie po rzucie Vilipić strata krakowianek stopniała do stanu 8-10. Później dzięki celnym "trójkom" Breitreiner i White gdynianki odskoczyły na 16-10. Ostatecznie I kwarta skończyła się wynikiem 14-18.

Kolejna kwarta to mistrzowska gra wiślaczek, które z każdą minutą zbliżały się do przełamania wyniku. Lotos coraz bardziej się gubił. Przełom nastąpił 4 minuty przed przerwą. Za trzy trafiła Skerović i mistrzynie Polski po raz pierwszy wyszły na prowadzenie 32-30. Na przerwę krakowianki schodziły, wygrywając 36-32.

Po zmianie stron powtórzył się scenariusz z początku meczu. Wiślaczki znów ogarnęła niemoc, Lotos zdobył 8 punktów z rzędu i na tablicy widniał wynik 36-40. Tak jak w I kwarcie trener krakowianek po 4 minutach bez punktu wziął czas. To kolejny raz odmieniło grę krakowianek. W 26 min po akcji 2 plus 1 w wykonaniu Holdsclaw Wisła objęła prowadzenie (43-42). Później przewaga była raz na korzyść jednej raz drugiej drużyny. Po III kwartach wygrywał Lotos 55-51.

W ostatniej odsłonie kluczowe okazały się nerwy. Większym opanowaniem wykazały się krakowianki, które w 34 min po rzucie Canty kolejny raz prowadziły 58-57. Zimną krew zachowywała szczególnie Holdsclaw, która jako jedyna na parkiecie trafiała miedzy 35 a 38 minutą (w sumie zaliczyła 3 celne rzuty z rzędu) i wiślaczki odskoczyły na 64-57. W ostatnich 3 minutach Lotos nie był już w stanie odrobić strat, a krakowscy kibice na stojąco dziękowali i oklaskiwali drużynę "Białej Gwiazdy".

Doping zza trybuny

W pierwszej kwarcie sektor zajmowany przez najgłośniejszych fanów Wisły był opuszczony. Pojawił się na nim tylko transparent z hasłem: "14.30 Zabrze, 18.45 Lotos, podziękujcie TVP". Była to forma protestu przeciwko terminowi spotkania, które ze względu na telewizyjną transmisję odbyło się wczoraj wieczorem. Z tego powodu koszykarskiego hitu nie mogli zobaczyć kibice wracający z Zabrza z meczu piłkarzy Wisły. Mimo opuszczonego sektora doping dobiegał z balkonu trybun. Od drugiej kwarty sektor się wypełnił fanami.

DZIENNIK POLSKI

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 05 marca 2007, 15:57

Gratulacje dla Wisły za zwycięstwo :!:
W takich meczach nie liczy się poziom spotkania ,jak wyglądał jego przebieg tylko zwycięstwo.To osiągneły Wiślaczki i z tego powodu trzeba się cieszyć.Naturalnie muszę pochwalić Dominique która w kolejnym ważnym spotkaniu okazuje się kluczem do zwycięstwa Wisły,choć wcale nie zdobywa największej liczby punktów.
Wisła pokazała też ,że nie musi wygrywać atakiem co miało najczęściej miejsce w tym roku.
Bardzo dobry występ White w Lotosie może paradoksalnie utrudnić trenerom z Gdyni wybór trzech amerykanek na wielce prawdopodobne mecze finałowe z Wisłą.Jeszcze niedawno wydawało się przesądzone jakie trio amerykanek będzie grało w PO w zespole z Gdyni.Nieobliczalna Tan sprawiła jednak, że teraz nie jest to takie oczywiste.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 101 gości