22 kolejka:TS Wisła Kraków-Lotos Gdynia 69-64
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
TyLkO AzS KKJG
- Żak
- Posty: 490
- Rejestracja: 12 stycznia 2007, 23:45
- Lokalizacja: Jelnia Góra
- Kontaktowanie:
w końcu dobry mecz w obronie, gorzej w ataku, ale jest wygrana i to najważniejsze
nasze jesienie średniowiecz i reszta załogi zdecydowanie wygrały deskę
Edo składem rotował
na brawa zasługuje cała drużyna, bo każda z dziewczyn, które pojawiły się na parkiecie przyczyniła się do wygranej, wystarczy popatrzeć na eval Tofi 5 zrobiony w 6 minut.
ADF rzadko zdarza się 0/4 za 3 (i mam nadzieję, że już jej się nie przytrafi), ale jej skuteczność wcale tak źle nie wyglądała, bo nadrobiła dość dobrze rzutami za 2.
Świetnie Mique (mimo że na 35% za 2), dobrze Niki, istotnie dużo asyst Skery, super walka Niuni.
Brawo!!
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Gratulacje dla Wiślaczek za zwycięstwo!!!!!!!!!!!
Nie mam ochoty nikogo chwalić, ani ganić. Wygraliśmy i to jest najważniejsze. Niech będzie chwała wszystkim za wkład w dzisiejsze zwycięstwo.
AVE WISŁA!!!!
Aha, a jakby ktoś nie wiedział, to wygraliśmy dzięki sędziom. Naprawdę ubawiłam się do łez. Niektórzy widać nie umiejąc się pogodzić z porażką zawsze jakieś usprawiedliwienie sobie znajdą.
A Ruth to dopiero drewniana zawodniczka.

Nie mam ochoty nikogo chwalić, ani ganić. Wygraliśmy i to jest najważniejsze. Niech będzie chwała wszystkim za wkład w dzisiejsze zwycięstwo.
AVE WISŁA!!!!
Aha, a jakby ktoś nie wiedział, to wygraliśmy dzięki sędziom. Naprawdę ubawiłam się do łez. Niektórzy widać nie umiejąc się pogodzić z porażką zawsze jakieś usprawiedliwienie sobie znajdą.
A Ruth to dopiero drewniana zawodniczka.
ja najbardziej gratuluje postawy zawodniczce Pawlak - takiego drewna nie widziałem od zeszłego roku, czyli meczów Wisła - Lotos
przednie podania w trybuny!! to się chwali...
mam nadzieje, że łysy się połapie po meczu, że na prowadzenie wychodziliśmy w 2 i 4 kwarcie jak na parkiecie była piątka Skera, Nikki, (AdF)Toffi, Chamiqe i Niunia a nie było Dado - kompletnie dziś niepozbierana.
W Lotosie dziś grała jedynie Tan - jeśli się pozbędą tej zawodniczki to będzie samobój na miare szybkiego 4-0 w finale
mam nadzieje, że łysy się połapie po meczu, że na prowadzenie wychodziliśmy w 2 i 4 kwarcie jak na parkiecie była piątka Skera, Nikki, (AdF)Toffi, Chamiqe i Niunia a nie było Dado - kompletnie dziś niepozbierana.
W Lotosie dziś grała jedynie Tan - jeśli się pozbędą tej zawodniczki to będzie samobój na miare szybkiego 4-0 w finale
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Dado może i była niepozbierana, ale 10 pkt rzuciła i szkoda, że nie było 4 kolejnych, bo ogrywała Riley jak chciała.
Niunia pięknie zbierała Riley piłki.
Jestem zachwycony zwycięstwem, bo przy 1/10 za trzy wygrywamy mecz z Lotosem!!! Co więcej wygrywamy tak znacząco deskę... Nic nie jest oczywiście przesądzone. Pierwsza runda play-off i już wielkie emocje.
Niunia pięknie zbierała Riley piłki.
Jestem zachwycony zwycięstwem, bo przy 1/10 za trzy wygrywamy mecz z Lotosem!!! Co więcej wygrywamy tak znacząco deskę... Nic nie jest oczywiście przesądzone. Pierwsza runda play-off i już wielkie emocje.
marco .... złota zasada koszykówki .... : jak wygrać to 1 punktem, jak przegrać to i 30 pkt - tak nam trener mówił.
co do gry .... hmmm obie drużyny wracały dużo uwagi na obrone co w konsekwencji spowodowało słaba skutecznosc w ataku. dało sie zauważyć, że gdy zawodniczni były same pod koszem - nie atakowane przez nikogo - to w 60% akcji pudłowały ... głównie z lotosu. jednak poziom meczu nisko jesli chodzi o atak. lepiej z obroną. jednak liczy sie zwyciestwo.... oby tak było i w PO.
co do gry .... hmmm obie drużyny wracały dużo uwagi na obrone co w konsekwencji spowodowało słaba skutecznosc w ataku. dało sie zauważyć, że gdy zawodniczni były same pod koszem - nie atakowane przez nikogo - to w 60% akcji pudłowały ... głównie z lotosu. jednak poziom meczu nisko jesli chodzi o atak. lepiej z obroną. jednak liczy sie zwyciestwo.... oby tak było i w PO.
a ja powiem tak.
wygrać z tak żenującą skutecznościa jak nasze dziewczyny dziś zaprezentowały to jest naprawdę spory wyczyn!
cieszy mnie bardzo, że w końcu wygraliśmy mecz obroną!
brawa dla wszystkich dziewczyn za duże zaangażowanie i walkę!
Ave Wisła
wygrać z tak żenującą skutecznościa jak nasze dziewczyny dziś zaprezentowały to jest naprawdę spory wyczyn!
cieszy mnie bardzo, że w końcu wygraliśmy mecz obroną!
brawa dla wszystkich dziewczyn za duże zaangażowanie i walkę!
Ave Wisła
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Rosso-Nero
- Młodzik
- Posty: 977
- Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
- Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
- Kontaktowanie:
To i ja napiszę coś od siebie... Ciesze się, że wygralismy mecz obroną nie tylko dlatego, gdyż w obronie ostatnio nie grały dziewczyny porywającej koszykówki, ale też dlatego że lubie obronna grę. Skuteczność w ataku przyjdzie z czasem, tym nie się co martwić. Nie ma co wychwalać pojedynczych zawodniczek(chociaż przydałoby się pochwalić Holdsclaw), bo Wisła wygrywa mimo dużej ilości idywidualności i tworzy spójna calość jako zespół. A co do wyniku meczu to chciałbym zganić pesymistów, którzy powątpiewali w dziewczyny.
A nie mówiłem? 
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
No i az milo sie czyta w gazecie
:
W meczu ostatniej 22. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy Wisła Can-Pack pokonała we własnej hali Lotos Gdynia i zajęła pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym. Rywalkami wiślaczek w play-offie będzie Polfa Pabianice.
Zdecydowanie lepiej rozpoczęły mecz rywalki. LaTanya White nic nie robiła sobie z defensywy krakowianek, celnie trafiały też Paulina Pawlak i Magdalena Leciejewska i w czwartej minucie Lotos prowadził już 8:0. Ofensywną niemoc Wisły przełamała wreszcie Monika Krawiec, chwilę później kolejne kosze dołożyły Anna DeForge oraz znakomita wczoraj Chamique Holdsclaw i "Biała Gwiazda" zbliżyła się do gdynianek na odległość dwóch punktów (8:10). Krakowianki złapały wiatr w żagle i zaczęły dyktować warunki gry. Pogoń wiślaczek za Lotosem uwieńczyła Jelena Skerović celnym rzutem zza linii 6,25 m i Wisła objęła pierwsze w tym meczu prowadzenie (32:30).
Po zmianie stron powtórzyły się błędy z początku spotkania. Gdynianki, znów przy fatalnej postawie mistrzyń Polski w ataku, zdobyły osiem kolejnych punktów i szybko wyszły na prowadzenie (36:38), którego nie oddały do końca kwarty. W ostatniej ćwiartce losy meczu wzięła w swoje ręce Holdsclaw: Amerykanka zdobyła 9 ze swoich 22 punktów i parokrotnie wyprowadzała Wisłę na prowadzenie. Po jej kolejnym udanym zagraniu na trzy minuty przed końcem meczu Wisła wygrywała 64:57 i stało się jasne, że Lotos nie jest w stanie wydrzeć krakowiankom wygranej. Zwycięstwo Wisły na sekundy przed końcem przypieczętowała bardzo aktywna DeForge (69:62).
Wygrana nad Lotosem dała Wiśle przewagę własnego terenu w przewidywanym finale. Wiślaczki są także jedyną drużyną, która w sezonie zasadniczym nie przegrała meczu na swoim parkiecie. Zanim rozpocznie się faza play-off, Wisła wystąpi w rozpoczynającym się w piątek w Gdyni i Lęborku turnieju finałowym Pucharu Polski.
Wisła Can-Pack - Lotos Gdynia 69:64
Kwarty: 14:18, 22:14, 15:23, 18:9
Wisła: Holdsclaw 22 (9 zb.), DeForge 12, Vilipic 10, Canty 8 (7 zb., 5 przech.), Skerovic 8 (9 as.), Wielebnowska 5 (8 zb.), Krawiec 2, Trafimava 2, Trześniewska 0.
Lotos: White 25 (2x3), Pawlak 12, Breitreiner 7, Lennox 5, Troina 5, Riley 4, Leciejewska 4, Kobryn 2.
Sędziowali: Marcin Kowalski, Maciej Kotulski. Widzów: ok. 2300.
Ps.Gratulacje
i pozdro dla ziomali z Wisły 
W meczu ostatniej 22. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy Wisła Can-Pack pokonała we własnej hali Lotos Gdynia i zajęła pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym. Rywalkami wiślaczek w play-offie będzie Polfa Pabianice.
Zdecydowanie lepiej rozpoczęły mecz rywalki. LaTanya White nic nie robiła sobie z defensywy krakowianek, celnie trafiały też Paulina Pawlak i Magdalena Leciejewska i w czwartej minucie Lotos prowadził już 8:0. Ofensywną niemoc Wisły przełamała wreszcie Monika Krawiec, chwilę później kolejne kosze dołożyły Anna DeForge oraz znakomita wczoraj Chamique Holdsclaw i "Biała Gwiazda" zbliżyła się do gdynianek na odległość dwóch punktów (8:10). Krakowianki złapały wiatr w żagle i zaczęły dyktować warunki gry. Pogoń wiślaczek za Lotosem uwieńczyła Jelena Skerović celnym rzutem zza linii 6,25 m i Wisła objęła pierwsze w tym meczu prowadzenie (32:30).
Po zmianie stron powtórzyły się błędy z początku spotkania. Gdynianki, znów przy fatalnej postawie mistrzyń Polski w ataku, zdobyły osiem kolejnych punktów i szybko wyszły na prowadzenie (36:38), którego nie oddały do końca kwarty. W ostatniej ćwiartce losy meczu wzięła w swoje ręce Holdsclaw: Amerykanka zdobyła 9 ze swoich 22 punktów i parokrotnie wyprowadzała Wisłę na prowadzenie. Po jej kolejnym udanym zagraniu na trzy minuty przed końcem meczu Wisła wygrywała 64:57 i stało się jasne, że Lotos nie jest w stanie wydrzeć krakowiankom wygranej. Zwycięstwo Wisły na sekundy przed końcem przypieczętowała bardzo aktywna DeForge (69:62).
Wygrana nad Lotosem dała Wiśle przewagę własnego terenu w przewidywanym finale. Wiślaczki są także jedyną drużyną, która w sezonie zasadniczym nie przegrała meczu na swoim parkiecie. Zanim rozpocznie się faza play-off, Wisła wystąpi w rozpoczynającym się w piątek w Gdyni i Lęborku turnieju finałowym Pucharu Polski.
Wisła Can-Pack - Lotos Gdynia 69:64
Kwarty: 14:18, 22:14, 15:23, 18:9
Wisła: Holdsclaw 22 (9 zb.), DeForge 12, Vilipic 10, Canty 8 (7 zb., 5 przech.), Skerovic 8 (9 as.), Wielebnowska 5 (8 zb.), Krawiec 2, Trafimava 2, Trześniewska 0.
Lotos: White 25 (2x3), Pawlak 12, Breitreiner 7, Lennox 5, Troina 5, Riley 4, Leciejewska 4, Kobryn 2.
Sędziowali: Marcin Kowalski, Maciej Kotulski. Widzów: ok. 2300.
Ps.Gratulacje
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Pilnują mistrzowskiej korony
Wisła Can-Pack Kraków - Lotos Gdynia 69-64 (14-18, 22-14, 15-23, 18-9).
Punkty: Holdsclaw 22, DeForge 12, Vilipić 10, Skerović 8 (1x3), Krawiec 2; Canty 8, Wielebnowska 5, Trafimawa 2, Trześniewska - White 25 (2x3), Pawlak 10, Lennox 5 (1x3), Leciejewska 4, Kobryn 2 - Breitreiner 9 (1x3), Troina 5 (1x3), Riley 4. Widzów 2200.
Koszykarki Wisły mocno pilnują mistrzowskiej korony. Wygraną nad Lotosem zrobiły pierwszy ważny krok w kierunku obrony tytułu.
Dzięki temu zwycięstwu krakowianki zajęły pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym i w przypadku gry w finale będą mogły rozegrać więcej spotkań przed własną publicznością. Wszystko wskazuje na to, że tak jak przed rokiem, znów będą walczyć o mistrzostwo z drugim w tabeli Lotosem. Dwa zwycięstwa w lidze nad gdyniankami to także psychologiczna przewaga przed play-off.
Wczorajsze spotkanie trzymało w napięciu przez pełne 40 minut. Początek nie był udany dla wiślaczek. Zaczęły bardzo nerwowo i w efekcie Lotos w 4 minucie prowadził 8-0. Trener krakowianek poprosił o czas. Po chwilowej przerwie na parkiet wyszła odmieniona Wisła, która rozpoczęły pościg za rywalkami. W 7 minucie po rzucie Vilipić strata krakowianek stopniała do stanu 8-10. Później dzięki celnym "trójkom" Breitreiner i White gdynianki odskoczyły na 16-10. Ostatecznie I kwarta skończyła się wynikiem 14-18.
Kolejna kwarta to mistrzowska gra wiślaczek, które z każdą minutą zbliżały się do przełamania wyniku. Lotos coraz bardziej się gubił. Przełom nastąpił 4 minuty przed przerwą. Za trzy trafiła Skerović i mistrzynie Polski po raz pierwszy wyszły na prowadzenie 32-30. Na przerwę krakowianki schodziły, wygrywając 36-32.
Po zmianie stron powtórzył się scenariusz z początku meczu. Wiślaczki znów ogarnęła niemoc, Lotos zdobył 8 punktów z rzędu i na tablicy widniał wynik 36-40. Tak jak w I kwarcie trener krakowianek po 4 minutach bez punktu wziął czas. To kolejny raz odmieniło grę krakowianek. W 26 min po akcji 2 plus 1 w wykonaniu Holdsclaw Wisła objęła prowadzenie (43-42). Później przewaga była raz na korzyść jednej raz drugiej drużyny. Po III kwartach wygrywał Lotos 55-51.
W ostatniej odsłonie kluczowe okazały się nerwy. Większym opanowaniem wykazały się krakowianki, które w 34 min po rzucie Canty kolejny raz prowadziły 58-57. Zimną krew zachowywała szczególnie Holdsclaw, która jako jedyna na parkiecie trafiała miedzy 35 a 38 minutą (w sumie zaliczyła 3 celne rzuty z rzędu) i wiślaczki odskoczyły na 64-57. W ostatnich 3 minutach Lotos nie był już w stanie odrobić strat, a krakowscy kibice na stojąco dziękowali i oklaskiwali drużynę "Białej Gwiazdy".
Doping zza trybuny
W pierwszej kwarcie sektor zajmowany przez najgłośniejszych fanów Wisły był opuszczony. Pojawił się na nim tylko transparent z hasłem: "14.30 Zabrze, 18.45 Lotos, podziękujcie TVP". Była to forma protestu przeciwko terminowi spotkania, które ze względu na telewizyjną transmisję odbyło się wczoraj wieczorem. Z tego powodu koszykarskiego hitu nie mogli zobaczyć kibice wracający z Zabrza z meczu piłkarzy Wisły. Mimo opuszczonego sektora doping dobiegał z balkonu trybun. Od drugiej kwarty sektor się wypełnił fanami.
DZIENNIK POLSKI
Wisła Can-Pack Kraków - Lotos Gdynia 69-64 (14-18, 22-14, 15-23, 18-9).
Punkty: Holdsclaw 22, DeForge 12, Vilipić 10, Skerović 8 (1x3), Krawiec 2; Canty 8, Wielebnowska 5, Trafimawa 2, Trześniewska - White 25 (2x3), Pawlak 10, Lennox 5 (1x3), Leciejewska 4, Kobryn 2 - Breitreiner 9 (1x3), Troina 5 (1x3), Riley 4. Widzów 2200.
Koszykarki Wisły mocno pilnują mistrzowskiej korony. Wygraną nad Lotosem zrobiły pierwszy ważny krok w kierunku obrony tytułu.
Dzięki temu zwycięstwu krakowianki zajęły pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym i w przypadku gry w finale będą mogły rozegrać więcej spotkań przed własną publicznością. Wszystko wskazuje na to, że tak jak przed rokiem, znów będą walczyć o mistrzostwo z drugim w tabeli Lotosem. Dwa zwycięstwa w lidze nad gdyniankami to także psychologiczna przewaga przed play-off.
Wczorajsze spotkanie trzymało w napięciu przez pełne 40 minut. Początek nie był udany dla wiślaczek. Zaczęły bardzo nerwowo i w efekcie Lotos w 4 minucie prowadził 8-0. Trener krakowianek poprosił o czas. Po chwilowej przerwie na parkiet wyszła odmieniona Wisła, która rozpoczęły pościg za rywalkami. W 7 minucie po rzucie Vilipić strata krakowianek stopniała do stanu 8-10. Później dzięki celnym "trójkom" Breitreiner i White gdynianki odskoczyły na 16-10. Ostatecznie I kwarta skończyła się wynikiem 14-18.
Kolejna kwarta to mistrzowska gra wiślaczek, które z każdą minutą zbliżały się do przełamania wyniku. Lotos coraz bardziej się gubił. Przełom nastąpił 4 minuty przed przerwą. Za trzy trafiła Skerović i mistrzynie Polski po raz pierwszy wyszły na prowadzenie 32-30. Na przerwę krakowianki schodziły, wygrywając 36-32.
Po zmianie stron powtórzył się scenariusz z początku meczu. Wiślaczki znów ogarnęła niemoc, Lotos zdobył 8 punktów z rzędu i na tablicy widniał wynik 36-40. Tak jak w I kwarcie trener krakowianek po 4 minutach bez punktu wziął czas. To kolejny raz odmieniło grę krakowianek. W 26 min po akcji 2 plus 1 w wykonaniu Holdsclaw Wisła objęła prowadzenie (43-42). Później przewaga była raz na korzyść jednej raz drugiej drużyny. Po III kwartach wygrywał Lotos 55-51.
W ostatniej odsłonie kluczowe okazały się nerwy. Większym opanowaniem wykazały się krakowianki, które w 34 min po rzucie Canty kolejny raz prowadziły 58-57. Zimną krew zachowywała szczególnie Holdsclaw, która jako jedyna na parkiecie trafiała miedzy 35 a 38 minutą (w sumie zaliczyła 3 celne rzuty z rzędu) i wiślaczki odskoczyły na 64-57. W ostatnich 3 minutach Lotos nie był już w stanie odrobić strat, a krakowscy kibice na stojąco dziękowali i oklaskiwali drużynę "Białej Gwiazdy".
Doping zza trybuny
W pierwszej kwarcie sektor zajmowany przez najgłośniejszych fanów Wisły był opuszczony. Pojawił się na nim tylko transparent z hasłem: "14.30 Zabrze, 18.45 Lotos, podziękujcie TVP". Była to forma protestu przeciwko terminowi spotkania, które ze względu na telewizyjną transmisję odbyło się wczoraj wieczorem. Z tego powodu koszykarskiego hitu nie mogli zobaczyć kibice wracający z Zabrza z meczu piłkarzy Wisły. Mimo opuszczonego sektora doping dobiegał z balkonu trybun. Od drugiej kwarty sektor się wypełnił fanami.
DZIENNIK POLSKI
Gratulacje dla Wisły za zwycięstwo
W takich meczach nie liczy się poziom spotkania ,jak wyglądał jego przebieg tylko zwycięstwo.To osiągneły Wiślaczki i z tego powodu trzeba się cieszyć.Naturalnie muszę pochwalić Dominique która w kolejnym ważnym spotkaniu okazuje się kluczem do zwycięstwa Wisły,choć wcale nie zdobywa największej liczby punktów.
Wisła pokazała też ,że nie musi wygrywać atakiem co miało najczęściej miejsce w tym roku.
Bardzo dobry występ White w Lotosie może paradoksalnie utrudnić trenerom z Gdyni wybór trzech amerykanek na wielce prawdopodobne mecze finałowe z Wisłą.Jeszcze niedawno wydawało się przesądzone jakie trio amerykanek będzie grało w PO w zespole z Gdyni.Nieobliczalna Tan sprawiła jednak, że teraz nie jest to takie oczywiste.
W takich meczach nie liczy się poziom spotkania ,jak wyglądał jego przebieg tylko zwycięstwo.To osiągneły Wiślaczki i z tego powodu trzeba się cieszyć.Naturalnie muszę pochwalić Dominique która w kolejnym ważnym spotkaniu okazuje się kluczem do zwycięstwa Wisły,choć wcale nie zdobywa największej liczby punktów.
Wisła pokazała też ,że nie musi wygrywać atakiem co miało najczęściej miejsce w tym roku.
Bardzo dobry występ White w Lotosie może paradoksalnie utrudnić trenerom z Gdyni wybór trzech amerykanek na wielce prawdopodobne mecze finałowe z Wisłą.Jeszcze niedawno wydawało się przesądzone jakie trio amerykanek będzie grało w PO w zespole z Gdyni.Nieobliczalna Tan sprawiła jednak, że teraz nie jest to takie oczywiste.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 79 gości








