22 kolejka: AZS Jelenia Góra - ŁKS Łódź

forum dyskusji o sprawach pozaboiskowych

Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco

Awatar użytkownika
kolwies
Nowy na forum
Posty: 75
Rejestracja: 14 listopada 2006, 19:51
Lokalizacja: łódzkie/ Coventry

Postautor: kolwies » 05 marca 2007, 14:52

Niestety, nie mam zbyt dużo czasu-zachciało mi się zmienić TP na Netię , a ta mnie zawodzi...- no piszę z kawiarenki...

Miejscowi kibice- bardzo pozytywny, głosny doping, prawie non-stop

Nasza ekipa -mieszanka kibicowsko-rodzinna. Wypadliśmy tak sobie- niektórzy nie umieli śpiewać , inni nie spieali , bo chyba im nie wypadało...więc do dopingu pozostały chyba 3-5 osób / w tym jedna tracąca kontakt z rzeczywistością-szczyt tej utraty nastąpił, gdy zatrzymaliśmy się na posiłek.... :wink: :evil: / Ciekaw jestem jak kolega to zrobił,że po powrocie do Łodzi ..był w stanie wysiąść z autobusu o własnych siłach i jeszcze powierzono mu odprowadzenie dwóch koszykarek do domu.../ Co ja się nastresowałem przez kolegę ! Miałem nadzieję ,że sobie coś pogadam z naszymi "stranieri", ale miałem takiego stresa ,że nawet nie mogłem zasnąc... Mam nadzieję ,ze nigdy już nie bedę musiał wracać z kibicem ,który obchodzi urodziny... :wink:

O następny powrót z drużyną będzie raczej cinżko...ja już się nie odważę trenerowi w oczy spojrzec... :oops: / i pomyśleć ,że ja za łatwiłem ten powrót... :shock: ../ I jak tu teraz jechac i wracać z Polkowić? Chyba ,że kolega "cwiercwiekowy jubilat" obgada sprawę...

Poza strsem spowodowanym zbyt wielką wesołoscią i nadgorliwym obchodzeniem urodzin, wyprawa była całkiem udana...

Dla mnie rozpoczeła się we czwartek o 21ej kiedy to wyszedłem z domu...Trasa podobna do tej jaką pokonali El oraz Kanidzia. Też musiałem nawąchac się smrodów w poczekalni w Koluszkach, z tym ,że nie zapłaciłem mandatu- jak przystało na statecznego człoeieka...Do Jeleniej dotarłem o 9tej rano , czyli po 12 godzinach / wyprawa jak za dawnych dobrych czasów... :wink: /
Na peronie jakiś kierowca busa zgarnął mnie do Karpacza , gdzie miałem zarezerwowany pokój....w Domu Parafialnym Swiatyni Wang / "bo koszykówka jest od tego ,żeby bawić się na całego :wink: , "tak sie bawi ŁKS"... :D /. Po zameldowaniu przez fajną lalunię- praktykantkę z Niemiec, rozpocząłem zwiedzanie okolic...Sniezke widziałem tylko z okien pokoju...bo miałem buty niezbyt wygodne...Poznym wieczorkiem dojechała ekipa...i zrobiło się cieplej.... :wink: W sobotę dalsza część oględzin okolic / niektórzy próbowali nawet swoich sił na nartach :shock: /, a mnie spotkał zaszczyt spaceru z paniem G / zaszczyt dlatego ,że pan G jest blisko pani S :wink: / kumaci wiedzą... :P /
Pozostałe atrakcje zastały już opisane....

Ps. Kolega K. Jeszcze jedna taka akcja , a z powodu stresów wpedzisz mnie do grobu... :evil: ..

Awatar użytkownika
Kanidżia
Amator
Posty: 158
Rejestracja: 17 grudnia 2006, 20:34
Lokalizacja: Łódź - Bałuty
Kontaktowanie:

Postautor: Kanidżia » 05 marca 2007, 18:29

Spokojnie, bez stresów. ;)

Nie tańczyłem pół - nagi na stole, nie próbowałem przebić "operacji WC w Pierrocie", nie podrywałem Magdy Skorek, nie czułem chęci rozmowy z trenerami w celu objaśnienia mi taktyki, więc nie było źle. ;)

Rozrzedzone powietrze mi zaszkodziło. ;)

Jedyne, co mogę dodać, to pozdrowienia dla przeuroczej pani, która dostała tulipana! Jeśli kiedyś, któryś z Was(chłopaków - kibiców KK AZS) będzie się spotykał z piękną kobietą z Waszego miasta, a ta przypomni zabawną historię o niespodziewanym tulipanie i sobotnim uśmiechu, to pozdrówcie ją ode mnie! ;)

Oczywiście, co najważniejsze, również pragnę podziękować działaczom i trenerom ŁKS za umożliwienie powrotu z zawodniczkami! Na szczęście, nie byliśmy uciażliwi...;)

EL: Restauracja, w której zabrakło kieliszków nosi nazwę "Kuźnia Smaku".
"Gwarny tłum, trybun szum. Mrowie głów i świateł blask..."

Awatar użytkownika
kolwies
Nowy na forum
Posty: 75
Rejestracja: 14 listopada 2006, 19:51
Lokalizacja: łódzkie/ Coventry

Postautor: kolwies » 06 marca 2007, 11:45

[quote="Kanidżia"] nie podrywałem Magdy Skorek, [/i].[/quote

Ale deklaracje składałeś.... :wink:

Awatar użytkownika
Kanidżia
Amator
Posty: 158
Rejestracja: 17 grudnia 2006, 20:34
Lokalizacja: Łódź - Bałuty
Kontaktowanie:

Postautor: Kanidżia » 06 marca 2007, 17:33

Składałem deklaracje odnośnie tego, że nie będę robić takowych scen. ;)

Zdjęć nie będzie. Pod względem kibicowskim, nic na nich nie ma. Pod względem, wyjazdowym...hmm, przemilczmy. ;)
"Gwarny tłum, trybun szum. Mrowie głów i świateł blask..."

Awatar użytkownika
EL
Nowy na forum
Posty: 96
Rejestracja: 17 września 2006, 21:08
Lokalizacja: z barierki :)
Kontaktowanie:

Postautor: EL » 06 marca 2007, 23:11

Obrazek


I niechaj na tym pozostanie...


Całe zycie z wariatami !!! 8)
ŁKS LANS - BASKET FANS

GIN FERAJNA 8)

Awatar użytkownika
kolwies
Nowy na forum
Posty: 75
Rejestracja: 14 listopada 2006, 19:51
Lokalizacja: łódzkie/ Coventry

Postautor: kolwies » 07 marca 2007, 11:29

Kanidżia pisze:Składałem deklaracje odnośnie tego, że nie będę robić takowych scen. ;)

Zdjęć nie będzie. Pod względem kibicowskim, nic na nich nie ma. Pod względem, wyjazdowym...hmm, przemilczmy. ;)


Chodziło mi o barziej intymne deklaracje, rzucane na meczu w kierunku niektórych koszykarek... :wink:

W przypadku jednej z nich sprawa się rypła , bo planuje zmienić stan cywilny.... :P

Awatar użytkownika
Kanidżia
Amator
Posty: 158
Rejestracja: 17 grudnia 2006, 20:34
Lokalizacja: Łódź - Bałuty
Kontaktowanie:

Postautor: Kanidżia » 07 marca 2007, 23:31

kolwies pisze:W przypadku jednej z nich sprawa się rypła , bo planuje zmienić stan cywilny.... :P


"Nie ma takiego pociągu, z którego nie dałoby się odczepić wagonika!" 8) ;)
"Gwarny tłum, trybun szum. Mrowie głów i świateł blask..."


Wróć do „Kibice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości