Endrju pisze:Heh Kys napisz mi na ilu meczach w tym sezonie byles
chociazby w Gorzowie ???
Dwa razy troche pogadalismy z trenerem Maciejewskim i mowil cos nie cos odnosnie koszykarek i troche racji Cesare ma.
Jednak mysle ze w Gorzowie nasze zawodniczki sa w stanie urwach chociazby 1 zwyciestwo

bo sie im nalezy

chociazby za sezon zasadniczy... w ktorym 2 razy na kilkanascie sekund przed koncem ... prowadzily 2 pkt.. i albo mialy 2 rzuty wolne (ktorych nie wykorzystaly) albo pilke z boku

Chodzi Ci o mecze mlodziczek, kadetek, juniorek, czy seniorek - zeby sie nie okazalo, ze wyjdzie wiecej od Ciebie

Zapewne pamietasz te mecze w 1 lidze jak Katarzyna Czubak(szczegolnie mecz z SMSem o ktorym zapewne tylko slyszales, ze w momencie jak zeszla w 3 kwarcie za 5 fauli to nie bylo juz tak wesolo na parkiecie) razem z Barbara Kaszewska i Justyna Zurowska (oczywiscie bylo wtedy wiecej zawodniczek w zespole

) wprowadzily nas do ekstraklasy. Od tego czasu juz troche minelo, takze wydaje mi sie, ze przez ten czas zdarzyly juz nabrac troche doswiadczenia. Swiadczy o tym, chociazby fakt, ze sa to znane w Polsce zawodniczki. Nie zdarzaja im sie juz takie sytuacje jak obicie sobie pilki o noge, przy wyprowadzaniu jej z wlasnej polowy, w ostatnich sekundach meczu mozliwego jeszcze do wygrania - zapewne Endrju, ktory byles na wszystkich meczach w tym sezonie, nie tylko w Gorzowie, wiesz o ktora zawodniczke mi chodzi. Nie ma co przesadzac, ze sa juz takimi koszykarkami jak Trzesniewska albo Krupska Tyszkiewicz, ale nie popadajmy tez w druga skrajnosc.
To co napisales o wypowiedziach trenera, moim zdaniem bardzo dobrze o nim swiadczy. Stara sie tlumaczyc zawodniczki i rozumie dlaczego przegrywaja mecze. Nie ma co ukrywac, ze to on zbudowal od podstaw AZS i wszystko co mamy to wynik jego pracy, ale AZS zawsze byl zespolem, ktory wygrywa mecz dzieki dobrej, agresywnej grze w obronie, a nie dzieki doswiadczeniu. Ja osobiscie nie traktuje zawodniczek, ktore sa powolywane do reprezentacji jako niedoswiadczonych w lidze, ale jak kto woli. Po prostu wydaje mi sie, ze to ze ktos jest stosunkowo mlody, nie swiadczy od razu o tym, ze jest zoltodziobem - patrz Katarina Ristic rocznik 1984-jak pisano o niej podpora reprezentacji Slowenii.
Na cale szczescie nie musze sie tobie tlumaczyc z tego, ze nie mam zbyt wiele wolnego czasu i niestety weekendy musze duzo czesciej niz np rok, dwa lata temu poswiecic na cos innego niz mecze AZSu.
MARAS z tymi moimi wyjazdami to tez nie przesadzaj
Ale prawda jest taka, ze ta stara ekipa z Gorzowa, ktora byla na forum starala sie chociaz troche (oczywiscie z wieloma odchylami

) dyskutowac o tym co dzialo sie na boisku i komentowac poczynania koszykarek, co w tym sezonie zostalo jakby to powiedziec mocno zaniedbane.
Jak pewnie zauwazyles w poscie, ktory cytowales rowniez napisalem, ze powinnismy wygrac mecz w Gorzowie, a przynajmniej wierze w to, ze stac na to nasze koszykarki.
Heh, cokolwiek by to nie znaczylo.