II runda play-off: AZS Poznań -Włóniarz Pabianice

forum dyskusji o sprawach pozaboiskowych

Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco

ŻOŁNIERZ
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 18 lipca 2005, 14:41
Lokalizacja: PYRLANDIA

II runda play-off: AZS Poznań -Włóniarz Pabianice

Postautor: ŻOŁNIERZ » 04 kwietnia 2007, 20:46

Z Pabów dociera tróka. Do tego dochodzi 6 Olimpii Poznań i mamy sympatyczny doping znacznie głośniejszy od AZSu. Oczywiście piwko plus ,,mieszanka,, też były. Do tego ławeczka plus słonko i wspólne fotki. Po meczu miała być wizyta w knajpie. Czy była tego nie wiem,ale .............

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 04 kwietnia 2007, 21:38

Dobra dobra głośniejszy w pierwszej połowie gdy nasi chłopcy sie opieprzali ale myśle że po przerwie wyszło na remis! To tyle! Bez przechwałek!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 04 kwietnia 2007, 21:43

"nasi chlopcy" :lol: :lol: :lol: :lol: - powiedział trener Maras :wink: :lol:

dobrze ze sie wyjasnila sprawa naszej szafy w arenie, bo juz myslalem, ze doszlo do jakiegos sabotazu :? :wink:
reloaded :]

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Re: AZS Poznań -Włóniarz Pabianice

Postautor: Seba » 04 kwietnia 2007, 21:57

ŻOŁNIERZ pisze:Po meczu miała być wizyta w knajpie. Czy była tego nie wiem,ale .............


Ojjjj Staryyyy... była, była... ledwo do domu szlaczkiem trafiłem:)))) hihi... a niektórzy skończyli dość ciekawie;) Pewnie wkrótce fotki... więc nie zdradzam szczegółów;) hehe
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Belfer
Żak
Posty: 420
Rejestracja: 27 kwietnia 2005, 14:03
Lokalizacja: blisko coraz bliżej, przedmieścia

Postautor: Belfer » 05 kwietnia 2007, 00:26

Jeśli chodzi o sprawy kibicowskie. dojechała w sumie 6 z Pabianic, w 3 i 4 kwarcie doping na dwa sektory - kto wygra mecz - Włókniarz, po jednej stronie 3 Z Włokniarza i 6 z Olimpii a po drugiej 3 z Pabianic, nawet fajnie to wyszło.
Maras jeśli wiesz co to przyzowitość to nawet byś nie porównywał dopingu, nie mieliście najmniejszych szans, Twój wpis że na remis mnie rozbawił, ale może jestem starszy czy co. W 2 kwarcie nikogo nie było, bo byliśmy pod halą na tradycyjnym "małym co nieco".
Jeśli chodzi o AZS to powiedzmy 4 - 5 około 19, jeden może więcej, a reszta to tak 6 klasa podstawówki (jestem z zawodu nauczycielem, więc pewnie nie popełniam błędu).
W Poznaniu jak to w Poznaniu, po pierwszej kwarcie wyszliśmy na "małe co nie co", a po mecz było większe "co nie co".
Wielkie dzięki dla Ani ( która pojawiła się z całą ekipą :lol:), Czarnego, Wilsona, Seby, Mariana i Żołnierza.
Tradycyjnie cięzko było wyjechać z Poznania....
Równiez wielki dzięki dla BasketFana, ktoś musiał prowadzić samochód, zwłaszcza na polskiej autostradzie...
Ogólnie wyjazd udany, czulismy się jak u siebie, AZS praktycznie nie istniał, przynajmniej na Arenie nie słyszałem zbyt głośno dzieci ze Szkoły podstawowej, ale może kiedyś oni dorosną, to jedyna Wasza nadzieja.
Wynik, jak to śpiewaliśmy na dwa sektory - ch...j z wynikami Włokniarki jesteśmy z Wami, Tylko rozmową z kolegą Mayą mnie bardzo zdołowała, będzie bardzo cięzko w przyszłym roku, ale wiara nigdy nie zginie.
Jeszcze raz wielkie dzięki dla Olimpii, za wszystko i może uda nam się coś zorganizować za 2 tygodnie...
A tak na zakończenie to kto k... wymyślił granie na Arenia, na trybunach około 80 - 90 osób, to była tragedia. Jak piszą chłopaki z AZS - Nigdy więcej Areny!!!
"...moja wiara to wszystko co mam... WŁÓKNIARZ..."

O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 05 kwietnia 2007, 08:52

No widzisz frekwencja spadła dramatycznie po meczach z Gorzowem bo i pojedynki są o pietruche! A co do dzieci u nas to było ich znacznie mniej niż dorosłych :lol:
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 05 kwietnia 2007, 17:37

No to i ja pozwolę sobie wpisać swoje wrażenia z tego wyjazdu.
Wyruszamy we trójkę,tj. Gwynbleidd, Belfer i ja z Pabianice ok. 14.
Przejazd do Poznania bez uwag i "o suchym pysku" :?
Na Arene docieramy ok. 17. Posiłek w kawiarni i tu zonk-nie ma piwa-zakaz :cry: :cry:
Musimy pyski obetrzeć i 'na sucho" funkcjonować dalej :?
Po chwili pojawiaja sie pierwsi przyjaciele z Olimpii, a tuz przed meczem grupa juz jest silna :wink:
Poniżej jej skład:

Obrazek

Zaczynamy mecz. Jadziemy z dopingiem praktycznie cała kwartę pierwszą, ale to jakoś tak nie "wtenczas". :lol:
Do grupy dołoncza Żołnierz :!: (kibic w krawacie jest mniej awanturujący się :lol: :lol: )
Z powodu braku "smarowania" grupa nie może złapać odpowiedniej "linii melodycznej" :lol: :lol:
Gra koszykarek nie "wstrząsa",a więc druga kwarta spędzona w innych "okolicznościach" przyrody :wink: :lol:
A mianowicie:

Obrazek

Druga kwarta nie została przez nas "zmarnowana" :lol: :lol:
Na trzecią wchodzimy już "odmienieni" :wink:
No i zaczynamy show :!: :!:

Obrazek

Jak już wcześniej pisał Belfer, jedziemy na dwa sektory :!: :!:
No i hit zarzucony przez Czarnego:
"Cała sala śpiewa z nami :!: WŁÓKNIARZ :!: :!: "
No i chala lekko zgłupiała :D :D

Z dopingiem jedziemy równiutko cały meczyk.
W międzyczasie posilamy się płynami ustrojowymi w tym rewelacyjnym nektarem o nazwie "LECH PILS" :!: :lol:
Kibiców AZS-u widać i też troche słychać, ale nie za głośno(może to wina wielkości Areny i odległości pomiedzy nami) :!:

Obrazek

Po zakonczonym meczu żegnamy się z koszykarkami i obieramy kierunek na ...
...inna część Poznania :lol: :!:
Prowadzą miejscowi.
Docieramy do niewielkiego, ale jakże przyjemnego, z miła obsługą, lokalu. :!: :!: :!:
W tym miejscu chcę wyrazić wielki szacunek dla Seby, Czarnego, Wilsona, Mariana za gościnę. :!: :!: :!:
Iście królewska :!: :!: :!:
Zaczynamy rozmowy :!:
Wątki są ciekawe i coraz ciekawsze :!: :lol:
Wszystko to wygląda tak:

Obrazek

Niestety Gwynbleidd nie jest w stanie wszystkiego spamietać i zaczyna go troche "pobolewać" głowa, co w końcu przeradza sie w "niestrawność", a w finałowej części kończy sie wbiciem "różków w stół" :lol: :lol: :lol:

Obrazek

Trzeba chłopa poratować herbatką, która wypija, potem, jeszcze raz wypija tą samą, potem jeszcze raz :!: :!: :lol: :lol:
KMWTW :!: :D
Te jazdy Michała nie przerywają nam ciekawych dysputów, aż w końcu, Michał odzyskuje przytomność i dokonuje szokujących wyznań , co nie tylko nas ,ale i inne osoby obecne w lokalu doprowadza do łez :!: :!: :!:
Impreza sie rozwija, a czas nietety ucieka :(
Trzeba sie powoli żegnać :?
Z powodu wielkiej pomiędzy nami przyjaźni, oraz wielkiej ilości spożytego złotego nektaru(i nie tylko), pożegnania sa wylewne i długotrwałe :D :D
Po ich zakończeniu, wracamy do domu w wielkim smutku z powodu rozstania, ale plany mamy wspólne i ambitne :!: :lol:
KMWTW :!: :D
Po drodze Michał "niszczy" dwie reklamówki, ale wyznaje, że będzie żył :!: :lol:
Na jednej ze stacji benzynowych za Poznaniem zatrzymujemy sie przy autokarze naszych koszykarek.Krótka pogawędka z dziewczynami, z Mają, ze Zbyszkiem "ojcem dyrektorem" i to wszystko co usłyszeliśmy nie nastraja pozytywnie na przyszłość pabianickiego basketu :cry: :cry:
Do Pabianic docieramy ok.1 w nocy i tu wycieczka sie kończy.
Tu zbudzony podstępnie ze snu Michał oświadcza, że z wyjazdu pamięta...
NIC :lol: :lol: :lol:
Albo bardzo niewiele :!: :!:
Podsumowując, po raz kolejny wielkie dzięki dla chłopaków i dziewczyny (Ani, o której zapomniałem wcześniej napisać-sory Aniu) za przyjęcie i gościnę :!: :!: :!:
Bardzo mi było Was poznać :!: :!: :!:
Na koniec pozwolę sobie wysnuc jeden ważny dla mnie wniosek ,który wyciągam po tym wyjeździe,otóż:
już nigdy nie przyjadę do Poznania,
nigdy,
ale to przenigdy...
jako kierowca :lol: :lol: :!: :!:
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

ŻOŁNIERZ
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 18 lipca 2005, 14:41
Lokalizacja: PYRLANDIA

Postautor: ŻOŁNIERZ » 05 kwietnia 2007, 21:48

Należy tylko żałować,że więcej znanych twarzy nie dotarło. I że to było w tygodniu. Może za rok na MUKSie? :lol:

Awatar użytkownika
Gwynbleidd
Kadet
Posty: 1046
Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Gwynbleidd » 10 kwietnia 2007, 10:21

Hej hej hola hola, to nawet w knajpie byly zdjecia robione :?: :?: :?: :?:

A gdy wyjezdzalismy mówiłem ze tak shybko z Poznania to nie wyjedziemy:)

Gdy tylko przywitałem sie z ekipa z Poznania, ktos wpadł na pomysł zeby odwiedzic sklep :)

Faktycznie gra na parkiecie nie zachwycała wiec, wybralismy sie na wycieczke krajoznawcza :lol:

No reshte juz co z tego widze opisali chlopaki, ale z wyjazdu pamietam duzo i prawie wshystko...tylko koncówka uleciała...czyli pobyt w lokalu i droga do domu :wink:

I nalezy tez wspomniec o dwoch sektorach :D :D :D
Hasło Czarnego: Tylko Olimpia, w Poznaniu tylko Olimpia :!: :!: :!:


Ej faktycznie ntych reklamówek bylo razy dwa :?: :wink:

Pozdro dla wszystkich ktorzy byli, spiewali i nas ugościli:)

Belfer i BasketFan dzieki za opiekę :wink:
Z Wyrazami Szczerej Niewdzięcznosci,Za To Ze Byłem Z Wami. A Teraz Jesteście Przeciwko MNIE!!!Obrazek


Wróć do „Kibice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości