Odra Brzeg - Meblotap Chełm 78:72

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 09 stycznia 2005, 17:14

Mikey pisze:
Matii pisze:Nam ewentualne zwyciestwo z LKS-em tymi 5 oczkami tylko przedluzy szanse na play-off. Jeszcze nie udalo sie nam wygrac z LKS -em na ich podworku... no a jeszcze bedzie trzeba wygrac z Poznaniem!! bo raczej Ostrovia wydaje sie najwiekszym pewniakiem z tych 3 meczy jesli chodzi o zwyciestwo Chelma.
A Pabianice?? Macie ich u siebie?


Jezeli Mikey mam liczyc na zwyciestwo z Pabianicami to nie powinienem sie obawiac wyniku w meczach z Wami, Poznaniem czy Ostrovia...

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 09 stycznia 2005, 17:17

Spokojnie, spokojnie, z nami wygrać to w chwili obecnej żadna sztuka :( , macie szanse.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 09 stycznia 2005, 17:32

Szymon pisze:Spokojnie, spokojnie, z nami wygrać to w chwili obecnej żadna sztuka :( , macie szanse.


moze i masz racje Szymonie tyle ze my gramy teraz z LKS-em, pozniej Poznan i Ostrovia. Zdarzycie sie obudzic do tego czasu....

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 09 stycznia 2005, 17:33

Matii pisze:
Mikey pisze:
Matii pisze:Nam ewentualne zwyciestwo z LKS-em tymi 5 oczkami tylko przedluzy szanse na play-off. Jeszcze nie udalo sie nam wygrac z LKS -em na ich podworku... no a jeszcze bedzie trzeba wygrac z Poznaniem!! bo raczej Ostrovia wydaje sie najwiekszym pewniakiem z tych 3 meczy jesli chodzi o zwyciestwo Chelma.
A Pabianice?? Macie ich u siebie?


Jezeli Mikey mam liczyc na zwyciestwo z Pabianicami to nie powinienem sie obawiac wyniku w meczach z Wami, Poznaniem czy Ostrovia...
Dlatego ja sie szykuję na walkę z Ostrovia o utrzymanie :?
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 09 stycznia 2005, 17:38

Mikey pisze:
Matii pisze:
Mikey pisze:
Matii pisze:Nam ewentualne zwyciestwo z LKS-em tymi 5 oczkami tylko przedluzy szanse na play-off. Jeszcze nie udalo sie nam wygrac z LKS -em na ich podworku... no a jeszcze bedzie trzeba wygrac z Poznaniem!! bo raczej Ostrovia wydaje sie najwiekszym pewniakiem z tych 3 meczy jesli chodzi o zwyciestwo Chelma.
A Pabianice?? Macie ich u siebie?


Jezeli Mikey mam liczyc na zwyciestwo z Pabianicami to nie powinienem sie obawiac wyniku w meczach z Wami, Poznaniem czy Ostrovia...
Dlatego ja sie szykuję na walkę z Ostrovia o utrzymanie :?


sie okaze, kto bedzie walczyl na dole :roll:

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 09 stycznia 2005, 17:39

Nie wierzę, kłócicie się o to kto będzie gorszy? :roll:
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 09 stycznia 2005, 17:43

qiero pisze:Nie wierzę, kłócicie się o to kto będzie gorszy? :roll:


ALE KTO TU SIE KLOCI ?? qiero o co Ci chodzi...

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 09 stycznia 2005, 17:51

Spoko, spoko, zaraz musi mi o coś chodzić? Coś Ty taki nerwowy? Po prostu wydaje mi się, że spieracie się o to który z Waszych zespołów będzie walczył o utrzymanie, więcej wiary. :)
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 09 stycznia 2005, 20:04

Zapraszam do ogladania zdjec z wczorajszego meczu Cukierki - Meblotap

tu prosze:
http://meblotapchelm.com/e107_plugins/c ... p?album=24

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 09 stycznia 2005, 20:45

Zawodniczki z Brzegu nie zagrały w sobotę tak dobrze jak w kilku ostatnich meczach, ale pokonały po zaciętym spotkaniu Meblotap Chełm 78:72. Było to czwarte z rzędu zwycięstwo zespołu Odry

Meblotap, który zamyka ligową tabelę, okazał się trudnym rywalem dla Cukierków. Zdenerwowane gospodynie od początku spotkania miały spore problemy ze sforsowaniem obrony rywalek, choć górowały nad nimi warunkami fizycznymi. Brak skuteczności w rzutach z dystansu i sporo fauli przy szybkiej grze przyjezdnych spowodowały, że gospodynie na niespełna dwie minuty do zakończenia pierwszej kwarty przegrywały sześcioma punktami. Odrobiły jednak straty i powoli zaczęły powiększać przewagę, która po trzech kwartach wynosiła już dziewięć punktów.

- Przerwa świąteczna dała o sobie znać - mówił po meczu trener Odry Krzysztof Kubiak. - Mieliśmy grać skutecznie pod koszem, wykorzystując przewagę wzrostu, i udawało się to. Piłki były dogrywane do Pietraszek czy Koc i przewaga była utrzymywana. Natomiast kiedy dziewczyny zaczęły grać warianty, których nie trenujemy, popełniały proste straty - dodawał szkoleniowiec.

Brzeżanki w całym meczu popełniły ich aż 19, w tym najwięcej w ostatniej części spotkania. Wtedy to zawodniczki Meblotapu zaczęły stopniowo zmniejszać różnicę punktową. Na minutę i dwadzieścia sekund do końca spotkania kibiców na kilka sekund uciszyła czarnoskóra Shaquilla Williams, która trafiając za trzy punkty, doprowadziła do remisu po 72. Cukierki odpowiedziały błyskawicznie rzutem za dwa punkty Joanny Chełczyńskiej, lecz nie był to koniec emocji. Na 18 sekund przed zakończeniem meczu, na linii rzutów wolnych, przed szansą wyrównania stanęła zawodniczka Meblotapu Ludmiła Zdziesińska. Hałas widzów tak ją jednak zdeprymował, że nie trafiła ani razu i nic już nie mogło odebrać zwycięstwa Cukierkom, które za chwilę powiększyły jeszcze przewagę.

- Dramatyczna końcówka była dla uciechy kibiców, ale na pewno nie dla mojego zdrowia - z uśmiechem zaznaczał po meczu Kubiak. - Cieszę się ze zwycięstwa, ale na pewno nie z formy zespołu. Szkoda też, że nie udało się nam po tym meczu awansować na piąte miejsce, bo Gorzów niespodziewanie wygrał z Polfą Pabianice. Trzeba jednak walczyć dalej, bo teraz czekają nas bardzo trudne mecze i one pokażą nam miejsce, gdzie się obecnie znajdujemy - zakończył trener.



Cukierki Odra Brzeg 78

Meblotap Chełm 72

Kwarty: 19:21, 22:15, 20:16, 17:20.

Odra: Kędzior 20, Chełczyńska 17, Proszczenko 12, Pietraszek 12, Drozd 9, Hołowczyc 4, Koc 2, Pietrzak 2.

Meblotap: Pazur 20, Marczanka 17, Bull 16, Williams 7, Cybulak 5, Zdziesińska 4, Sazonenko 3.

Adam Konarski Gazeta Wyborcza

Adam
Żak
Posty: 312
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 08:52

Postautor: Adam » 09 stycznia 2005, 21:08

Ja jutro wrzucę kilka moich zdjęć i może coś jeszcze :wink:

Dodam tylko, że jak zwykle liczba widzów w statystykach jest zaniżona, bo na hali było prawie pół tysiąca widzów, a nie 300...

Awatar użytkownika
GURU
Młodzik
Posty: 597
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 23:19
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: GURU » 09 stycznia 2005, 22:22

Adam pisze:Ja jutro wrzucę kilka moich zdjęć i może coś jeszcze :wink:

Dodam tylko, że jak zwykle liczba widzów w statystykach jest zaniżona, bo na hali było prawie pół tysiąca widzów, a nie 300...


Na bank statystyki w ilości widzów zaniżone i to sporo. Ale coż z tego jak na mecz przychodzi prawie 500 osób , z tego ok. 30 dopinguje , moze ok 100 klaszcze po udanej akcji a reszta siedzi i ogląda i trudno im nawet zaklsakać pare razy. Jak dla mnie ta reszta moze na mecze nie przychodzić, podbijają tylko statystyki na PLKK, które i tak są zaniżane, choć z drugiej strony wzbogacają klub aswymi pieniędzmi za bilety

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 stycznia 2005, 09:04

Strach zajrzał w oczy

Wynik sobotniego meczu nie odzwierciedla w pełni wydarzeń na parkiecie. Jeszcze kilkanaście sekund
przed końcem meczu bliżej zwycięstwa był zespół gości.

Na 18 sekund przed końcem spotkania przy stanie 74:72 Ludmiła Zdziesińska nie trafiła z osobistych, a po chwili Olenie Proszczenko nie zadrżała ręka i było już 76:72. Wynik tuż przed końcową syreną z rzutów wolnych ustaliła natomiast Martyna Koc.
Kibice po raz kolejny obejrzeli więc w Brzegu dramatyczne spotkanie, a zespół Meblotapu znów musiał przełknąć gorycz minimalnej porażki.
- Amerykanki pojawiły się w drużynie w piątek i chyba jeszcze spały na parkiecie - komentował przegraną swego zespołu trener Todor Mołłow. - Poza tym mieliśmy ledwo ponad czterdzieści procent skuteczności w osobistych, fatalnie graliśmy na deskach, Cukierki miały też czternaście przechwytów więcej. Widać, że moje zawodniczki mają już dość porażek dwoma punktami i dzisiaj przegrały sześcioma.

Cukierki koniecznie chciały zrewanżować się rywalkom za jednopunktową porażkę w Chełmie.
Meblotap jednak zaatakował od początku spotkania, a jego konto otworzyła Lauren Bull. Zespół gości w I kwarcie utrzymywał kilkupunktową przewagę, a miejscowe nie mogły sobie poradzić z agresywną obroną chełmianek, notowały też sporo strat. Źle było też ze skutecznością, kiedy Cukierki dochodziły do pozycji strzeleckich.
W II kwarcie z kolei Meblotap fatalnie rzucał i Cukierki odrobiły straty, obejmując prowadzenie w meczu.

Po przerwie w 24. min spotkania przewaga miejscowych wzrosła nawet do 10 pkt (52:42), a kiedy w 27. min za pięć przewinień opuściła boisko Daria Cybulak wydawało się, że zwycięzca został już ustalony. Początek ostatniej odsłony należał jednak do gości. "Trójkę" trafiła Agnieszka Pazur, najlepsza zawodniczka meczu, a po technicznym przewinieniu Anny Kędzior w 35. min Natalia Marczanka otrzymała "prezent" w postaci 4 osobistych. Trafiła dwa, a przewaga Cukierków zmalała do 4 pkt (65:61). "Trójką" podwyższyła Drozd, a kiedy Kędzior uzyskała kolejne punkty w 37. min (70:63), kibice liczyli już na to, że Cukierki opanowały sytuację. Jednak w chwilę później sędziowie odgwizdali Kędzior 5. faul, a w zespole gości "obudziła się" Shaquala Williams. Zdobyła 7 pkt i na minutę przed końcem na tablicy pojawił się remis 72:72. W dramatycznej końcówce więcej opanowania wykazały jednak gospodynie, wśród których przechwytami popisała się Agnieszka Pietraszek, ratując komplet punktów.

- To był mecz dla kibiców, ale nie dla trenerów, bo obaj z trenerem gości byliśmy blisko zawału - komentował Krzysztof Kubiak, trener Cukierków. - Bałem się, że podczas świątecznej przerwy stracimy impet, i to się potwierdziło. Kiedy moje zawodniczki grały pod kosz rywalek, punktowały. Często jednak "wymyślały" coś, czego nie ćwiczyliśmy na treningach, i wtedy było źle. Nie wychodził nam, tak jak dotąd, atak pozycyjny, mieliśmy też za dużo strat.

Opinie
Agnieszka Pietraszek:
- Grając przed własną publicznością, chcę wypaść jak najlepiej i czasem spalam się psychicznie. Dziś na szczęście potrafiłyśmy wytrzymać to napięcie i wygrać. Zespół z Chełma słynie z tego, że walczy do końca, a ja po takim meczu jestem bardzo zestresowana.
Agnieszka Pazur:
- Co tu komentować. Ograniczę się tylko do fatalnego wykonywania przez nas rzutów osobistych. Po kolejnym w taki sposób przegranym meczu po prostu nie chce się już niczego mówić.

Protokół
* Cukierki Odra Brzeg - AZS Meblotap Chełm 78:72 (19:21, 22:15, 20:16, 17:20)
Cukierki: Proszczenko 12 (2x3), Pietraszek 12, Drozd 9 (1x3), Kędzior 20 (1x3), Chełczyńska 17 - Koc 2, Pietrzak 2, Hołowczyc 4. Trener Krzysztof Kubiak.
Meblotap: Pazur 20 (3x3), Zdziesińska 4, Cybulak 5, Marczanka 17 (1x3), Bull 16 - Sazonienko 3 (1x3), Williams 7 (1x3). Trener Todor Mołłow.
Sędziowali: Roman Putyra (Wrocław) i Marcin Animucki (Warszawa). Widzów 300.

Taw Nowa Trybuna Opolska

Charles Manson
Nowy na forum
Posty: 28
Rejestracja: 07 stycznia 2005, 09:43
Lokalizacja: znad Odry

Postautor: Charles Manson » 10 stycznia 2005, 15:01

Brawo Cuksy, ładna seria, szkoda, że juz w niedzielę się skończy, z Lotosem nie da rady. Ania Kędzior super mecz, brawo. Meblotap już chyba stracił szanse na ósemkę, szkoda, bo to niezły zespół.

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 10 stycznia 2005, 15:06

Charles Manson pisze:Brawo Cuksy, ładna seria, szkoda, że juz w niedzielę się skończy, z Lotosem nie da rady. Ania Kędzior super mecz, brawo. Meblotap już chyba stracił szanse na ósemkę, szkoda, bo to niezły zespół.


szanse jeszcze sa....


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości