Małgosia Babicka
Moderatorzy: thomas72, kyS, tadziu
-
kacz
- Amator
- Posty: 129
- Rejestracja: 22 marca 2006, 16:56
- Lokalizacja: Gelsenkirchen/Brzeg
- Kontaktowanie:
Małgosia Babicka
Małgorzata Babicka zmienia barwy klubowe. Była koszykarka Cukierków Odry Brzeg przenosi się do drużyny AZS-u PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. - Podpisałam z gorzowskim klubem roczną umowę - powiedziała nam tuż po parafowaniu umowy sama zainteresowana.
- Rozmowy należały do łatwych, a obie strony były zainteresowane współpracą. Cieszę się, że zagram w czwartym zespole ubiegłego sezonu, pod wodzą tak znakomitego trenera jakim jest Dariusz Maciejewski - dodała przed wyjazdem na zasłużony urlop do Szwajcarii nowa koszykarka gorzowskiej drużyny.
Co zadecydowało, że Małgorzata Babicka zdecydowała się przyjąć propozycję gorzowskiego klubu? - Przekonały mnie przede wszystkim coraz lepsze wyniki tego młodego zespołu oraz fachowość trenera Maciejewskiego, u którego mam nadzieję nauczyć się jak najwięcej dobrej koszykówki. Dodatkowym atutem jest możliwość występów w europejskich rozgrywkach dzięki czemu zespól nabierze cennego doświadczenia - powiedziała Małgorzata Babicka.
Małgorzata Babicka była jedną z kluczowych zawodniczek Cukierków Odry Brzeg. W minionym sezonie w barwach brzeskiego klubu wystąpiła w 28 spotkaniach, w których średnio zdobywała 7.9 punktów, miała także 2.8 zbiórki i 1.2 asysty.
Myśle i mam nadzieję że będziecie zniej dumni.
Szkoda że odeszła od Oderki
- Rozmowy należały do łatwych, a obie strony były zainteresowane współpracą. Cieszę się, że zagram w czwartym zespole ubiegłego sezonu, pod wodzą tak znakomitego trenera jakim jest Dariusz Maciejewski - dodała przed wyjazdem na zasłużony urlop do Szwajcarii nowa koszykarka gorzowskiej drużyny.
Co zadecydowało, że Małgorzata Babicka zdecydowała się przyjąć propozycję gorzowskiego klubu? - Przekonały mnie przede wszystkim coraz lepsze wyniki tego młodego zespołu oraz fachowość trenera Maciejewskiego, u którego mam nadzieję nauczyć się jak najwięcej dobrej koszykówki. Dodatkowym atutem jest możliwość występów w europejskich rozgrywkach dzięki czemu zespól nabierze cennego doświadczenia - powiedziała Małgorzata Babicka.
Małgorzata Babicka była jedną z kluczowych zawodniczek Cukierków Odry Brzeg. W minionym sezonie w barwach brzeskiego klubu wystąpiła w 28 spotkaniach, w których średnio zdobywała 7.9 punktów, miała także 2.8 zbiórki i 1.2 asysty.
Myśle i mam nadzieję że będziecie zniej dumni.
Szkoda że odeszła od Oderki
-
kasiunia89
- Nowy na forum
- Posty: 21
- Rejestracja: 09 marca 2007, 15:54
- Lokalizacja: Gorzów.Wlkp
- Kontaktowanie:
Małgosia Babicka
Miejmy wszyscy nadzieje ze Małgosia Babicka nie bedzie uzupełnieniem naszej druzyny tylko jej wzmocnieniem.Małgosiu witamy Cie w twoim nowym klubie 
Z tym mocnym wzmocnieniem to bym raczej nie przesadzał, ale mam nadzieję, że okaze się solidną zmienniczką. A dobrych zmienniczek Nam własnie potrzeba, by Darek mógł kontynuować swoją, wymeczajacą rywali, strategię. Jeśli dotrzyma kondycyjnie kroku strategii Darka, to będziemy mieli z Niej porzytek.
-
tomaszek
Wiem, że w Gorzowie jest atmosfera
Rozmowa z Małgorzatą Babicką, nową koszykarką AZS-u PWSZ-u Sowood Gorzów .
- Dlaczego postanowiła pani przenieść się do Gorzowa? Chęć rozwoju, zmiana otoczenia...
- Już w trakcie pobytu w Brzegu chciałam zmienić klub, lecz nie pozwalał mi na to kontrakt. Na moją decyzję wpłynęły oba te elementy. Uważam, że trener Maciejewski jest dobrym fachowcem, a przyjazna atmosfera stworzona wokół koszykówki tylko sprzyja osiąganiu lepszych wyników.
- Gorzowski zespół gra dynamiczną koszykówkę, czasami polegającą wręcz na zabieganiu rywalek. Odpowiada pani taki styl?
- Przyznam, że jest on bardzo ciekawy i jak widać przynosi efekty. Dlatego na pewno postaram się dostosować do tego wariantu.
- W jakim elemencie gry może pani najbardziej wspomóc naszą drużynę?
- Jestem przewidywana na pozycję nr trzy, więc moim atutem będzie na pewno wzrost. Potrafię rzucić za trzy punkty, zagrać jeden na jeden i nieźle czuję się w obronie. W Brzegu często to mi przydzielane były najlepsze zawodniczki przeciwnika, jak np. Nikita Bell czy Monique Coker.
reklama
- W internecie pisze pani swój blog, studiuje również dziennikarstwo. To druga, po koszykówce, pasja?
- Na pewno jest to jedno z moich zainteresowań, jednak ogólnie dziennikarstwo a nie tylko pisanie. Blog natomiast uznałam za ciekawą formę kontaktu z kibicami. W Gorzowie mam jednak nadzieję rozwijać się nadal dziennikarsko, być może właśnie w jakiejś gazecie, bo właśnie ukończyłam studia licencjackie.
- Czy wyjazd na Uniwersjadę poświęci pani także na bliższe zapoznanie się z gorzowskim zespołem? Trenerem reprezentacji jest w końcu Dariusz Maciejewski, a do Bangkoku pojadą również Katarzyna Czubak, Justyna Żurowska i Joanna Zalesiak.
- Większość zawodniczek znam z ligowych parkietów, a Kasię i Justynę z kadry Polski juniorek. Bardzo się lubimy, więc tym bardziej się cieszę, że jadę z koleżankami. Natomiast trenera Maciejewskiego znam też od wielu sezonów. Kiedy grałam w Jeleniej Górze, jeszcze w pierwszej lidze, rywalizowałyśmy z drużyną z Gorzowa. Nie znam natomiast jego stylu prowadzenia treningów czy meczów, dlatego to będzie przedsmak tego, co czeka mnie w trakcie sezonu.
- Dziękuję.
Paweł Kozłowski (gazeta lubuska)
Rozmowa z Małgorzatą Babicką, nową koszykarką AZS-u PWSZ-u Sowood Gorzów .
- Dlaczego postanowiła pani przenieść się do Gorzowa? Chęć rozwoju, zmiana otoczenia...
- Już w trakcie pobytu w Brzegu chciałam zmienić klub, lecz nie pozwalał mi na to kontrakt. Na moją decyzję wpłynęły oba te elementy. Uważam, że trener Maciejewski jest dobrym fachowcem, a przyjazna atmosfera stworzona wokół koszykówki tylko sprzyja osiąganiu lepszych wyników.
- Gorzowski zespół gra dynamiczną koszykówkę, czasami polegającą wręcz na zabieganiu rywalek. Odpowiada pani taki styl?
- Przyznam, że jest on bardzo ciekawy i jak widać przynosi efekty. Dlatego na pewno postaram się dostosować do tego wariantu.
- W jakim elemencie gry może pani najbardziej wspomóc naszą drużynę?
- Jestem przewidywana na pozycję nr trzy, więc moim atutem będzie na pewno wzrost. Potrafię rzucić za trzy punkty, zagrać jeden na jeden i nieźle czuję się w obronie. W Brzegu często to mi przydzielane były najlepsze zawodniczki przeciwnika, jak np. Nikita Bell czy Monique Coker.
reklama
- W internecie pisze pani swój blog, studiuje również dziennikarstwo. To druga, po koszykówce, pasja?
- Na pewno jest to jedno z moich zainteresowań, jednak ogólnie dziennikarstwo a nie tylko pisanie. Blog natomiast uznałam za ciekawą formę kontaktu z kibicami. W Gorzowie mam jednak nadzieję rozwijać się nadal dziennikarsko, być może właśnie w jakiejś gazecie, bo właśnie ukończyłam studia licencjackie.
- Czy wyjazd na Uniwersjadę poświęci pani także na bliższe zapoznanie się z gorzowskim zespołem? Trenerem reprezentacji jest w końcu Dariusz Maciejewski, a do Bangkoku pojadą również Katarzyna Czubak, Justyna Żurowska i Joanna Zalesiak.
- Większość zawodniczek znam z ligowych parkietów, a Kasię i Justynę z kadry Polski juniorek. Bardzo się lubimy, więc tym bardziej się cieszę, że jadę z koleżankami. Natomiast trenera Maciejewskiego znam też od wielu sezonów. Kiedy grałam w Jeleniej Górze, jeszcze w pierwszej lidze, rywalizowałyśmy z drużyną z Gorzowa. Nie znam natomiast jego stylu prowadzenia treningów czy meczów, dlatego to będzie przedsmak tego, co czeka mnie w trakcie sezonu.
- Dziękuję.
Paweł Kozłowski (gazeta lubuska)
-
tomaszek
Wróć do „AZS-PWSZ Gorzów Wlkp.”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości