10 kolejka FGE:ŁKS Łódź- Orzeł Polkowice 68-65
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Miala byc ekipa na medal... a jest ligowy sredniak... Wedlug mnie za krotka lawka na granie Sroda-Sobota... i chyba powoli 1-sza Czworka wam odjezdza... przed faza Play-Off.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
a Lacy to jakaś kontuzja?
w meczu pucharowym całkiem nieźle zagrała o ile pamiętam...
w meczu pucharowym całkiem nieźle zagrała o ile pamiętam...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Endrju pisze:i nic nie wrozy zeby w nastepnej kolejce sie odblokowaly... bo w Polkowicach zawita Lotos
Analogiczna sytuacja była 5 lat temu. Kiedy rowniez wystepowalismy w pucharach i mielismy beznadziejną serię. i również zawitał do nas Lotos. i przegrał
Gratulacje dla ŁKSu
-
tomaszek
dzida pisze:moim zdaniem dziewczynka brakuje dopingu;( musimy sie wziasc za siebie i pokazac ze Pan K. nic nam nie moze zrobic!!
Czy wygrywasz czy nie ja itak KOCHAM CIE w moim sercu zawsze jest POLKOWICKI MKS
hmm.. śmiem wtrącić że CCC zaczęło przegrywać jak jeszcze miały doping. więc chyba przyczyny porażki nie należy tutaj szukać...
- Mały
- Młodzik
- Posty: 590
- Rejestracja: 21 stycznia 2007, 13:02
- Lokalizacja: P-CE Miastem Orła
- Kontaktowanie:
tomaszek pisze:dzida pisze:moim zdaniem dziewczynka brakuje dopingu;( musimy sie wziasc za siebie i pokazac ze Pan K. nic nam nie moze zrobic!!
Czy wygrywasz czy nie ja itak KOCHAM CIE w moim sercu zawsze jest POLKOWICKI MKS
hmm.. śmiem wtrącić że CCC zaczęło przegrywać jak jeszcze miały doping. więc chyba przyczyny porażki nie należy tutaj szukać...
masz racje
dzida ... przemyslales to co mowisz ??
co do meczu ... jak zwykle 3 kwarta
Odpowiedź tkwi w tym, że jak dla mnie (i to nie tylko moje zdanie) Polkowice posiadają krótką ławka zawodniczek, które mogą wnieść coś do gry (na oko jest to 6-7 zawodniczek), a i tak czasami zdarza im się zagrać bardzo chimerycznie. Powoli wychodzi brak ogrywania zawodniczek takich jak Tomczak, Gajewska, Paździerska w meczach ze słabszymi rywalami. Nie mówię, że zawodniczki te miałyby wnosić nie wiadomo co do gry zespołu, ale miałyby dać "odsapnąć" podstawowym zawodniczkom.
To tylko jest moje zdanie i oczywiście nie karze nikomu się nim sugerować, ale mając ciągle w pamięci ubiegłoroczne pojedynki o brąz ja i nie tylko ja pałamy rządzą rewanżu, choć nie ukrywam że miłoby było w tych meczach spotkać się z ... Lesznem (z tej okazji pozdro)
Pozdrawiam gorąco...bez odbioru
To tylko jest moje zdanie i oczywiście nie karze nikomu się nim sugerować, ale mając ciągle w pamięci ubiegłoroczne pojedynki o brąz ja i nie tylko ja pałamy rządzą rewanżu, choć nie ukrywam że miłoby było w tych meczach spotkać się z ... Lesznem (z tej okazji pozdro)
Pozdrawiam gorąco...bez odbioru
Hic amor, haec patria est. !POLSKA!
kwestia krotkiej lawki była oczywista już na wakacjach. chwilę po kontuzji Ani Pietrzak. Brak zmiany na rozgrywajce, rotacji na dwójce. Analogicznie nie mozemy zmieniac na wyższych pozycjach. I się posypało. jak do tego dojdzie absencja jednej zawodniczki (w tym wypadku Lacy) to praktycznie na zmianie pozostają dwie koszykarki. Dziwi mnie upartość w trzymaniu na ławce Gaji i Magdy Pietrzak... Zwłaszcza ta pierwsza przed sezonem grała sporo i niemało pokazała. a teraz kwitnie na ławce... Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej, bo chyba gorzej być nie może...
pzdr
pzdr
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
tadeo86 pisze:Odpowiedź tkwi w tym, że jak dla mnie (i to nie tylko moje zdanie) Polkowice posiadają krótką ławka zawodniczek, które mogą wnieść coś do gry (na oko jest to 6-7 zawodniczek), a i tak czasami zdarza im się zagrać bardzo chimerycznie. Powoli wychodzi brak ogrywania zawodniczek takich jak Tomczak, Gajewska, Paździerska w meczach ze słabszymi rywalami. Nie mówię, że zawodniczki te miałyby wnosić nie wiadomo co do gry zespołu, ale miałyby dać "odsapnąć" podstawowym zawodniczkom.
To tylko jest moje zdanie i oczywiście nie karze nikomu się nim sugerować, ale mając ciągle w pamięci ubiegłoroczne pojedynki o brąz ja i nie tylko ja pałamy rządzą rewanżu, choć nie ukrywam że miłoby było w tych meczach spotkać się z ... Lesznem (z tej okazji pozdro)![]()
Pozdrawiam gorąco...bez odbioru
Moze bedzie okazja do rewanzu w Play-Offach
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
- pietroc
- Kadet
- Posty: 1222
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
- Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
- Kontaktowanie:
na szybko:
Mecz w sumie w wykonaniu obu zespolow nienajlepszy, choc nie zabraklo walki i ostrej gry. W ŁKSie swietny mecz Humphrey (17 zbiorek), zeby tylko trafiala spod kosza to byloby pieknie. Gry nie musza juz prowadzic tylko Sylwia i Edka - dzis debiut i to bardzo udany zanotowala nowa Brazylijka - Christina Rodriguez. Niech sie jeszcze zgra z kolezankami szykuje sie bardzo mocny gracz i rywalizacja o pierwsza piatke z dwoma w/w moze byc interesujaca. Slabe spotkanie zagrala Kaska Kenig.
Polkowice na poczatku postawily na rzuty z dystansu i wszystko trafiala Szycko. Z czasem na szczescie dostala "plastra" i juz tak latwo nie bylo. Lacy nie grala z powodu skrecenia nogi na Wegrzech.
No coz, zapowiada sie to wszystko coraz ciekawiej. ŁKS jak na razie nie jest zbytnio w formie (Kaska jest w dolku, Christina sie musi zgrac z kolezankami...), ale widac ze jest coraz lepiej. Lawka juz wyglada lepiej. Bardzo dobra zmiennicka na pozycje 1-2, Sobczyk pod koszem rowniez pozwala na odpoczynek dla Humphrey lub Kenig. Przed ŁKSem teraz kolejne mecze, ktore odpoiedza na pytanie, o o mozna walczyc przed play-off. Bo to moze byc zarowno miejsce 3, jak i powiedzmy 8. Ten zespol stac na naprawde dobra gre, ale to jest ŁKS...
Mecz w sumie w wykonaniu obu zespolow nienajlepszy, choc nie zabraklo walki i ostrej gry. W ŁKSie swietny mecz Humphrey (17 zbiorek), zeby tylko trafiala spod kosza to byloby pieknie. Gry nie musza juz prowadzic tylko Sylwia i Edka - dzis debiut i to bardzo udany zanotowala nowa Brazylijka - Christina Rodriguez. Niech sie jeszcze zgra z kolezankami szykuje sie bardzo mocny gracz i rywalizacja o pierwsza piatke z dwoma w/w moze byc interesujaca. Slabe spotkanie zagrala Kaska Kenig.
Polkowice na poczatku postawily na rzuty z dystansu i wszystko trafiala Szycko. Z czasem na szczescie dostala "plastra" i juz tak latwo nie bylo. Lacy nie grala z powodu skrecenia nogi na Wegrzech.
No coz, zapowiada sie to wszystko coraz ciekawiej. ŁKS jak na razie nie jest zbytnio w formie (Kaska jest w dolku, Christina sie musi zgrac z kolezankami...), ale widac ze jest coraz lepiej. Lawka juz wyglada lepiej. Bardzo dobra zmiennicka na pozycje 1-2, Sobczyk pod koszem rowniez pozwala na odpoczynek dla Humphrey lub Kenig. Przed ŁKSem teraz kolejne mecze, ktore odpoiedza na pytanie, o o mozna walczyc przed play-off. Bo to moze byc zarowno miejsce 3, jak i powiedzmy 8. Ten zespol stac na naprawde dobra gre, ale to jest ŁKS...
-
Longerinho
- Młodzik
- Posty: 528
- Rejestracja: 19 lutego 2007, 16:40
- Lokalizacja: .:Leszno:.
- Kontaktowanie:
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 124 gości





