Będą zmiany w zespole koszykarek Wisły Can-Pack?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Będą zmiany w zespole koszykarek Wisły Can-Pack?

Postautor: Hersi » 25 stycznia 2005, 09:29

Brakuje strzelczyń

Koszykarki Wisły Can-Pack przegrały jednym punktem ligowy mecz w Polkowicach. O ocenę meczu prosimy trenera wiślaczek Wojciecha Downara-Zapolskiego.


- Widziano nas w roli faworyta, ale w sporcie stuprocentowych faworytów nie ma. Oczywiście porażka, i to jednym punktem, jest przykra. Dał się odczuć brak Ivy Perovanic, kuruje się po zatruciu. Jej skuteczność podkoszowa bardzo by się nam przydała. W meczu prowadziliśmy długo. Przegraliśmy w końcówce spotkania, to nasza wina, bo zabrakło koncentracji. Zdarzyło się kilka minut bez zdobycia punktu i dopuściliśmy do nerwowego zakończenia meczu. A wtedy przydaje się doza szczęścia, tego nam brakło. Nie mamy dużo strzelczyń. Tylko Amerykanki Johnson i Smith rzuciły w Polkowicach ponad 10 punktów, reszta mniej.

- Może też "w kościach" zespół odczuł wojaże, ostatnio do Francji, następnie na Dolny Śląsk...

- Na pewno drużyna znajduje się w specyficznym rytmie, co trzy, cztery dni mecz, do tego długie przejazdy. Ponad 80 procent naszych zawodniczek nie rozgrywało meczów w takim tempie. Jest to drużyna nowa, w tym sezonie powstająca. Dopiero zbiera doświadczenie. Gdynia też nie zbudowała silnego zespołu od razu, nasze doświadczenie może procentować w przyszłości.

- Na razie bronicie drugiego miejsca w tabeli, bo Wisła wyprzedza Polfę lepszą różnicą koszy...

- Pozostaje nam wygrywać do końca, by obronić tę lokatę. Ona była naszym celem przed ligowym sezonem i wierzę, że do play off wystartujemy z pozycji wicelidera. Grać będziemy teraz z drużynami raczej niższej strefy. Nikogo nie lekceważąc, każdy mecz jesteśmy w stanie wygrać.

- Jaka jest sytuacja zdrowotna w zespole, szczególnie w kontekście środowego meczu euroligi z Euroleasingiem Sopron?

- Nie najlepsza. Perovanovic i Monika Krawiec leczą skutki zatrucia, są osłabione, zobaczymy, w jakiej dyspozycji będą jutro. Być może dojdzie do wymiany jednej zawodniczki w zespole. Myślę o Tangeli Smith, potrzebny jej jest zabieg kolana. W naszych meczach rzuca sporo punktów, ale nie jest zawodniczką w pełni wartościową. Słabiej spisuje się w obronie, ale skoro kuleje, to jej gra musi być ograniczona. Przyjedzie do Krakowa czarnoskóra Amerykanka Iciss Rose Tilis (23 lata - 196 cm wzrostu) i zobaczymy. Jak się sprawdzi - to Smith uda się na leczenie, a Tilis będzie grała w Wiśle.

Rozmawiał: (JOT) Dziennik Polski

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 25 stycznia 2005, 11:03

Wiecie mimo, że Tangela jest 'cienka' i 'mało wartościowa' to ja ją z otwartymi rękami w Ostrovi przywitam 8) :wink: :wink:

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 25 stycznia 2005, 21:14

mati pisze:Wiecie mimo, że Tangela jest 'cienka' i 'mało wartościowa' to ja ją z otwartymi rękami w Ostrovi przywitam 8) :wink: :wink:


A ja w Brzegu :) :wink:
..you got to lose, to know how to win..

Gość

Postautor: Gość » 25 stycznia 2005, 21:43

Tylko bez kontuzji bo nie każdy klub stać na leczenie zawodniczek.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości