JUNIORKI STARSZE sezon 2007/2008

Newsy dotyczące rozgrywek młodzieżowych

Moderator: Moderatorzy

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: A.shock » 27 lutego 2008, 10:27

Seba pisze:Dopowiadasz coś, czego nie napisałem :(

sorki tak to odczytalam... zreszta napsialam ze tak to odczytuje

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 lutego 2008, 10:30

A.shock pisze:
Seba pisze:Dopowiadasz coś, czego nie napisałem :(

sorki tak to odczytalam... zreszta napsialam ze tak to odczytuje


Rozumiem więc, że zgadzasz się już z tezą, że gospodarz po to jest gospodarzem, aby mieć też łatwiej, a nie trudniej?;)

A co z Bibą? Wiadomo czy zagra w półfinałach?
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 27 lutego 2008, 10:31

Seba pisze:A co z Bibą? Wiadomo czy zagra w półfinałach?


zagra
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: A.shock » 27 lutego 2008, 11:15

Seba pisze:
A.shock pisze:
Seba pisze:Dopowiadasz coś, czego nie napisałem :(

sorki tak to odczytalam... zreszta napsialam ze tak to odczytuje


Rozumiem więc, że zgadzasz się już z tezą, że gospodarz po to jest gospodarzem, aby mieć też łatwiej, a nie trudniej?;)

A co z Bibą? Wiadomo czy zagra w półfinałach?


Biba zagra - twarda z niej sztuka :wink:

a co do gospodarza... to nie zawsze tak jest. Umiejetnosci musza byc bo bez tego nic nie da rady zalatwic...
Gorzowa i MUKSu nie widzialam ale.... wygra lepszy :D

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 lutego 2008, 11:20

Jejciuuuu... uparta sztuka:))))

Przecież nie napisałem, że wygralibyście z nami na tych finałach tylko dlatego, że jesteście gospodarzami:)))))
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

ŻOŁNIERZ
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 18 lipca 2005, 14:41
Lokalizacja: PYRLANDIA

Postautor: ŻOŁNIERZ » 27 lutego 2008, 11:21

Drugi wątek to same mistrzostwa. Mogę je porównywać z mistrzostwami z 2005 roku. Choć wtedy to były tylko juniorki organizacyjnie jak dla kibica było o wiele lepiej. Coś się działo. Był zespół taneczny,wystawa, trochę ludzi (sporo z Polski), był jakiś koloryt. Mimo ,że wtedy startowały tylko 4 zespoły. Była wzmianka w prasie. Tym razem było widać ,że mistrzostwa są zrobione pod medal. Byleby zdobyć. Jak najmniejszym kosztem. Generalnie szkoda,że te mistrzostwa nie bawią. Poprostu są.kompletnie nic się nie dzieje.
Nawet na meczach gospodyń nędza. Jedyny doping miała Olimpia i to mówi wszystko.

Jutro o meczach i Olimpii

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: A.shock » 27 lutego 2008, 11:31

Seba pisze:Jejciuuuu... uparta sztuka:))))

pewnie ze uparta :lol:

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: A.shock » 27 lutego 2008, 11:33

ŻOŁNIERZ pisze:Drugi wątek to same mistrzostwa. Mogę je porównywać z mistrzostwami z 2005 roku. Choć wtedy to były tylko juniorki organizacyjnie jak dla kibica było o wiele lepiej. Coś się działo. Był zespół taneczny,wystawa, trochę ludzi (sporo z Polski), był jakiś koloryt. Mimo ,że wtedy startowały tylko 4 zespoły. Była wzmianka w prasie. Tym razem było widać ,że mistrzostwa są zrobione pod medal. Byleby zdobyć. Jak najmniejszym kosztem. Generalnie szkoda,że te mistrzostwa nie bawią. Poprostu są.kompletnie nic się nie dzieje.
Nawet na meczach gospodyń nędza. Jedyny doping miała Olimpia i to mówi wszystko.

Jutro o meczach i Olimpii


gdyby te mecze byly w weekend uwierz wiecej ludzi by chodzilo... a tak tylko Ci co moga :( albo uciekna z pracy :wink:

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 lutego 2008, 12:23

Racja! Tu akurat komuś innemu wypada podziękować za taką "promocję" finałów mistrzostw Polski :( :twisted: :evil: Faktycznie robienie jakiejkolwiek oprawy dla trenerów i zawodniczek siedzących na trybunach... no i garstki kibiców (pozdro Dario i Gilus :) ) nie ma większego sensu. A że atmosfera momentami grobowa to już inna sprawa...
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

fanik
Nowy na forum
Posty: 12
Rejestracja: 13 lutego 2008, 17:51

Postautor: fanik » 27 lutego 2008, 13:10

ciesz się, że mogłeś "ruszyć dupę"!! niestety niektórzy musieli zostać i popracować co nie oznacza, że nie moga wypowiadać się na forum.Nie wiem dlaczego tylko Tobie jest dane pisać o MP.Taki znawca jesteś???
Dla Ciebie tak samo jak i dla trenera Cudaka zespół to tylko Pająk i Wera a reszta do powietrze biegające po boisku.Nie widzisz tego, że Pająk już powinna dać sobie spokój z koszykówką ??-każda następna kontuzja zagraża Jej zdrowiu.Widać z daleka,że dziewczyna nie ma już siły grać. Otwórz oczy to może zobaczysz więcej!!!pozdrawiam
ŻOŁNIERZ pisze:Ja jutro opisze wyjazd. Mecze i atmosferę. Choc co to za atmosfera skoro trybuny puste ( 2 z Olimpii plus 2 za Muxem choc nie z Poznania) . Na meczu Gdynii może 50 osób w tym zawodniczki Lotosu i rodziny. Całe szczęście,ze trenerzy siedzą z zespolami na trybunach bo tak by przeciąg był jak na Syberii zimą.

Póki co opisze skecz wyjazdu. Pojawiliśmy się jako pierwsi w poniedziałek. I ogladmy wszystkie mecze. W pewnej chwili podchodzi były trener Gdyni który wyleciał z posady po tym jak na finałach w Gorzowie dostał baty od wszystkich i wywalczył 4 miejsce. Oczywiście jak zawsze co to nie on. Co chwila zmieniał dres na inny. Ba. Pojawił się w marynarce nawet, a pózniej znowu dres (chyba w kantorku ma wielka szafę z ciuchami). Więc podchodzi i proponuje nocleg u siebie. Żebyśmy oszczędzili kasę. No no. Myślimy sobie. Ale znamy go więc i scepytcznie podchodzimy do sprawy. Ale co tam. Może się mylimy? Ów były trener a dziś pomocnik (odpowada za donoszenie kawy i długopisy) kończy swój pobyt na sali po meczu swojej druzyny około 20. Może tuż po. I delikatnie patrząc na nas opuszcza salę i daje nogę. hihihihihi. Co za porażka. Normalnie uciekł. hihihihi. Ale gościność. hihihihi. Oczywiście nie było problemów z miejscem dzięki drużynie i dzięki za pomoc. A temu co tak proponuje noclegi mówimy NIE. I ostrzegamy forumowiczów. Nie wierzcie w gościność gościa z ławki. To picer jeden.
Szkoda również,że pewna osoba również z Gdynii która zapraszała nas na piwko jakoś się nie pojawiła. Nawet na meczu własnej drużyny. Dziwna ta gościność.

Jutro reszta newsów. A póki co proponuje aby Ci co nie widzieli meczów nie pisali o nich. Siedzisz w Gorzowe, Poznaniu czy Koszalinie to milcz. Zeby komentować trzeba ruszyć d............. aby wiedzieć o czym się pisze.

Potwierdzam wielką aktywność Koszalina podczas noclegu........... hihihihi. A już akcja z komórką którą któraś z zawodniczek zostawiła nie w swoim pokoju (wygoniona z niego przez trenera) wprawiła mnie w głęboki śmiech.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 lutego 2008, 13:23

Hmmm... trochę dziwna wypowiedź... kolega pewnie sam się obroni, ale tylko dwa słowa wyjaśnienia - jako drugi uczestnik wyjazdu:)

"Popracować" to my też musimy... co nie oznacza, że nie można skorzystać z takiego fajnego wynalazku, jak urlop;). Uwaga o nie pisaniu dziwnych tekstów jak sądzę dotyczyła hasła kolegi z Gorzowa o "zdeklasowaniu" wczoraj Olimpii... jeśli ktoś nie był na meczu, to niech nie pisze o tym, jak on wyglądał... to chyba sensowne?

Druga sprawa - gdyby dla kogoś z nas "zespół to tylko Pająk i Wera a reszta do powietrze", to po pierwsze nie kibicowalibyśmy im WSZYSTKIM (a ile ich się zmieniło od 15 lat, to już nawet najstarsi górale nie pamiętają!) przez tyle czasu, a po drugie nie jechalibyśmy całą noc samochodem tracąc sianko i urlopy, by kibicować w zawodach, gdzie na przykład tej Wery o której mówisz nie było! No i po pierwszym dniu byśmy się spakowali i wrócili do Poznania... przecież według Twoich "mądrych" słów dla nas nie ma zespołu, gdy nie gra Pająk:))))

Na koniec muszę coś napisać... debilnym tekstem który napisałeś doprowadzasz jedynie do jeszcze większych podziałów w zespole:( Mieszasz w to bogu ducha winnych kibiców, którzy zdzierali ryje przez cały mecz z Gorzowem, który był z góry przecież spisany przez wszystkich na straty!

Tylko pogratulować Tobie takiej "POMOCY i WSPARCIA", jakim darzysz ten zespół!!! ... bo to jest ZESPÓŁ, a nie jakiekolwiek nazwiska! Nam takim pisaniem żadnej krzywdy nie zrobisz... jedyne osoby, które ucierpią to same koszykarki! Pogratulować...

I tyle w dyskusji z Tobą!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 lutego 2008, 15:04

W meczu na szczycie dziś... Gorzów pokonał MUX jednym punkcikiem!:) Ale kobra musiała być!:)

A teraz... DO BOJU OLIMPIA!!!!!! Już z Pati, więc mam nadzieję, że uda się powalczyć!... i może sprawić jaką niespodziewankę;)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

fanik
Nowy na forum
Posty: 12
Rejestracja: 13 lutego 2008, 17:51

Postautor: fanik » 27 lutego 2008, 15:04

Seba pisze:
tomaszek pisze:
GRATULACJE DLA GORZOWA :D Pragnę zauważyć że Gorzów także grał bez najlepszej swojej zawodniczki - Agnieszki Kaczmarczyk a mimo to zdeklasował Olimipie.


Po pierwsze - "zdeklasował" ??? :shock: żart roku:)... było trzeba być na meczu, żeby nie wypisywać takich głupot!

Po drugie - bez jednej tak... my niestety mając i tak wąski skład musieliśmy dziś zagrać bez trzech najlepszych :( Wera kontuzja przed finałami, Karo w pierwszej akcji finałów ( :((((((( ), a do tego umowa z Wami, że nie zagra Pati Mazurczak... jak na te osłabienia, to dziś naprawdę gra była bardzo fajna! Niestety nie miał kto zbierać i około 30 zbiórek rywalek w ataku (to chyba jakiś rekord!) załatwiło sprawę :(

Po trzecie - zawsze lubiłem zespół i trenera z Gorzowa, ale po dzisiejszym "małpowaniu" przy wyprowadzaniu piłki straciłem wiele szacunku... nie wiem, co chciał pokazać... mecz i tak miał wygrany już wczoraj, gdy wiadomym było, że nie zagrają Karolina i Pati... takie szopki były nie tyle sprytne, co po prostu... śmieszne.

A więcej o pierwszych dwóch dniach, jak odsapnę.



Ps. A teraz trochę więcej - od strony kibica Olimpii... w stanie totalnego zmęczenia, więc postaram się nie rozpisywać:))) Dla nas nadzieja na dobry wynik skończyła się w pierwszej minucie pierwszego meczu:( Karolina Budeń podczas manewru w trumnie tak niefortunnie się poślizgnęła (w czym nie była niestety osamotniona podczas tego meczu), że... ehhh... ale o tym nawet pisać mi trudno :(((((( Kto widział ten wie... Mam nadzieję, że Karolinka szybko wróci do zdrowia i w końcu jej pech do kontuzji się skończy! No a zamiast walczyć z dziewczynami musiała odjechać karetką do szpitala, a potem z powrotem do Poznania. Niestety po takim ciosie udało się Olimpii jedynie przez kilka minut wytrzymać napór rywalek zza miedzy. MUKS do przerwy prowadził co prawda tylko 13 bodajże punktami, ale gdy na początku trzeciej kwarty zdobył 10 kolejnych oczek bez odpowiedzi, jasne stało się, że zwycięzca pierwszego pojedynku został już wyłoniony. W końcówce meczu trener Cudak dał odpocząć wyczerpanej piątce i pogrom został dopełniony.

Dziś dziewczyny od początku niezwykle skoncentrowane i wręcz zdesperowane, by zagrać DLA SIEBIE jak najlepszy mecz. Bez "Pająka" i Pati pod koszami właściwie... nas nie było, ale i tak mimo tego przez długie minuty utrzymywały się jedynie 3-4 punkty przewagi Gorzowa. Niestety zbiórki nas kompletnie pogrążały, bo nawet naprawdę dobra obrona nie pomogła, gdy mające olbrzymią przewagę wzrostu rywalki zebrały w pierwszej połowie aż 17 piłek w ataku:(. Niestety też nie za bardzo udała się Olimpii końcówka pierwszej połowy... stąd też 11 "oczek" straty do przerwy. Niestety mimo naprawdę fajnej i ambitnej gry nie udało się uzyskać lepszego wyniku... nawet pomimo 4 trójek Białej i 3 Oli Pacyńskiej. Ale i tak BRAWA za zostawione dziś na parkiecie zdrowie i włożone w ten mecz serce! Fajnie oglądało się pewnego siebie trenera Gorzowa, który z każdą minutą pierwszej połowy coraz bardziej zdenerwowany wydzierał się na swoje zawodniczki ;)))))

Będzie trudno w pozostałych meczach, ale z Pati pod koszami i grą taką jak dziś mam nadzieję, że uda się wygrać choćby raz na tych mistrzostwach.

A o tym, jak trudno grać, gdy straci się którąś z liderek przekonał się dziś MUKS, który prowadząc 16 punktami stracił na ok. 5 minut przed końcem Agnieszkę Skobel, która spadła za pięć fauli. Przewaga zaczęła maleć w tempie błyskawicznym... a na 20 sekund przed końcem przy przewadze jedynie dwupunktowej Bydgoszcz kolejny raz przechwyciła piłkę i miała szansę wyjść nawet na prowadzenie. Rzut Sabiny Parus za trzy punkty został jednak na szczęście dla faworytek zablokowany... bo mogło być naprawdę krucho;). Szczerze mówiąc szkoda Bydgoszczy, która gra naprawdę fajną koszykówkę, jednak kilkupunktowe porażki z faworytkami z Gorzowa i Poznania niestety zakończyły już ich marzenia o medalu. A w drugiej grupie pewnie bez problemów zajęłyby drugie miejsce.

I jeszcze na koniec WIELKIE BRAWA dla Koszalina!!! Zespół, który wszyscy skazywali na baty pokazał w dwóch pierwszych meczach, że wie na czym polega koszykówka, a ambicji mogą pozazdrościć im drużyny e-klasy! Gdyby jeszcze tak nie wydzierały się późnym wieczorem ( ;) ) na korytarzu naszego miejsca noclegowego... hehehe ;))))

skoro "nadzieja na dobry wynik " skonczyła się po upadku Pająka to faktycznie trzeba bylo jechać do domu :roll:

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 lutego 2008, 15:24

:)))) nie rozśmieszaj mnie:))))... łapiesz za słówka wymyślając jakieś chore teorie... gratulacje po raz kolejny!

Rozumiem, że twierdzisz, że w tak okrojonym składzie można było wygrać z MUKSem (bez dwóch koszykarek) lub Gorzowem (bez trzech)? :shock: Jak się okazało na boisku nie można było... a racz też zauważyć, że słowa, które cytujesz napisane zostały już PO meczach... to taka malutka różnica:)

Zresztą... EOT... szkoda gadać:)... za kilka miesięcy i tak nie będzie już o czym :cry:
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 lutego 2008, 16:01

A wracając do rzeczy ważniejszych... niestety na razie nie sprawdza się taktyka odpuszczania obwodu ;( 9/15 w rzutach za trzy Bydgoszczy :roll: :shock: i 28:41 :(... ale jeśli przestanie im wchodzić "trójka", to jest szansa na pogoń... SUPER Pati na razie! DO BOJU OLIMPIA!!!:)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']


Wróć do „Koszykówka młodzieżowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 18 gości