Kilka dni temu na oficjalnej stronie internetowej Ford Germaz Ekstraklasy pojawiła się informacja, że MUKS Poznań znalazł możnego sponsora, który chce przekazać taką kwotę, aby drużyna mogła włączyć się do walki o europejskie puchary. - Sprawa jest już nieaktualna - zdradził serwisowi SportoweFakty.pl prezes klubu, Andrzej Jabłoński.
- Mogę tylko powiedzieć, że nasz inwestor docenił sukcesy MUKS w pracy z młodzieżą - mówił kilka dni temu Jabłoński. - Mogę zapewnić, że głównym celem drużyny w nowym sezonie będzie awans do europejskich pucharów. W przeciągu dwóch lat mamy za zadanie awansować do Euroligi. Tak zażyczył sobie nasz nowy inwestor - zapowiadał na łamach strony Ford Germaz Ekstraklasy.
Dziś już wiemy, że ambitne plany będzie trzeba odłożyć. - Z dniem 13 czerwca sponsor się wycofał i całe środki przeznaczy na męską koszykówkę - zdradził prezes. Nie oznacza to jednak, że MUKS nie wystartuje w Ekstraklasie. - 16 czerwca potwierdziliśmy nasz udział w rozgrywkach i na pewno w FGE wystartujemy. Teraz mamy czas do 15 września, do tego dnia bowiem trzeba zgłosić zawodniczki - dodał Jabłoński.
Poznańscy działacze w dalszym ciągu walczą o sponsorów, otrzymają również wsparcie z budżetu miasta. - Z Miasta otrzymamy 228 tys. zł oraz możliwość korzystania z hali - powiedział Jabłoński. - Nie jest to kwota, która pozwoli nam walczyć o awans do ósemki, a to było naszym celem w drugim sezonie startów w Ekstraklasie. W dalszym ciągu będziemy jednak robić to, co robimy najlepiej w Polsce, czyli szkolić młode koszykarki. I te pieniądze bardzo nam w tym pomogą - zakończył prezes MUKS.
www.sportowefakty.pl
chyba trzeba liczyc slowa na zamiary
- Szanujemy pieniądze naszych sponsorów i nie chcemy ich wywalać w błoto - to maksyma, która przed nowym sezonem przyświeca działaczom INEA AZS. W Poznaniu skoncentrowano się na utrzymaniu trzonu zespołu z poprzedniego sezonu, a także pozyskaniu sprawdzonych już zawodniczek.
Po sezonie 2007/2008 ważne kontrakty miały Marlena Wdowczyk i Joanna Walich, czyli liderka akademiczek, Jarkowska, która kilka dni temu zmieniła stan cywilny. Działacze szybko doszli do porozumienia z Weroniką Idczak, Natalią Mrozińską, Anną Pamułą, Małgorzatą Myćką i Moniką Siborą. Potem przyszedł czas na nowe twarze i do AZS-u trafiły dwie koszykarki, które w minionym sezonie broniły barw lokalnego rywala, MUKS - Agnieszka Skobel oraz Okeisha Howard. - Mogę zdradzić, że to Amerykanka zgłosiła się do nas - powiedział Paweł Leszek Klepka, prezes klubu. - Podczas turnieju w Izraelu skontaktował się z nami jej agent i szybko doszliśmy do porozumienia.
Z zawodniczek, które w poprzednim sezonie decydowały o obliczu drużyny, kontraktu wciąż nie mają Reda Aleliunaite-Jankowska, Paulina Dąbkowska oraz Beata Krupska-Tyszkiewicz. - Nie wyobrażam sobie drużyny bez pani Redy - przyznał Klepka. W zespole powinna zostać również Dąbkowska. - A nasz kontrakt z panią Krupską-Tyszkiewicz został wypełniony i nie wiem, gdzie będzie grała - dodał.
Być może poznański zespół wzmocnią kolejne zawodniczki, wszystko zależy jednak od pieniędzy. - Cały czas pracujemy nad pozyskaniem nowych sponsorów i jest duża szansa, że takowi się pojawią - powiedział prezes klubu. - Jakie to będą zawodniczki? Nie wiem czy Polki, czy może koszykarki z zagranicy. Z tymi drugimi jest tak, że nie do końca wiadomo, co pokażą, a my szanujemy pieniądze naszych sponsorów i nie chcemy ich wywalać w błoto - zapewnił Klepka. - A Polki same się do nas zgłaszają, bo mamy uznaną markę. U nas pieniądze może nie są najwyższe, ale zawsze wypłacone i koszykarki to wiedzą i doceniają. To nas cieszy - zakończył.
www.sportowefakty.pl