Endrju pisze:Rozumiem cie jezeli chodzi o reprezentacje czy puchary... bo podobnie ja to odczuwam... ale w innej dyscyplinie![]()
Widzisz i tak to wlasnie juz jest... jezeli nie odnosi sie sukcesów na wlasnym podwórku wtedy priorytetem staje sie reprezentacja czy zespoly wystepujace w Pucharach.
(takie same mam odczucia co do pilki noznejgdzie bardziej interesuje mnie Reprezentacja czy wystepy Lecha i Wisly w pucharach niz mecze Gorzowskiej druzyny w lidze;)
Co do koszykówki uwierz ze bardziej ciesza pokonywane malymi kroczkami male "levele" niz duuzyyy krok do przodu a pozniej spadek.
I tym wlasnie roznimy sie od np Lotosu... w którym co rok pokladane sa wielkie nadzieje a wychodzi zawsze to samo...
Wiec uwierz ze zwyciestwa z Lotosem czy Wisła bardziej ciesza niz wygranie grupy w Pucharze Fiba w tamtym sezonie
To fajnie, że tak wierzysz w swoją drużynę, której progresja wyników w ostatnich latach jest dość wyraźna, jednak mam dwa "ale". Po pierwsze - ten wykres już kiedyś umieściłeś na forum, nawet pamiętam, że skomentowałem go. Zatem niepotrzebnie powtarzasz się. Tym bardziej - i to po drugie - że to jest wątek poświęcony Eurolidze, więc ta grafika zupełnie nie jest związana z tematem. Ma rację Przemoe, że na poziomie międzynarodowym wykonanie kolejnego kroku jest dużo, dużo trudniejsze. Skoro sam uważasz, że Lotos tak bardzo jedzie po równi pochyłej w rozgrywkach międzynarodowych, to zwycięstwo AZS-u z gdyniankami w lidze (oczywiście pomijając, że historyczne) nie powinno cieszyć Cię aż tak bardzo, bo po prostu spada jego ranga.

