bigbird pisze:Liquidor pisze:co najgorsze, zostawiła tutaj Canty, na którą patrzeć nie mogę, i której nie chce nigdy więcej oglądać w Wiśle.
Bez przesady... Wiem, ze w tym sezonie Canty gra duzo ponizej swoich mozliwosci, ale chyba jednak troche szacunku jej sie nalezy z Twojej strony za to, co zrobila dla Twojego klubu dnia 01.05.2007...
a co niby takiego zrobiła wielkiego co wykraczałoby poza jej obowiązek z tytułu kontraktu i pobierania kasy?
szacunek to się zyskuje za postawę na i poza boiskiem przez cały czas, a nie tylko za rzut dający szansę na MP, sorry ale już wiadomo powinno być, że niektórzy z nas mają inne piorytety i podejscie. na dodatek potem "ucieczka"do Gdynii i za to szacunek? wolne żarty!
Poza tym za to jej płacą, tak jak każdej koszykarce, za walkę o MP i robienie wszystkiego by cel osiągnąć. Szacunek tylko za jakiś fartowny rzut, który przybliżył Wisłę do MP? Absurd!!!
Takiego czegoś jak szacunek nie mierzy się sukcesem sportowym. I na szacunek pracuje się cały czas.



