Środa, 16 lutego 2005r.
Przed pięciu laty koszykarki ŁKS prowadzone wówczas przez trenera Mirosława Trześniewskiego zdobyły tytuł mistrza Polski. Pierwszą gwiazdą łódzkiego zespołu była wtedy obecna małżonka trenera, Elżbieta Trześniewska.
Mirosław Trześniewski, trener ŁKS: - Mojej żonie kończy się kontrakt z PZU Polfa po tej edycji rozgrywek koszykarkiej ekstraklasy kobiet. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby od nowego sezonu została ona zawodniczką ŁKS.
Ale czy ŁKS będzie stać finansowo na pozyskanie zawodniczki tej klasy?
- To już pytanie nie do mnie, a do działaczy ŁKS. Wiem tylko, że pozyskanie Eli jest całkiem realne.
Co z pańskim zdrowiem?
- Złapała mnie grypa, leżę w łóżku. Ale gorączka już mi spada i dziś chcę już poprowadzić trening koszykarek ŁKS.
Jak będą przebiegać przygotowania do rozgrywek play off?
- Do końca tego miesiąca zajęcia odbywać się będą na obiektach przy al. Unii, zaś od 1 marca mamy zaplanowany 10-dniowy obóz treningowy w ośrodku w Brennej. Pierwszym naszym przeciwnikiem w play off będzie 13 marca mistrz Polski, Lotos Gdynia.
* * * * *
Czy ŁKS chce zabiegać o pozyskanie Trześniewskiej?
Marcin Witowski, wiceprezes ŁKS: - Nosimy się poważnie z takim zamiarem. Nie ograniczamy się tylko do pozyskania Elżbiety Trześniewskiej, ale także innych wartościowych koszykarek z polskich klubów.
Czy ŁKS jest przygotowany finansowo na takie transfery?
- W tej chwili jeżdżę po Polsce i dogrywam, jeżeli tak można powiedzieć, sprawę pozyskania możnych sponsorów. Dzięki lobbingowi stworzonemu dla koszykówki żeńskiej przez władze Łodzi, mamy obecnie szerzej otwarte drzwi do różnych bogatych firm w kraju, które są zainteresowane sponsoringiem. Pod warunkiem, że najpóźniej na początku maja powołamy do życia Spółkę Akcyjną Koszykówki Żeńskiej ŁKS. Ma ona prowadzić również drużynę rezerw w I lidze.
(m. st.) - Express Ilustrowany







