Longerinho pisze:I właśnie za co Olka dostała tego technika , najpierw sędzia pokazuje zwykły faul , potem z kims porozmawiał i zmienia decyzje.
"INTERPRETACJE PRZEPISÓW 2007-2008
1. Art. 36 faul niesportowy
W art. 36 znajduje się zapis, że "aby ocenić czy faul jest niesportowy, sędzia powinien zastosować następujące kryteria: jeżeli zawodnik nie czyni żadnej próby zagrania piłką i w wyniku tego następuje kontakt, to jest to faul niesportowy".
Bardzo często możemy zaobserwować następującą sytuację, która ma miejsce w ostatnich minutach wyrównanego meczu:
- Piłka wychodzi poza boisko i jest przyznana do wprowadzenia
drużynie A
- Sędzia trzyma jeszcze piłkę w rękach bądź jest już ona w dyspozycji
zawodnika drużyny A, który zamierza wprowadzić ją do gry
- W tym momencie znajdujący się na boisku zawodnik drużyny B
powoduje kontakt z zawodnikiem drużyny A (również znajdującym się
na boisku) i orzeczony jest faul zawodnika drużyny B
W opisanej sytuacji jest oczywiste, że zawodnik drużyny B powoduje kontakt w celu orzeczenia faula i - w rezultacie - niewłączenie zegara czasu gry. Jest czymś oczywistym, że zawodnik nie wykonuje żadnego koszykarskiego ruchu w celu zagrania piłką (piłka jest wciąż poza boiskiem i nie opuściła rąk zawodnika wprowadzającego ją do gry). Czyni to tylko po to, aby nie dopuścić do uruchomienia zegara czasu gry i odnieść w ten sposób niesportową korzyść. W takiej sytuacji
sędziowie muszą zastosować regulacje art. 36.1.4 przepisów (bez ostrzeżenia) i orzec faul niesportowy. " Było ok 30 sekund do końca meczu, nasze miały piłkę, i Olka stała za Breitreiner i ją odpychała, obejmowała itp. no i gwizdnął Zapolski zwykły faul, i zaczął rozmawiać z Szczerbą i zmienił swoją decyzję. Jego jedynym błędem było to, że od razu nie gwizdnął niesportowego. Nie wiem czy Olka specjalnie faulowała Anne żeby czas nie ruszył czy chciała ją wypchnąć z lepszej pozycji ale decyzja w takim momencie mogła być tylko jedna. Pozdro