Apropo z męskiego podwórka - ZMIANY na kolejny sezon

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Tedan
Amator
Posty: 146
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:30
Lokalizacja: Kraków - Ruczaj

Apropo z męskiego podwórka - ZMIANY na kolejny sezon

Postautor: Tedan » 20 kwietnia 2009, 11:45

Koszykówka. Polak wypchnięty na boisko

PLK
Koszykówka
Rada prezesów Polskiej Ligi Koszykówki zaproponowała, by w meczach od nowego sezonu na parkiecie non stop było dwóch Polaków, w tym jeden młodzieżowiec (urodzony w 1986 roku lub później). Ma to pomóc w odbudowaniu polskiej reprezentacji. - Przepis miał wejść dopiero w sezonie 2010/11, ale odbyło się głosowanie, czy go przyśpieszyć. Siedem osób było za, pięć wstrzymało się, jedna była przeciw - zdradza nam jeden z prezesów klubu PLK.

Przeciwko przepisowi był Asseco Prokom Sopot, który od pięciu lat jest mistrzem Polski i reprezentuje ją w Eurolidze. W Sopocie uważają, że po wprowadzeniu przepisu będzie trudniej zbudować zespół na europejskie puchary. Bo Polaków, którzy mogą z powodzeniem grać w Eurolidze, praktycznie nie ma, a zatrudnić ich będzie trzeba.

REKLAMY GOOGLE
Wisła Kraków
Wisła Kraków - najnowsze informacje Sprawdź skład i najbliższe mecze !
www.futbolnet.pl
Menadżer Koszykówki
Dołącz do największego na świecie Menadżera Koszykówki - Za darmo!
www.buzzerbeater.com
TEST IQ dla Polaków
Profesjonalny test na inteligencję. Szybko dowiesz się jakie masz IQ.
IQPolska.pl
Czy podobne przepisy sprawdzają się w Europie? - W Rosji nic nie dają - mówi Messina. - Skończy się na tym, że krajowi zawodnicy, którzy wyczują, że są niezbędni, będą żądać gigantycznych sum za kontrakty. Tak jest w Rosji, tak było we Włoszech, gdzie pracowałem. Niech młodzi obserwują lepiej gwiazdy, z każdego treningu można wynieść wiele doświadczeń.

Podobnego zdania jest szef Euroligi Jordi Bartomeu: - Jestem przeciwny wprowadzaniu przepisu, który zmusza trenerów do gry zawodnikami z określonego kraju lub w określonym wieku. Trener nie myśli wtedy o tym, jak ma grać zespół, tylko pilnuje, czy na parkiecie są odpowiedni gracze.

- Poza tym taki przepis obniży poziom ligi - kontynuuje Bartomeu. - W meczach decydujących o mistrzostwie, na parkiecie będą zawodnicy, którym gwarantuje to przepis, a w tym czasie na rezerwie będą siedzieli dużo lepsi gracze, którzy mogliby przesądzić o zwycięstwie. To bez sensu, w ten sposób wypacza się sportową rywalizację.

Gaspar Okorn, trener Energi Czarni Słupsk: - Pracowałem na Litwie. Tam nie było takiego przepisu, ale w składach i tak było sześciu, siedmiu Litwinów. I wszyscy grali. Tylko że nie wystarczy mieć pieniądze na pierwszy zespół. Trzeba też opłacić trenerów specjalistów i to oni - a nie przepis - pomogą w rozwoju młodych graczy - mówi Słoweniec.

Dla Sport.pl

Roman Ludwiczuk, prezes PZKosz:

- Jeszcze nie wiem, czy zarząd PZKosz zaakceptuje przepis o dwóch Polakach na boisku, choć muszę przyznać, że mi się on podoba i gdyby to zależało tylko ode mnie, byłbym za. Nowy przepis podniósłby poziom polskich graczy, zmusiłby kluby do modyfikacji procesów szkolenia młodzieży. Wiem, że ten przepis utrudni jednocześnie polskim klubom budowę zespołu na europejskie puchary, ale... jakoś sobie poradzą. W składzie będzie trzeba mieć około sześciu Polaków, tyle samo miejsc zostanie dla obcokrajowców. Może dzięki mniejszej liczbie graczy zza granicy, polskie kluby będą ich zatrudniać, stawiając na jakość, a nie ilość. Kiedy zarząd PZKosz zajmie się nowym przepisem? Nie wiem, jest jeszcze czas.
źródło:GW

No cóż można się odnieść do ligi PLKK gdzie jest różnie z tym
Wisła - no cóż przy takim trenerze możnabyło by się spodziewać że na ławce bedzie widział 4 polki, a młodzież nic nie zyskała
Co innego w Lotosie, gdzie tylko Zawadka nie wącha parkietu
Ale też żeński basket ma inną specyfikacje, bo jeżeli Prokom twierdzi że nie ma polaków do gry w Eurolidze, to tu np. można śmiało stwierdzić że nie ma za dużo zawodniczek na pozycje Centra o wyrobionej marce

Nie mówiąc już że tworzy się wirtualne składy z 3 amerykankami, jeszcze ok jeżeli takiego formatu jak są w Lotosie, ale obecne 2 w Wiśle, albo takie wynalazki jak Latasha Byears :?

Jak wy na przestrzeni całego sezonu postrzegacie przepis od dwóch rodzimych zawodniczkach na parkiecie ??
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
hot_messages
Nowy na forum
Posty: 22
Rejestracja: 28 marca 2009, 09:48
Lokalizacja: Wilkowo Polskie

Postautor: hot_messages » 24 kwietnia 2009, 21:18

ja myśle że powinno tak byc ! Bo niedługo zrobi się zagraniczna liga tak jak w żużlu !!! Młodzież też powinna pograc - pokazac co umie !!!
Hot Messages

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Postautor: hermes46 » 24 kwietnia 2009, 21:33

z dwiema Polaki na boisku da sie przezyc. Totalna klapa za to okazał sie przepis ze w składach maja byc zawodniczki o wieku niższym niz 21 lat!
W wiekszości klubów były to typowe "zapchajdziury"
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 25 kwietnia 2009, 03:53

przebywanie Polek na boisku - jak najbardziej tak

jesli natomiast chodzi o młode w składzie (bez obowiązku wpuszczania ich na boisko) - absolutnie NIE. albo trzeba sobie dac spokoj z tym przepisem, albo zagwarantowac im mozliwosc gry. mozna zrobic tak jak jest w lidze meskiej - obowiazek gry chociaz jednej "mlodej" w drugiej kwarcie (PLK) albo chociaz cos w tym rodzaju. bo poki co ten przepis powoduje np., ze w ŁKSie trener zabiera z juniorskiego zespolu po 2 dziewczyny na mecz PLKK, zeby spelnic wymogi regulaminowe, a skutkuje to tym, ze dziewczyny nie moga zagrac w spotkaniu ligi juniorek (gdzie gralyby 30 minut), a w zamian maja darmowa przejazdzke przez pol Polski i z powrotem tylko po to, aby obejrzec mecz z ławki i poruszac sie troche na rogrzewce.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Postautor: hermes46 » 25 kwietnia 2009, 18:35

lub liczyc na jakis druzynowy kataklizm i z musu wejscie na boisko (kontuzje lub przewinienia). A nie oto chodzi!!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 25 kwietnia 2009, 18:59

Powinno byc 2 polaków na parkiecie i 7 w meczu tak powinno być bo plk nie zmusi klubów do inwestowania w szkolenie tekstem "proszę szkolcie młodzież" bo odpowiedzią "pocałujcie nas w d..... " 2 polaków na parkiecie 7 w meczowej 12-stce i niech kluby biorą przykład z Muksu AZS-u Poznań czy np CCC w tym sezonie fakt jest taki że w PLKK jest leprze szkolenie mistrzostwa Polski juniorek starszych to dla wielu klubów sprawa honoru , niemalże życia ! w PLK gwiżdżą na to bo po co ? ściągną Cieniasów z za oceanu i grają żenada ! zdecydowanie trzeba ich zmusić do tego by stawiali na polaków by ich nauczali od małego inwestowali
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 26 kwietnia 2009, 02:58

Czy przepis o dwóch Polkach na parkiecie sprawdził się? Na to pytanie nie da się odpowiedzieć jednoznacznie. Niby dał szansę polskim zawodniczkom na pokazanie swoich możliwości w większym zakresie niż dotychczas, niejedna z nich zanotowała progres pod względem minut. To oczywiste, tylko czy za tym poszedł rozwój sportowy? Tutaj już mam wątpliwości. Nie błysnął żaden nowy talent, kilka zawodniczek (choćby Mieloszyńska, Skobel, Krawiec) potwierdziło jedynie swoje duże umiejętności. Obowiązek zgłoszenia do protokołu meczowego dwóch zawodniczek urodzonych w 1985 roku lub później rzeczywiście okazał się zupełnie chybiony. Może lepiej byłoby już zrobic jak od razu w lidze męskiej... ale po co?? Słowa szefa Euroligi są bardzo trafne. Trenerzy muszą główkować, kto powinien grać w danej chwili, aby wszystko było lege artis, a nie kto ma grać bez względu na proceduralne zawiłości. Chyba nie w tym rzecz... Niejeden raz Fernandez siedziała na ławce, bo musiała grać Gburczyk, podobnie jak Marczanka musiała ustąpić miejsca Pawlak (notabene ta ostatnia gra w play off dość dobrze w porównaniu do początku sezonu). W Eurolidze, gdy nie było takich ograniczeń, znacznie częściej grały Hiszpanka i Białorusinka. Komentarz raczej zbyteczny... Wprowadzenie dwóch Polaków w PLK, w tym jednego młodzieżowca, trąciłoby absurdem. Władze Asseco mają rację - bardzo ciężko będzie im stworzyć skład zarówno na PLK, jak i Euroligę. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której za rok w finale przez cały czas na parkiecie będzie musiał grać młody Polak, a grzać ławę będzie o wiele lepszy zawodnik, tylko dlatego, że jest obcokrajowcem. Powinno zacząć się od szkolenia młodzieży, znalezienia środków na trenerów i instruktorów. Jednak PZKosz woli działać pod publiczkę. W innych krajach też jest wielu obcokrajowców, ale miejscowi potrafią się wybić, bo są zwyczajnie dobrzy i nie płaczą, że nikt na nich nie stawia. Pomijam już, że niejednej młodej gwieździe odbije sodówka i postawi klubowi wygórowane oczekiwania finansowe. Niby jest kryzys i kluby oglądają każdą złotówkę, ale co mogą zrobić w takiej sytuacji? Przecież taki jegomość jest ważną częścią zespołu...
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 26 kwietnia 2009, 07:13

Problemy Lotosu i ich bogactwa obcokrajowców nas nie interesują więc ich nie przytaczaj bo są chybione przepis o 2 polkach hmm i mamy nawet w tak zapchanym lotosie Oliwkę , pokazała się Zawadka w Wiśle gdyby nie pewien trener więcej minut na pewno zagrała by Kotnis W Gorzowie Świetne noty zdobywa Kaczmarczyk i coraz więcej minutek w sezonie łapała Justyna Maruszczak ,przykładów z tego sezonu mógłbym mnożyć ,ale po co. trzeba zmuszać kluby do inwestowania w młode talenty i jak już wspomniałem nie zmusisz klubów do tego bezpośrednio ten przepis jest moim zdaniem bardzo ważny ,nawet należało by powiększyć jego zakres , a w plk tak jak mówiłem 2 na parkiecie i 7 polaków w meczowej 12-stce tylko wtedy coś się zmieni
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 26 kwietnia 2009, 13:16

friel pisze:Problemy Lotosu i ich bogactwa obcokrajowców nas nie interesują więc ich nie przytaczaj bo są chybione przepis o 2 polkach hmm i mamy nawet w tak zapchanym lotosie Oliwkę , pokazała się Zawadka w Wiśle gdyby nie pewien trener więcej minut na pewno zagrała by Kotnis W Gorzowie Świetne noty zdobywa Kaczmarczyk i coraz więcej minutek w sezonie łapała Justyna Maruszczak ,przykładów z tego sezonu mógłbym mnożyć ,ale po co. trzeba zmuszać kluby do inwestowania w młode talenty i jak już wspomniałem nie zmusisz klubów do tego bezpośrednio ten przepis jest moim zdaniem bardzo ważny ,nawet należało by powiększyć jego zakres , a w plk tak jak mówiłem 2 na parkiecie i 7 polaków w meczowej 12-stce tylko wtedy coś się zmieni

Owszem, Tomiałowicz pokazała się z całkiem dobrej strony w Lotosie, ale w drugiej części sezonu grała już znacznie mniej. Inna sprawa, że minuty zabrała jej inna młoda, czyli Jujka. Ale Lotos ma ogólnie młode Polki. Zawadka zagrała 57 minut w całym sezonie - w większości w meczach ze słabszymi druzynami w końcówkach, więc ciekawa ta Twoja opinia.:) Maruszczak grała głównie wtedy, gdy w składzie Gorzowa było siedem doświadczonych zawodniczek, więc Maciejewski potrzebował kogoś do rotacji.
Masz rację, przepis o siedmiu Polakach w dwunastce meczowej w PLK coś zmieni.:) Będzie grać więcej Polaków, ale czy z lepszym skutkiem? Czy nie obniży się poziom ligi? A potem będzie lament, że słabo idzie w pucharach... I uważasz, że można poszerzyć jego zakres. Może czterech Polaków/Polek równocześnie na parkiecie?:) Nie wiem czy pamiętasz co wydarzyło się po zdobyciu przez męską reprezentację siódmego miejsca na ME w 1997 roku. Młode gwiazdki nagle życzyły sobie po 5-6 tys. dolarów/mies., a w zamian dawały niewiele, myśląc, że są już wybitni. Niejeden klub przez takich "młodych i zdolnych" popadł w tarapaty finansowe. Owszem, wtedy mieli mniej szans na pokazanie się, ale powinien być wolny rynek, a nie jakaś sztuczna reglamentacja. Jedna rodzima zawodniczka/zawodnik na parkiecie - OK, nie trzeba było już tego ruszać, a skupiać się na inwestowaniu w szkolenie od podstaw. Ale widać, że PZKosz tego nie rozumie...

"Problemy Lotosu i ich bogactwa obcokrajowców nas nie interesują"... Nas, czyli kogo? Kibiców z Gorzowa?:)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości