Koncepcja stworzenia nowego Meblotapu miała spoczywać na barkach trenera Anatolija Bujalskiego. Oczywiście koncepcja personalna, bo kolejną próbę ogarnięcia kwestii organizacyjnych i finansowych wziął na siebie sekretarz lubelskiego AZS Robert Żołnierowicz. Po wizycie Bujalskiego w Lublinie można wątpić, czy cokolwiek wyjdzie z gry w ekstraklasie. Szkoleniowiec przedstawił warunki współpracy nie do zaakceptowania przez klub. W dodatku żadna z dotychczasowych zawodniczek Meblotapu nie zamierza w nim grać dalej, a kilka ma już nowe kluby.
Koszykarki Meblotapu AZS Chełm po zakończeniu rozgrywek rozjechały się do domu i ich kontakt z chełmskim klubem się urwał. Ostatnie "nowe" kierownictwo klubu poszło w zapomnienie. Zostały zadłużenia i z trudem wywalczone prawo dalszej gry w ekstraklasie. Ale żeby grać, trzeba spełnić trzy podstawowe warunki. Musi istnieć klub, muszą być odpowied-nie pieniądze i musząbyć zawodniczki. Dziś spełniony jest tylko jeden warunek - rolę klubu ponownie w swoje ręce wziął AZS Lublin, prawowity właściciel miejsca w lidze i kilku wychowanek. Finanse to tradycyjnie niewystarczające (choć istotne) dotacje Meblotapu i nadzieja na pieniądze z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie. No i nadzieje, że ktoś jeszcze coś dorzuci. Zawodniczki? - stan zerowy, bo wychowanki wolą dać sobie spokój z wyczynowym uprawianiem sportu, niż szamotać się kolejny rok, o czym otwarcie mówią, a co można przeczytać obok.
Tymczasem lubelski klub po uregulowaniu długów w PLKK i stołecznej centrali, zgłosił zespół do rozgrywek. Na tej podstawie został ujęty w terminarzu, z którego wynika, że 16 października w pierwszej kolejce zagra w sali beniaminka AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski.
Robert Żołnierowicz jeszcze przed wizytą Bujalskiego miał nadzieję na sklejenie drużyny, która utrzyma się w lidze, bo o innych sukcesach nie ma co marzyć. - Jesteśmy już po pierwszych rozmowach z kierownictwami Meblotapu i Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Na dniach podpiszemy stosowne umowy. Zajmiemy się szukaniem dalszych sponsorów, a z czasem oficjalnie przekażemy zespół do miejscowego AZS,
działającego przy PWSZ. Jak będą pieniądze, znajdą się i zawodniczki, a trener Bujalski obiecał pomoc i w tym zakresie. Posiłki z Białorusi i rozsądny, realny plan, zachęciłby pewnie i nasze wychowanki, żeby jeszcze raz zaryzykowały pozostanie w klubie.
Tymczasem sytuacja zmieniła się diametralnie po czwartkowych rozmowach z Bujalskim. - Zaproponował nam kontraktowe warunki o 20 procent przekraczające poprzednie - komentuje Żołnierowicz, który obecnie pozostał sam przy "akcji Meblotap". - Zawodniczki też miałyby być kosztowniejsze niż uzgadnialiśmy wcześniej. A rozpoczynanie przygotowań na wariackich papierach nas nie interesuje, bo nie ukończylibyśmy rozgrywek z pewnością. Bujalski ma jeszcze raz zastanowić się nad wcześniejszymi ustaleniami. Chętna do powrotu do Me-blotapu byłaby Adams, ale... ona też czeka na kontrakt wyższy o 20 procent.
Prawdę mówiąc wygląda więc na to, że kolejna drużyna przechodzi do historii.
Dziennik Wschodni
W otchłań krok po kroku
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Ciężko powiedzieć, co oznacza to 20% więcej. Po drugei jakoś sobie nie wyobrażam sytuacji w której ludzie zdeterminowani ratować klub w swoim mieście odchodzą od stołu negocjacji z trenerem i kładą na wszystkim krzyżyk z powodu tych 20%. NIe sądzę też żeby trener, który ostatnio miał poważnego pecha w doborze pracodawców, z powodu tych samych 20% rezygnował ze stabilnej posady. Chyba że budżet który udało się w Lublinie zapewnić jest zupełnie na przetrwanie ( co samo w sobie nie jest niczym nagannym, a wręcz przeciwnie), a trenerowi proponowano np: połowę zeszłorocznych poborów. Wtedy chęć podwyżki o 20% jest skokiem o 120% w stosunku do oczekiwań działaczy. Ale ti tylko takie moje gdybanie, które nie zmienia faktu, że życzę drużynie z Lublina ( Chełma ) jak najlepiej.
Z artykułu wynika, że klub rozpadnie się (a może lepiej - nie powstanie) przez Bujalskiego.
Dosyć dziwna śpiewka. Zawsze mi się wydawało, że nie ma trenerów niezastąpionych. W stabilnym klubie jeśli dany trener nie chce pracować to zatrudnia się innego.
Wydaje mi się, że tu chodzi jednak o coś innego np. o licencję na grę w ekstraklasie, ale to są tylko moje domysły.
Wydaje mi się, że tu chodzi jednak o coś innego np. o licencję na grę w ekstraklasie, ale to są tylko moje domysły.
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
No tak ale jesli ta knajpa o której mówisz jest na wylocie z ŁOdzi w stronę Chełma to co mi po niej skoro juz do Was nie bedziemy jeździćMatii pisze:Mikey pisze:Szkoda by było gdyby w takiej ładnej hali nie było spotkań, a i wyjazdy do Chełma były egzotyczne i ta knajpa "Bida" po drodze...
Mikey ale taka sama knajpe macie na wylocie z Lodzi. Pamietam bo jak jechalem na meczyk do was to tam wstapilemcos mi sie wydaje ze to juz koniec.


- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Mikey pisze:No tak ale jesli ta knajpa o której mówisz jest na wylocie z ŁOdzi w stronę Chełma to co mi po niej skoro juz do Was nie bedziemy jeździćMatii pisze:Mikey pisze:Szkoda by było gdyby w takiej ładnej hali nie było spotkań, a i wyjazdy do Chełma były egzotyczne i ta knajpa "Bida" po drodze...
Mikey ale taka sama knajpe macie na wylocie z Lodzi. Pamietam bo jak jechalem na meczyk do was to tam wstapilemcos mi sie wydaje ze to juz koniec.
No tez fakt
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


