Rozmowa z Sylwią Wlaźlak
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Rozmowa z Sylwią Wlaźlak
Sylwia Wlaźlak pojechała na obóz do Spały, ale na boisku pojawi się dopiero w przyszłym sezonie
Koszykarki PZU Polfy Pabianice przygotowują się do play off na zgrupowaniu w Spale. Zwycięstwo nad Meblotapem Chełm przy jednoczesnej przegranej Wisły Kraków z Odrą Brzeg sprawiło, ze pabianiczanki do walki o medale przystąpią z drugiej pozycji. Według prezesa klubu, Jacka Stępniewskiego, wyniki ostatniej kolejki przywróciły nadzieję na sukces w walce o złoty medal. - Przede wszystkim pozwala liczyć na korzystny wynik rywalizacji z trzecią w tabeli Wisłą Kraków - dodaje działacz.
Jerzy Walczyk: Kiedy wystąpi Pani w meczu ligowym?
Sylwia Wlaźlak: W tych rozgrywkach jeszcze nie. Rehabilitacja przebiega powoli, dlatego myślę, że dopiero w sierpniu będą gotowa, żeby rozpocząć normalne treningi. Do tej pory będą ćwiczyć tylko indywidualnie.
Ale trenuje Pani z zespołem w Spale?
- Trener Aleksandrowicz poprosił, żebym pojechała z drużyną na obóz. Chciałam też być z koleżankami, dlatego bez wahania się zgodziłam. Na razie chodzę na zajęcia wzmacniające nogę, co jest kolejnym etapem rehabilitacji. Kiedy dziewczęta trenują, ja w tym czasie truchtam wokół boiska.
Czyli kibice nie doczekają się wspólnego występu z Karlą da Costą?
- Może w przyszłym sezonie, jeżeli Brazylijka zgodzi się zostać w Pabianicach.
Jak ocenia Pani swoją nową koleżankę?
- Myślę, że z każdym meczem będzie grać coraz lepiej. Należy pamiętać, że wystąpiła dopiero w trzech spotkaniach. Wierzę, że swoje prawdziwe możliwości pokaże dopiero w play off. Karla trenuje w Spale bardzo mocno i widać, że będzie dużym wzmocnieniem zespołu. Na razie jednak potrafi zaskoczyć podaniem, nie tylko rywalki, ale też nasze zawodniczki. Dziewczyny muszą się przyzwyczaić, że czasami w najmniej spodziewanym momencie mogą dostać piłkę.
Ostatnia kolejka ligowa sprawiła, że droga do złotego medalu będzie łatwiejsza?
- Na pewno wyższa pozycja jest sporym atutem. Uważam, że już pierwsza runda play off wiele wyjaśni.
Rozmawiał Jerzy Walczyk Gazeta Wyborcza
Koszykarki PZU Polfy Pabianice przygotowują się do play off na zgrupowaniu w Spale. Zwycięstwo nad Meblotapem Chełm przy jednoczesnej przegranej Wisły Kraków z Odrą Brzeg sprawiło, ze pabianiczanki do walki o medale przystąpią z drugiej pozycji. Według prezesa klubu, Jacka Stępniewskiego, wyniki ostatniej kolejki przywróciły nadzieję na sukces w walce o złoty medal. - Przede wszystkim pozwala liczyć na korzystny wynik rywalizacji z trzecią w tabeli Wisłą Kraków - dodaje działacz.
Jerzy Walczyk: Kiedy wystąpi Pani w meczu ligowym?
Sylwia Wlaźlak: W tych rozgrywkach jeszcze nie. Rehabilitacja przebiega powoli, dlatego myślę, że dopiero w sierpniu będą gotowa, żeby rozpocząć normalne treningi. Do tej pory będą ćwiczyć tylko indywidualnie.
Ale trenuje Pani z zespołem w Spale?
- Trener Aleksandrowicz poprosił, żebym pojechała z drużyną na obóz. Chciałam też być z koleżankami, dlatego bez wahania się zgodziłam. Na razie chodzę na zajęcia wzmacniające nogę, co jest kolejnym etapem rehabilitacji. Kiedy dziewczęta trenują, ja w tym czasie truchtam wokół boiska.
Czyli kibice nie doczekają się wspólnego występu z Karlą da Costą?
- Może w przyszłym sezonie, jeżeli Brazylijka zgodzi się zostać w Pabianicach.
Jak ocenia Pani swoją nową koleżankę?
- Myślę, że z każdym meczem będzie grać coraz lepiej. Należy pamiętać, że wystąpiła dopiero w trzech spotkaniach. Wierzę, że swoje prawdziwe możliwości pokaże dopiero w play off. Karla trenuje w Spale bardzo mocno i widać, że będzie dużym wzmocnieniem zespołu. Na razie jednak potrafi zaskoczyć podaniem, nie tylko rywalki, ale też nasze zawodniczki. Dziewczyny muszą się przyzwyczaić, że czasami w najmniej spodziewanym momencie mogą dostać piłkę.
Ostatnia kolejka ligowa sprawiła, że droga do złotego medalu będzie łatwiejsza?
- Na pewno wyższa pozycja jest sporym atutem. Uważam, że już pierwsza runda play off wiele wyjaśni.
Rozmawiał Jerzy Walczyk Gazeta Wyborcza
No cóż, szkoda, ze Sylwii nie zobaczymy juz w tym sezonie na parkiecie
. Ale z drugiej strony lepiej zeby wyleczyła kontuzje do końca i powróciła w wielkim stylu w nastepnym sezonie. A co do jej wspólnych wystepów z Karla to faktycznie ja też nie widzę ich razem na boisku. Niezapominajmy jednak, że mecz trwa 40 minut i magą sie dziewczyny zmieniać i wzajemnie uzupełniać.
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!
-
Gość
Kowalik pisze:No cóż, szkoda, ze Sylwii nie zobaczymy juz w tym sezonie na parkiecie. Ale z drugiej strony lepiej zeby wyleczyła kontuzje do końca i powróciła w wielkim stylu w nastepnym sezonie. A co do jej wspólnych wystepów z Karla to faktycznie ja też nie widzę ich razem na boisku. Niezapominajmy jednak, że mecz trwa 40 minut i magą sie dziewczyny zmieniać i wzajemnie uzupełniać.
W tej sytuacji dla Perlińskiej wogóle zabrakłoby czasu na boisku,bo to ze Jarzynka jest aut to oczywiste.
Przecież Perełka gra na innej pozycji... - a że grała "1" z musu to akurat jej atut, ale wcale się tam nie pcha...Anonymous pisze:Kowalik pisze:No cóż, szkoda, ze Sylwii nie zobaczymy juz w tym sezonie na parkiecie. Ale z drugiej strony lepiej zeby wyleczyła kontuzje do końca i powróciła w wielkim stylu w nastepnym sezonie. A co do jej wspólnych wystepów z Karla to faktycznie ja też nie widzę ich razem na boisku. Niezapominajmy jednak, że mecz trwa 40 minut i magą sie dziewczyny zmieniać i wzajemnie uzupełniać.
W tej sytuacji dla Perlińskiej wogóle zabrakłoby czasu na boisku,bo to ze Jarzynka jest aut to oczywiste.
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Dla niej to woda na młyn więc o czym wogóle mówisz. Spadła by z niej odpowiedzialnosć prowadzenia gry i mogła by byc spokojnie wstawiana na "dwójkę" o czym na pewno marzyAnonymous pisze:Kowalik pisze:No cóż, szkoda, ze Sylwii nie zobaczymy juz w tym sezonie na parkiecie. Ale z drugiej strony lepiej zeby wyleczyła kontuzje do końca i powróciła w wielkim stylu w nastepnym sezonie. A co do jej wspólnych wystepów z Karla to faktycznie ja też nie widzę ich razem na boisku. Niezapominajmy jednak, że mecz trwa 40 minut i magą sie dziewczyny zmieniać i wzajemnie uzupełniać.
W tej sytuacji dla Perlińskiej wogóle zabrakłoby czasu na boisku,bo to ze Jarzynka jest aut to oczywiste.


-
Gość
Mikey pisze:Dla niej to woda na młyn więc o czym wogóle mówisz. Spadła by z niej odpowiedzialnosć prowadzenia gry i mogła by byc spokojnie wstawiana na "dwójkę" o czym na pewno marzyAnonymous pisze:Kowalik pisze:No cóż, szkoda, ze Sylwii nie zobaczymy juz w tym sezonie na parkiecie. Ale z drugiej strony lepiej zeby wyleczyła kontuzje do końca i powróciła w wielkim stylu w nastepnym sezonie. A co do jej wspólnych wystepów z Karla to faktycznie ja też nie widzę ich razem na boisku. Niezapominajmy jednak, że mecz trwa 40 minut i magą sie dziewczyny zmieniać i wzajemnie uzupełniać.
W tej sytuacji dla Perlińskiej wogóle zabrakłoby czasu na boisku,bo to ze Jarzynka jest aut to oczywiste.
A niby za kogo na ta dwójke?Za Panti na 5 min?
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
A to juz od trenera zalezy która wyjdzie. Czy postawi na młoda perpektywiczną zawodniczkę czy na zachodząca gwiazdę, która pogra jeszcze dwa, trzy lata. Nie wiem jaka jest polityka klubu z Pabianic i czy stawia sie tam na przyszłość...Anonymous pisze:Mikey pisze:Dla niej to woda na młyn więc o czym wogóle mówisz. Spadła by z niej odpowiedzialnosć prowadzenia gry i mogła by byc spokojnie wstawiana na "dwójkę" o czym na pewno marzyAnonymous pisze:Kowalik pisze:No cóż, szkoda, ze Sylwii nie zobaczymy juz w tym sezonie na parkiecie. Ale z drugiej strony lepiej zeby wyleczyła kontuzje do końca i powróciła w wielkim stylu w nastepnym sezonie. A co do jej wspólnych wystepów z Karla to faktycznie ja też nie widzę ich razem na boisku. Niezapominajmy jednak, że mecz trwa 40 minut i magą sie dziewczyny zmieniać i wzajemnie uzupełniać.
W tej sytuacji dla Perlińskiej wogóle zabrakłoby czasu na boisku,bo to ze Jarzynka jest aut to oczywiste.
A niby za kogo na ta dwójke?Za Panti na 5 min?


-
Viallos nzl
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Ty admin nie podskakujViallos nzl pisze:Jasne Mikey - juz jest spakowana i czeka na oferte z Łodzi - teraz wy będziecie kuźnią talentów![]()


-
Gość
Mikey pisze:Ty admin nie podskakujViallos nzl pisze:Jasne Mikey - juz jest spakowana i czeka na oferte z Łodzi - teraz wy będziecie kuźnią talentów![]()
Powiedziałem tylko ze jak ma przegrywać z Panti i nie grać to chyba lepiej dla niej jako reprezentantki kraju zeby odeszła. Co ma sie u Was marnować? I tak uważam ze wygra ta rywalizację, ale gdyby wasze szefostwo miało inna koncepcję... A co do kuźni talentów to korzystacie z nich właśnie więc nie ironizuj mi tu
![]()
Mikey policz ile pabianiczanek gra w tej chwili w ŁKS i sprawa bedzie jasna gdzie sie lepiej szkoli.A tak wogóle to Perlińska nie jest wychowanką ŁKS.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości




