NBA All Star Weekend

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Strzal
Nowy na forum
Posty: 80
Rejestracja: 17 stycznia 2005, 14:53
Lokalizacja: Gorzow
Kontaktowanie:

Postautor: Strzal » 22 lutego 2005, 00:00

Szymon pisze:... Niestety to już nie czasy Jordana, Pippena, Rodmana, Barkleya, Magica, Drexlera, Bird'a i wielu, wielu innych autentycznych gwiazd i wirtuozów kosza!

sugerujesz, ze w dzisziejszych czasach nie ma juz autentycznych gwiaz i wurtuozow kosza ?
<b> Michael Jordan On The Max </b>

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 22 lutego 2005, 00:06

Strzal pisze:
Szymon pisze:... Niestety to już nie czasy Jordana, Pippena, Rodmana, Barkleya, Magica, Drexlera, Bird'a i wielu, wielu innych autentycznych gwiazd i wirtuozów kosza!

sugerujesz, ze w dzisziejszych czasach nie ma juz autentycznych gwiaz i wurtuozow kosza ?



Dokładnie!!! Zresztą najlepszy tego przykład to reprezentacja USA na olmpiadzie. No sorry bardzo ale jak na nich patrzyłem to źle mi się robiło!!! Banda rozkapryszonych sterydziarzy udających "wielkie gwiazdy" zza ocenu!!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Strzal
Nowy na forum
Posty: 80
Rejestracja: 17 stycznia 2005, 14:53
Lokalizacja: Gorzow
Kontaktowanie:

Postautor: Strzal » 22 lutego 2005, 15:28

Nie ma co porownywac reprezentacji do indywidualnych umiejetnosci kazdego z graczy NBA. Gwiazdy na miare Michaela Jordana w NBA nie ma na obecna chwile, ale przyjzyjmy sie blizej takim zawodnikom jak np. Allen Iverson , Vince Carter , Lebron James , Tracy McGrady , Carmelo Anthony , Kobe Bryant. To nie sa gwiazdy ?
<b> Michael Jordan On The Max </b>

Awatar użytkownika
GURU
Młodzik
Posty: 597
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 23:19
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: GURU » 22 lutego 2005, 19:29

Ma moze ktoś linka do stronki gdzie mozna sciągnąć cały All Star weekend? Łącznie z meczem pierwszoroczniaków

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 22 lutego 2005, 21:43

GURU pisze:Ma moze ktoś linka do stronki gdzie mozna sciągnąć cały All Star weekend? Łącznie z meczem pierwszoroczniaków

Poszukaj tutaj - http://tdt.org.pl/ ... ktoś dzisiaj wrzucał podzielone na dni... tylko nie wiem jaka to była kategoria :)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
steve_bramkarz
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 07 grudnia 2004, 18:55
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: steve_bramkarz » 22 lutego 2005, 22:24

Szymon pisze:
Strzal pisze:
Szymon pisze:... Niestety to już nie czasy Jordana, Pippena, Rodmana, Barkleya, Magica, Drexlera, Bird'a i wielu, wielu innych autentycznych gwiazd i wirtuozów kosza!

sugerujesz, ze w dzisziejszych czasach nie ma juz autentycznych gwiaz i wurtuozow kosza ?



Dokładnie!!! Zresztą najlepszy tego przykład to reprezentacja USA na olmpiadzie. No sorry bardzo ale jak na nich patrzyłem to źle mi się robiło!!! Banda rozkapryszonych sterydziarzy udających "wielkie gwiazdy" zza ocenu!!!


Sorry !! Ale jestem ciekaw jak kty byś zagrał jakby cały turniej był skierowany przeciw Tobie (Twojej drużynie), jakby każdy sędzia grał przeciwko Twojej drużynie, każdy chciałby wygrać z Tobą, a nadodatek raz na rok grasz inaczej niż w NBA. Tam są inne zasady, nie takie same jak w FIBIE. Ja ich rozumiem. Za czasów pierwsze Dream Team, gdy pewnie sam wiesz kto tam grał, każdy był zafascynowany gwiazdami, wtedy można powiedzieć nie patrzyli na gre. Przykład taki, że na meczu zawodnicy z Europy zamiast grać chodzili za Gwiazdami prosząć o autograł. Teraz jest zupełnie inaczej. Każdy chce wygrywać z nimi, a jeszcze te przepisy. Szkoda mi tego ostatniego Dream Teamu!!

No, a wracając do najlepszych to tylko i wylącznie Michael Jordan !! A w dzisiejszych czasach Shag O'Neal !! I sorry chłopaki, ale Detroit Pistons według mnie nie zasłużyło na wygraną rok temu. Nie lubie gry defensywnej, takie jest moje zdaje. Pozdrawiam !! Piece
...w.w.j.d.?...

Awatar użytkownika
GURU
Młodzik
Posty: 597
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 23:19
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: GURU » 22 lutego 2005, 22:46

Seba pisze:
GURU pisze:Ma moze ktoś linka do stronki gdzie mozna sciągnąć cały All Star weekend? Łącznie z meczem pierwszoroczniaków

Poszukaj tutaj - http://tdt.org.pl/ ... ktoś dzisiaj wrzucał podzielone na dni... tylko nie wiem jaka to była kategoria :)


POSZUKAM
DZIEKI BARDZO

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 23 lutego 2005, 01:13

steve_bramkarz pisze:
Szymon pisze:
Strzal pisze:
Szymon pisze:... Niestety to już nie czasy Jordana, Pippena, Rodmana, Barkleya, Magica, Drexlera, Bird'a i wielu, wielu innych autentycznych gwiazd i wirtuozów kosza!

sugerujesz, ze w dzisziejszych czasach nie ma juz autentycznych gwiaz i wurtuozow kosza ?



Dokładnie!!! Zresztą najlepszy tego przykład to reprezentacja USA na olmpiadzie. No sorry bardzo ale jak na nich patrzyłem to źle mi się robiło!!! Banda rozkapryszonych sterydziarzy udających "wielkie gwiazdy" zza ocenu!!!


Sorry !! Ale jestem ciekaw jak kty byś zagrał jakby cały turniej był skierowany przeciw Tobie (Twojej drużynie), jakby każdy sędzia grał przeciwko Twojej drużynie, każdy chciałby wygrać z Tobą, a nadodatek raz na rok grasz inaczej niż w NBA. Tam są inne zasady, nie takie same jak w FIBIE. Ja ich rozumiem. Za czasów pierwsze Dream Team, gdy pewnie sam wiesz kto tam grał, każdy był zafascynowany gwiazdami, wtedy można powiedzieć nie patrzyli na gre. Przykład taki, że na meczu zawodnicy z Europy zamiast grać chodzili za Gwiazdami prosząć o autograł. Teraz jest zupełnie inaczej. Każdy chce wygrywać z nimi, a jeszcze te przepisy. Szkoda mi tego ostatniego Dream Teamu!!




Nie przekonuje mnie Twoja opinia. To, że jak piszesz, rywale Dream Teamu przyglądali się grze i prosili o autografy świadczy tylko o tym, że w pierwszej (i według mnie jedynej) drużynie marzeń były same wielkie gwiazdy. Zauważ że oni też grali według przepisów Fiby i im to nie przeszkadzało. Jestem pewien że gdyby na ostatniej olimpiadzie wystartowała ekipa Magica, MJ i sir Charlesa to zdobyli by złoto bez porażki w turnieju. Oni w przeciwieństwie do obecnych "gwiazdorów" posiadali oprócz talentu charakter i charyzmę. Grali zawsze serio i w ten sposób okazywali szacunek przeciwnikowi. Jakie zaangażowanie prezentowali zawodnicy USA w Atenach było doskonale widać!!! Olali Puertoryko i dostali bęcki!!! Kolejna sprawa to dawne gwiazdy nie były zepsute przez kasę. No sorry bardzo, ale włosy dęba mi stają jak czytam ile kasy będzie dostawać jakiś młokos z draftu. Chore to jest!
Dla mnie czar NBA minął chyba bezpowrotnie :(
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 23 lutego 2005, 09:06

steve_bramkarz pisze:
Szymon pisze:
Strzal pisze:
Szymon pisze:... Niestety to już nie czasy Jordana, Pippena, Rodmana, Barkleya, Magica, Drexlera, Bird'a i wielu, wielu innych autentycznych gwiazd i wirtuozów kosza!

sugerujesz, ze w dzisziejszych czasach nie ma juz autentycznych gwiaz i wurtuozow kosza ?



Dokładnie!!! Zresztą najlepszy tego przykład to reprezentacja USA na olmpiadzie. No sorry bardzo ale jak na nich patrzyłem to źle mi się robiło!!! Banda rozkapryszonych sterydziarzy udających "wielkie gwiazdy" zza ocenu!!!


Sorry !! Ale jestem ciekaw jak kty byś zagrał jakby cały turniej był skierowany przeciw Tobie (Twojej drużynie), jakby każdy sędzia grał przeciwko Twojej drużynie, każdy chciałby wygrać z Tobą, a nadodatek raz na rok grasz inaczej niż w NBA. Tam są inne zasady, nie takie same jak w FIBIE. Ja ich rozumiem. Za czasów pierwsze Dream Team, gdy pewnie sam wiesz kto tam grał, każdy był zafascynowany gwiazdami, wtedy można powiedzieć nie patrzyli na gre. Przykład taki, że na meczu zawodnicy z Europy zamiast grać chodzili za Gwiazdami prosząć o autograł. Teraz jest zupełnie inaczej. Każdy chce wygrywać z nimi, a jeszcze te przepisy. Szkoda mi tego ostatniego Dream Teamu!!

No, a wracając do najlepszych to tylko i wylącznie Michael Jordan !! A w dzisiejszych czasach Shag O'Neal !! I sorry chłopaki, ale Detroit Pistons według mnie nie zasłużyło na wygraną rok temu. Nie lubie gry defensywnej, takie jest moje zdaje. Pozdrawiam !! Piece

Wygrali, czyli byli najlepsi, a w związku z tym zasłuzyli na to :D
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
steve_bramkarz
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 07 grudnia 2004, 18:55
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: steve_bramkarz » 24 lutego 2005, 22:46

oj nie dogadam się z wami chłopaki !! ja mam swoje zdanie i będe się jego trzymał, a szanuje wasze wypowiedzi chodz się z nimi nie zgadzam. Pozdrawiam !!
...w.w.j.d.?...

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 25 lutego 2005, 08:30

steve_bramkarz pisze:oj nie dogadam się z wami chłopaki !! ja mam swoje zdanie i będe się jego trzymał, a szanuje wasze wypowiedzi chodz się z nimi nie zgadzam. Pozdrawiam !!


ze mną też się Stefan nie zgodzisz - pamiętasz Olimpiadę i jakie mieliśmy sprzeczności co do siły USA na tle innych ekip - twierdziłeś, twierdzisz i zapewne będziesz twierdził, że amerykanie są najlepsi - owszem, grają najbardziej efektownie i miło się ogląda ich popisy, ale nie tworzą kolektywu, zespołu i w tym tkwi ich problem...
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
steve_bramkarz
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 07 grudnia 2004, 18:55
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: steve_bramkarz » 25 lutego 2005, 09:10

MARIO pisze:
steve_bramkarz pisze:oj nie dogadam się z wami chłopaki !! ja mam swoje zdanie i będe się jego trzymał, a szanuje wasze wypowiedzi chodz się z nimi nie zgadzam. Pozdrawiam !!


ze mną też się Stefan nie zgodzisz - pamiętasz Olimpiadę i jakie mieliśmy sprzeczności co do siły USA na tle innych ekip - twierdziłeś, twierdzisz i zapewne będziesz twierdził, że amerykanie są najlepsi - owszem, grają najbardziej efektownie i miło się ogląda ich popisy, ale nie tworzą kolektywu, zespołu i w tym tkwi ich problem...


Tak Mario nadal będe twierdził, że Amerykanie są najlepsi, grają najlepiej i mają najlepsza drużyne. I tu nie chodzi tylko o efektywność, tu chodzi o całość. Mógłbym się założyć, że każda druzyna (narodowa czy klubowa) przegrałaby z Mistrzem NBA, jak i Dream Teamem według zasada NBA. Amerykańska koszykówka jest najlepsza bo tam tą gra się fascynują i grają z wyobrażnią, efektywnie, pięknie. U nas w Europie więcej pracy wkłada się w głupią taktyke albo tylko defensywe żadko zdarzają się takie akcje, zagrania jak w NBA.
...w.w.j.d.?...

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 25 lutego 2005, 10:30

steve_bramkarz pisze:Tak Mario nadal będe twierdził, że Amerykanie są najlepsi, grają najlepiej i mają najlepsza drużyne. I tu nie chodzi tylko o efektywność, tu chodzi o całość. Mógłbym się założyć, że każda druzyna (narodowa czy klubowa) przegrałaby z Mistrzem NBA, jak i Dream Teamem według zasada NBA. Amerykańska koszykówka jest najlepsza bo tam tą gra się fascynują i grają z wyobrażnią, efektywnie, pięknie. U nas w Europie więcej pracy wkłada się w głupią taktyke albo tylko defensywe żadko zdarzają się takie akcje, zagrania jak w NBA.


Nie mylmy pojęć: efektywny i efektowny. Dla mnie np. Litwini grają efektywnie, a Amerykanie efektownie. Nie muszę pisać co ma większy wpływ na wyniki... Oczywiście miodzio jest gdy efektowność łączy się z efektywnością, ale to już rzadkość.
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
steve_bramkarz
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 07 grudnia 2004, 18:55
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: steve_bramkarz » 25 lutego 2005, 11:48

[/quote]

Nie mylmy pojęć: efektywny i efektowny. Dla mnie np. Litwini grają efektywnie, a Amerykanie efektownie. Nie muszę pisać co ma większy wpływ na wyniki... Oczywiście miodzio jest gdy efektowność łączy się z efektywnością, ale to już rzadkość.[/quote]

Dobrze napisałeś Mario o danych pojeciach i dla mne właśnie efektowność łączy się z efektywnościa, ale tylko w NBA, w europejskiej koszykówce można o tym zapomnieć, a zdarzają się tylko przypadki jak np. Andriel Kirilienko (teraz gra w Utah Jazz, a ma lat ok.20). No, a przykład podanych pojeć w NBA może być sam Allan Iverson, no i nawet Detroit Pistons rok temu (chociaż nadal się nie zgadzam, że słusznie wygrali:) )
...w.w.j.d.?...

Awatar użytkownika
Strzal
Nowy na forum
Posty: 80
Rejestracja: 17 stycznia 2005, 14:53
Lokalizacja: Gorzow
Kontaktowanie:

do tych co mowia ze nie ma gwiazd!

Postautor: Strzal » 26 lutego 2005, 01:50

wlaczcie sobie Kaaze, wpiszcie w wyszukiwarce np. "Top 10 Kobe Bryant" albo "The Best Of Lebron James" i powiedzcie dopiero czy nie ma gwiazd w tej chwili? 8)
<b> Michael Jordan On The Max </b>


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 34 gości