matrix pisze:ann pisze:Nie wiem,ale nie ustąpię i będę walczył o nie sprowadzanie tzw. "śmieci"(koszykarki przeciętne) do Polski....
a z kim i jak Ty chcesz walczyć? jakąś petycję napiszesz i będziesz zbierał podpisy? każdy klub ma swoją politykę kadrową i chyba nic nam do tego. a śmieci nawet w cudzysłowie to zdecydowanie za mocne określenie.
Zgodzę się(każdy klub i nie tylkopatrzy przez pryzmat własnego nosa),ale PLKK lub inny władny do tego organ powinien coś z tym fantem zrobić....chyba,że wszystkim jest dobrze,bo pieniadze za wykupienie licencji wpadaja przecież tam gdzie trzeba?
Drogi Martix, drodzy formułowicze,
wierutna bzdura, Szanowny Kolego z Pięknego Miasta Kopernika! Błędy popełniać można, a nie popełnia ich tylko ten, co nic nie robi (lepszy działacz Twoim zdaniem??
Jednak optowanie za dodatkowym przepisem jest absurdalne!!! Gdyby wprowadzić Open w lidze, to Polki zarabiałyby mniej (wreszcie) i proporcjonalnie do własnych umiejętności, a kluby miałyby więcej pieniędzy np. na scouting (i kontrakty)!!
Nie mnóżmy bytów ponad potrzebę, powiedział William Ockham!! Czwarte prawo cybernetyki: im system bardziej złożony, tym częściej generuje błędy i się psuje... Znieśmy przepis o Polkach na parkiecie by żyło się lepiej... wszystkim
hermes46 pisze:Ann o poltyce kadrowej mozesz mówic lub pisac w przypadku 5-6 klubów, które wprowadzajac nawet opcje OPEN nie sciagna 9-10 zawodniczke tylko pozostana przy 3-4. Tak dziwnie sie składa ze to dotyczy najlepszych klubów w Polsce.
Dokładnie!!!!
Jeśli się przepis zniesie, to wtedy nikt nie pójdzie w ilość, tylko jakość!! Moją głowę kładę pod toporem jeśli tak się nie stanie... (chyba, że jakiś działacz będzie mieć dość mojej osoby, zrobi mi na złość i ściągnie 10 zagranicznych
Kiedyś o tym pisałem (i nawet - odziwo! - wywołałem, małą bo małą, ale dyskusję tutaj. viewtopic.php?f=2&t=9512

