ravvafan pisze: (...) Już chciałem rozmyślać o dodatkowej nagrodzie dla zawodniczki Lotosu,oczywiste
jest że moja symboliczna nie wystarczy tu trzeba namacalnej danej przez władze
PZkosz.....włączyłem telewizor z tam 'Sportowa Niedziela'
......pełen szok.Pokazano powtórkę zdatrzenia i OKAZAŁO SIĘ ŻE TO NAJPIERW
SKEROVIC SPRZEDAŁA KOPA POWELL A DOPIERO POTEM ZACZĄŁ SIĘ SHOW TEJ DRUGIEJ.
Zrobiło mi się głupioMyśle że nagroda należy się również zawodniczce Wisły.
Jako że oddałem już jedną Powell została mi tylko w tej kategori gówniana
nagroda pocieszenia
A ja powinnie postąpić Pzkosz.Dla mnie to oczywiste:nagradzać ,nagradzać.
Minimalna nagroda dla obu pań to odpoczynek od 6-7 meczów.Jako że ja jestem
z gatunku ludzi z gestem i szczodrych optylowałbym za wakacjami od teraz
do końca sezonu (I ja bym podjąl taką decyzje).Dziewczyny na to zasłużyły (...)
Trochę przesadziłeś z tymi jednakowymi karami dla obu zawodniczek
Po pierwsze to nie był KOP tylko lekkie kopnięcie, jako reakcja na faul Powell. Po drugie takich kopnięć na parkiecie widziałem sporo i to na meczach młodziczek, kadetek ,juniorek jak i seniorek i były to raczej gesty bezsilności za wyrządzoną krzywdę i przeważnie "puszczną" przez sędziów. I jeśli sędzia to zauważył, to kończyło się "technikiem", a Ty od razu chciałbyś żeby takie przewinienie było na równi ukarane z czynem Powell?

Chyba raczysz żartować. Co do twojego wymiaru kary to jednak uważam, że Powell powinna zostać zdyskwalifikowana minimum do końca sezonu. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby dziewczyny z drużyn spotykajacych się z Lotosem i z Powell na parkiecie myślały tylko o meczu. Całkiem możliwe, że podświadomie będą bały się dotknąć "psychola" (przepraszam, inne określenie nie przychodzi mi do głowy), bo może spotkać je przecież to samo co Skerovic. I już to może mieć wpływ na przebieg meczu, rywalizację na parkiecie.
Powtórzę jeszcze raz, wg mnie PLKK powinna dać jej bana.