hermes46 pisze:Z rezerwami beznadziejnie słabego klubu powinniście wygrac ponad 100 punktami. Grajac oczywiście pierwszym składem! Czego mam Wam zazdrośc? Dla mnie wazne jest zwyciestwo chocby jednym punktem, ale ZWYCIESTWO! Dla mnie PP to mozliwość ogrywania młodych i nie doswiadczonych zawodniczek. Czyli wyniki takie jak Brzeg-Bydzia czy Piekary-Leszno maja małe znaczenie!
Po pierwsze my w tym meczu nie mieliśmy możliwości grać juniorkami, ponieważ 3 z 4 są poważnie kontuzjowane, a czwarta (Ola Teklińska) też ma jakieś problemy ze zdrowiem, dlatego zagrała tylko 8 min. Z powodu tych kontuzji na szybko zgłoszono jeszcze jedną juniorkę Anete Bolek, która wczoraj zadebiutowała w seniorskim zespole.
Po drugie ten mecz trener potraktował jako zwykły trening/sparing przed meczem z Tęczą. Na tą chwilę mamy 8 zawodniczek zdolnych do gry (doszła jeszcze kontuzja Marty Żyłczyńskiej) i na treningu nie ma możliwości przećwiczenia różnych zagrywek pod mecz. A tu nadażyła się taka okazja i w czasie meczu było widać zmiany taktyki naszego zespołu.
To jaki ty masz stosunek do PP to mnie mało obchodzi. Jak dla mnie jest on ważny, choć oczywiście nie tak jak liga, ale mimo wszystko w każdym meczu powinno się walczyć o zwycięstwo i to największymi, możliwymi środkami, jeżeli jest taka konieczność.
Naturalnie wczorajszy mecz i wynik nie mają dużego znaczenia, bo to był po prostu trening Odry przed sobotnim meczem z Tęczą. Artego przyjechało w juniorskim składzie, praktycznie oddając mecz walkowerem, ale to ich sprawa.
A to że brzescy kibice cieszą się z takiego rozstrzygnięcia to chyba nic złego. Nie w każdym meczu widzi się swoją drużynę, która rzuca 135 punktów, niezależnie od klasy przeciwnika.